Sposob na zycie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 20:09
Pewien chlopak marzyl o lataniu, ale jego rodzicow nie bylo stac aby spelnic jego marzenia. W obliczu startu z innymi rowiesnikami o miejsce na takich uczelniach jak PRz skazany byl na porazke. WSOSP inna bajka.
Isc na studia dzienne na inny kierunek bo studiowac trzeba? Bo inni tak studiuja, bo to modne itd.? Nie
Poszedl na zaoczne obierajac jakas alternatywe na wypadek gdyby zycie napisalo inny scenarusz niz ten, ktory on pisal.
Poszedl do pracy inwestujac wsszystkie pianiadze na szkolenia lotnicze.
Skonczyl studia, w tym samym czasie zrobil ostanie uprawnienia do licencji pilota linowego, i zaczal sie starac majac juz dosc spory nalot o prace w liniach.

Teraz lata w jednych z lepszych lini na swiecie i dobrze zarabia.

Gdyby myslal tak jak wiekszosc i kierowal sie moda bylby dzis zapewne bezrobotnym, albo dopiero wspinajacym sie po sciezce zarobkow.

Zrobil po swojemu myslac tylko i wylacznie o wsoim zyciu.
Jest zadowolony, ze napisal scenariusz jaki napisal.
    • Gość: moa Re: Sposob na zycie IP: *.doc.ic.ac.uk 28.04.11, 20:12
      Kurs przez aerokluby licencja po licencji kosztuje az do pilota liniowego ok. 250 000 zł

      Do tego koszt studiow i utrzymania

      Fajna bajeczka
      • Gość: Kagan Re: Sposob na zycie? IP: *.dsl.telepac.pt 28.04.11, 21:17
        Bajka dla naiwnych. Po ukonczeniu szkolenia szybowcowego wezwano mnie na badania do WIML. A tam mi powiedziano, ze musze isc na operacje, bo mam krzywa przegrode nosowa, a to moze mi przeszkadzac w oddychaniu przez maske. To ja sie zdziwilem, i powiedzialem, ze ja nie chce latac odrzutowymi mysliwcami, a tylko szybowcami i awionetkami z silnikiem tlokowym. A oni mi wtedy, ze panstwo nie bedzie wydawac setek tysiecy zlotych na moje hobby... Tyle o darmowym szkoleniu na pilota!
        lech.keller@gmail.com
        • Gość: z, Re: Sposob na zycie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 21:55
          no bo jak masz krzywa przegrode to cie to dyskwalifikuje ,podobnie jest z zawodowym nurkiem
          zmiany cisnienia nie sa wskazane przy takiej wadzie.
          wiec to twoj problem zdrowotny stanal na przeszkodzie ,a nie panstwo.
          wiem ,bo sama sie kiedys zastanawialam czemu tak bola mnie uszy podczas lotu
          • Gość: ciekawy Re: Sposob na zycie? IP: *.firstfind.nl 28.04.11, 22:00
            Kagan wyjasnij mi cos. Wiem, ze kiedys byly darmowe szkolenia, panstwo za nie placilo i mozna bylo sobie zrobic rozne licencje na koszt panstwa bez potrzeby wstepowania do woja. Obecnie tego nie ma. Albo WSOSP i wojsko albo Rzeszow lub WSZ w Chelmie i wtedy mozliwosc latania cywilnymi zarobkowo albo robienie wszystiego samemu.
            Wiec Ty poszedles na taki wlasnie kurs, ktory oplacalo kiedys panstwo bez zamiaru szkolenia sie w Deblinie? Ale po co Cie wtedy wezwano na badania.
            Mozesz wyjasnic jak to bylo? Pytam z ciekawosci.

            Co do wypowiedzi moa to znam podobne przypadki tzn. nie osobiscie, ale np. Dominik Pluta tzn nie pamietam dokladnie nazwika, ale wystepowal kiedys w telewizji. Szkoll sie sam, a skonczyl chyba prawo albo ZiM.

            Znam tez inne podobne przypadki tzn. slyszalem, chlopaki konczyli jakies tam politechniki a w tym czasie szkolili sie w aeroklubach potem po studiach zarobili, dorobili brakujace licencje i teraz lataja.

            No i z ta cena to lekka przesada bo da sie za duzo mniej.
            • Gość: ciekawy Re: Sposob na zycie? IP: *.firstfind.nl 28.04.11, 22:08
              z co do Twojej sugestii to nie jest tak do konca jak mowisz. Ja bylem wysylany na zabieg prostowania 3 razy, przez roznych laryngologow, ale zawsze w szpitalu jednym drugim twierdzili, ze moja przegroda nie jest do reseerekcji bo mi nie przeszkadza a ponadto jest skrzywiona minimalnie. Chodzilem po lekarzach bo mi sie nos przytykal w czasie snu, ale to malzowiny byly problemem i mialem wlasnie je lekko korygowane i teraz jest dobrze (no prawie). Mialem badania w Deblinie przeszedlem wszystko takze KNC, latam samolotami i nic mi nie jest
              .
              Takze przegroda to indywidualna sprawa, jak nie przeszkadza a jest niby krzywa to lepiej nie ruszac, jak robi problemy to wtedy mozna korygowac. A uszy ze sie zatykaja to ma na to wplyw wiele innych czynnikow, takze nie koniecznie przegroda to musi byc.
              Mi sie bynajmniej uszy nie zatykaja, a mam lekie przekrzywienie.
              • Gość: z. Re: Sposob na zycie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 22:30
                > Takze przegroda to indywidualna sprawa, jak nie przeszkadza a jest niby krzywa
                > to lepiej nie ruszac, jak robi problemy to wtedy mozna korygowac. A uszy ze sie
                > zatykaja to ma na to wplyw wiele innych czynnikow, takze nie koniecznie przegr
                > oda to musi byc.
                > Mi sie bynajmniej uszy nie zatykaja, a mam lekie przekrzywienie.
                zalezy od wady ,jesli jest lekka to jest ok ,moja jest wrodzona i czuje pogorszenie ,dlatego tez sie wybieram na zabieg.
                lekarz powiedzial mi,ze wlasnie to najprawdopodobniej powoduje zatykanie sie uszu w czasie lotu ,przynajmniej w moim przypadku,
              • Gość: Kagan Re: Sposob na zycie? IP: *.dsl.telepac.pt 28.04.11, 22:39
                Nie wiem do konca jak z moja, ale obawiam sie, ze pilotem mysliwskim to bym z nia nie mogl byc, gdyz jak samolot zbyt szybko traci wysokosc, to mam czasem problemy z uszami... a sporo latam, oczywiscie teraz tylko jako pasazer...
            • Gość: Kagan Re: Sposob na zycie? IP: *.dsl.telepac.pt 28.04.11, 22:36
              To chyba proste - szkolono mnie na pilota wojskowego. Nic bowiem nie ma za darmo...
          • Gość: Kagan Re: Sposob na zycie? IP: *.dsl.telepac.pt 28.04.11, 22:34
            Tyle, ze mi to nie przeszkadzalo pilotowac szybowcow...
            • Gość: odAdoZ Re: Sposob na zycie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.11, 11:58
              No ale zaraz Kagan jak to Cie szkolono na pilota wojskowego? Szkolic to sie tak mozna. ale bedac w jedynej w Polsce szkole teraz sie nazywa WSOSP w Dęblinie więc Ty tam studiowałeś czy jak. Troche wyjaśnił bo ja tego nie pojmuje?

              z? jesli Ci przeszkadza ta przegroda to zabieg nie jest straszny znam ludzi, ktorzy to mieli i teraz zadnych problemow. Obstawial bym tylko zabieg w znieczuleniu ogolnym wiekszy komfort i bez stresu niz w znieczuleniu miejscowym.
    • studenckiefinanse Re: Sposob na zycie 30.04.11, 17:20
      Warto stawiać na swoje marzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja