czy wszedzie w dziekanatach muszaq byc takie pindy

IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 29.05.04, 23:47
zastanawiam sie czy wszedzie panie z dziekanatu utrudniaja sobie i nam
studentom wiele rzeczy, wszystko robia z wielka laska. czasmai mam ochote im
powiedziec co naprawde o nich sadze i trzasnac drzwiami, niestety nie chce
sobie zaszkodzic...
ale jak juz sie obronie to z wielka satysfakcja - zrobie mala zmianke o
ich "wielkiej pracy"
    • Gość: Richelieu* Re: czy wszedzie w dziekanatach muszaq byc takie IP: 217.98.107.* 30.05.04, 00:43
      właśnie z podziwu wyjść nie mogę jak to mi trafiają się (w 75%) kobiety w
      dziekanacie sympatyczne

      jak się już obronisz? a co, gdy zechcesz iść tam np. na podyplomówkę?
    • Gość: eM Re: czy wszedzie w dziekanatach muszaq byc takie IP: *.markom.krakow.pl 30.05.04, 01:05
      "zrobie mala zmianke o ich "wielkiej pracy"" - nie rozumiem...
    • wpia Re: czy wszedzie w dziekanatach muszaq byc takie 30.05.04, 12:39
      polecam watki :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18761&w=12865781
      oraz
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18761&w=11600530
      Pozdrawiam
    • boomek Re: czy wszedzie w dziekanatach muszaq byc takie 30.05.04, 14:02
      przychodzi baba do lekarza ze studentem w dupie
      - co pani jest?
      - dziekanat.
    • Gość: zebra w kratę Re: czy wszedzie w dziekanatach muszaq byc takie IP: *.icpnet.pl 30.05.04, 22:44
      jeszcze większe pindy siedzą w szatniach, dobrze że już lato!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja