lingwistyka a drugi kierunek [UW]

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 16:37
Hej!
Obecnie zaczynam studia na filologii, ale zastanawiam się już nad drugim kierunkiem, za dwa lata... Myślałam o lingwistyce ang-hiszp, problem w tym, że nie znam hiszpańskiego, uczyłam się kiedyś, ale dość krótko (nie odpowiadała mi forma zajęć w mojej szkole). Jednak w tym roku mogę wybrać sobie lektoraty - hiszpański podstawowy lub angielski zaawansowany (tylko te dwie opcje biorę pod uwagę), tylko nie wiem, czy nie porywam się z motyką na słońce? Chodzi mi głównie o to, czy da się przygotować do matury rozszerzonej z hiszpańskiego we dwa lata i czy udałoby mi się pogodzić obecny kierunek - filologię - z lingwistyką stosowaną... Oba kierunki byłyby na UW ;) Mam jeszcze jedno pytanie - czy ktoś wie, czy można wziąć dwa lektoraty? Bo gdybym wzięła hiszpański, to żal by mi było angielskiego, w sumie pozostałoby mi jedynie samodzielne dokształcanie w domu i właściwie mam kontakt z tym językiem na co dzień, przynajmniej teraz, ale moi Rodzice mówią, że zapomnę ten język i nie warto go poświęcać... Chciałabym Was poprosić o opinię także w tej sprawie :)
Pozdrawiam,
palomi
    • Gość: Tawananna* Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.12, 16:56
      Jaką filologię zaczynasz? Połączenie filologia + lingwistyka stosowana jest wykonalne, ale nie najłatwiejsze i nie wiem, czy najbardziej praktyczne.

      Przygotowanie się do matury rozszerzonej z hiszpańskiego przez dwa lata jest jak najbardziej wykonalne, choć zdanie na takim poziomie, żeby dostać się na ILS UW, może być dość trudne.

      Jedno jest pewne - sam lektorat od podstaw nie starczy. Czekałoby Cię dużo, dużo pracy własnej. Pytanie, na ile będziesz w stanie ją pogodzić ze studiami filologicznymi - zobacz najpierw, jak będziesz sobie z tym wszystkim radziła.

      Co do angielskiego - przede wszystkim musisz pracować nad nim samodzielnie i mieć kontakt na co dzień (filmy, książki, Internet itd.). Moim zdaniem brak lektoratu z angielskiego nie oznacza "poświęcenia" języka - ale ja ogólnie jestem zdania, że na samym kursie/lektoracie trudno się języka nauczyć; ważna jest systematyczność i praca własna.
      • Gość: palomi Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 17:13
        Idę na germanistykę. Wiem, że takie połączenie może wydawać się niepraktyczne, ale od małego chciałam studiować języki obce - chcę być tłumaczem :-) Zdaje sobie sprawę, że lektorat sam nie wystarczy, ale myślę, że da dobre podstawy? Tzn nie wiem, na jakim poziomie są one prowadzone na uw... Zastanawiałam się też, czy nie zacząć w przyszłym roku lingwistyki niem-ang, ale poszłam do wniosku, że raczej nie chciałabym zaczynać znowu na I roku, a na II rok raczej mnie nie wezmą. :p
        Chociaż ogólnie najbardziej się głowiłam nad tym, czy da się przeżyć kombinację filologia + lingwistyka ;-) myślałam o indywidualnym toku nauczania, ale nie interesowałem się jeszcze za bardzo tym tematem, więc nie wiem, jakie trzeba spełniać kryteria.
        A czy wiesz może, na jakiej zasadzie będzie można studiować drugi kierunek? Tzn czy on od przyszłego roku zawsze będzie płatny?
        • Gość: Tawananna* Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.12, 20:35
          Wiem, że na to już za późno, ale uważam, że dużo bardziej logiczny byłby wybór lingwistyki stosowanej (ILS lub dawne języki specjalistyczne) w kombinacji niem-ang albo ang-niem, a do tego filologia hiszpańska (albo inna) od podstaw.

          Lingwistykę, zwłaszcza pod kątem tłumaczeń, warto studiować w Twojej najmocniejszej kombinacji. Do tego germanistyka w Warszawie jest raczej przeciętna.

          Połączenie germanistyki (domyślam się, że to Twój najmocniejszy język obcy) z lingwistyką ang-hiszp będzie bardzo ciężkie i raczej bym je odradzała.

          Może lepiej iść na uzupełniające magisterskie studia w zakresie tłumaczeń/lingwistyki, a na licencjacie zadowolić się dwoma językami na wysokim poziomie?
          • Gość: palomi Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 22:32

            Szczerze mówiąc, to poziom mojego angielskiego jest nieco wyższy od niemieckiego, ale właściwie różnica nie jest aż tak bardzo odczuwalna, dlatego jeżeli chodzi o kombinację ang+?, to głównie musiałbym się skupić na drugim języku :-) No niestety, na lingwistykę ang+niem już za późno... Z drugiej strony jest to dość popularne połączenie, tak mi się wydaje, a hiszpański jest bardziej unikatowy. No i cały czas kusi mnie ten język (już od gimnazjum w sumie, ale nie miałam za bardzo możliwości się go uczyć)

            Slyszalam gdzieś, że hiszp na lingwistyce nie jest na aż tak wysokim poziomie jak ang i niem, więc może bym sobie poradziła. Podobno matura też jest prostsza. No, ale to tylko "plotki". Do rozszerzonego niemieckiego uczylam się jakiś rok, wcześniej tylko na podstawę, mim
            o to jjestem pewną swoich umiejetnosci. Ogólnie szybko uczę się języków obcych.
            Przemyślę Twój pomysł ze studiami uzupełniającymi. Jedjak mnie interesuje też kultura, literatura itp, chociaż oczywiście głównie zależy mi na nauce translacji.

            Dziękuję Wam, że mi tak pomagacie, a ponadto szybko odpisujecie. :-)
            • hawa.etc Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] 12.08.12, 22:49
              Wiesz co, przemyśl to. Ja poszłam na kierunek z dość zaawansowanym niemieckim po trzech latach nauki. Do matury rozszerzonej kułam samodzielnie, zdałam nieźle, dostałam się na studia. Ale w trakcie było już gorzej, bo miałam ludzi po dwujęzycznych liceach, po pobytach w Niemczech, po kilkunastu (tak!) latach nauki i różnica była odczuwalna. I to nie o to chodzi, że się nie przykładałam - po prostu niektórych rzeczy nie nadrobisz sumiennością. Tu liczy się doświadczenie, godziny osłuchiwania się
              .
              A pamiętaj, że nie będziesz mogła poświęcić się hiszpańskiemu bez reszty, żeby nadrabiać, bo będziesz miała na karku filologię i drugi język na LS. I to nie chodzi o to, że Ci sugeruje że jesteś niezdolna. Ale doba ma tylko 24 godziny, trzeba spać, jeść, pić piwo :P i ganiać na obowiązkowe zajęcia, których zarówno na germie, jak i na LS jest mnóstwo. Przy czym w domu trzeba odrobić pańszczyznę, zrobić 123456789 ćwiczeń gramatycznych, obryć językoznawstwo, przeczytać lektury, nauczyć się słówek, to zajmuje czas.

              Chcesz być tłumaczką, nie będę Ci tu robić wykładów starej ciotki, ale to się wydaje dużo prostsze, gdy jesteś na początku uczenia się języka. W miarę poznawania go paradoksalnie człowiek zdaje sobie sprawę, jak wiele mu jeszcze brakuje do biegłości i wtedy staje się jasne, że bycie naprawdę dobrym tłumaczem z trzech języków obcych to wielkie osiągnięcie. A będziesz mieć konkurencję w postaci ludzi pochodzących z dwujęzycznych rodzin, dzieci ekspatów, etc. Nie chcę Cię zniechęcać, ale może się zdarzyć, że jak zobaczysz jak wygląda filologia, to sama sobie wybijesz ten pomysł z głowy. Myślałaś tylko o LS, czy również o dawnych tłumaczeniach specjalistycznych (nie znam nowej nazwy)?

              Aha, no i pamiętaj, że na UW trzeba zdać egzamin z języka na poziomie B2 z języka innego, niż wiodący na studiach. Germaniści nie wykpią się niemieckim, a lingwiści stosowani nie wykpią się angielskim i hiszpańskim. Prawdopodobnie można zrobić "wałek" i na LS zdać niemiecki, a na germie angielski, ale jeżeli nie, to czeka Cię ogarnianie na egzamin czwartego języka :P
            • Gość: Tawananna* Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.12, 01:23
              Jeśli nie jesteś piekielnie zdolna językowo, albo nie masz już naprawdę świetnego angielskiego lub niemieckiego - to będzie Ci naprawdę ciężko. Piszę Ci to jako osoba, która skończyła pięcioletnią germanistykę w specjalizacji tłumaczeniowej i kończy 2-letnie uzupełniające tłumaczenia w kombinacji ang-fr. To nie jest niewykonalne (vide mój przykład), ale łatwo nie jest - i prawda jest taka, że z trzeciego języka raczej wiele zawodowo tłumaczyć nie będę, bo sama najlepiej widzę, jaka jest różnica w mojej jego znajomości i we wkładzie pracy i czasu, jaki muszę poświęcić przetłumaczeniu porównywalnego tekstu ze słabszego języka i z pozostałych dwóch. To się zwyczajnie nie opłaca.

              U mnie wszystko rozłożyło się w miarę rozsądnie w czasie - z intensywnymi trzema językami naraz nie dałabym rady. Znam dosłownie kilka osób, które również studiowały trzy języki (filologie albo lingwistyka) - albo znały przynajmniej jeden z nich znakomicie na początku studiów, albo radziły sobie ze wszystkich trzech bardzo przeciętnie. I to jest największe zagrożenie - żeby być dobrym tłumaczem, potrzebujesz świetnej polszczyzny i świetnego języka obcego. Skończenie germanistyki i lingwistyki ang-hiszp może pięknie wyglądać na papierze - ale jeśli z każdego z tych języków będziesz przeciętna/dobra, to tłumaczem zostać będzie Ci trudno. Są oczywiście zawody, gdzie wymaga się znajomości kilku języków - ale, wbrew pozorom, tłumacz jednym z nich nie jest. Może oczywiście trafić Ci się pojedyncze zlecenie z ang na niem czy hiszp na ang - ale większość zleceń będzie z i na język polski. I Twojego klienta będzie interesowało w danym momencie, czy jesteś np. kompetentnym tłumaczem ang<>pol, a nie to, że znasz dodatkowe języki. Niewiele jest osób na polskim rynku, które są tłumaczami więcej niż dwóch języków. Inaczej jest wśród tłumaczy ustnych i pisemnych pracujących dla instytucji unijnych - ale tam z kolei tłumaczy się tylko na język polski, ew. (ustni) na jeden obcy - a z tłumaczeniem tylko na j. polski na rynku krajowym się nie wybronisz.

              > Jedjak mnie interesuje też k
              > ultura, literatura itp, chociaż oczywiście głównie zależy mi na nauce translacj
              > i.

              Translacji można się nauczyć spokojnie na studiach magisterskich, podyplomowych czy w praktyce, poprzez tłumaczenia, które ktoś Ci sprawdza. Samodzielnie raczej nie nauczysz się tłumaczenia ustnego, jeśli to ono by Cię interesowało - ale za to i tak nie ma co się zabierać przez pierwsze trzy lata. To, co może być głównym kapitałem przyszłego tłumacza po studiach licencjackich, to świetna znajomość języka. I stąd moje obawy dotyczące trzech języków na wysokim poziomie jednocześnie - bo taką znajomość trudno będzie osiągnąć bez kontaktu z językiem wykraczającego poza zajęcia na studiach, przygotowanie do tychże zajęć i naukę do egzaminów.

              Chaotycznie wypowiadam się dzisiaj, późna już godzina. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam.
              • Gość: palomi Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 09:32
                Obie pomogłyście mi bardzo wiele. :) Dziękuję!

                Ja wiem, że im wyższy stopień zaawansowania języka się osiąga, tym bardziej widzi się swoje braki - dlatego mam świadomość, że mój angielski i niemiecki nie jest jeszcze perfekcyjny, i że będą osoby lepsze ode mnie...

                Będę musiała sobie to wszystko jeszcze raz dobrze przemyśleć, a na razie postaram się jak najlepiej przejść przez I rok germanistyki :) No, a jeżeli chodzi o lektoraty, to chyba wybiorę ten hiszpański, a angielskiego będę się uczyć sama. Nie wiem, czy to będzie dobre rozwiązanie, ale może nie najgorsze. ;) I myślę, że chyba okaże się "w praniu" czy ten mój pomysł z lingwistyką nie był zbyt ambitny :p, i być może moim drugim kierunkiem może się okazać kolejna filologia. Who knows? :D
                • Gość: Tawananna* Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.12, 12:01
                  Powodzenia na germanistyce i w realizacji dalszych planów!
                  • hawa.etc Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] 13.08.12, 20:13
                    Dołączam się do życzeń, jak już będziesz wiedziała co i jak, to wróć na forum i opowiedz, jak Ci się podoba na warszawskiej germie :)
                    • Gość: palomi Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.12, 08:56
                      Dzięki! Na pewno napiszę coś o germanistyce ^^ :)
    • hawa.etc Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] 12.08.12, 19:08
      Mam jeszcze jedno pytanie - czy ktoś wie, cz
      > y można wziąć dwa lektoraty

      Jest tak, że masz do wykorzystania pulę żetonów na lektoraty i ileś semestrów do wyrobienia. Możesz mieć dwa lektoraty, ale wtedy czas trwania każdego z nich się po prostu skraca, chyba, że zapłacisz.
      • Gość: kiki Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] IP: *.superkabel.de 14.08.12, 20:40
        "W miarę poznawania go paradoksalnie człowiek zdaje sobie sprawę, jak wiele mu jeszcze brakuje do biegłości i wtedy staje się jasne, że bycie naprawdę dobrym tłumaczem z trzech języków obcych to wielkie osiągnięcie. A będziesz mieć konkurencję w postaci ludzi pochodzących z dwujęzycznych rodzin, dzieci ekspatów, etc. Nie chcę Cię zniechęcać, ale może się zdarzyć, że jak zobaczysz jak wygląda filologia, to sama sobie wybijesz ten pomysł z głowy. "

        podpisuje sie w 100 proc.

        w ogole spokojnie, po 1 roku germy prawdopodobnie przejdzie Ci ochota na dalsze studia jezykowe, tak jak i mi przeszla :P

        Powodzenia w kazdym razie. :)
        • Gość: palomi Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.12, 21:31
          Zaczynam się przez Was coraz bardziej bać studiów językowych :-P hihi

          A wiecie może jak jest na filologiach że specjalnością tlumaczeniową, tzn. czy uczy się tylko pisemnych tłumaczeń, czy też/ lub ustnych? Chociaż to i tak dopiero na magisterce :-P I czy, gdybym rozpoczęła druga filologię na UW, to czy wykładowcy przepisaliby mi, np glottodydaktykę, technologię inf., łacinę itp.? :-)
          • hawa.etc Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] 14.08.12, 21:42
            > Zaczynam się przez Was coraz bardziej bać studiów językowych :-P hihi

            I słuszne. Na myśl o powrocie na studia językowe mam ochotę uciekać z głośnym wrzaskiem. Najnudniejsze, najbardziej żmudne i odmóżdżające studia, jakie mogę sobie wyobrazić. Ja. Tobie się mogą spodobać.

            > A wiecie może jak jest na filologiach że specjalnością tlumaczeniową, tzn. czy
            > uczy się tylko pisemnych tłumaczeń, czy też/ lub ustnych?

            To musisz poczytać w opisie studiów, zazwyczaj jest tak, że możesz wybrać. Wiem tylko, że podyplomowe tłumaczeniowe pisemne są tańsze od ustnych.

            I czy, gdybym rozpoczęła druga filologię na UW, to czy wy
            > kładowcy przepisaliby mi, np glottodydaktykę, technologię inf., łacinę itp.? :-
            > )

            Łacinę i technologię zazwyczaj bez problemu, z glottodydaktyką gorzej.
          • Gość: Tawananna* Re: lingwistyka a drugi kierunek [UW] IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.12, 23:10
            Można też być przypadkiem patologicznym i, zrezygnowawszy z jednej z filologii z powodów z grubsza opisanych przez hawę.etc, potem rozbijać się po kolejnych filologiach ;)

            > A wiecie może jak jest na filologiach że specjalnością tlumaczeniową, tzn. czy
            > uczy się tylko pisemnych tłumaczeń, czy też/ lub ustnych?

            Jeśli nie jest wyraźnie zaznaczone, że chodzi o tłumaczenia ustne, to będą albo same pisemne, albo pisemne z domieszką ustnych (zazwyczaj niestety za małą, żeby coś konkretnego z tych zrobić). Na licencjacie są tylko pisemne i ew. jakieś wprawki do ustnych (za ustne ma sens się zabierać zresztą i tak dopiero po licencjacie przy odpowiedniej znajomości języka.
            Polecam studia pod kątem ustnych (jeśli komuś odpowiada ten rodzaj pracy) - trudno się tego nauczyć samodzielnie (w przeciwieństwie do pisemnych, gdzie sporo można się nauczyć w praktyce, zwłaszcza jeśli ktoś Twoje tłumaczenia sprawdza).

            Technologię informatyczną, łacinę, wiedzę o akwizycji języków, WF, czasem lektorat, wstęp do językoznawstwa i do literaturoznawstwa w zasadzie przepisuje się bez większych problemów. Na glottodydaktykę raczej bym nie liczyła (chociaż mnie przy robieniu uprawnień do drugiego języka udało się zredukować do minimum liczbę godzin dydaktyki właśnie).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja