Dodaj do ulubionych

Dietetyka - opłacalna??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.11, 16:50
Witam!! Czy dietetyka jest kierunkiem opłacalny na przyszłość? Czy jest trudno na studiach? Do czego przykładają największą wagę? na jakiej uczelni wydział dietetyki jest najlepszy ?:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: powie ci Re: Dietetyka - opłacalna?? IP: 98.142.211.* 20.01.11, 15:10
      Bosz.. Już niedługo będzie można nawet szydełkowanie studiować.

      Taaa oczywiście, że opłacalny, w końcu kto nie chodzi do dietetyków?. A jak nie to będziesz mogła w GW albo w TVN Style grubym babom mówić, że wszystko ma kalorie. Oczywiście, że trudno się utrzymać - nawet nie wiesz jak trudno jest odróżnić kapustę od kapusty pekińskiej i wykuć na blachę ile ma kalorii...
      • kar.i.na Re: Dietetyka - opłacalna?? 23.01.11, 23:02
        Uwielbiam czytać komentarze osób, które nie mają pojęcia o czym piszą.

        Co do dietetyki ... zależny jaką wybierzesz uczelnię - prywatną czy państwową....chyba się domyślasz gdzie jest trudniej?
        Zasada jednak jest prosta- na dietetyce nie studiujesz dietetyki :)... masz biochemię, genetykę, parazytologię, chemię żywności (po której połowa roku ma poprawkę), anatomię, mikrobiologię, fizjologię człowieka .... no i takie bardziej lajtowe jak psychologię, ekonomię, język obcy i praktyki -260 godzin w szpitalu lub innej tego typie placówce.

        Niestety o kapuście i jej kaloryczności to masz dopiero ew. na 3 roku studiów :), ale niestety do tego czasu z 70 osób zostaje 25 :) nic Ci o tym nie napiszę...bo jestem dopiero na 2 roku. Ale z tego co pisze gość "powie ci" już się cieszę na samą myśl o tym, jak będę miała fajnie.
        Czy dietetyka jest opłacalna ?... to zależy co rozumiesz pod tym pojęciem ...czy otworzysz własny gabinet czy będziesz pracowała w szpitalu czy sanatorium układając diety :)
        Pozdrawiam :)
    • Gość: smile89 Re: Dietetyka - opłacalna?? IP: *.play-internet.pl 08.07.13, 10:01
      Na wstępie należy zaznaczyć albo co niektórych uświadomić, że DIETETYKA nie ogranicza się jedynie do odchudzania. Ludzie mają różne problemy zdrowotne: potrzebują przytyć, chorują na cukrzycę, nadciśnienie, choroby układu krążenia, nowotwory, wrzody itd. Tych innych jest bardzo dużo i wystepują coraz częściej w tych zwariowanych czasach.

      Czy warto studiować i czy się opłaca?
      Musisz sobie zadać pytanie- czy na prawdę Cię to interesuje. Musisz uzbroić się w cierpliwość i opanowanie. Ta praca może okazać się dosyć frustrująca. Kiedy przyjdzie dziesiąty pacjent z rzędu, któremu nie udaje się schudnąć (wiadomo daczego) i oczekuje złotego środka. Musisz być cierpliwa, tłumaczyc, wysłuchać, próbować zrozumieć i nawiązać współpracę z psychologiem:)

      Warto zaznaczyć, że jest to praca siedząca, która pochlania dużo czasu. Najpierw przyjmujesz w gabinecie, później popołudniami ukladasz jadlospisy. Osoby, które lubią zmiany i pracę w ruchu, według mnie, nie sprawdzą się na tym stanowisku.
      I powinnaś lubić gotować. To co polecasz jeść pacjentom, sama powinnaś przed tym skosztować:)

      Nastomiast potrafi ona przynieść wiele satysfakcji, kiedy widzisz usmiechnięte twarze...
      o ile nie zapytają Cię na koniec "i co teraz mam zrobić, żeby nie przytyć"- no i tłumacz.

      Odniosę się do którejś wypowiedzi powyżej- że na siłowni każdy jest sobie dietetykiem. To prawda, ale są oni dietetykami wyłącznie sportowymi. Ich odżywianie różni się w znacznej mierze od opcjonalnego odżywiania potencjalnego Polaka, nie mówiąc już dodatkowo owystępujących chorobach.

      Uważam, ze potrzebujemy zarówno dietetyków klinicznych, jak i sportowych, dlatego ze mmy bardzo różne osobowości. Przede wszystkim musimy wyczuć temperament pacjenta.
      Z doświadczenia: wiele osób mających problemy ze swoją masą ciała ma problemy emocjonalne, różne przezycia, z ktorymi nie potrafią sobie poradzić, rozpiera je nuda, której nie potrafią bądź nawet nie starają się wypełnić. Do tych ludzi na prawdę należy podejść z empatią i pobawić się w psychologa. To potarfi być bardzo długa praca i oby skończyła się pomyślnie.

      Ale też są osoby, które czy mają przykre doświadczenia z przeszłości czy też nie, nie lubią rozczulać się nad soba, czy do tego wracać, jak dostrzegają problem, np. nadwagi chcą go poprostu usunąć. Życzę Wam jak najwięcej takich pacjentów. I tutaj idealnie sprawddzi się dietetyk sportowy, który podchodzi do sprawy zazwyczaj czysto schematycznie:
      Masz do zrobienia
      1...
      2...
      3...
      I odnosisz sukces!

      Cały schemat może wydawać się prosty nie jesz ->chudniesz. Ale dróg do celu jest tak dużo, jak ludzi. Nie należy wszystkich wrzucać do jedneho worka, bo można kogoś tym skrzywdzić.

      Przepraszam, jeżeli piszę chaotycznie. Wpisuję to, co w danej chwili mi przychodzi do głowy.

      Teraz zwrócę się ku zarobkom.
      Dietetyk w szpitalu zatrudniony jest zazwyczaj na 3/4 etatu i zarabia grosze. Zazwyczaj z biegiem czasu, taki dietetyk traci zapał do pracy i "odbębnia robotę". Przepraszam za kolokwializm, ale troszeczkę się napatrzyłam. Lekarze traktują Cię jak zło konieczne albo co gorsza, w ogóle Ciebie nie dostrzegają. Jedynym rozwiązaniem jest własny gabinet. I tutaj muisz rozważyć za i przeciw. Nie licz na jakiekolwiek zarobki w małej miejscowości. Duża część Polaków zastanawiając się czy w tym miesiącu kupić mięso na obiad czy zapłacić za światło, nie przyjdzie do dieteyka. Ich uslugi są zbyt drogie. Możesz spróbować w większym mieście- uwaga spora konkurencja. I tyle, ale ważne, żebyś spełniała swoje marzenia.
      Nie powiem, że polecam ani że nie. Jeżeli to czujesz , spróbuj. Wkońcu ktoś pracuje w tym zawodzie i zapotzrebowanie jest.

      Ostatecznie po I stopniu, jak stwierdzisz że to nie to, możesz się przekwalifikować.

      Życzę powodzenia i idźcie za głosem serca + trochę realizmu;-)
    • Gość: Ewka Re: Dietetyka - opłacalna?? IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.15, 18:46
      Odpowiem jako prawie obroniona pani magister z dietetyki. Wątek jest już stary, ale a nuż ktoś wejdzie i komuś pomogę. Studia jak studia, bez szału, niektórzy myślą, że są proste jednak nie jest tak, że uczysz sie "jedz warzywa i owoce 5 razy dziennie" itp. Jest to kierunek medyczny, na którym jest masa anatomii, fizjologii, biochemii (o zgrozo, kilka osób ciągnęło warunek przez kilka semestów). Chemia też jest, więc jak ktoś ma z nią problem to radzę się poważnie zastanowić -chemia organiczna, ogólna, chemia żywności, analiza żywności. Kieruenk polega głównie na kuciu na pamięć. Niektóre koleżanki chciały tylko przezimować, żeby poprawić maturę, jednak nie dały rady z opanowaniem materiału i z zrezygnowały na rzecz poprawienia matury. A no i bym zapomniała, praktyki. Jest i bardzo dużo. W szpitalach, cateringach, restauracjach. Przeważnie kierują nas na kuchnie, zeby tam pomagać w przygotowaniu posiłku. Obieranie ziemniaków itp Obserwując rynek pracy nie widzę jakoś miejsca dla siebie na pracę w zawodzie. Chyba rozpocznę nowe studia.
    • Gość: orchidea Re: Dietetyka - opłacalna?? IP: *.bogatynia.vectranet.pl 20.03.16, 18:32
      Witajcie, moja sytuacja jest dość nietypowa, skończyłam studia na zupełnie innym kierunku nie zwiazanym z dietetetyką(Turystyka), wcześniej skończyłam technikum gastronomiczne o specjalnosci dietetyk i zawsze się tą tematyką interesowałam,obecnie pracuję jako dietetyk w Naturhouse, chciałabym swoją wiedzę poszerzać i wiąże swoją przyszłość z pracą dietetyka. Myślę teraz o studiach podyplomowych na kierunku dietetyka oraz o zainwestowaniu w szkolenia i konferencje dietetyczne. Czy ktoś orientje się czy po takich studiach mogłabym potem dodatkowo udzielać porad dietetycznych w domu?
    • frashka Re: Dietetyka - opłacalna?? 30.05.19, 08:13
      Jak się jest dobrym dietetykiem to kierunek opłacalny, ale...
      Teraz dietetyków jest mnóstwo z czego część z bzdurnym papierkiem po weekendowych kursach, trzeba się bardzo nagimnastykować żeby zdobyć i utrzymać klientów.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka