Przyszłościowy kierunek

03.12.10, 19:08
Witam.
Orientuje się ktoś jaki przyszłościowy kierunek można wybrać po takich przedmiotach maturalnych :
j.pol, j.ang. hist - rozsz
wos - podstawa.

Chciałem iść na prawo, ale cały czas nie mogę się zdecydować. Myślę ,że zepsułem sobie przyszłość ,przez to ,ze nie przykładałem się do matematyki. Mógłbym skończyć jakąś polibudę albo ciekawe kierunki jak robotyka itp. Niestety.
Moglibyście mi pomóc ?
    • Gość: gość Re: Przyszłościowy kierunek IP: 178.73.50.* 04.12.10, 09:47
      może dyplomacja? polecam np pwsbia.edu.pl/dyplomacja
      • Gość: free Re: Przyszłościowy kierunek IP: 195.150.224.* 16.12.10, 00:18
        prawo nie jest już przyszłościowe niestety.
    • tocqueville Re: Przyszłościowy kierunek 16.12.10, 09:36
      szukasz WRÓŻKI?
      wszelkie spekulacje co do przyszłościowych kierunków są zawodne
      15 lat temu za przyszłościowe uchodził marketing i zarządzanie
      10 lat temu informatyka
      5 lat temu budownictwo
      i co? wszyscy się rzucili na te kierunki, rynek się nasycił i przestały być przyszłościowe
    • Gość: załamka Re: Przyszłościowy kierunek IP: *.prothost.com 16.12.10, 13:44
      shadow493 napisał:

      > Witam.
      > Orientuje się ktoś jaki przyszłościowy kierunek można wybrać po takich przedmio
      > tach maturalnych :
      > j.pol, j.ang. hist - rozsz
      > wos - podstawa.

      Ehhhh kolejny wątek z cyklu - wybrałem/am przedmioty maturalne bo czuję się z nich pewnie ale nie wiem na co mi one. Czizas ludzie ogarnijcie się, jak ktoś nie wie co chce robić przed studiami to po studiach też nie będzie wiedział co robić.

      Wybieranie kierunków tak na chybił trafił, bo ktoś na forum powiedział albo na gazecie.pl napisali, że praca będzie skutkuje tym, że później jest płacz i rozpacz, bo pracy nikt nie chce dać, nic konkretnego się nie umie. No i później ludzie wpadają na jeszcze lepsze pomysły typu "skończyłem X pracy nie ma to zrobię jeszcze Y i może nagle praca będzie" - były już takie przypadki na tym forum.

      Cokolwiek byś nie wybrał i tak nie jest powiedziane, że będziesz to robił do końca życia. Ludzie się przekwalifikowują, odkrywają w sobie nowe talenty albo zakładają firmy, także nie podchodź do tego jak do cyrografu. Wybierz tak, żebyś się jak najwięcej nauczył przez te 5 lat, kiedy nie musisz martwić się o kredyty hipoteczne, wyżywienie dzieci itd. Jak ktoś dobrze wybierze to wiedza (nawet niezwiązana z pracą) procentuje...
      • ratyzbona Re: Przyszłościowy kierunek 16.12.10, 13:56
        Idź na historię. Wybrano ją ostatnio w jakimś międzynarodowym rankingu jednym z zawodów przyszłości. Przez pięć lat mnóstwo się nauczysz poznasz cudownych ludzi a potem ku zaskoczeniu wszystkich znajdziesz pracę. A i jeszcze nie zgłupiejesz.
        • tocqueville historia wyprowadzi cię na szczyty 16.12.10, 15:41
          Komorowski - prezydent - historyk
          Tusk - premier - historyk
          Schetyna - marszałek Sejmu - historyk
          Borusewicz - marszałek Senatu - historyk
          • wycofany Chyba na szczyty głupoty 25.12.10, 16:27
            Po tym kierunku oraz po politologii i socjologii jest najwięcej emigrantów w Anglii.
    • firlefanz filologia obca albo prawo 16.12.10, 16:31
      jeśli jesteś humanistą to najbardziej przyszłościowe są prawo i filologie obce.

      Nie słuchaj ludzi, którzy twierdzą, że prawo nie ma sensu, bo na aplikację trudno się dostać. To prawda, ale prawo (obok kierunków ekonomicznych) to kierunek preferowany w wielu firmach konsultingowych i audytorskich.
      Od biedy możesz pracować w administracji publicznej - tam też szukają absolwentów prawa.

      Filologie obce to moim zdaniem dobry wybór dla osób niezdecydowanych co chcą robić w życiu. Masz dużą elastyczność w wyborze pracy - możesz być tłumaczem, nauczycielem albo znaleźć stanowisko w jakiejkolwiek firmie, gdzie kluczowa jest znajomość języka.
      • Gość: załamka Re: filologia obca albo prawo IP: *.prothost.com 16.12.10, 17:17
        firlefanz napisała:

        > jeśli jesteś humanistą to najbardziej przyszłościowe są prawo i filologie obce.

        Tak, tak - tak sobie tłumacz ;)

        Powinnaś pisać artykuły na portalu gazeta.pl w dziale praca - pełno tam takich specjalistek co to potrafią takie bzdury wywróżyć.

        > Filologie obce to moim zdaniem dobry wybór dla osób niezdecydowanych co chcą ro
        > bić w życiu

        Brak słów....
      • sundry Re: filologia obca albo prawo 17.12.10, 12:33
        Prawo nie ma sensu, ale nie dlatego, że na aplikację trudno się dostać ( bo łatwo), ale dlatego, że absolwentów są już tłumy i trudno o dobrą pracę w zawodzie.
        • firlefanz ale przynajmniej są oferty 18.12.10, 21:15
          W zawodzie pracuje po studiach niewielu absolwentów kierunków humanistycznych.

          Gdy przeglądam ogłoszenia to kulturoznawstwo czy filozofia jako kierunki preferowane przez pracodawców pojawiają się w ilościach śladowych. Na prawników czeka więcej ofert.

          Największe znaczenie ma to ilu jest absolwentów w stosunku do ilości miejsc pracy.
          • sundry Re: ale przynajmniej są oferty 19.12.10, 12:06
            Więcej? Na pracuj.pl w moim regionie ( śląskie) w dziale Prawo 11 ofert, z czego 7 to windykacja terenowa ( czyli prawa nie trzeba kończyć), jedna adwokat/radca , jedna asesor komorniczy (czyli nie dla absolwentów, tylko ludzi po aplikacji), jedna w rachunkowości. Rok temu prawo tylko na mojej uczelni skończyło prawie 300 osób. Faktycznie, szał.
    • Gość: raiss Re: Przyszłościowy kierunek IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.10, 02:44
      inżynieria zawsze w cenie ;) Ale przy takich przedmiotach to najlepiej celować w zainteresowania, ewentualnie kierunki, które nauczą języka i poszerzą horyzonty. No i na naukę nigdy za późno, zawsze możesz podszkolić się w matematyce, fizyce przez rok i iść na politechnikę. Uwierz mi...poziom liceum nie jest wysoki, a człowiek uczy się w szybki sposób ogarniać tony materiału na studiach ;)
      • shadow493 Re: Przyszłościowy kierunek 19.12.10, 00:16
        A co myślicie żeby na prawie wybrać sobie specjalizację prawo handlowe lub prawo pracy i zacząć pracę bez aplikacji. Poza tym ma się świetne podstawy do założenia własnej działalności.
        Uważacie ,że prawo bez aplikacji ma jakiś sens?

        Tak na prawdę to moją pasją jest inwestowanie na giełdzie i emocje z Tym związane. Codziennie czytam newsy biznesowe itp. ,ale żeby zacząć właściwą grę (a nie tak jak do tej pory - wirtualną) trzeba mieć kapitał. Zawsze chciałem też mieć swoją działalność żeby nikt nie musiał mi mówić co mam zrobić. Szkoda tylko ,że tak trudno trafić w niszę. Ponadto żeby założyć firmę to trzeba się w czymś specjalizować. Eh, widzę ,że ciężkie lata prze mną. Zobaczymy jak to będzie.


        "Zabijcie ich wszystkich, Bóg rozpozna swoich"
        • Gość: Tawananna* Re: Przyszłościowy kierunek IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.10, 03:45
          A może jakiś kierunek okołoekonomiczny? Przejrzyj warunki rekrutacji, chyba nie wszędzie konieczna jest matematyka. Wydaje mi się to sensowniejsze przy Twoich zainteresowaniach i planach niż prawo.
          • Gość: Stu Re: Przyszłościowy kierunek IP: 46.112.88.* 19.12.10, 08:40
            Nawet jeśli przy rekrutacji nie chcą matmy, to na każdych porządnych studiach "okołoekonomicznych" matematyka będzie. Nie można przed nią uciec, chyba, że w jakiejś wyższej szkole, ale takich polecać nie warto.
            • Gość: Tawananna* Re: Przyszłościowy kierunek IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.10, 11:43
              Zakładalam oczywiście, że do matematyki przyłożono by się na studiach. Nadrabianie zaległości rzecz jasna nigdy nie jest łatwe, ale jeśli ktoś pisze, że się do matematyki "nie przykładał", a nie - że był kompletnym matematycznym beztalenciem, to zakładam, że możliwości są :).
        • sundry Re: Przyszłościowy kierunek 19.12.10, 12:07
          Zrób sobie uprawnienia maklera, jest ich jeszcze ciągle niewielu:)
          • ratyzbona Re: Przyszłościowy kierunek 19.12.10, 12:20
            No jeśli interesują cię kierunki ekonomiczne to po co pytać na forum - idź w tą stronę - matematyka na studiach ma mało punktów stycznych z matematyką szkolą więc praktycznie wszyscy muszą się czegoś nauczyć od nowa.

            A i w sumie uwielbiam jak komuś kto ewidentnie woli przedmioty humanistyczne zawsze proponuje się inżynierię. To nie jest tak że wszyscy mogą studiować wszystko i być w tym dobrzy. To trochę jakby komuś kto uwielbia fizykę proponować by studiował historię. Może i zda ale historyk z niego będzie żaden.
          • shadow493 Re: Przyszłościowy kierunek 19.12.10, 12:21
            Z tego co czytałem bodajże w lipcu to od przyszłego roku mają znieść egzamin na maklera, to firmy same będą sobie dobierały pracowników na własną odpowiedzialność. Jak powód podawali to ,że zdaje go ok. 10 % osób, ale prawda jest taka ,że niewielu się do niego odpowiednio przygotowywuje.
            Zastanawia mnie fakt, jak ludziom, którzy często edukację skończyli na podstawówce udało się dorobić takich milionów. Oczywiście nie oceniam, bo każdy ma prawo do swoich wyborów, ale np. patrząc na ojca mojej koleżanki. Facet skończył podstawówkę, a teraz ma dobrze rozwijającą się firmę. Paradoksalne prowadzi cho&#nie twardą selekcję w zatrudnianiu pracowników. Najlepiej jakby ktoś Harvard skończył.

            Wiadomo ,że można wyjechać do Anglii i pracować za lepsze pieniądze nawet na zmywaku, ale oprócz pieniędzy liczy się też poczucie jakiegoś spełnienia zawodowego, czyż nie ? ;>
            • sundry Re: Przyszłościowy kierunek 19.12.10, 13:02
              > Zastanawia mnie fakt, jak ludziom, którzy często edukację skończyli na podstawó
              > wce udało się dorobić takich milionów.

              Bo są zaradni i tyle. Głowa do interesów nie ma nic wspólnego z ilością skończonych fakultetów.

              oprócz pieniędzy liczy się też poczucie jakiegoś spełnienia zawodowe
              > go, czyż nie ?

              Możesz sprecyzować, co rozumiesz pod tym pojęciem? Wygląda na to, że nie masz żadnej pasji, bo gdybyś miał, to nie pytałbyś na forum, co masz studiować, więc możesz jedynie gdybać, czy się spełnisz w jakimś zawodzie.
              • Gość: z. Re: Przyszłościowy kierunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 15:51
                nie tyle zaradność ,takze inne czasy im sprzyjaly ,Czytalam kiedys w GAzecie na temat twórcy formy Ziaja (polecam ciekawa historia) ,sam zalozyciel przyznal ,ze w dzisiejszych czasach taka kariera raczej by mu sie nie udała ale wtedy w latach 80-tych ,poczatek 90-tych kariery na wariackich papierach powstawaly.
                poza tym malo ktory 19-latek ma "pasję';)
                • sundry Re: Przyszłościowy kierunek 19.12.10, 16:10
                  Mówisz tak, jak by dziś już nie było żadnych ludzi, co się dorobili. Spójrz choćby na twórców Naszej Klasy. Wątpię, żeby pasja przychodziła z wiekiem, zaryzykuję stwierdzenie, że tylko niewielki ułamek społeczeństwa ma jakąś pasję. A nie każda pasja może być zawodem.
                  • shadow493 Re: Przyszłościowy kierunek 19.12.10, 19:46
                    Mam pasję, jednak jest dla mnie za późno żeby profesjonalnie się Tym zająć. Są to motocykle, jednakże nigdy nawet nie byłem na torze, po prostu poświęcam mojemu motocyklowi dużo wolnego czasu i sprawia mi to przyjemność.

                    Chyba jednak wybiorę to prawo, a jeżeli matma mi dobrze pójdzie to złożę papiery na AGH lub inną politechnikę. Wiem ,że stosunkowo łatwo się dostać, ale trudniej utrzymać.
                  • Gość: z. Re: Przyszłościowy kierunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.10, 12:53
                    dlaczego wątpisz? jest sporo takich ludzi ,kiedys c zytalam ,na youtubie np, jest pełno tutoriali ludzi dobrze po 40- ,50 ,ktorzy prowadza lekcje rysunku czy malarstwa ,bo taką pasję odkryli w pozniejszym wieku i sie nauczyli wszystkiego od zera. Moja ciotka zaczela haftowac obrazy po 50-tce ,wczesniej nie robila za wiele w tym kierunku .Ja mam np pasje ,na ktrore nie mam kasy (obecnie) ale jak bede je miala to będe je rozwijac i analogicznie wiele osob ,np.wspinaczka-ktorego 20-latka stać na wyjazd np do Nepalu ,itd.
                    • sundry Re: Przyszłościowy kierunek 20.12.10, 15:30
                      No, ale my tu rozmawiamy o pasji pod kątem wybierania studiów.
    • volvosk Re: Przyszłościowy kierunek 20.12.10, 19:16
      Prawo, tłumacz.

      Pozdrawiam, Volvosk.
      videoporadnik.eu
    • wycofany Po humanistycznych to tylko klozety szorować 25.12.10, 16:33
      w UK bo tylko kilka procent najbardziej przebojowych znajduje pracę umysłową.
      • Gość: asdf odezwał się.... IP: 195.82.180.* 26.12.10, 12:38
        ..."mądry"

        A po technicznych niby lepiej jest?

        Przepis jest prosty - jak się jest niezaradną sierotą życiową to żaden kierunek nie pomoże.
        • wycofany Re: odezwał się.... 26.12.10, 17:45
          Ciota co ma dobre znajomości i należy do PełO z pewnością sobie poradzi.
          • Gość: asdf Re: odezwał się.... IP: 195.82.180.* 27.12.10, 15:46
            Tak właśnie sobie tłumacz....
      • Gość: ggg Re: Po humanistycznych to tylko klozety szorować IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.10, 11:43
        glupoty gadasz
        • wycofany Re: Po humanistycznych to tylko klozety szorować 31.12.10, 19:33
          No tak, nie tylko UK. W Polsce też po studiach humanistycznych są prawie wszyscy
          pracownicy supermarketów, opienkunki, magazynierzy.

          wycofany.blox.pl/html
    • piterrrrrek Re: Przyszłościowy kierunek 26.12.10, 00:24
      może lingwistyka?:)
      ogólnie przyszlosciowe sa kierunki techniczne ale nie po takiej maturze xdxp
      • Gość: heh Re: Przyszłościowy kierunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 15:56
        skonczcie juz pieprzyc o przyszlosciowych kierunkach technicznych, bo po nich o prace w Polsce jest tak samo trudno jak i po humanistycznych...
    • Gość: Finansista Re: Przyszłościowy kierunek IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.10, 19:45
      Idź prywatnie bądź zaocznie na finanse lub informatykę. Ja zdawałem geografie :) Skończyłem finanse pracy jest dużo :) Ludzie po pozostałych kierunkach nie licząc farmacji czy lekarskiego są w 90% bezrobotni. Moi znajomi po prywatnej (bo taką kończyłem) w większości mają pracę i to nie jako doradca finansowy (tam pakują się głównie humaniści i inżynierowie), lecz jako księgowi, analitycy ew. doradcy klienta w stacjonarnych oddziałach....ale mają pozostała rzesza po humanistyce bądź inżynierce pracuje w magazynie, fast-foodzie lub zagranicą...
      Wybierz kierunek z głową - kieruj się ofertami pracy (zajrzyj na portale) - predyspozycjami się nie przejmuj :) znam wielu cieniasów, którzy mają pracę tylko dzięki temu, że mają w nazwie Finanse i Rachunkowość, absolutnie nie kieruj się reklamówkami uczelni czy renomą danej uczelni...bo to się nie liczy - tylko KIERUNEK!
    • Gość: deuter Re: Przyszłościowy kierunek IP: *.aster.pl 27.12.10, 20:39
      W tej chwili, żeby nie należeć do tej bezrobotnej bandy wyżalającej sie na forum że "praca jest tylko po znajomościach" należy:
      a) skończyć szkołę medyczną - wymaga świetnie zdanej matury i dużego nakładu pracy na samych studiach. Po skończeniu kokosów nie będzie, ale wraz z zdobytym doświadczeniem płaca szybko rośnie.
      b) skończyć ekonomie/finanse itp. - pracy jest sporo, ale trzeba znać dobrze angielski i jakoś sobie radzić z matematyką.
      c) skończyć informatyke - pewna praca i bardzo przyzwoite zarobki, ważne żeby skończyć ją na politechnice i w trakcie studiów robić na boku swoje programy lub pracować jako admin.
      d) skończyć inny przyzwoity kierunek na politechnice (automatyka, elektronika, elektrotechnika) - praca w serwisie/ utrzymaniu ruchu. Oczywiście wymagany jest angielski bo całej dokumentacji po Polsku nie ma.
      Sam skończylem elektronike, znam dobrze angielski. Po studiach wysłałem ok 15 CV do pracodawców z ogloszeń na portalach( pracuj.pl i praca.gazeta) i dostałem 3 propozycje pracy.
      Dla pracodawcy najważniejsza jest Twoja znajomość języka i to czy jesteś kumaty. Na rozmowie nie należy mówić glupot i wypada sie ładnie ubrać. Nikt nigdy nie patrzyl mi w dyplom czy oceny, to nie ma znaczenia. Ważne żeby ukończona uczelnia nie była egzotyczna, a najważniejsze to przyzwoicie znać język obcy. Zawsze rozmawiano ze mną po angielsku więc radze przygotować sobie płynną odpowiedz na magiczne pytania "can you tell me something about your hobby" i " how do you spend your vacation".
      Pozdrawiam i powodzenia życze:)
      • shadow493 Re: Przyszłościowy kierunek 27.12.10, 23:32
        Akurat z językiem nie ma problemów, bo wielokrotnie byłem na przeróżnych wymianach uczniowskich gdzie musiałem posługiwać się językiem angielskim.

        A props, czy jeżeli uczę się również francuskiego, ale znam go (jak na razie) tylko w podstawie to można go wpisać do CV (zaznaczając ,że na poziomie podstawowym), bo chyba franc jak na polskie realia jest dość egzotycznym językiem i może się przydać w zdobywaniu pracy.
        "Zabijcie ich wszystkich, Bóg rozpozna swoich"
        • Gość: deuter Re: Przyszłościowy kierunek IP: *.aster.pl 28.12.10, 06:03
          Poziom podstawowy znajomości języka nikogo nie interesuje, albo potrafisz sie w jakimś języku dogadać i wtedy wpisujesz znajomość komunikatywną albo nie potrafisz i wtedy nic nie wpisujesz. Wpisywanie poziomów podstawowy/średni to dziecinada i obniża wartość Twojego CV.
    • wseiii Re: Przyszłościowy kierunek 30.12.10, 08:50
      Witam

      A może archeologia? Jeśli interesuje Cię historia i języki – ten kierunek może Ci się spodobać, bo zawód archeologa jest naprawdę ciekawy i przyszłościowy. Wbrew powszechnym opiniom to nie tylko praca terenowa i wyjazdy na misje badawcze. Absolwenci archeologii mają znacznie więcej możliwości. Dynamiczny rozwój gospodarczy w Polsce oraz idący za nim wzrost inwestycji budowlanych, zwłaszcza infrastrukturalnych, stanowi istotne zagrożenie dla dziedzictwa archeologicznego. Pojawia się więc konieczność prawnie usankcjonowanej ochrony zabytków archeologicznych. Obecnie coraz większy popyt na pracę archeologów zgłaszają również firmy zajmujące się budową autostrad. Jednak największą nadzieją na przyszłość archeologii jest turystyka. Gwałtownie rozwijająca się w dwóch ostatnich dziesięcioleciach turystyka stwarza przyszłym archeologom nowy segment zatrudnienia. Zabytki archeologiczne, często niezwykle spektakularne, stanowią naturalne obiekty zainteresowania milionów turystów. A ich obsługa organizacyjna i merytoryczna wymaga profesjonalnego przygotowania.

      Kończąc archeologię turystyczną absolwent będzie przygotowany nie tylko do pracy w instytucjach i firmach zajmujących się przygotowywaniem i świadczeniem usług turystycznych, ale także w urzędach, administracji oraz instytucjach zajmujących się kształtowaniem relacji europejskich, agencjach turystycznych, w firmach i instytucjach współpracujących z przedstawicielami innych państw. Absolwenci archeologii mają także możliwość założyć własną firmę, organizującą wyjazdy archeologiczne dla zamożnej części społeczeństwa.

      Pozdrawiam serdecznie,
      dr Jacek Kabaciński, Wyższa Szkoła Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej w Poznaniu
      • Gość: z. Re: Przyszłościowy kierunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 14:23
        czlowieku..co ty gadasz..
        archeologia>??? to Polska ,a nie Grecja czy Egipt ,gdzie archeologow naprawde potrzeb
Pełna wersja