Gość: Economic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 22:43 ... i jego prowadzenie. Tyle w tym temacie, panie i panowie studenci. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nonus85 Re: Studia Cię nie nauczą tyle co założenie firmy 09.06.11, 15:41 po troszę się zgadzam, ale jakieś podstawy trzeba mieć. Studia to nie tylko uczenie się regułek na pamięć ale też szkoła życia, poszerzanie horyzontów etc. Mozna studiować i prowadzić własną firmę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Studia Cię nie nauczą tyle co założenie firmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 23:28 Studia sa jednak znacznie tansze niz zalozenie firmy, chyba, ze ktos zaklada z gory, ze zaklada firme tylko w celach edukacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Studia Cię nie nauczą tyle co założenie firmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 22:44 Dorzucę do tego powiedzenie, które bardzo lubię-to takie wolne tłumaczenie z O. Wilde (sorki za składnię): "Lepiej niż na własnych błędach jest uczyć się na Uniwersytecie". :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Studia Cię nie nauczą tyle co założenie firmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 11:51 Racja! Uczenie sie na wlasnych bledach to najkosztowniejsza metoda nauki - uczmy sie wiec na bedach CUDZYCH! Pozdr. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
dr_pitcher Re: Studia Cię nie nauczą tyle co założenie firmy 10.06.11, 05:23 Moze sprzedaz kebabow, ale juz nie powazna firma. Podstawy trzeba miec - te mozna zdobyc na studiach (aczkolwiek rowniez na praktykach). Znam wielu naukowcow, ktorzy zakladali firmy (bez studiow ekonomicznych) - na pewnym etapie siegali po specjalistow (inaczej sie nie da). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Ale na czymś musisz się znać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 22:41 żeby firmę założyć. Czy to usługi czy produkcja. Ja na przykład prowadzę swoją firmę i bazą była wiedza wyniesiona za studiów. No, owszem, poparta później pracą i doświadczeniem u pracodawców, ale jedno bez drugiego szans nie miało. Po drugie jeśli kompletnie nie masz pojęcia o prowadzeniu firmy rzeczywiście mnóstwo się nauczysz, bo nie masz wyjścia. Albo się szybko uczysz i reagujesz na zmiany, albo trafisz do statystyk jako ta większość, której się nie udało. Ale może być tak, że bez wiedzy-i trochę ekonomii i zarządzania i finansów i solidnej wiedzy związanej z branżą możesz w pewnym momencie trafić na szklany sufit, staniesz w miejscu nie dasz rady pójść do przodu, albo sensownie wykorzystać dostępnych narzędzi. Jeśli tworzysz firmę od podstaw i ryzykujesz własną kasę, to też bezgranicznie nie zaufasz żadnemu zatrudnionemu menadżerowi. Nie musi tak być, ale jest niezerowa szansa, ze tak będzie. I jeszcze jedno: może tez być tak, że klienci będą mieli w nosie jakie jakie masz wykształcenie (kto patrzy jakie wykształcenie ma murarz czy fryzjer, producent zabawek czy słodyczy), ale są branże w których to będzie podstawa. Więc ostrożnie z takimi twierdzeniami, bo nie są prawdziwe w każdym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
ratyzbona Re: Ale na czymś musisz się znać... 12.06.11, 16:19 Zwłaszcza o historii średniowiecznej nauczy mnie wiele zakładanie firmy. Studia to nie szkoła zawodowa. Jeśli chcesz założyć firmę to zakładaj jak chcesz studiować studiuj. Albo rób jedno i drugie. To się absolutnie nie wyklucza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Ale na czymś musisz się znać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 23:09 Ja akurat nie jestem po historii. W ogóle po żadnym humanistycznym kierunku. I ja bez studiów i wiedzy swojej firmy nie mogłabym założyć. Ale gdybym chciała zostać np. fryzjerką i jeden salon byłby szczytem marzeń, studia w ogóle nie byłyby mi do niczego potrzebne. Chyba, że hobbystycznie. Ale już, gdy chcę otworzyć gabinet lekarski albo przychodnię, albo nie wiem coś z medycyną estetyczną sprawy mają się zupełnie inaczej. Wszystko, zależy od tego, co się studiowało i jaka jest działalność firmy. Czy to takie zaskakujące? Odpowiedz Link Zgłoś