Gość: eyed
IP: *.devs.futuro.pl
25.12.11, 21:33
Mój przypadek jako maturzysty jest ciężki. Uczęszczam do klasy o profilu mat-fiz-inf, jednak żaden z tych przedmiotów nie jest moją mocną stroną. Lubię się, a w zasadzie najlepiej mi się uczy polskiego. Oczywiście mam taki sam do niego stosunek jak do innych przedmiotów, czyli ciężko jest mi się za cokolwiek zabrać, ale jak już mam się uczyć to najchętniej uczę się polskiego i mam fajną nauczycielkę = fajne lekcje.
Zupełnie nie wiem jaki kierunek wybrać na studia. Z języków obcych też jakiś super nie jestem, ale jak dam radę to się nauczę, dlatego myślę sobie czy filologia nie jest wyjściem. A jaka to już w ogóle. Anglistyka to odpada - zbyt popularna, ale może jakaś orientalna? albo węgierska czy rosyjska?
Matematyka i fizyka to niby moje przedmioty prowadzące i nawet jakbym się za nie zabrał wcześniej, umiał wszystko i napisał jakoś maturę i tak nie ma sensu, skoro na studiach sobie nie poradzę. Jest jeszcze biologia. Pamiętam, że zawsze mnie ciągnęło do tego przedmiotu w gimnazjum, chodziłem na kółko i konkursy się zapisywałem, ale wybrałem inny profil, a jest różnica między tym co robią w klasach rozszerzonych, a tym co ma moja klasa i nie dałoby się tego nadrobić.
Podsumowując (o ile jest co, bo to trochę chaotyczne) to chciałbym się zapytać o filologię na uj i ogólnie o radę jeśli chodzi o studia (tylko nie marketing i zarządzanie oraz psychologię podawajcie :c). Jeszcze o to bezpieczeństwo wewnętrzne, bo właściwie nie wiem co to jest, nie wiem co tam się robi, a mże się okaże, że ciekawe.