wybór studiów, studium albo inne??

IP: 212.160.147.* 14.04.11, 19:54
Witam !
Niedługo piszę maturę, jako że mój profil to mat-geo-ang, to chyba chociaż geografię rozszerzoną wybiorę... a po zdaniu studia.. oczywiście w dzisiejszych czasach studia nie gwarantują pracy. Czytałem w internecie, że ludzie mają stosy dyplomów a pracy brak, lub źle płatną. I tu sobie rwę włosy z głowy, jaki kierunek wybrać... ostatnio byłem w poradni i tam mi poradziła pani, że mogę iść na ekonomię albo "kierunki naukowe". Ale czy są one potrzebne? Nie chce dołączyć do wielkiej rzeszy "ofiar niepotrzebnych kierunków". Chciałbym wyjechać za granicę, znam dobrze anglika, ale niestety... z pewnej przyczyny nie mogę. Nie miałbym nic przeciwko pracy w biurze. Kompletnie nie wiem, a praca fizyczna mi się nie widzi, chociaż czytałem, że jakiś kafelkarz zarabia 3000 zł . W pewnym mieście.
Jakie są "dobre" kierunki studiów? Czy kierunki ekonomiczne są potrzebne? Mimo szukania wielu informacji w internecie nie znalazłem żadnych aktualnych...
    • Gość: Kagan Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: *.dsl.telepac.pt 14.04.11, 20:33
      Tylko i wylacznie EMIGRACJA!
      • Gość: gość Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: 212.160.147.* 14.04.11, 22:23
        Więcej naiwnych polaczków za granicą potrzebuja?
        • Gość: Kagan Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: *.dsl.telepac.pt 14.04.11, 22:37
          Naiwne Polaczki to studiuja w Polsce...
          • Gość: MARIETA Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 12:58
            RACZEJ CWANE, SKOŃCZYŁAM NA KOSZT PODATNIKÓW PEDAGOGIKĘ I SOCJOLOGIĘ NA UW, ZDAJE JESZCZE NA FARMACJE NA WUM HEHE, POTEM EMIGRACJA:)))
          • Gość: M. Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 02:56
            kagan, goń się, w city poznałem Polaków po SGH, UE w Poznaniu i Krakowie, UWr i UW i wszyscy byli cenieni i mieli się dobrze. Tak więc nie rób debili z przyszłych studentów, bo polska uczelnia niczego przed nikim nie zamyka.

            Robisz z siebie debila tylko. Jak mam traktować poważnie kogoś, kto tak narzeka na brak jakości w polskich uczelniach, a kogo wyrzucili z AHE.
            • Gość: m Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.11, 11:26
              kagana przepraszam, bo to wyrzucenie z ahe to tylko plotka puszczona na tym forum, zasugerowalam sie kims innym. skasujcie powyzszy post.
    • Gość: gość Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: *.play-internet.pl 15.04.11, 19:35
      Może coś związanego z turystyką? Mógłbyś jeździć jako pilot wycieczek i mógłbyś zwiedzić kawałek świata. A mam parę koleżanek po turystyce i mają pracę związaną z turystyką np. w biurze podróży. W sumie sama chodzę na rehabilitację kręgosłupa i prywatni rehabilitanci potrafią wyciągnąć np. 120 zł za godzinę ćwiczeń, więc wydaje mi się, że to niezły zarobek, a do rehabilitantów zawsze są kolejki i trudno się dostać, nawet do tych prywatnych. Jak ma się rehabilitację na NFZ, to po zapisaniu się zawsze się czeka ponad pół roku, a jak ktoś się zgłasza do przychodni w maju albo później, to nie ma już wolnych miejsc, chociaż jest wiele przychodni. A prywatnych przychodni też jest sporo i jak się idzie na rehabilitację za pieniądze, to czeka się kilka tygodni. Rehabilitanci mają także indywidualne prywatne gabinety. Praca dla rehabilitantów jest także w szpitalach, sanatoriach, SPA itp. Możesz też pracować na uczelni, tylko zazwyczaj na te studia jest potrzebna matura albo z biologii albo z chemii albo z fizyki (jak są to studia na AWF-ie albo Akademii Medycznej). A jak idziesz do jakiegoś kolegium w małym miasteczku, to tam wystarczy zdana matura, nie są potrzebne jakieś wybrane przedmioty przez nich. A jak pójdziesz np. na wieczorowe studia na AWF czy do jakiejś prywatnej szkoły na studia, to pewnie biorą wszystkich jak leci. Ale najlepiej sprawdzić na wybranej uczelni. Pewnie wielu się wyśmieje ze studiowania fizjoterapii, ale naprawdę te studia są ok i jest wiele miejsc pracy. A jak ktoś myśli, że można mało zarobić w państwowej przychodni albo w szpitalu, to powinien wiedzieć, że np. w szpitalu rehabilitanci są rano, a popołudniami w przychodni, więc mają 2 pensje i dodając oba zarobki można godziwie żyć. A w sumie w wielu miejscach ludzie pracują od godziny 8:30/9 do godziny 18. A tak pracują rehabilitanci robiący naraz w szpitalu i w przychodni. Ale na takie studia robią testy sprawnościowe (np. biegi na czas, pływanie kilkoma stylami pływackimi na czas itp.). Dobra jest też szkoła policealna na technika farmaceutycznego, ma się fuchę w aptece. Zarobki zależą od apteki, ale często można dostać ponad 2 tysiące zł miesięcznie. A szkoła policealna np. na elektryka czy szkoła samochodowa są niezłe, bo czasem można zarobić nawet 4000zł miesięcznie na rękę, a zarobki na poziomie 3tysiące zł miesięcznie są normą. Przykładowo w moim mieście jest zakład produkujący samochody, niedawno go otworzono. Jak zatrudniano pracowników, to potrzebowali osób m. in. po zawodówce samochodowej, technikum samochodowym, 2letniej szkole policealnej samochodowej, inżynierów po studiach z mechaniki. Osoby po zawodówce samochodowej dostały oferty, że na początku płaca wynosi 3500zł miesięcznie na rękę, po roku dobrej pracy pensja 4500zł miesięcznie, osoby po technikum i 2letniej szkole policealnej-na początku 4500zł miesięcznie na rękę, a po roku dobrej pracy-5000zł miesięcznie. A pensja dla inżyniera-1000zł miesięcznie na rękę. Więc popatrz na to jakie są różnice w zarobkach. No chyba, że masz jakieś pewne miejsce pracy dla siebie albo masz jakąś chorobę uniemożliwiającą taką pracę jak elektryk czy mechanik samochodowy, to wtedy studia są dobre. W sumie nawet na technicznych studiach jest sporo osób chociażby ze względu na wysokie stypendia (1000zł za studia techniczne+naukowe, socjalne dla niepełnosprawnych itp.). Ludzie z mojej szkoły poszli też np. na inżynierię biomedyczną, fizykę medyczną, mają tytuł inżyniera, nie poszli na studia II stopnia i pracują w wyuczonym zawodzie (np. w klinice onkologicznej po fizyce medycznej, a w zakładach przyszpitalnych wyrabiających gorsety, protezy itp. po inżynierii biomedycznej, ale na te studia poszły dwie osoby na inżynierię biomedyczną i 3 na fizykę). Po takich studiach ma się pracę, tylko nie zarabia się kokosów. Więc nie słuchaj ludzi, jak powiedzą, że po takich studiach jest murowane bezrobocie. Praca jest, tylko nie zarobi się np. 4 tysięcy zł, ale mniej. Ale zastanów się co Ciebie interesuje i możesz to studiować, w sumie nawet po najbardziej modnych studiach jak np. pedagogika można dostać robotę, tylko trzeba zdobywać praktykę i mieć odpowiednie cechy, trzeba umieć kombinować, gdzieś się wkręcić itp. Ale dodam, że mało osób ma zawodówkę i technikum, a jest masa magistrów, więc jakbyś zrobił 2letnią szkołę policealną, to miałbyś pewniejszą pracę w wyuczonym zawodzie i mogłoby się okazać, że będą lepsze zarobki niż po studiach.
    • Gość: zdesperowany Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: 212.160.147.* 15.04.11, 21:19
      A ma sens studiowania np. finanse, bankowość i podobne?
    • Gość: zdesperowany Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: 212.160.147.* 16.04.11, 20:49
      Wszystkie takie roboty wymagają znajomości?
      • Gość: hh Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 02:39
        nie sluchaj kagana, to desperat, ktoremu nie wyszlo w Polsce i stara sie jak moze, by nastawic wszystkich negatywnie.

        akurat po finansach/bankowosci/ekonomii pracy jest bardzo duzo, musisz tylko sprytnie dobrac sobie specjalizacje na tych studiach. Jeśli jesteś dobra z matematyki zastanów się nad ekonometrią - to najbardziej polecam, bo daje najszersze możliwości. Możesz iść w finanse + później jakaś specjalizacja typu dorawdztwo inwestycyjne. Możesz iść w rachunkowość i będziesz mogła zostać księgową. Ogólnie pracy jest całkiem sporo - duża część tej pracy jest w bankach, firmach doradczych, outsourcingu - co sprawia, że 'praca za znajomości' do rzeczywistości ma się nijak. Duże korporacje na stanowiskach wejściowych na to nie pozwalają ;) Nie jest tak źle z pracą. Na uczelni ekonomicznej w moim mieście duża część osób pracuje już na 5tym roku, a nie jest to Warszawa.

        I nie słuchaj kagana. To frustrat-idiota. Nawet nie czytaj tego co napisze.
    • Gość: studentin Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: *.play-internet.pl 17.04.11, 11:06
      Po pierwsze, nie wdawaj się w polemikę z Kaganem. To element forumowego folkloru - niezrównoważony frustrat, produkujący setki identycznych, bezsensownych postów. Któraś z polskich uczelni nie uznała mu doktoratu, wobec czego obraził się na wszystkie.

      Jeśli radzisz sobie z matmą, to ekonomia/finanse/informatyka i ekonometria nie są zlym pomysłem, o ile dostaniesz się na porządną państwową uczelnie i zainteresujesz się swoim kierunkiem. No i piszesz, że znasz angielski - zajmij się porządnie drugim językiem. I zainteresuj ścieżkami zawodowymi. Jeżeli uznasz, że chcesz otrzymać np. uprawnienia biegłego rewidenta i podejmiesz wysiłki w tym kierunku, to musisz też zebrać kasę na egzaminy.
      Gwarancji pracy nie ma nigdy, nikt Ci nie powie kto będzie miał wzięcie na rynku pracy za 3 lata.

      Na Twoim miejscu nie zrezygnowałabym ze studiów. Kurs na posadzkarza zdążysz zawsze zrobić, a jeśli teraz przestaniesz się uczyć, to będzie Ci trudno wrócić do książek i systematycznej pracy intelektualnej.
    • Gość: zdesperowany Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: 212.160.147.* 17.04.11, 12:11
      Hehe, właśnie widzę jakie Pan Kagan ma nastawienie do świata i nie dziwię się, że hmm... poszło mu tak a nie inaczej patrząc na posty przedmówców.

      A wracając do tematu, to matematyka nigdy nie była moją dobrą stroną :( tzn. coś tam rozumiem i potrafię to jakoś wkuć jeśli mi wytłumaczy to np. koleżanka. Tak więc za prawie równy rok matura, potem studia, czyli po jakiś... 6 latach będę pracował. Bardziej jestem umysłem humanistycznym, a czytałem, że ci co poszli na jakieś studia humanistyczne, mają...bardzo źle. Tego chcę uniknąć. No angielski umiem prawie biegle, jednak moja hmm niepełnosprawność jest ogromną przeszkodą w rozumieniu mowy. Uczę się także niemieckiego, też mi dobrze idzie.
      Na razie przyczepię się tych kierunków ekonomicznych...
      • Gość: studentin Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: *.play-internet.pl 17.04.11, 17:02
        Matma jest do zrozumienia, jak odpowiednio dużo ćwiczysz - jeśli nie chcesz być np. aktuariuszem, to nie musisz być geniuszem matematycznym, wystarczy, że osiągniesz poziom "rzemieślniczy". Tyle, że jak jestes humanistą, to możesz po prostu umrzeć z nudów w banku, ale to juz sam się musisz przekonać.

        Ale... Jak ma się sprawa z historią? Bo jeżeli z geografią jest ok, z językami też, to może spróbowałbyś kariery przewodnika turystycznego - zabytki, bogactwa naturalne, oprowadzanie wycieczek obcokrajowców. Do tego trzeba mieć predyspozycje (umiejętność pracy ludźmi, śmiałość, dobra dykcja, donośny głos). Możesz zdobywać doświadczenie w biurach turystycznych, potem założyć własne. Nie wiem, jak jest za zapotrzebowaniem na takie usługi w Twoim regionie, nie namawiam Cie na ten pomysł. Myśl o różnych możliwościach, studia to czas na zastanowienie się nad sobą. I mozesz dac sobie spokoj z rozumowaniem w stylu: skończe ekonomie - bede na pewno w banku, skończę turystykę - będę pracował w biurze podróży. Wybór studiów jest istotny, ale nie determinuje całej ściezki zawodowej (co jednocześnie nie oznacza, że studia są zbędne).
        • Gość: studentin Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: *.play-internet.pl 17.04.11, 18:43
          Zdesperowany - przepraszam, odpowiadałam odnosząc się do tego, co przeczytałam w pierwszym poście. W kontekście niedosłuchu mogę wsadzić sobie swoje pomysły w buty. Natomiast podtrzymuję swoje słowa odnoszące się do matematyki - nie ma się czego bać, nawet w obliczu średnich zdolności.
    • Gość: zdesperowany Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: 212.160.147.* 17.04.11, 20:53
      W sumie to chciałbym studiować na polibudzie, ale nie wiem czy dam radę :/
    • Gość: zdesperowany Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: 212.160.147.* 18.04.11, 16:15
      No nie wiem czy się nie wymęczę :D ale dobrze by było jakąś polibudę zdać, bo za dużo humanistów.
      • Gość: Filip Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: *.icpnet.pl 22.04.11, 13:32
        Na WSB tez ciekawe kierunki studiow, a do tego teraz mozna wygrac, starajac sie tylko troche, stypendium roczne, takze motywacja dodatkowa jest. Wejdz na www.studiamarzen.pl Moze to akurat opcja dla Ciebie?
    • Gość: zdesperowany Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: 212.160.147.* 22.04.11, 21:19
      A w których zawodach trzeba mieć znajomości oprócz lekarza, prawnika itd.?
      • Gość: zdesperowany Re: wybór studiów, studium albo inne?? IP: 212.160.147.* 23.04.11, 17:36
        Przeczytałem sobie artykuł adamwlondynie.cba.pl/?p=276 który mnie zszokował. Niestety ja jestem skazany na GNICIE W TEJ DZIURZE a moją znajomość angielskiego w d*upę mogę sobie wsadzić :( gdy po prostu mój niedosłuch nie pozwala na rozumienie mowy :( Z chęcią wyjechał bym do USA albo Norwegii gdzie też jest dobrze... życzę Wam żeby poszło lepiej niż mnie... a ja.będę tu gnił za psie pieniądze.
Pełna wersja