czy za to coś grozi rysunek z artykułu w pracy dyp

IP: *.ghnet.pl 21.06.12, 19:51
Pisząc pracę inżynierską natrafiłem na artykuł z ciekawym rysunkiem, który by mi się przydał. Czy z prawnego punktu widzenia mogę mieć kłopoty jeżeli użyję tego rysunku w swojej pracy, ale:
- troszkę go przerobię na własne potrzeby
- w podpisie rysunku umieszczę odniesienie do bibliografii, gdzie na liście będzie zawarty ten artykuł.
    • Gość: M. Re: czy za to coś grozi rysunek z artykułu w prac IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.12, 12:44
      Jeśli podpiszesz go źródłem, sprawa jest czysta.
      Natomiast w tej sytuacji nie powinieneś go przerabiać. To tak z humanistycznego punktu widzenia, nie wiem, jakie macie zwyczaje na uczelni ;)
    • hawa.etc Re: czy za to coś grozi rysunek z artykułu w prac 22.06.12, 17:16
      Umieść wyraźny odnośnik i nie przerabiaj, wtedy nic Ci nie grozi.
      • Gość: utre Re: czy za to coś grozi rysunek z artykułu w prac IP: *.ghnet.pl 28.06.12, 03:22
        A czy za plagiat zostanie uznane takie coś: znalazłem rysunek w anglojęzycznym artykule naukowym z angielskimi napisami i oznaczeniami. Więc na moje potrzeby ten rysunek muszę przetłumaczyć. Dodatkowo muszę go przerobić by miało to sens i związek z tematem pracy, powiedzmy nie licząc tłumaczenia obrazki są podobne w 60%. W takim wypadku będzie plagiat czy na wszelki wypadek dać odnośnik do artykułu, w którym jest ten rysunek?
        • another_story Re: czy za to coś grozi rysunek z artykułu w prac 28.06.12, 10:33
          > na moje potrzeby ten rysunek muszę przetłumaczyć.

          Chyba nie musisz. Przyjmij optymistyczne założenie, że tak promotor, jak i recenzent znają angielski. W tekście komentującym rysunek możesz ewentualnie używać wyrażeń polskich, a te angielskie umieszczać w nawiasie.

          > Dodatkowo muszę go przerobić by miało to sens
          > i związek z tematem pracy, powiedzmy nie licząc tłumaczenia obrazki są podobne
          > w 60%

          Nie chcę Cię zniechęcać, ale może w takim wypadku poszukaj lepszego obrazka - albo sam go narysuj, a nuż Nobla dostaniesz. Jeśli ja, na studiach humanistycznych, znajdowałam cytaty pasujące w 60% do mojej pracy, raczej zawsze odrzucałam pokusę, żeby je na własną rękę "ulepszać". Albo wrzucałam w niezmienionej formie ze swoim komentarzem, albo z żalem z nich rezygnowałam. Naginanie cudzych pomysłów do własnych potrzeb wydaje mi się nadużyciem (choć nie sądzę też, by ktoś wyciągał wobec Ciebie jakieś straszliwe konsekwencje z tego powodu).
          • Gość: Tawananna* Re: czy za to coś grozi rysunek z artykułu w prac IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.12, 11:16
            > Jeśli ja, na studiach humanistyczny
            > ch, znajdowałam cytaty pasujące w 60% do mojej pracy, raczej zawsze odrzucałam
            > pokusę, żeby je na własną rękę "ulepszać".

            Nie no, cytatów nie "ulepszamy", ale możemy wybrać ich część, dodać uzupełnienia w nawiasach kwadratowych (oczywiście nie zmieniając znaczenia wypowiedzi), wreszcie sparafrazować fragment (oczywiście z odwołaniem do źródła).

            Wracając do głównego tematu wątku: najlepiej zapytać się w tej sprawie promotora, bo każda dziedzina rządzi się swoimi prawami, a w danym instytucie mogą być takie a nie inne preferencje. Promotorzy też różne mają pomysły :).

            U mnie ogólnie przyjęte jest, że rysunek (zwłaszcza wszelkie schematy, diagramy, wykresy) przerysowuje się, podając źródło w podpisie pod nim.

            Co do tłumaczeń, miałam już prace, gdzie tłumaczyłam absolutnie wszystko i gdzie zostawiałam wersję oryginalną, i takie, gdzie podawało się i oryginał i tłumaczenie (mówię o cytatach, ale to też odnosi się do rysunków).

            IMHO można spokojnie rysunek przetłumaczyć (jeżeli w pracy są tłumaczone inne cytaty z ang), trzeba to tylko odpowiednio zaznaczyć.

            Jeżeli zaś rysunek ma być zdecydowanie przerobiony (a raczej ma być inspiracją do nowego rysunku) - to też jest możliwe, tylko powinno być jasne, skąd pochodzi inspiracja i w jakim stopniu rysunek został zmodyfikowany. Można umieścić własny rysunek i w tekście pracy (nawet w przypisie) opisać sytuację. Można też umieścić rysunek oryginalny, a następnie własny.

            Możliwości jest dużo, więc dobrze się jeszcze skonsultować.
            • another_story Re: czy za to coś grozi rysunek z artykułu w prac 28.06.12, 11:50
              > Nie no, cytatów nie "ulepszamy", ale możemy wybrać ich część, dodać uzupełnienia w
              > nawiasach kwadratowych (oczywiście nie zmieniając znaczenia wypowiedzi), wreszcie
              > sparafrazować fragment (oczywiście z odwołaniem do źródła).

              To wszystko prawda, ale ja miałam na myśli sytuację nieco odmienną - właśnie taką, kiedy znaczenie wypowiedzi się ZMIENIA. Podejrzewam, że autor wątku chce na bazie pierwszego rysunku stworzyć coś posiadającego sens inny od wyjściowego. I ja nie twierdzę, że to absolutnie wykluczone (jak napisałaś w dalszej części postu - przy odpowiednich oznaczeniach modyfikacje mogą być szerokie), natomiast nie do zaakceptowania wydaje mi się sytuacja, kiedy dokonuje się sporych ingerencji w cytowaną pracę, ciągle utrzymując (poprzez lakoniczne podanie źródła), że wiernie cytujemy oryginał.
              • franek31 Re: czy za to coś grozi rysunek z artykułu w prac 29.06.12, 10:07
                Cytat w całości i polemika z jego częścią, podparta rzeczowymi argumentami - to na pewno doda Twojej pracy wartości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja