Gość: curious
IP: *.laguna.net.pl
23.07.12, 08:32
Postanowiłem sobie, że po maturze rozpocznę naukę nowego języka :) Mam ogromne chęci i zapał, z pewnością nie słomiany. Znam angielski na bardzo dobrym poziomie, hiszpański na średnim, ale jakoś nie zakochałem się w tym języku.
Myślałem o HEBRAJSKIM, ponieważ bardzo mnie on interesuje. Mało osób go zna. Ponadto to jeden z najstarszych języków na świecie, który praktycznie się nie zmienił. Posługiwał się nim Abraham i Mojżesz, najstarsze postaci historyczne w Biblii. Poza tym fajnie byłby umieć czytać i rozumieć Biblię w oryginale.
Drugi - CHIŃSKI (mandaryński). Podobno co 5 osoba na świecie to Chińczyk. Ponoć wystarczy 2 tys. hieroglifów, by dobrze się nim posługiwać. Ogólnie jest na pewno dużo trudniejszy. Chcę uczyć się sam. Internet jest jednak bogaty w sttrony do nauki języków obcych. Zapewne byłby bardziej przydatny.
Trzeci - ARABSKI - tutaj podoba mi się tylko pismo. Raczej ten język najmniej mnie interesuje.
PS.: Od października zaczynam weterynarię, ale nie ukrywam, że języki to moja pasja, a warto mieć przecież inne pasje w życiu niż ta zawodowa :)
Z góry dzięki za odp. :)