agatka2040
15.09.11, 20:25
osobą??? Mam wielki dylemat zaczelam studia zaraz po liceum i rzuciłam po 1 roku z kilku powodów które wtedy były bardzo istotne. Wyjechalam za granice zrobiłam szkołe fryzjerska(moje hobby) i od 2 lat pracuje jako fryzjerka, ale mimo to ciągle czuje to niespełnienie chciałabym mieć wyksztalcenie wyzsze..... również dlatego ze z domu wyniosłam przekonanie ze bez studiów jest sie nikim. Mam 23 lata mieszkam nadal w Anglii i sama nie wiem co zrobic czy wrócic i pojsc na studia czy żyć własnym życiem??? Myślicie ze bede żałować jesli ich nie zrobie??? Fryzjerstwo traktuje hobbystycznie i boje sie ze za kilka lat znudzi mi sie i zostane bez wykształcenia i perspektyw :(((