Gość: History
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.04.11, 20:09
Pewien chlopak marzyl o lataniu, ale jego rodzicow nie bylo stac aby spelnic jego marzenia. W obliczu startu z innymi rowiesnikami o miejsce na takich uczelniach jak PRz skazany byl na porazke. WSOSP inna bajka.
Isc na studia dzienne na inny kierunek bo studiowac trzeba? Bo inni tak studiuja, bo to modne itd.? Nie
Poszedl na zaoczne obierajac jakas alternatywe na wypadek gdyby zycie napisalo inny scenarusz niz ten, ktory on pisal.
Poszedl do pracy inwestujac wsszystkie pianiadze na szkolenia lotnicze.
Skonczyl studia, w tym samym czasie zrobil ostanie uprawnienia do licencji pilota linowego, i zaczal sie starac majac juz dosc spory nalot o prace w liniach.
Teraz lata w jednych z lepszych lini na swiecie i dobrze zarabia.
Gdyby myslal tak jak wiekszosc i kierowal sie moda bylby dzis zapewne bezrobotnym, albo dopiero wspinajacym sie po sciezce zarobkow.
Zrobil po swojemu myslac tylko i wylacznie o wsoim zyciu.
Jest zadowolony, ze napisal scenariusz jaki napisal.