milenka88888
04.11.11, 17:49
Co roku sylwester wiąże się z wielkim dylematem:D:D Szczególnie gdy jest się studentem. Przeżyłam każdy z tych typów i chyba najbardziej podobał mi się zeszłoroczny pobyt w Bukowinie Tatrzańskiej.Sylewster w kurorcie to jest naprawde świetna impreza. Dużo młodych ludzi, a rano 1stycznia, stoki są jakby puściejsze:D:D Ciekawe dlaczego. Sama byłam w ośrodku Ryś, było pięknie a cena była przystępna- szczególnie jeśli rok wcześniej pracowało się żeby taka była:D Znaczy powiem tak, pobyt z wyżywieniem jakieś 500 do tego impreza sylwestrowa ful wypas 150 i kulig jakieś 50 wszystko załatwione przez firmę więc zupełny luzik, do tego kasa na swoje wydatki, wydaje mi się, że przy cenach samych sylwestrów we Wrocku jest spoko. Więc jeśli miałabym się na coś decydować to chyba tylko i wyłącznie tam. Tym Bardziej że w pobliżu są 2 wyciągi narciarskie nazywają się Olczański Wierch i Wysoki Wierch jeśli się nie mylę, a dodatkowo do przejścia granicznego w Łysej Polanie jest jakieś 8 km więc i można wypaść na jakieś dobre piwko:D:D ze znajomymi i syr. A no i jest jeszcze super fajny kulig z kiełbaską i herbatką z prądem, nie pamiętam tylko czy ten prąd był od razu w herbatce czy sami go tam umieściliśmy:):) Naprawde Polecam tego typu wypoczynek. Czy pojadę w tym roku, jeszcze nie wiem. Opcje są dwie albo narty w kurorcie albo praca. A jak wy spędzacie sylwestra??