jestem na 3 roku, i nigdy nie sciagalam!!!

IP: *.local.pl / *.gw-cegielniana.lama.net.pl 05.06.04, 22:02
za mna ok. 30 egzaminow, wiekszosc pisemnych, i nie zdazalo mi sie
przygotowywac sciag ani podpatrywac na czyjes kartki. jak nie umialam -
wolalam oblac. jestem z siebie dumna i apeluje: nie sciagajcie ludzie!!

tylko czemu mam wrazenie ze potraktujecie mnie jak nienormalnego dziwologa???
    • Gość: o. Re: jestem na 3 roku, i nigdy nie sciagalam!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 22:11
      very nice :)
      co studiujesz?
    • r.richelieu Re: jestem na 3 roku, i nigdy nie sciagalam!!! 05.06.04, 23:09
      nie meij takich przykrych wrażeń. Dziwoloąga? W życiu! Raczej osobę, którą
      chciał by neijeden być, ale brak mu było cywilnej odwagi.
      Dziwloąga? Owszem, cfaniaki napewno
      • Gość: rasta o frajerstwie i cfaniakach IP: *.net / *.net 06.06.04, 10:10
        na studiach ekonomicznych frajerstwem jest nie sciagac zwlaszcza na
        przedmiotach, ktore wymagaja wykucia teorii, ktora i tak nikomu nigdy sie nie
        przyda. Przeciez to smieszne uczyc sie kilkunastu podzialow ze wzgledu na
        jakies chore kryteria tylko po to by ktos mial prace na uczelni. Mase
        przedmiotow mozna polaczyc ale to juz wymaga od asystenta lub wykladowcy
        pewnego powaznego zasobu wiedzy i umiejetnosci wyciagniecia samej esencji
        przydatnej pozniej w praktyce.
        Niemoralne jest wymaganie od nas klepania na pamiec tych bzdur. Smieszne jest
        wymaganie od nas nauki na pamiec kilkunastu skomplikowanych wzorow na
        ekonometrie a pozniej sprawdzania "umiejetnosci" podstawiania do nich danych.
        Malo wykladowcow i asystentow oraz studentow wykazuje sie cywilna odwaga
        krytykujac ten caly cyrk.
        Wole byc cfaniakiem poswiecajacym czas na nauke rzeczy praktycznych i ciekawych
        niz traktowac wszystkie przedmioty z "naleznym" namaszczeniem. Program studiow
        ekonomicznych obraza moja inteligencje.
        pozdro
        • klara_z Re: o frajerstwie i cfaniakach 15.06.04, 17:41
          Zgadzam się z Tobą całkowicie. Jeśli coś mnie interesuje i przyda mi się w
          przyszłości, to się do tego przykładam, ale jeśli miałabym coś wykuć tylko po
          to, żeby zaliczyć jakiś bzdurny egzamin (niestety są takie), to dziękuję...
          wolę skorzystać z "pomocy" i nie marnować mojego cennego czasu ;)
          • r.richelieu Re: o frajerstwie i cfaniakach 15.06.04, 17:49
            co racja to racja, zawsze można cenny czas przeznaczyć na chodzenie po
            sklepach, dzwonienei do kolegów lub napawanie się tyłkami chłopców w centrum
            handlowym
            • Gość: rasta Re: o frajerstwie i cfaniakach IP: *.net / *.net 16.06.04, 23:20
              co racja to racja, zawsze mozna swoj cenny czas przeznaczyc na jezyki, sport,
              kino, literature i sex. Wszytko bedzie lepsze niz bezkrytyczne tepe rycie..

    • facecja gratuluję 05.06.04, 23:27
      też bym tak chciała
      ale zdarzyło mi się ściągnąć na pewnym kole - w sumie top wszyscy ściągali,
      babka z nosem w gazecie, pełny luz - ale i tak nie am dla mnie
      usprawiedliwienia :(

      no i w liceum mi się zdarzało - z fizyki - ale tu już się usprawiedliwię: nigdy
      tego nie umiałam i bym się nigdy nie naumiała, bez ściagania siadłabym jak nic
      i pewnie nie wyszła ;)


      • tswiercz Re: gratuluję 06.06.04, 00:19
        A ja mam pytanie do tych co ściągają. Czy podczas operacji też będą patrzeć na drugi stół operacyjny i patrzeć co tam się dzieje? Nie mówie już o architekcie, jeżeli się jego konstrukcja zawali to on zato odpowiada. Pozatym wartało by mieć jakiś zarys wiedzy we wszystkich dziedzinach. Pozatym teraz ściąganie i tak nie wieleby mi dało. Np z majcy parę wzorów można się nauczyć, większość umieć wyprowadzić z tych co się umie i tyle. Wystarczy wtedy tylko zrozumieć i tego naszczęście nie da się ściągnąć.
        • Gość: ppp Re: gratuluję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 00:38
          To proste jezeli chodzi o medycyne. Na niej sciagac sie nie da, a jezeli komus
          sie jakims cudem uda to w stopniu minimalnym. Wiedza ogolna na 6 latach studiow
          to wykucie teorii. Potem jest specjalizacja. Nikt mi nie powie ze wtedy bedac
          na specjalizacji okulistycznej bedzie mi przydatna szczegolowa anatomia konczyn
          dolnych.
          • Gość: marta Re: gratuluję IP: *.icpnet.pl 08.06.04, 02:25
            Ach te nasze piękne koła! 5 minut na opis macicy, nie ma czasu się podrapać po
            nosie, a co tu mówić o ściąganiu!...ale na łacinie mi się zdarzało:)
    • Gość: Hippo Re: jestem na 3 roku, i nigdy nie sciagalam!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:33
      Nie za dziwoląga - ale za chwalącego się na pewno.

      Co nie zmienia faktu - że uważam - że czasem warto ściągać.

      Ale gratuluję. Tak dalej.
    • wo_rk Re: jestem na 3 roku, i nigdy nie sciagalam!!! 06.06.04, 10:47
      Powinnaś się wstydzić, a nie chwalić, lepiej ściągnąć niż pozwolić sobie
      zaśmiecać głowę bezużytecznymi definicjami. Jesteś dumna, że masz śmietnik w
      głowie i jeszcze się tym chwalisz? Wstydź się. Nic nie jest takie jak się może
      wydawać.
      • ff_voice Re: jestem na 3 roku, i nigdy nie sciagalam!!! 16.06.04, 21:23
        A Ty nie powinieneś się tak obnosić ze swoim głupotą. Właśnie skończyłem
        liceum, ściągałem wiele razy, nigdy nie uważałem, że to jest dobrze, chodź
        uważam iż bywało to usprawiedliwione (w sferze wartości relatywnych). Ludziom,
        którzy nigdy nie ściągają należy się szacunek i z pewnością moga być z siebie
        dumni. Inną sprawą jest, że ludzie Ci rekrutują się aż nazbyt często z takich
        typowych kujonów... Ale nawet jeśli taki kujon powinien sie wstydzić (to nie
        jest całkie dobre słowo) swego postępowania w ogóle, to w tym jednym szczególe
        (ściąganie) bynajmniej. Gratuluję tym, którzy wytrwali i wytrwałości na
        przyszłość życzę :) Sam mam zamiar dołączyć do Waszego grona na studiach (infa).
    • Gość: ijn Re: jestem na 3 roku, i nigdy nie sciagalam!!! IP: 81.15.254.* 06.06.04, 11:00
      ja tez jetsem na 3 i nigdy nei sciagalam,ale teraz zaczne, dlatego ze nei
      zamierzam uczyc sie durnot ktore w zyciu mi sie nie przydadza,ale takze
      dlatego, ze taki idiota co sciagnie ma 5 a ja po kilku nicach wkuwania mam 2-
      3!! moze i powinnam byc zadowolona,ze bylam uczciwa itd,ale jak bedemiala na
      dyplomie 3 to zaden pracodawca mnie nie poklepie po plecach i powie:podoba mi
      sie ze byla pani taka uczciwa!
    • Gość: are jestem na 3 roku i umiem latac! IP: *.clubnet.pl 06.06.04, 15:04
      za mna ok. 30 upadkow, wiekszoc twardych i nie zdazylo mi sie spac jeszcze z
      duzej wysokosci bo tam zawsze umialem latac. jak nie umiem latac na jakiejs
      wysokosci - wole latac nizej. jestem z siebie dumny i apeluje: latajcie tylko
      wysoko, ludzie!!

      tylko czemu mam wrazenie ze potraktujecie mnie jak nienormalnego dziwologa???
      • Gość: Richelieu* Re: jestem na 3 roku i umiem latac! IP: 217.98.107.* 06.06.04, 18:02
        po co latasz? po bułki na śniadanie czy do kibla?
    • Gość: Szaman Re: jestem na 3 roku, i nigdy nie sciagalam!!! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 06.06.04, 15:19
      sciągaj gacie i wystaw pośladki.
    • a_ja_nie Re: jestem na 3 roku, i nigdy nie sciagalam!!! 06.06.04, 18:44
      ja też jak dotąd nie ściągałam, popieram i nie uważam za dziwolągów tych co
      wolą uczciwie.
      natomiast do tych wszystkich którzy 'nie chcą mieć śmietnika w głowie' 'nie
      chcą uczyć się durnot' itp. może poszukajcie kierunku studiów na którym nie ma
      rzeczy wam niepotrzebnych?
      • Gość: rasta Re: jestem na 3 roku, i nigdy nie sciagalam!!! IP: *.net / *.net 06.06.04, 19:36
        może poszukajcie kierunku studiów na którym nie ma
        > rzeczy wam niepotrzebnych?

        o naiwnosci !!!
        studia wybralem z powodu zainteresowan a nie uciekajac przed wojskiem. a ze
        studia rozczarowuja to juz inna sprawa.
    • Gość: Rodrigez Bardzo dobrze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.04, 21:13
      Bardzo dobrze, że nie ściągasz. Człowiek już na pewno na studiach powinien
      mieć świadomość, że nie uczy się dla ocen tylko po to by coś umieć, by posiąść
      pewną wiedzę. Ściąganie nikogo nie czyni lepszym kandydatem na dane stanowisko.
      Jak ktoś chce się usprawiedliwić to znajdzie nawet najgłupszą wymówkę. Co
      jeszcze? Uważam za żenujące wypowiedzi bagatelizujące problem ściągania, a
      wręcz chwalące oszukiwanie,bo tak się powinno nazywać ten proceder. Wstyd mi,
      że znaczna liczba studentów wyróżnia się tym nikłym poczuciem co jest moralnie
      właściwe, a co nie. Chryste, a jak ktoś się oburza, że nie sposób jakieś części
      materiału opanować to mnie mdli. Zostaw studia i popracuj łopatą, choć może
      spasuj, bo to też wkońcu jakiś wysiłek i nie każdy potrafi. To tyle. Pzdr.
      • Gość: rasta nawet zajebiscie ;)) IP: *.net / *.net 16.06.04, 23:35
        mnie mdli jak mam wkuc kolejna wyliczanke profesorki z samoobrony, bo nie mam
        czasu na egzaminie sciagnac.

        taki zart, 2 szkoly:
        w Sawickiej kazano nauczyc sie ksiazki telefonicznej na pamiec, uczniowie
        spytali: na kiedy??
        w Zeronskim to samo, uczniowie spytali: po co?

        u mnie w liceum bylem dziwolagiem bo poslugiwalem sie tak abstrakcyjnymi
        pytaniami jak: po co? i dlaczego?
        a za plecami stuk, stuk, stuk, to nie ludzie to dziecioly....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja