Co wam dały studia dzienne

IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.10, 14:05
jw.
    • Gość: załamka wysypkę na pośladkach IP: *.prothost.com 12.12.10, 14:09
      jw.
    • Gość: ginko Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.10, 14:30
      A mnie studia dzienne dały to że wiem jak tą wysypkę na pośladkach leczyć chociażby :P

      Na zaocznych pewnie nawet by o tym nie wspomnieli, bo 4 dni w miesiącu to trochę mało na same wykłady i ćwiczenia na lekarskim, nie mówiąc już o klinikach, laboratoriach, itp. :)
      • Gość: gość Re: Co wam dały studia dzienne IP: 188.33.16.* 12.12.10, 19:21
        A dla mnie studia dzienne są dobre dlatego, że u mnie na studiach zaocznych robią zajęcia co tydzień przez całą sobotę i niedzielę! Zajęcia trwają od 8 do 20:15 (jest jedna przerwa w środku dnia trwająca 30 minut, a między innymi zajęciami są przerwy 15 minut)-tak jest w każdą sobotę i niedzielę. Ja z powodów zdrowotnych nie usiedziałabym tyle czasu. A poza tym studia zaoczne kosztują, a żaden lekarz medycyny nie podbiłby mi papierów do takiej pracy jaką wykonuje wiele studentów-czyli ogólnie rzecz biorąc zwykłe sklepy, jakieś supermarkety, hipermarkety itp. Poza tym w moim przypadku tak jest łatwiej przyswoić naukę. A dodatkowo-po co płacić czesne rzędu 6700zł za rok, jeśli mogę się uczyć dziennie.
        • Gość: z. Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 20:47
          pracujesz fizycznie .a nie jestes w stanie usiedziec na zajeciach..?
    • sundry Re: Co wam dały studia dzienne 12.12.10, 19:55
      Były za darmo;)
    • zloty.strzal Re: Co wam dały studia dzienne 12.12.10, 23:14
      Przedłużenie dzieciństwa.
    • Gość: fokal dały dupy IP: *.e-wro.net.pl 06.06.11, 13:24
      mnie dały to ze zakisiłem pare razy ogóra
    • Gość: gosc Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.icpnet.pl 06.06.11, 13:31
      Nie wydaje własnych pieniędzy na czesne (czytaj: nie wyrzucam w błoto).
    • nonus85 Re: Co wam dały studia dzienne 06.06.11, 15:28
      wiekszy szacun po ich skoczeniu i może lepsze traktowanie przez wykładowców ;)
      • Gość: koko Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.radioalfa.pl 17.06.11, 22:04
        Większy szacun? A czyj? Bo nie sądzę, żeby pracodawców. Ja kończyłam zaoczne i to do tego na prywatnej a moja koleżanka ten sam kierunek na dziennych. Jak czasem porównywałam co ona robi, czego się uczy z tym co ja miałam do zrobienia i nauczenia się, to okazywało się, że musiałyśmy się nauczyć tego samego, mimo, że moje zajęcia trwały de facto krócej niż jej. Przyswoić musiałam to samo. A jak przyszło nam szukać pracy to skończyło się tak, że u mnie pracodawca był zadowolony, że studiowałam - mam wiedzę i pracowałam - mam doświadczenie. A koleżanka... świetnie się bawiła na imprezach studenckich ale do dziś utrzymują ją rodzice bo pracuje dorywczo ;] Nie widzę tutaj żadnej wyższości studiów dziennych nad zaocznymi, czy uczelni państwowych nad prywatnymi.
        • Gość: Edek Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.12, 14:34
          Ja tam samo - a wrecz powiedzialbym, ze uczelnie prywatne zyskują coraz wyzsza renome. widze po swoim wszibie, ze nie chodzi tu o spór "prywatna czy publiczna", ale o podejscie wykladowcow, zaplecze techniczne, możliwości staży. a na temat wyższości dziennych od zaocznych nie ma sensu sie nawet wypowiadac, bo wszystko zależy od studenta - po kazdych studiach mozna znalezc dobra prace.
          • glinka22 Re: Co wam dały studia dzienne 28.05.12, 16:36
            jaka mogłaś miec prace po liceum, na zaocznych studiach-sprzedawczyni???

            studia dzienne to inna bajka-sa za darmo, dostajesz sie na nie, sa inni ludzie, a nie cale to chamstwo. Tam niel iczy sie tylko pojscie od orboty, ale rozwoj, atmsofera, ludzie, wyjazdy, ale jak ktos musi zap.. do orobty zaraz po lo, bo starzy portfel zamkneli,to wspolczuje

            O tym prywantm g.. w ogole nie mowie.
            a
            jeszcze

            jestem p odizennych
            i po zaocznych
            zaoczne rboei teraz-UW, studia humanistyczne, sami wykaldowcy mowioa na nas zleceniodawcy, bo im placimy za to:// nie mai dei, nie ma polotu, jesto bercnośc weekendowa i tyle.
            • Gość: koko Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.12, 13:25
              Po pierwsze nie starzy tylko rodzice. Trochę szacunku. Po drugie jak się nie ma pojęcia o studiach prywatnych to może nie warto wypowiadać się na ich temat, bo to tak jakbyś pisała recenzję na temat książki, której nie czytałaś. Po trzecie, mam młodsze rodzeństwo i chciałam odciążyć rodziców - chciałam się jak najszybciej usamodzielnić, dlatego nie dzienne, żeby nie być na garnuszku rodziców, tylko praca i studia zaoczne. Nie każdy ma dzianych rodziców, którzy ładują w synka albo córeczkę bo dziecko studiuje. A dziecko ma gdzieś studia tylko myśli gdzie tu zabalować. Studiowało się kiedyś, dziś trzeba się uczyć i zdobywać doświadczenie. A po LO wcale nie trzeba być sprzedawczynią - choć nie uważam, żeby to było jakąś hańbą nawet gdybym nią miała być, to też praca. A miałam różne zajęcia i w różnych miejscach - w prywatnej przychodni na rejestracji, w agencji interaktywnej czy w wydawnictwie. I o dziwo to wszystko właśnie wtedy, kiedy studiowałam na prywatnej, jak to powiedziałaś, g... uczelni.
              • zaba.gaba Re: Co wam dały studia dzienne 27.10.12, 20:45
                Zgodzę się z koko. Uczelnia prywatna wcale nie jest zła. Jak ktoś ma naprawdę poukładane w głowie i wie czego chce od zycia, to osiągnie więcej po prywatnej niż ktoś kto konczy z piątką na dyplomie uczelnie państwową. Wiem, bo mam wielu znajomych po uczelni prywatnej, m.in. Wszibie i widzę jak sobie radzą w zyciu. Za to koleżanki z państwowej... wiele z nich nadal kelneruje (choc nie uważam, że ta praca hańbi), bo nie mogą się zaczepić w takiej pracy, na jakiej im zależy.
                • Gość: dsD Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.12, 01:45
                  Przeciez to są dyplomy za pieniadze .Nikt normalny takich dyplomów nie bedzie respektował . Kazdy głupi wie , ze student na uczelni prywatnej jest Klientem przez duże K (tym bardziej teraz jak jest niż).
                  Kierunki na uczelniach prywatnych są zenujące -najczesciej humanistyczne lub wszelkie wymyslanki jak np psychologia biznesu , zarzadzanie sprzedaza , marketing innowacyjny itp Toż to panie tylko w Polsce taki cyrk .Tylko w Polsce -dlatego tez mamy najwiEcej studentow w Europie (i zapewne najwiecej bezrobotnych absolwentow )
                  • thaiilandisthebest Re: Co wam dały studia dzienne 28.10.12, 19:45
                    najpierw należy poznac zycie, zobaczyć co i jak a potem dyskutować, to ze ci ktoś tak powiedział i tak myślisz ne znaczy ze tak jest.
                    Ktos kto jest ambitny ma w zyciu cel może duza osiagnac nawet nie majac studiow, ale czy jeśli ktoś ma szanse studiować to czemu ie skorzytac z tej szansy nawet jeśli jest to uczelnia prywatna?
                    • Gość: www Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.12, 21:12
                      takich osób jest max 10% a państwo musi działać dla większości . A ze studiami to fakt trzeba brać -za chwile bedzie mozna studiować poprzez smsy
                  • Gość: michal_powolny12 Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.111.178.74.static.cdpnetia.pl 29.10.12, 15:07
                    1.Takie same kierunku/specjalizacje uruchamiają uczelnie publiczne.
                    2. Twierdzisz że KUL to kiosk z dyplomami?
                    • Gość: www Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.12, 18:39
                      1 one były pierwsze i nie było w tych kierunkach nic co awet kojarzyło by sie z bezrobociem do czasu...
                      2 nie... kioskiem z dyplomami jest np 50 szół wyzszych w okolicy KUL . Uniwersytetów jest w kraju tylko kilka to oczywiscie dzisiaj tez wielcy producenci bezrobotnych jednak tam nie kupuje sie wykształcenia
                  • Gość: Kiero Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.12, 15:23
                    Nie zgodzę sie. Studiowałem i na panstwowej i na prywatnej. Wiem jaka jest roznica, i tak sie sklada ze w tej chwili to z matura zdana na 40% na panstwowa tez Cie przyjma. Wlasnie dlatego ze jest niz i panstwowe biora wszystkich na studia jak leci. Przez to niestety poziom tez spada, wiec moze i rzeczywiscie nie jest tak ze prywatne strasznie sie pna w gore, ale to ze panstwowe spadly z poziomem nauczania to jest pewne jak to ze doba ma 24h. Tak sie sklada, ze o wiele lepiej studiowalo mi sie na prywatnej, moze dlatego wlasnie ze tam studenta traktuja jak klienta i zabiegaja o niego. Nie oszukujmy sie, kazda szkola walczy o to zeby miec uczniow/studentow. Wszystkie uczelnie chwala sie rekrutacjami, bo dzis zeby przetrwac trzeba miec studentow i niewazne czy to uczelnia panstwowa czy prywatna. Gdybym mial wybierac, wybrałbym prywatna.
                    • Gość: belial Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 23:15
                      > Przez to niestety poziom tez spada, wiec moze i rzeczywiscie nie je
                      > st tak ze prywatne strasznie sie pna w gore, ale to ze panstwowe spadly z pozio
                      > mem nauczania to jest pewne jak to ze doba ma 24h.

                      A jest pewne, że doba ma 24h? Jak wiadomo istnieją doby które mają 25h i takie po 23h.
                      • Gość: Kiero Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.13, 15:24
                        No nie sądziłem, że będziemy się łapać za słówka. Gwoli wyjaśnienia - nie mówiłem o dobie gwiazdowej czy księżycowej, miałem na myśli dobę-urzędową jednostkę czasu, zdefiniowaną jako pełne 24h.
                        Nie o tym jednak mowa, nadal będę obstawiać, że wybrałbym uczelnię prywatną. To nie dyplom określa mnie jako człowieka, jako pracownika, ale moja wiedza i doświadczenie, a te mogę zdobyć tak samo na prywatnej jak i na państwowej. Wszystko zależy ode mnie a nie od uczelni, na której się studiuje.
            • Gość: tomi Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.plock.mm.pl 07.02.13, 12:35
              Takie jest właśnie ciężkie myślenie ludzi po studiach dziennych. Oczywiście nie wszystkich .
              Kończy taki edukację w wieku 25 wiosen i roboty zgodnej ze swoimi kwalifikacjami nie ma. Balował ,wyjechał, napił się a później się dziwi że nikt go nie chce do roboty.
          • Gość: student Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 19:16
            wwzib? tożto największy śmieć wśród uczelni.
            Naprawdę godne podziwu jest to, jakie studenci prywatnych uczelni mają o sobie zdanie.
            AGH, UW, UJ- to są uczelnie. Nasi wykładowcy duszą się ze śmiechu czytając podobne komentarze.
            I tak, uczelnia ma ogromne znaczenie dla pracodawcy, pod warunkiem, że nie szukasz pracy w macu czy tesco.
            • Gość: qq Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 23:04
              ma ogromne znaczenie dzisiaj większe niż kiedyś w czasie niżu demograficznego i dzikiego kapitalizmu
            • Gość: Kiero Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.13, 15:30
              > Nasi wykładowcy duszą się ze śmiechu czytając podobne komentarze.

              Którzy wykładowcy? Ci, którzy wykładają również na tym, jak to nazwałeś, "największym śmieciu wśród uczelni"? :) Nie będe bronić tu wszibu, gdyż na nim nie studiowałem, ale z mojego doświadczenia, wiem, że czasem student państwowej uczelni ma o sobie wyższe mniemanie niż ten z prywatnej, a do tego czesto bywa tak, że ten z państwowej nawet na kasie "w macu albo tesco" by sobie nie poradził.

              Powtórzę, to nie dyplom uczelni określa nas jako pracowników, ale nasza wiedza, umiejętności, doświadczenie. Często do tego nie są potrzebne studia. Bo piątkowego absolwenta UJ nikt nie będzie trzymać w firmie, jesli sie nie sprawdzi - wtedy dyplom mu nie pomoże. Dziś do życia trzeba podchodzić bardzo praktycznie i przestać wierzyć, że dyplom da nam pracę i uchroni przed jej stratą, jeśli się nie będziemy nadawać.
              • Gość: rr Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.13, 16:03
                to po co studia?
                • Gość: Mr Dyzio Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.opera-mini.net 09.01.13, 16:34
                  Po to, żeby wykładowcy mieli pracę. Gdyby nie tabuny studentów przyjmowanych na tzw. śmieciowe kierunki, wykładowcy uczący na tych kierunkach tak samo wylądowaliby na bruku, jak teraz lądują absolwenci tychże kierunków. Po prostu nie byłoby dla nich zajęcia na uczelniach, biorąc pod uwagę fatalnie niski poziom polskiej humanistyki i w ogóle nauki. Studia na tych kierunkach służą przede wszystkim ukryciu przez ministerstwo bezrobocia wśród wykładowców.
                  • Gość: er Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.13, 16:39
                    Studia na tych kierunkach służą przede wszystkim ukryciu przez ministerstwo bezrobocia wśród wykładowców.

                    ale tez wydłuzja wejscie młodych osób na rynek pracy i mamy setki tysiecy około 30-latków a brak im jakiegokolwiek doswiadczenia
                • Gość: Kiero Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.13, 14:35
                  Dyplom nie da nam pracy, może nam jedynie pomóc w jej znalezieniu. Ale jak będziemy mieć dyplom z UJ ale żadnego, ale to żadnego doświadczenia to trudniej będzie nam znaleźć pracę, niż jak będziemy mieć dyplom nawet prywatnej uczelni, ale doświadczenie, umiejętności, staże, szkolenia etc etc.
                  • Gość: Fila Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 31.01.13, 09:30
                    A mi studia dzienne dały BEZROBOCIE. Ale czego się można było spodziewać, przecież obecny Rząd z Premierem na czele do tego Kraj doprowadzili.
                    • Gość: fde Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.vfserver.com 31.01.13, 09:49
                      "było spodziewać, przec
                      > ież obecny Rząd z Premierem na czele do tego Kraj doprowadzili."
                      a poprzedni co zrobił dla absolwentów wyzszych uczelni? -wysłał ich do irlandii

                      najwieksza wine ponosi sld bo wtedy zaczal sie ten cały bazar dyplomów i wtedy pewnie padły decyzje o tym jakie kierunki zrujnować
                      • Gość: Fila Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 04.02.13, 11:01
                        Tylko, że ja jestem po kierunku technicznym, który powinien mi zapewnić zdobycie doświadczenia w pracy odpowiadającej moim kwalifikacjom, a tym czasem okazuje się, że pracy również po tym kierunku nie ma dla młodych ludzi. Zastanawiam się nad wyjazdem.
                        • Gość: Coster89 Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.13, 10:30
                          Niestety, dziś mniej wazny jest kierunek czy to ze studiowales dziennie na panstwowej. Czasem prace maja ci ktorzy nie maja studiow, ale maja... doswiadczenie! To ze sie studiowalo kierunek techniczny wcale nie znaczy ze ma to Ci zapewnic "zdobycie doświadczenia w pracy odpowiadającej Twoim kwalifikacjom". Dzis jak konczysz studia to masz miec przede wszystkim doswiadczenie, a nie dyplom ktory to doswiadczenie pomoze Ci zdobyc. To juz tak nie dziala. Dlatego coraz wiecej studentow maja uczelnie typu wszib w Krakowie, czy łazarski w warszawie. Bo tam stawiaja na doswiadczenie przede wszystkim. Nie dosc ze maja duzo praktyk i szkolen dla swoich studentow, to jeszcze nie robia przeszkod jak sie chce pracowac, wrecz przeciwnie. DO wszystkiego ma sie dostep przez internet, a plan zajec jest bardzo elastyczny i wiekszosc zajec jest po prostu popoludniu.
      • mich.all Re: Co wam dały studia dzienne 29.03.13, 00:27
        Więcej czasu na objanie się i mniejszy szacun u wykładowców i pracodawców.
    • rugani Re: Co wam dały studia dzienne 10.01.13, 14:47
      kolejny durny i nic nie wnoszacy watek na tym forum;
    • buka100 Re: Co wam dały studia dzienne 10.02.13, 15:51
      Studia dzienne są dobre w przypadku w którym jest naprawdę bardzo dużo wiedzy do przyswojenia np: prawo, czy medycyna, ponieważ studia niestacjonarne skracają materiał, żeby wyrobić się ze wszystkim. Poza tym pozwalają skupiać się tylko na nauce... Ale jak wiadomo nie każdy może sobie na nie pozwolić i nie w każdym przypadku ich wybór jest słuszny.
    • reganajax Re: Co wam dały studia dzienne 11.02.13, 10:01
      Oferujemy pomoc w pisaniu prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych oraz inżynierskich. Naszym atutem jest szybkość działania i solidne materiały dydaktycznie dzięki którym błyskawicznie się obronisz. Oferujemy bardzo atrakcyjne rozwiązania cenowe i podejmujemy się nawet tych najtrudniejszych tematów. Wszystko dyskretnie i w pełni anonimowo.

      magisterium(małpa)vip.onet.pl
    • Gość: stara absolwentka Re: Co wam dały studia dzienne IP: 195.205.139.* 13.02.13, 00:04
      Już "trochę" czasu upłynęło od skończenia przeze mnie studiów - dziennych, państwowych, bo prywatnych wtedy nie było. I patrząc z perspektywy czasu - kto tylko może powinien studiować na dziennych. Człowiek rozwija się ogólnie - nie tylko w dziedzinie, którą studiuje. Dlaczego tak potępiacie studenckie zabawy? A kiedy człowiek ma się dobrze bawić? Przed studiami za młody, a po rodzina, dziecko... To są niepowtarzalne czasy, które warto przeżyć w pełni - a takie coś tylko na dziennych. I prawdą jest, że poświęcasz się tylko nauce, dyskusjom, które rozwijają intelekt, spotkaniom, które podnoszą IQ. Znam ludzi z tytułem mgr po zaocznych, którzy owszem zdobyli tytuł, ale zupełnie brak im inteligencji, obycia, nigdy nie wyszli poza swoje środowisko, nie zaznali KULTURY (czy zaoczny może pozwolić sobie na wizytę w teatrze? nie, bo jak jest w MIEŚCIE, to jest na zajęciach).
      Po naprawdę wielu latach jestem wdzięczna rodzicom, że mimo problemów finansowych pomogli mi, a potem korki i stypendium i dałam radę.
      Nie chciałam nikogo urazić (szczególnie zaocznych), ale taka jest prawda.
      • Gość: też old absolwentk Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.13, 11:40
        Również skonczyłam kilka lat temu dzienne studia na państwowej. Ale dziś realia sa zupełnie inne. Jak byłam na dziennych to ludzie pracowali po to, żeby sobie dorobić. Ja nie musiałam, bo marzeniem rodziców było, żebym studia skonczyła i oni mnie utrzymywali. Dostawałam stypendium socjalne i naukowe, ale doświadczeń nie zbierałam. Odczułam to po skończeniu studiów. Niestety, praktyki w szkole i korepetycje nie dały mi wielkiego doświadczenia. To wytykano mi na rozmowach kwalifikacyjnych i cięzko mi bylo znaleźć pracę. Za to młodsze koleżanki, które wyjeżdżały co wakacje do pracy za granicę, albo łapały wolontariaty, staże nie miały takich wyników jak ja, ale one też nie miały tyle czasu na naukę co ja. Robiły dużo innych rzeczy. Moim obowiązkiem była tylko i wyłącznie nauka. Dziś - nie powiem - nie narzekam, ale moje koleżanki które studiowały zaocznie są o krok dalej niż ja. Wszystkie mamy fajną pracę, ale one mają też rodzinę i dziecko, bo pracę zawodową zaczęły wczesniej więc i na rodzinę mogły sobie pozwolić wcześniej. Gdybym miała ponownie wybierać studia, przekonałabym rodziców ze pojde na prywatne, że będę sobie dorabiać. Wspomagałoby mnie trochę socjalne, i rodzicom też byłoby lżej. Ale po skończeniu studiów miałabym doświadczenie, bo prywatne oferują świetne praktyki, kursy, certyfikaty. Wolałabym dyplom z prywatnej i cały wachlarz certyfikatów i szkoleń, niż dyplom na 4,5 z państwowej...
        • Gość: mishka Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.13, 12:50
          Dziś realia są takie, że coraz częściej zdarza się, że studia - nieważne czy dzienne, czy zaoczne, czy państwowe czy prywatne - niewiele dają. Jeśli jednak miałabym wybierać ponownie zarówno studia, jak i uczelnię to poszłabym na informatykę dziennie na uczelnię prywatną. Dlaczego? Proste - uczelnie prywatne dają więcej możliwości niż państwowe, dzienne studia pozwalają czasami na życie po studencku, a informatyka dałaby mi pewną pracę (jestem ścisłym umysłem, a programistów cały czas poszukują). Do tego łapałabym się za wszystkie kursy, szkolenia i staże bo tego na prywatnych bez liku. Tego mi zabrakło na moich dziennych studiach na państwowej 10 lat temu.
      • mich.all Re: Co wam dały studia dzienne 29.03.13, 00:51
        Ales ty glupia, myslisz jeszcze komunistycznymi kategoriami, ze zaoczny to jakis robol w stylu tego typa z "Daleko od szosy" czy jakos tak (taki komunistyczy serialik dla gawiedzi).
        Ja dla wlasnej wygody studiowalem zaocznie na najlepszej uczelni z moim kierunkiem w kraju i sobie to chwale. Wiadomo, ze bylo ciezko, ale wolalem dojechac do Wawki na zjazd niz gnic 4/5 roku w akademiku czy stancji z jakims ludzkim badziewiem i udawac ze sie super bawie co weekend z tymi typkami. Wolalem w czasie studiow mieszkac u siebie w 200 tys miescie. Oczywiscie gdyby mi rodzice zakupili kawalerke w Wawce to wowczas chcialbym studiowac dziennie, ale mieszkac w akademiku, wynajmowanym pokoju u kogos obcego czy w mieszkaniu z kilkoma jakimis brudasami co zlechaly na studia z zadupia czy juz nawet wynajmowanej samemu syfiastej kawalerce przez 5 lat to kiepski pomysl. Zreszta wiadomo ile kosztuje najem kawalerki w Warszawie. A w czasie studiow bawilem sie duzo lepiej niz te dzienne wypierdki z akademikow, chlejace piwko sikacza, tanie gorzaly i spiace potem na smierdzacych materacach i przepoconej poscieli. SMROD i BIDA. Te ich dysputy poszerzajace horyzonty, konczace sie rzyganiem w kiblu albo do zlewu. Faktycznie wzrasta IQ. Nie chce dobijac dziennych przed rychla POrazka ze znalezieniem chociazby stazu, ale takie sa fakty. U nas na magisterskich wiele razy podkreslano ze zaoczni przyszli sie uczyc i im zalezy a dzienni w wiekszosci przyszli balowac, przeslizgiwac sie co semestr i przy okazji po jakis dyplom, jak sie uda.
        • Gość: Jolannnta Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.13, 13:16
          A do kogo ta mowa proszę Pana!?
          Właśnie widać na jakiej to Pan najlepszej uczelni studiował. Kultury tam nie nauczyli? O przepraszam, takie podstawy dobrego wychowania wynosi się z domu... Panu widać się nie udało. Trudno.

          Wracając do tematu - to każdy wybiera uczelnię i kierunek takie, jakie mu pasują. Nikomu nic do tego - owszem można wydać swoją opinię, ale może nie obrażajmy się tutaj wzajemnie. Sama wybierając się na studia poważnie zastanowiłabym się nad uczelnią prywatną, z wielu względów, których nie będę tu wymieniać. Jeśli ktoś uważa, że uczelnie prywatne to dobra inwestycja to niech idzie na uczelnie prywatne i niech mu się tam studiuje jak najlepiej. Uczelnia dziś to nie papier, ale pewien etap w życiu, który ma pomóc w znalezieniu pracy, która uczy nas, jak się rozwijać, jak osiągać wytyczone cele. Tego się trzymajmy.
    • Gość: Pocztowy Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.13, 21:27
      Czytam i myślę o swoich celach i ile jeszcze chce pracy włożyć w siebie. Na razie czekam do 28 czerwca na wyniki matur a później wybrałem zaoczne WSAS w Warszawie w liceum Jasińskiego...Och....żeby tak .....DOBRZE MI POSZŁO.....trzymajcie kciuki....
      • Gość: kamiloo_86 Re: Co wam dały studia dzienne IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.13, 00:30
        Studiowałem dziennie i wieczorowe, od pierwszego roku pracując, najpierw na 3/4 etatu, później na pełnym, łatwo nie było ale jakoś się udało, jest to możliwe, co ciekawe moimi szefami są ludzie po studiach zaocznych, prywatnych, zarabiają naprawdę dobre pieniądze i chociaż wiedzy na temat np. filozofii, kultury czy polityki nie mają, to są świetni w tym co robią, mają doświadczenie, czegoś czego nie da żaden papier, studenci studiów dziennych to w wielu wypadkach nadęte bufony z przerośniętym ego, na egzaminach ściągają z komórek, pracy nie podejmą bo ''szlachta byle czego nie weźmie'' jak się już zdarzy to głównie dorywczo, narzekając jak są wykorzystywani i pracują najmniej wydajnie jak tylko to możliwe, w dodatku ich oczekiwania płac po studiach są oderwane od rzeczywistości, wielu mówi ze minimum 3 tysiące na rękę, tylko co mogą zaoferować? studia dzienne są dobre dla ludzi pracowitych , takich jest 10-20% procent(z mojego doświadczenia) i tylko oni zasługują na godne zarobki, są to głównie studenci kierunków technicznych, informatyki, rzadziej filologii, chociaż tych ostatnich potrzeba coraz mniej,
        • kamilk210 Re: Co wam dały studia dzienne 07.10.13, 16:46
          Mi dużo ,studiowałem dzienne i sporo się na nich nauczyłem, tylko że wiedzę zdobywałem często sam, a nie tylko to co na wykładach, a teraz rozwijam własna działalność gosp. w dziedzinie jaką studiowałem.
    • gakonkro Re: Co wam dały studia dzienne 30.09.13, 18:11
      A może spróbujesz AHE w Łodzi? Nie zapewnię Ci na 100 % ale wiem, że dają tam wysokie stypendia. Nie wiem z czego to wynika, ale nawet gdzieś na ich stronie można znaleźć kalkulator, który liczy stypendium.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja