lawok
02.06.04, 09:49
...do wszystkich. Sprawa wygląda tak - tzw. młody człowiek z mojej rodziny
zdał właśnie maturę. No i zamiast do woja chciałby studiować. Nie jest orłem
ale nie jest też głupi. Uzdolnienia raczej humanistyczne.
No i tu pojawia się problem. „Delikwent” pochodzi z niezbyt (delikatnie
mówiąc) zamożnego domu. W związku z tym nie stać go na studiowanie zaocznie,
na państwowej lub prywatnej uczelni. Na dzienne może mieć trudności dostaniem
się, a i tak było by mu trudno utrzymać się w „wielkim mieście” (w grę
wchodzi ew. stolica Dolnego Śląska).
I tu apel, a właściwie prośba do wszystkich życzliwych i posiadających
sprawdzone informacje na temat tego; jak poradzić sobie w takiej sytuacji.
Jak nie mając kasy podjąć studia? Gdzie szukać pomocy, informacji i wsparcia?
ps
Rozumiem, że może pracować, ale to myślę ewentualnie po pierwszym roku.
Pozdrawiam.
Lawok