korelacje statystyczne- kto kompetentny?

IP: *.it / 62.233.189.* 16.04.04, 11:17
czy ktoś może mi wyjaśnić jak opisać korelacje między parami wyników, jeżeli
są one nieistotne???? bo niestety nie potwierdziła mi się hipoteza i wyszły
nieistotne. co z tym zrobić??
    • Gość: Gocha Re: korelacje statystyczne- kto kompetentny? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.04, 10:18
      Istotność korelacji zalezy od wielkości r, ale też N. Jesli próby były małe, to
      nawet przy sporym r p może być wysokie.
      Generalnie jednak, powinienes (powinnas) napisac, ze hipotezy sie nie
      potwierdzily bo zwiazki miedzy zmiennymi nie sa statytycznie istotne.
      • Gość: rarunku2 Re: korelacje statystyczne- kto kompetentny? IP: *.it / 62.233.189.* 18.04.04, 20:27
        a co to jest p???? bo r to korelacja jak pojęłam [chyba]???? ale p????
        • Gość: Gocha Re: korelacje statystyczne- kto kompetentny? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.04, 22:16
          p to jest poziom istotnosci. Jesli piszesz, że korelacje nie okazaly sie
          istotne, to masz na mysli (sądze i mam nadzieje), ze p było wysokie
          (konwencjonalnie: wieksze od 0,05).
          Moze po prostu napisz: jak wyglada Twoj problem badawczy i co Ci wyszlo (odezwe
          sie dopiero we wtorek, bop jutro nie mam czasu by siąść przy kompie)
          Gocha
          • Gość: rany boskie Re: korelacje statystyczne- kto kompetentny? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.04, 01:02
            Gocha - p to nie jest poziom istotności, tylko poziom prawdopodobieństwa.
            Poziomu istotności (oznaczanego jako alfa) się nie oblicza, tylko przyjmuje z
            góry, w psychologii zwykle przyjmuje sie 0,05. Poziom prawdopodobieńśtwa p
            wylicza się na podstawie wyników badań. Jeśli p jest mniejsze lub równe alfa,
            wyniki uznaje się za "istotne statystycznie".

            HTH
            • Gość: Gocha Re: korelacje statystyczne- kto kompetentny? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.04, 10:33
              Oczywiscie masz rację - skrót myślowy (sorry). Mialam na mysli to, ze, ze p
              to "wyliczony poziom istotnosci" (de facto równy prawdopodobieństwu, o którym
              piszesz) jesli tak mozna rzec. Mówiac ścislej, poziom istotnosci mozna przyjąc
              z góry i rzeczywiscie konwencjonalnie przyjmuje sie w psychologii 0,05. Wtedy
              mozna bawic sie w to, ze p okazalo się mniejsze lub wieksze od zalozonego z
              gory alfa. Ale mozna okreslac to post factum. Moze mi bowiem powiesz, w czym
              0,05 jest wyraznie lepsze od 0,051? I niby dlaczego uzyskujac w tym drugim
              przypadku p wieksze od alfa= 0,05 mamy uznac wyniki za nieistotne? 0,05 i 0,051
              roznia się tylko tym, ze ludzie sie kiedys umowili, że 0,05 to malo i to trzeba
              uznac za cezurę!
              Lepiej miec dwa wyniki replikowane na poziomie 0,07 niz jeden na 0,05. I
              dlatego okreslanie z gory alfy mozna sobie darowac. Zwolennicy metodologii
              bootstrap dawno to stwierdzili, ale w Polsce wciąz króluje podejscie, ktore na
              swiecie obowiazywalo 30 lat temu. (Króluje w tym sensie, ze tak robia studenci,
              naukowcy oczywiscie darują sobie wypisywanie, ze alfa = 0,05, bo czemu to niby
              miałoby słuzyc).
              Alfa odchodzi do lamusa. Wazniejsza od konwencjonalnego poziomu istotnosci jest
              sila zwiazku (zwlaszcza przy korelacjach - przyznasz, jak sadze, gdzie mozna
              uzyskac istotnosc na lubianym przez Ciebie poziomie 0,05 np. przy r=0.15, jesli
              tylko N masz wystarczajaco duze).
              Pozdrawiam.

              • Gość: o rany boskie Re: korelacje statystyczne- kto kompetentny? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.04, 15:12
                Gocha - ja mówiłam wyłącznie o kwestiach terminologicznych. Cała reszta, o czym
                piszesz, to święta prawda i uczymy tego naszych studentów, ledwo przyjdą na
                uczelnię, nie jest tak źle z tym zacofaniem :-)))
                Pozdrawiam serdcznie
                Little Bird
                • Gość: ratunku Re: korelacje statystyczne- kto kompetentny? IP: *.it / 62.233.189.* 19.04.04, 16:20
                  bardzo skomplikowane te wasze wywody :):) ale podstawę rozumiem :)
                  w mojej pracy korelowałam postawy rodziców (4 podskale) ze stresem (3
                  podskale), więc każdą z każdą, no i wyszło mi że tylko 1 korelacja jest
                  istotna, czyli alfa 0,031 a r=0381 czyli cienko. a cała pozostała reszta ma
                  alfa powyzej 0,1 :(:( niestety. aha liczyłam SPSSem (r-Pearsona)
                  n miałam 32
                  jakby się znalazły jakieś porady to chętnie przyjmę tudziez konstruktywną
                  krytykę. zaznaczam że bronię się już [czyuli jak napiszę ;)] i nic więcej nie
                  mogę zbadać :(:(
                  • Gość: Gocha Re: korelacje statystyczne- kto kompetentny? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.04, 09:46
                    Nie wiem jaki jest problem, jakie hipotezy. "Na oko" podejrzewam, że sensowniej
                    byłoby zrobic analizy regresji. Choc nie masz już czasu, by coś zbadac, możesz
                    miec czas, by coś przeliczyć.
                    Ale jesli pytasz o korelacje, to jest, jak jest. To, co masz r = 0.38
                    interpretuj jako słaby (w rozumieniu Guilforda)związek miedzy dwoma zmiennymi,
                    a w pozostałych przypadkach mozesz uznać, że Twoje hipotezy o związkach miedzy
                    zmiennymi nie potwierdziły się. (Oczywiście nie wiem, czy zakładałaś związek
                    między zmiennymi, które okazały się skorelowane. Nie wiem tez jaki, jesli w
                    ogole, zakładałas związek - uważaj na plusy i minusy przy r [jesli nie ma
                    zadnego znaku, to tak jakby byl plus].
                    Sorry, ale ja nie uwazam ani moich wywodów, ani wywodów "rany boskie" za
                    skomplikowane. Przeciwnie, sądze, że staramy sie byc jak najbardziej
                    komunikatywni. Prosciej sie chyba tego nie da wyjasnic. Moze "rany boskie" się
                    włączy i cos dorzuci, żeby było to dla Ciebie jeszcze jasniejsze. Powodzenia na
                    egzaminie. (A przy okazji: radziłabym sie jednak troche tego nauczyc, bi Ci się
                    w Zyciu może przydać).
                • Gość: Gocha Re: korelacje statystyczne- kto kompetentny? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.04, 08:21
                  Pozdrówko!
                  Tak trzymaj. Dzieki za czujność w kwestiach terminologicznych. Mój odpór
                  wynikał głownie z Twojego "rany boskie"... Doszłam do wniosku, że masz mnie za
                  idiotkę.
                  • Gość: Little Bird Re: korelacje statystyczne- kto kompetentny? IP: *.phils.uj.edu.pl 20.04.04, 18:20
                    Nie, to był tylko głupawy nick
                    :-)
Pełna wersja