podbijając pod temat o językach

IP: *.promax.media.pl 06.08.11, 20:54
mój post jest całkiem poważny i to nie żadna prowokacja. nie wiem gdzie taki post zamieścić. Jak wrócić do poprawności gramatycznej? Osoba z którą jestem w związku to obcokrajowiec. Zna bardzo słabo angielski, a ja turecki. Jego angielski to całkowite łamanie reguł gramatycznych, np. what old you? I'm speak englisch. albo jest piosenkarką to shes song. Z czasem łatwiej mi było zacząć wplątywać słówka turecki i łamać reguły, bo np. I didn't understand było nie zrozumiałe, natomiast I not to understant juz tak. Po za tym ten język ma inny szyk, np. oni ang układają wg tureckiego szyku, np. movie I watch. Ta niepoprawność stała się dla mnie normą, trudno mi mówić poprawnie. Co z tym zrobić i jak nie plątać języków?
    • simply_z Re: podbijając pod temat o językach 06.08.11, 21:24
      zastanawiam się ..jak można być z kimś z kim nie można się nawet dogadać ,nie mówię o super poprawności językowej ale wy rozmawiacie niczym kali jeść ,kali pić....
      • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 06.08.11, 21:31
        moja znajoma jest z żydem ona hebrajskiego, on polskiego i co? tak kali jeść, kali pić:(
        • simply_z Re: podbijając pod temat o językach 06.08.11, 22:10
          i nawet angielskiego?
      • Gość: Tawananna* Re: podbijając pod temat o językach IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.11, 11:37
        Dla nich taki pidgin English stał się w miarę naturalny i pewnie już tego "Kali jeść, Kali pić" już tak bardzo nie czują. Pytanie, czy w ten sposób daje się wyrazić wszystko, co wyrazić by się chciało...
    • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 06.08.11, 21:33
      Ale to może Ci, którzy mają jakieś wykształcenie średnie lub wyższe? Bo ci których ja znam to mówią w obcych języka bardzo słabo. To samo tyczy turków mieszkających w Niemczech czasem od urodzenia, nie umiejących nawet słowa po niemiecku.
    • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 06.08.11, 22:33
      turecki trudny jest:(
    • Gość: ja Re: podbijając pod temat o językach IP: *.pool.ukrtel.net 06.08.11, 22:43
      wyslać go---musilmanie TO JEST GóWNO
    • Gość: Tawananna* Re: podbijając pod temat o językach IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.11, 11:45
      - niezależnie od Twoich działań związanych z angielskim, zabierz się za turecki. Z tego, co widzę, nie musisz biegle mówić po turecku, żeby znać ten język lepiej niż Twój partner angielski...
      - po angielsku staraj się mówić gramatycznie również z nim. Jeśli "I didn't understand" jest niezrozumiałe, wytłumacz potem cierpliwie, o co chodziło - ale nie sięgaj od razu po dziwne i niegramatyczne konstrukcje.
      - unikaj mieszania słówek z obu języków! Wyjątkiem mogą być pojęcia z zakresu kultury/polityki/administracji itd. Turcji, których nie znasz po angielsku lub które są wręcz nieprzetłumaczalne.
      - zadbaj o Twój własny kontakt z poprawnym angielskim - filmy, książki, czasopisma, Internet, cokolwiek.
      - spróbuj delikatnie zasugerować partnerowi, że w jego przypadku też warto byłoby zrobić coś z angielskim - choćby podczas wyjaśniania nieszczęsnego "didn't" albo podsuwając dobry film w tym języku.
      • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 07.08.11, 16:18
        ja stopniowo przechodzę na turecki. Na swoim koncie mam ostatnio odnowiony kontakt ze znajomą z USA. Rozmawiamy na czacie i skpye. Dzięki temu utrzymuję gramatykę i ją rozwijam. Ale co z tego jeśli ma tak wysokie mniemanie o swoich zdolnościach językowych, że tłumacze tak pewnie nie brną w to, że znają super angielski:( Ja z tureckiego dużo rozumie, wiem o co chodzi ale moja obawa polega na tym, że boje się mówić bo mogę przecież popełnić błąd gramatyczny, składnia.
        • Gość: studentin Re: podbijając pod temat o językach IP: *.play-internet.pl 07.08.11, 19:22
          Bez przesady - po polsku robisz robisz błędy i jakoś nie boisz się pisać, a po turecku się boisz? Przecież robienie błędów w języku obcym jest o wiele bardziej naturalne, niż kaleczenie ojczystego. Nie ma się co przejmować.
          Można też zastosować opcję kompromisową - kiedy rozmawiasz ze swoim Turkiem po angielsku, to uparcie mów poprawną, "szkolną" angielszczyzną, może bezwiednie się czegoś nauczy, a on niech Ci odpowiada po turecku. Skoro dużo rozumiesz, to nie powinno być z tym problemu.

          Poza tym myślę, że jeśli codziennie przez piętnaście minut będziesz czytać internetowe anglojęzyczne serwisy informacyjne, albo po prostu książki, to literacki angielski nie powinien wyparować.
          • Gość: Tawananna* Re: podbijając pod temat o językach IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.11, 19:33
            Mogę się pod tym wszystkim podpisać obiema rękami!

            Dodam, że najbardziej korzystne będzie właśnie rozmawianie w j. tureckim - w ten sposób podszkolisz turecki i nie "popsujesz" sobie angielskiego.
            Opcja z mówieniem poprawną angielszczyznę i odpowiedziami po turecku też jest niezła, ale może być dość nienaturalna.
            • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 07.08.11, 20:32
              Nie wiem czy to ma sens. Jest jeszcze różnica religijna,której on nie bardzo akceptuje.
              • simply_z Re: podbijając pod temat o językach 07.08.11, 22:57
                jaka? każe ci przejść na islam?
                masakra
              • Gość: Tawananna* Re: podbijając pod temat o językach IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.11, 23:08
                A to już zupełnie inna kwestia... Jeśli oczekuje, żebyś przeszła na islam - to moim zdaniem jest to nie do przyjęcia. Jeśli o religii mowa w kontekście ew. dzieci - to można o tym dyskutować i szukać porozumienia. A gdzie mieszkacie? W Polsce, Turcji, innym kraju?
                • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 08.08.11, 12:12
                  Poznaliśmy się w Turcji. Teraz Polska. Nie że musze przejść na islam. Ale podczas jego świąt, postów i Ramadanu mu to trochę przeszkadza w stylu nic z tym nie zrobię, że nie umiesz znaleść Alaha w sercu. Boje się trochę. Nawet ci cywilizowaniu po wjezdzie do swojego kraju z żoną każą im zakładać jak ja to nazywam za przeproszeniem szmatkę na r...j i nie ma zmiłuj.
                  • simply_z Re: podbijając pod temat o językach 08.08.11, 14:03
                    fajny facet ,nie ma co.
                  • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 08.08.11, 14:24
                    Swoją drogą to mam znajomego, który jest po prawie i ożenił się z kobietą z Libii. Ona nauczyła się polskiego, na początku mówili po ang. Podziwiam ich religijność i upartość za granicą.
                  • Gość: KAGAN Re: podbijając pod temat o językach IP: *.dsl.telepac.pt 08.08.11, 14:41
                    Wyslij go do Turcji razem z tym jego Allachem!
                  • Gość: Tawananna* Re: podbijając pod temat o językach IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.11, 19:01
                    A jak reaguje na Twoje święta? Na Boże Narodzenie, Wielkanoc? Rozumie, że możesz mieć w sercu innego boga? (Chyba, że jesteś ateistką/agnostyczką.)
                    • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 08.08.11, 19:21
                      religia nie odgrywała dla mnie nigdy żadnej roli. Mogło by jej nie być. W kręgu moich zainteresowań zawsze była psychiatria, nawet matematyka i fizyka. Nadal się kształcę (studia) i nawet nie obchodzę świąt katolickich. Więc jakoś islam mnie nie zraził, a wręcz mi się podobał. I nie ma tu co się dziwić. Dla nas ludzi ze zachodu egzotyka zawsze była pociągająca. Wiele razy można było przeczytać, usłyszeć o tych wykształconych ludziach którzy pojechali na wakacje do Indii i znalezli się pod jakimś dziwnych wpływem, rzucali wszystko, podobno odnalezli sens życia, a tak na prawdę ich wizyta w tym kraju niczym się nie różniła od wizyty w hinduskiej restauracji czy sklepie. Na początku takie coś zawsze jest fajne, inna kultura, coś nieprzeciętnego, nawet jego wygląd, inna karnacja, rysy. Czy to jest dziwne?
                    • Gość: Mari Re: podbijając pod temat o językach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 19:26
                      Powiem Ci, ze bedziesz miala problem. Zwiazek dwoch doroslych ludzi bez myslenia o rodzinie jakos ujdzie, ale kiedy beda dzieci religia stanie sie waszym problemem no chyba, ze dla Ciebe religia nie jest wazna i pozwolisz wychowywac dzieci w tradycji muzlumanskiej, ale ja bynajmniej nie chcialbym aby moje dzieci wychowywane byly w religii innej niz te ktora sam wierze.
                      • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 08.08.11, 19:40
                        Problem nie dotyczy tylko mnie. Oto moje znalezisko :
                        grono.net/turcja/topic/2206892/sl/edukacja-w-turcji/
    • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 08.08.11, 21:12
      Kast w Indiach już nie ma. A po za tym to są prawnie zakazane. I jest wiele aktorek w Indiach, które pochodzą z najniższych kast. A tak w ogóle to może ta ludowość utrzymuje się na zapadłych wsiach. Moja ciotka z zapadłej wsi właśnie w Polsce nie wiedziała o co chodzi z tymi gejami i lesbijkami. Kobieta wcale nie stara. Może to zależy od dostępu do informacji, cywilizacji, wykształcenia i nie ma tu znaczenia jaki to kraj i jakie są kasty.
      • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 08.08.11, 21:15
        Wszystko jednak zależy od szczęścia. Można się urodzić w najwyższej warstwie społecznej i być nikim. To wszystko zależy od tego jak potoczy się nasze życie. Jest wiele utalentowanych dziewczyn, które siedzą na własnym garnuszku od 12 roku życia. Mieszkają w bursach, akademikach, żeby kończyć w dużych miastach najlepsze szkoły, klasy muzyczne, jeżdżą po wytwórniach, konkursach, mają na prawdę talent i nic się nie dzieje. A są takie które nie umią śpiewać, słoma z butów wystaje, ale przez przypadek zakręcą się na jakiejś imprezie, ktoś na nie zwróci uwagę i są promowane na wielkie diwy. To zależy chyba od losu, szczęścia, czasem po prostu coś jest Ci dane.
        • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 08.08.11, 21:18
          Może ludzie właśnie konający z głodu w Afryce myślą o nas, szarych Polakach jak o milionerach, którzy wygrali życie na loterii? Zawsze chce się nam być kimś innym i żyć gdzie indziej. Ale temat nie był o kastach, religii ale języku.
          • malediv7 Re: podbijając pod temat o językach 08.08.11, 21:55
            Ja Ci powiem nie mysl sobie ze bedziesz miala zycie uslane rozami z takim turkiem, ktory jest muzlumaninem ta religia to odmienny swiat niz ten w ktorym Ty zyjesz.

            Wiem, ze wiesz lepiej, moze Ci sie ulozy, ale moze byc tez inaczej niz sobie to wyobrazasz.
    • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 09.08.11, 18:00
      Też racja. Mi to w ogóle się wydaje, że islam może opanować świat tak jak kiedyś chrześcijanie. I wcale nie chodzi o koniec świata, lecz upadek tej religii. wystarczy popatrzeć na zachodnią Europę i rosnącą liczbę wyznawców tej religii. W tej chwili odbywa się Ramadan i tych zakazów nie rozumiem.
      • pr0fes0r Re: podbijając pod temat o językach 09.08.11, 18:07
        A zakaz spożywania mięsa w piątki rozumiesz?
        Religia jak religia.
        • Gość: GOŚĆ Re: podbijając pod temat o językach IP: *.promax.media.pl 09.08.11, 18:20
          I tak nie jem mięsa przez dietę. Moja skóra by wtedy oszalała. A po za tym kto to przestrzega. Szczególnie gimnazjaliści i licealiści bawiący się w piątek na imprezie przy kebabie, grillu i alkoholu. No na prawdę. Po za wyjątkami. Moją największą nauczką, że religia to syf było spotkanie księdza podczas nauk do bierzmowania, który sam tego nie przestrzegał i był spotkany w barze jak wpieprza hamburgera z mięsem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja