Dodaj do ulubionych

wychowanie fizyczne/filologia polska/filologia ang

IP: 80.50.54.* 18.08.12, 23:56
Hej, zastanawiam się nad dwoma kierunkami studiów: filologia polska z oligofrenopedagogiką i wychowanie fizyczne na AWFie. Bardziej mnie ciągnie do filologii polskiej, ponieważ myślę, że są to bardziej ambitne i trudniejsze studia od wf. Człowiek może się bardziej rozwinąć. Na kierunki techniczne nie chcę iść, ponieważ po pierwsze i najważniejsze nie lubię matmy, nie interesuje mnie programowanie, nie chcę spędzić całego życia przed komputerem, zresztą wydaje mi się to nudne, więc infa odpada, oraz inne kierunki techniczne. Nie wiem, który kierunek studiów jest bardziej przyszłościowy, i po którym można szybciej znaleźć pracę... Nie wiem dlaczego mnie tak ciągnie do filologii polskiej - chęć rozwoju duchowego i nie tylko, poszerzenie horyzontów? Chyba to. Być nauczyciele j.polskiego w szkole? Czemu nie, pokazanie wartości dzieciom/młodzieży, uczenie języka. Troszkę też myślę o filologii angielskiej, lub lingwistyce stosowanej, też lubię uczyć się angielskiego, mówić w tym języku, poza tym język obcy może się zawsze przydać, nawet w przypadku wyjazdu za granicę ( w tych czasach to bardzo prawdopodobne). Chcę tylko studiować zaocznie. Najmniej mnie ciągnie do wychowania fizycznego, (więc to raczej odpada) a najbardziej do języków obcych - lingwistyki stosowanej/filologii angielskiej, oraz do filologii polskiej. Co byście doradzili?
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • hawa.etc Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi 19.08.12, 00:41
      Brałabym wychowanie fizyczne, jeżeli chcesz rzeczywiście pracować z dziećmi. Dlatego, że w najbliższych latach z zapotrzebowaniem na nauczycieli w szkołach może być różnie, natomiast dobrze wyszkolony wuefista z podejściem do dzieci zawsze może szukać w prywatnych klubach, albo założyć własną firmę i prowadzić zajęcia ruchowe, szkółki piłkarskie, etc. Prywatnych zajęć z literatury nie zrobisz. A nawet jeśli, to będzie to raczej niszowa sprawa. Teoretycznie z anglistyką też możesz kombinować "pozaszkolnie", ale po pierwsze - masz bardzo dużą konkurencję, po drugie - studia zaoczne na filologii obcej nie mają sensu.
    • hawa.etc Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi 19.08.12, 00:44
      Nie może być dwóch identycznych wątków, dlatego tamten usuwam, a post severusia przeklejam tu:

      Gość: severusio 19.08.12, 00:41 Odpowiedz
      Anglistyke raczej odradzam, chyba ze z nastawieniem na uczenie. Jezeli nie przerazaja Cie niekoniecznie wysokie place nauczycieli to kombinacja polski+angielski moze sie okazac naprawde niezla, bo i polskiego, i angielskiego w szkolach jest duzo, wiec moze do polonistyki dobre NKJO?

      Ale jezeli praca nauczyciela by nie pasowala, to masz spory problem bo studia anglistyczne nie daja wlasciwie nic, bo... hmmm... w niewielu miejscach pracy przyda Ci sie znajomosc historii literatury angielskiej. Pozostale filologie daja jezyk, a angielski tego nie daje, bo ludzie z takimi wynikami musza miec rewelacyjny angielski

      Tak wlasciwie to chyba WF jest najbardziej przyszlosciowy...

          • Gość: Kamil Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi IP: 80.50.54.* 19.08.12, 09:43
            Dzięki za odp. Tylko nie ciągnie mnie bardzo do wf. A żeby założyć też własną firmę to trzeba mieć kasy. Poza tym jakoś nie widzę po ogłoszeniach, żeby było zapotrzebowanie na sport, na nauczycieli wychowania fizycznego. Już mówiło się o fizjoterapii i co? Mnóstwo bezrobotnych, lub pracę mają za 1200-1300 zł. Jakoś tak nauczyciel wf wydaje mi się osobą mało wykształconą, dużo pracy raczej w szkołach nie mają, a i rozwój intelektualny nie jest też na dużym poziomie. Mówię tu o większości nauczycieli tego kierunku, bo wiadomo, że są osoby, które same się rozwijają jeszcze poza pracą i swoim zawodem.
            Hmm, myślicie, że w szkole jako nauczyciel polskiego po studiach nie znalazłbym pracy?
            No niestety na dzienne nie chcę iść bo chcę też pracować i sam się muszę utrzymywać.
            Lingwistyka stosowana zaocznie chyba też nie ma sensu. Filologia angielska również.
            • Gość: Kamil Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi IP: 80.50.54.* 19.08.12, 09:50
              A co myślicie o studiowaniu filologii angielskiej nauczycielskiej zaocznie co tydzień w każdy weekend?
              Albo lingwistyka stosowana tez zaocznie ale niestety tylko co 2 tygodnie w weekend są zajęcia. Dało by się zrobić potem uprawnienia pedagogiczne studiując lingwistykę stosowaną?
              Nie wiem co robić, muszę się zastanowić. Jest mnóstwo bezrobotnych absolwentów wychowania fizycznego też.
            • severusio Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi 19.08.12, 13:58
              > [wuefiści] dużo pracy raczej w szkołach nie mają

              Chyba żartujesz. W SP (4-6) i gimnazjum ma się po 4h WF w tygodniu, a w liceum po 3h. Poza tym u mnie w liceum niemal każdy wuefista miał jakąś drużynę czy coś takiego. Polskiego również pełno, a w NPP jeżeli w liceum ma sie polski rozszerzony to jest 8h w tygodniu (jak nie więcej), ale polski na podstawie to po 4h przez całe liceum. Radziłbym polonistykę pedagogiczną, do tego NKJO i podyplomówkę z WF- i jesteś nauczycielem trzech "wielogodzinnych" przedmiotów i dwóch maturalnych. No i możesz pracować i w podstawówce, i w gimnazjum, i w szkołach średnich.

              A może masz ciotkę nauczycielkę? To bardzo by Ci pomogło
              • Gość: Kamil Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi IP: 80.50.54.* 19.08.12, 14:23
                Nie mogę studiować równorzędnie 2 kierunków bo chcę studiować jeden kierunek zaocznie i pracować, więc jak mam studiować jeszcze jeden kierunek? A w nauczycielskim kolegium nie ma stypendium socjalnego niestety, więc nie dostanę stypendium, które tak naprawdę mi przysługuje. To jest filologia polska z oligofrenopedagogiką, więc mogę jeszcze pracować w szkołach specjalnych chyba. Wychowanie fizyczne też jest dobe, bo można dorabiać na basenie ucząc pływania itp Angielski również, bo korki można dawać.

                A co mi da dobry certyfikat z j.angielskiego, studiując filologię polską?
            • hawa.etc Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi 19.08.12, 14:18
              A żeby założyć też własną f
              > irmę to trzeba mieć kasy. Poza tym jakoś nie widzę po ogłoszeniach, żeby było z
              > apotrzebowanie na sport, na nauczycieli wychowania fizycznego.

              Niekoniecznie. Jeśłi masz firmę jednoosobową i wynajmujesz sale, to nie wychodzi aż tak drogo na początku. Wiele basenów ma szkółki pływackie, sekcje, etc.

              >Tylko nie ciągnie mnie bardzo do wf.

              No i to jest koronny argument. Nie ciągnie Cię, to daj sobie spokój.

              Nie wiem na jakich uczelniach szukasz, ale na UW jest coś takiego: irk.uw.edu.pl/katalog.php?op=info&id=ZZ-NKJA-HS-II&kategoria=studia_1

              Studia zaoczne, ale z tego co wiem co tydzień, więc jeśli będziesz dużo działał sam, to angielski spokojnie ogarniesz. Oprócz tego masz specjalizację nauczyciela "historiowosu", co zwiększa Twoje szanse na pracę. Przy czym historię na poziomie nauczycielskim możesz sobie spokojnie sam przyswoić, w przeciwieństwie do drugiego języka, który zaocznie jest według mnie nie do zrobienia (jeśli już go perfekcyjnie nie znasz). Jak byś jednak chciał zostać trenerem, to możesz też bez AWF, choć to trochę kosztuje.
              • Gość: Kamil Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi IP: 80.50.54.* 19.08.12, 14:44
                Pod uwagę biorę tylko uczelnie w Krakowie. Jest uczelnia, na której jest filologia angielska nauczycielska i zajęcia są co tydzień, ale licencjat trwałby w moim wypadku prawdopodobnie 3,5 roku lub 4 lata, ponieważ mój poziom j.angielskiego nie jest najlepszy. No i niestety jest to uczelnia prywatna, a konkretnie WSEH. www.wseh.pl/

                Ciężko jest mi się zdecydować.
                  • Gość: Severusio Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi IP: *.play-internet.pl 19.08.12, 19:35
                    Zaraz, zaraz, ale Krakow to nie tylko UJ, a Ciebie moze zainteresowac UP (Pedagogiczny). Nie wiem jak tam z polonistyka, jest tez temat o UP i hmmm opinie malo pochlebne i rzeczywiscie malo kto traktuje UP jako uczelnie pierwszego wyboru (pomijajac przypadki kierunku/specjalnosci ktorego nie ma UJ). Na forum wizaz istnieje baaardzo obszerny (168 stron) o UP (ale watek zostal zalozony w czasach AP), wiec moze warto poczytac. Pierwsza strone przeczytalem i wynika z niej jasno- UP jest ok, ale wtedy gdy jestes pewny, ze chcesz byc nauczycielem. Nie wiem jak ze specjalnosciami, ale moze cos znajdziesz dla siebie. Nie wiem jak postrzegane jest UP w Krakowie, ale tu moze wypowiedza sie studenci z Krakowa.
                    • hawa.etc Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi 19.08.12, 19:43
                      Zanim odpowiedziałam Kamilowi, obejrzałam ofertę UP i z tego co widzę nie ma w tej chwili naboru na interesujące go kierunki. Bo zrozumiałam, że chce iść teraz na studia, może opacznie, bo nic na ten temat nie pisał. Dlatego nie linkowałam UP, tylko to, co było jeszcze dostępne na UJ.
                      • Gość: Kamil Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi IP: 80.50.54.* 19.08.12, 20:22
                        Jak to nie ma naboru na UP? A filologia polska z oligofrenopedagogiką? Proszę: www.up.krakow.pl/rekrut/informator2012.php?kod_rek=22300061
                        Neofilologia? Tam trzeba znać bardzo dobrze oba języki, poza tym nie wiem czy jest sens startować na neofilologię zaocznie? Na UJ są zjazdy co 2 tygodnie. Nie wiem, czy ogarnę dobrze 2 języki studiując zaocznie... Kurcze, chcę też wybrać kierunek, po który nie będę miał dużych problemów ze znalezieniem pracy. Już się obawiam tego, a wiem jak jest ciężko z pieniędzmi i pracą. Na UP Też jest filologia angielska, ale wieczorowa i zajęcia są codziennie od pn-pt, więc odpada, bo nie pogodzę studiów z pracą.
                        • hawa.etc Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi 19.08.12, 20:51
                          Przepraszam. Bezmyślnie kliknęłam w zakładkę "drugi nabór", nie pomyślawszy, że przecież na niestacjonarnych może trwać wciąż pierwszy nabór. Nie chciałam wprowadzać w błąd.

                          W tej sytuacji rzeczywiście najlepsza będzie filologia polska. Tutaj ważniejsze jest to, ile odsiedzisz nad książkami, niż obecność na zajęciach, więc zaoczność studiów nie przeszkadza. Nieufnie odnoszę się do prywatnej szkoły, bo:

                          - jest od cholery anglistów po dziennych państwowych studiach, którzy po prostu Cię skoszą, nawet jeśli nie będą lepsi, tylko będą mieli "motorek" w postaci dyplomu UAM/UW/UJ.

                          - jest niż demograficzny i większość ludzi wybierze niestacjonarne na uczelni państwowej i po prostu może sie okazać, że studia w wseh nie ruszą, a Ty zostaniesz na lodzie;

                          • Gość: Kamil Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi IP: 80.50.54.* 19.08.12, 21:45
                            Na UJ filologia polska nie ruszy w tym roku. W poprzednim też nie ruszyła. Chodzi o filologię polską niestacjonarnie. Mało osób widocznie chce iść na ten kierunek bo chyba bezrobocie mnie czeka po tym? Nie wiem, czy iść na ten kierunek, jak pracy nie ma. Jest jeszcze lingwistyka stosowana zaocznie na WSE w Krakowie. Język angielski i język drugi dodatkowy do wyboru: niemiecki, hiszpański, francuski. Tylko nie ma specjalizacji nauczycielskiej. Może ten kierunek? Chyba najlepszym kierunkiem z tych wszystkich jakie napisałem to filologia angielska, lub lingwistyka stosowana. No bo filologia polska co takiego daje na rynku pracy? Rynek pracy nie potrzebuje polonistów, a filolog angielski ma taki atut, że zna język angielski, no i mogę dawać też korki. No nie wiem. Jak myślicie? Czy po filologii polskiej ciężko mi będzie znaleźć pracę w szkole jako nauczyciel?
                              • Gość: severusio Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi IP: *.play-internet.pl 19.08.12, 22:54
                                Jak jest stosowana to od razu ladniej brzmi

                                A myslales o pedagogice? Moze na UJ albo UP bedzie pedagogika czegos tam z j. polskim? Mimo wszystko zloz na te polonistyke, troche mi sie wierzyc nie chce, bo na UW prog mimo wszystko do najnizszych nie nalezy, a na UJ, ktory polonistyke ma podobno bardzo dobra. Poza tym o ile sie nie myle na UJ jest kurs pedagogiczny niezalezny od specjalizacji (ale tego sie dowiedzialem szukajac informacji odnosnie geografii, a tam nie ma specjalizacji pedagogicznej). Jezeli to jest prawda mozesz sprobowac z popularniejszymi specjalizacjami z edytorstwem na czele
                                • Gość: severusio Offtop IP: *.play-internet.pl 19.08.12, 23:01
                                  Hawa, wiesz cos moze na temat warszawskiej slawistyki (bohemistyki). Wiem, ze kierunek to kulturoznawstwo, nie filologia, dla mnie bardzo dobrze, ale czy to... cos zmienia? Domyslam sie, ze bedzie bardziej nacisk na kulture i byc moze omina mnie niespodzianki z nadmierna iloscia gramatyki historycznej itp., ale czy to ma zwiazek z nizszym poziomem PNJ(najprawdopodobniej Cz)?
                                  • hawa.etc Re: Offtop 19.08.12, 23:36
                                    Mam zamiar iść na te studia (nie wiem kiedy, ale kiedyś pójdę). Wiem, że są prowadzone przez wydział polonistyki, nie neofilologii, więc rzeczywiście więcej kultury i mniej pnj, ale mimo wszystko poziom jest w porządku. Na pewno lepszy niż w Poznaniu, gdzie na język wszyscy narzekają. No i z czeskim to jest tak, że uczysz się, uczysz, a potem jedziesz na ersmusa i zaczynasz się... naprawdę uczyć. :-)

                                    Teraz trwa drugi nabór, ale tylko na bułgarski.
                                    • Gość: severusio Re: Offtop IP: *.play-internet.pl 20.08.12, 00:02
                                      Ja o czeskim myslalem, otoz w mojej glowie zrodzil sie pomysl polaczenia bohemistyki i turystyki, zrobienie przewodnika sudeckiego i po Pradze/Czechach (nie wiem jak to tam dokladnie jest). Poza tym UAM ma polsko-czeska, ale filologie, a nie kulturoznawstwo... Ech, rok sie na UMK przmecze... Zauwazylem, ze co pewien czas zmieniam swoje zainteresowania, hihihi. A rodzice ciagle prawo albo historia... Eee, kodeksy mnie nie interesuja, a i praca notariusza jedynie czym by kusila to zarobkami, a materialista nie jestem. A uzeranie sie z bachorami pasja moja nie jest. Juz to slysze "Bohemistyka? Co ty bedziesz po tym robil?" W diwadlach pracowal :)
                                      • hawa.etc Re: Offtop 20.08.12, 00:24
                                        Straszną masz manię łączenia kierunków. Bohemistyka spoko, ale turystyka po co? Odezwij się może na prv, jak chcesz pogadać o swojej nowej wizji (z chęcią), bo Kamilowi zaraz zburzymy wątek :D
                                          • Gość: Kamil Re: Koniec offtopu IP: 80.50.54.* 20.08.12, 21:47
                                            Nie wiem czy na neofilologii dam radę się utrzymać. Po prostu wydają się to trudne studia. Do tego zaocznie, to nie wiem czy ogarnę niemiecki i angielski na zajęciach co 2 tygodnie. No i zajęcia są od razu po angielsku. Tego wszystkiego się najbardziej obawiam.
                                            • hawa.etc Re: Koniec offtopu 20.08.12, 22:14
                                              Ale wiesz, co z tego, że Cię nie wywalą z WSE, skoro skończysz i nie wiadomo co będziesz umiał? Znajomość języka to Twój JEDYNY oręż na rynku pracy, bez tego filolog jest po prostu nikim. Zajęcia muszą być od razu po angielsku, na filologii to po prostu standard. Jeśli na lingwistyce stosowanej masz zajęcia po polsku, to ja czarno widzę poziom tych studiów.
                                              • Gość: Kamil Re: Koniec offtopu IP: 80.50.54.* 21.08.12, 18:33
                                                Nie po polsku, zajęcia są po angielsku na WSE też. A lingwistyka stosowana nie daje mi nic szczególnego, bo nie ma uprawnień pedagogicznych, jedynie znajomość języka będę miał na wysokim poziomie, a to mogę osiągnąć przecież bez studiów. Hm... Neofilologia na UJ? Jak myślisz? Warto studiować zaocznie (zajęcia co 2 tygodnie) neofilologie? 2 języki obce zaocznie dam radę ogarnąć? Po filologii polskiej marnie się widzę na rynku pracy, bo te studia nic szczególnego nie wnoszą na rynek pracy. Bardzo szanuję ten kierunek, jest niedoceniany niestety, ale co z tego jak pracy nie ma? Jak myślisz? Mógłbym znaleźć pracę po filologii polskiej w szkole?
                                                Chyba, że filologia angielska na prywatnej uczelni WSEH w Krakowie? Prawdopodobnie licencjat robiłbym 4 lata, ale zawsze mogę potem iść na uczelnię państwową.
                                                • hawa.etc Re: Koniec offtopu 21.08.12, 19:18
                                                  Nie wiem jak z pracą w szkole po filologii polskiej. Jestem na polonistyce i w szkole pracować nie zamierzam, świadomie nie robię uprawnień nauczycielskich (tzn. robię, ale glottodydaktyczne, a nie zwykłe szkolne). Studiowałam wcześniej filologię obcą i przerwałam studia, bo nie widziałam w nich sensu. Uznałam, że nie dadzą mi niczego, czego nie mogę osiągnąć na innym kierunku.

                                                  Zupełnie nie widzę sensu studiowania zaocznie i to w dodatku w prywatnej szkole, która nawet nie da Ci uprawnień do uczenia (LS na uniwerku to oferuje). Skoro i tak musisz płacić, to wybierz UJ, bo UJ przynajmniej ma jakąś markę. Nie mam pojęcia, czy sobie dasz radę, bo nie wiem na ile zdolny jesteś. Na pewno czeka Cię ciężka orka, ale to chyba wiesz. Uważam, że być może robisz sobie krzywdę wybierając gorszą szkołę tylko dlatego, że boisz się porażki na UJ. Bo ostatecznie to Ty będziesz mniej umiał. Jeżeli masz takie wątpliwości, to rozważ wybór innego kierunku. To lepsze, niż tkwienie w kiepskiej szkole bezpiecznie (nie wywalą), ale i bez sensu (nie nauczą).

                                                  Po dobrych studiach językowych będziesz znał język, ale po niedobrych będziesz miał dużo mniejsze szanse na prace niż po filologii polskiej, bo po prostu wyjdziesz na rynek pracy bez żadnych umiejętności.

                                                  W każdym razie w Twojej sytuacji celowałabym albo w neofilologię na UJ, albo w filologię polską na UP i nie bawiłabym się w żadne wyższe szkoły, bo szkoda kasy i czasu.
                                                  • hawa.etc Re: Koniec offtopu 21.08.12, 19:44
                                                    To zależy od zdolności. Naprawdę. Jeden ogarnie na zaocznych, a inny i na dziennych nie da rady. Na pewno więcej ogarniesz zaocznie na UJ, niż w wyższej szkole tego i owego. No i na filologii obcej trzeba się uczyć codziennie, nie tylko wtedy, kiedy są zajęcia.
                                                  • Gość: kiki Re: Koniec offtopu IP: *.superkabel.de 22.08.12, 18:50
                                                    idz najlepiej na razie do pracy, poczekaj ze studiami z rok, poucz sie jezyka, zaoszczedz kase i przemysl na razie swoje pomysly, bo takie gdybanie to nie ma sensu. zeby uczyc w szkole publicznej nie musisz byc dobry z jezyka, ale dobrze jest miec znajomosci, bo nie wiem, czy wiesz, ale o prace w szkole obecnie jest bardzo trudno (a w ogole dla nauczycieli polskiego to chyba najtrudniej).
                                                    i zgadzam sie, ze lepiej studiowac porzadnie niz byle jak, ale jak mowisz, ze jestes z jezykow taki sobie, to ja nie jestem pewna, czy filologia obca to najlepszy pomysl dla Ciebie, bo tam juz trzeba znac jezyk bardzo dobrze na starcie.
                                                  • severusio Re: Koniec offtopu 22.08.12, 20:54
                                                    Znajomości dobrze mieć, ale tak źle nie powinno być. Polskiego w szkołach dużo, a jak Ci się uda to może i po licencjacie coś można znaleźć, ale nikt nie mówi, że będzie łatwo. A jak to było z polonistka na Up? Jest zaoczna?
                                                  • Gość: Kamil Re: Koniec offtopu IP: 80.50.54.* 04.09.12, 20:09
                                                    Hej, wracam znów do tematu. Jest jeszcze taki kierunek na UJK w Kielcach - filologia polska z językiem angielskim. Studia te dają uprawnienia do nauczania języka polskiego, oraz angielskiego. Co o tym myślicie? Co myślicie o tym kierunku, oraz o tej uczelni? Czy pracodawcy nie będą woleć absolwentów filologii angielskiej do nauczania angielskiego?

                                                    I jeszcze jedna kwestia. Studia pierwszego stopnia(licencjat) uprawniają do nauczania języka polskiego i angielskiego tylko w szkołach podstawowych. Tak pisze na stronie UJK. Czy to nie dziwne? Czy nie jest tak, że po studiach I stopnia można uczyć w szkołach podstawowych i w gimnazjach?
                                                  • hawa.etc Re: Koniec offtopu 04.09.12, 20:55
                                                    >Czy pracodawcy nie będą woleć absolwentów filologii angie
                                                    > lskiej do nauczania angielskiego?

                                                    Z pewnością będą woleć.

                                                    >Studia pierwszego stopnia(licencjat) uprawniają do nau
                                                    > czania języka polskiego i angielskiego tylko w szkołach podstawowych. Tak pisze
                                                    > na stronie UJK. Czy to nie dziwne? Czy nie jest tak, że po studiach I stopnia
                                                    > można uczyć w szkołach podstawowych i w gimnazjach?

                                                    Wiem, że były jakieś zmiany w kwestiach uprawnień do nauczania, więc może to po prostu ich owoc. Nie czytałam niestety tych przepisów. Ale może to słabość uniwerku, w każdym razie nie wygląda to dobrze.
                                                  • Gość: Kamil Re: Koniec offtopu IP: 80.50.54.* 04.09.12, 21:02
                                                    Co masz na myśli, że nie wygląda to dobrze?
                                                    Może jednak zostanę przy filologii polskiej z oligofrenopedagogiką na UP. Tam pisze też, (na UP) że po studiach I stopnia ma się uprawnienia do nauczania w szkolach podstawowych i w gimnazjach.
                                                  • hawa.etc Re: Koniec offtopu 04.09.12, 21:22
                                                    Jeśli już polonistyka, to umówmy się, że tam nie "pisze", tylko "jest napisane" :-). A na myśli miałam to, że jeżeli po studiach pierwszego stopnia nabywasz kwalifikacje jedynie do tego, by uczyć w podstawówce, to nie wygląda to dobrze. A i sam UJK do dobrych uczelni raczej się nie zalicza.
                                                  • hawa.etc Re: Koniec offtopu 19.09.12, 10:38
                                                    hawa.etc napisała:

                                                    A na myśli miałam to, że jeżeli po studiach pierwszego stopnia nabywasz k
                                                    > walifikacje jedynie do tego, by uczyć w podstawówce, to nie wygląda to dobrze.
                                                    > A i sam UJK do dobrych uczelni raczej się nie zalicza.

                                                    Zupełnie niechcący wprowadziłam w błąd. Były zmiany w prawie i po studiach pierwszego stopnia będzie można uczyć li i jedynie w podstawówkach i nie zalezy to od uczelni. Informacja pochodzi od prodziekana ds. studenckich z mojego wydziału, który tłumaczył nam zawiłości specjalizacji na polonistyce.
                                                  • Gość: Ada Re: Koniec offtopu IP: 91.207.53.* 05.09.12, 15:20
                                                    No i co Ci po tych uprawnieniach jak przez następne lata nie będzie szans na pracę w szkole, to nie ma znaczenia ,że j.polskiego jest dużo w szkołach, już teraz jest mnóstwo bezrobotnych polonistów - w większości szkół pracują stosunkowo młodzi nauczyciele, którzy będą pracować do 67 roku życia - często pracują na niepełnym etacie, więc jak ich starszy kolega z pracy pójdzie na emeryturę, to oni po prostu wskoczą na jego miejsce i uzupełnią etat.

                                                    Zresztą po co ja to piszę, przecież na wszystkich portalach w ciągu ostatnich dni piszą o tym, ilu nauczycieli zwolniono oraz ilu nauczycieli jest przewidzianych do zwolnienia w latach przyszłych.
                                                  • hawa.etc Re: Koniec offtopu 05.09.12, 20:33
                                                    Pewności nigdy nie ma. No i nie jest tak, że "nie wiadomo, co będzie za kilka lat". Bo to, czy będzie praca w szkole, kiedy będziesz kończył studia możesz sprawdzić w rocznikach statystycznych - wiadomo ile dzieci się urodziło i ile będzie szło do szkół. Jak chcesz zostać nauczycielem, to oczywiście próbuj, bo to bardzo cenne, że masz powołanie. Wiele osób w zawodzie ląduje przypadkiem, ze szkodą dla wszystkich. Ale prawda jest taka, że z pracą dla nauczycieli będzie przez parę lat tylko gorzej, a Ty będziesz po zaocznych studiach. Łatwiej mają chyba tylko nauczyciele zawodu.
                                                  • Gość: Kamil Re: Koniec offtopu IP: 80.50.54.* 05.09.12, 21:23
                                                    Ada, trochę Twoje wypowiedzi są dziecinne. Powiedz w takim razie, bo jestem bardzo ciekaw, i na pewno nie tylko ja chciałbym to wiedzieć, po jakim kierunku jest praca? Jakie studia zapewniają pracę? I tak większość absolwentów studiów nie pracuje w zawodzie:)
                                                  • Gość: Ada Re: Koniec offtopu IP: 91.207.53.* 06.09.12, 10:59
                                                    Nie będę polemizować, czyje wypowiedzi są bardziej dziecinne
                                                    moje czy Twoje.

                                                    Dodam tylko, że ja na rynek pracy weszłam w roku 2000 - nie były to dla mnie łatwe lata, przede wszystkim wyleczyłam się z idealizmu i doszłam do wniosku, że matematyka i teoria prawdopodobieństwa sprawdzają się w życiu. Istnieją kierunki studiów, które zmniejszają szanse znalezienia fajnej pracy pracy oraz takie, które te szanse zwiększają - nawet jeśli nie w kraju, to za granicą.

                                                    A jakie to kierunki - no cóż, tutaj Ci nie pomogę - osoba inteligentna potrafi wyszukać sobie takie informacje i dopasować do swoich zainteresowań i predyspozycji, z większym naciskiem na predyspozycje, bo kiedy człowiek chodzi głodny, to zainteresowania tracą na znaczeniu i chwytamy się wszystkiego, co tylko jesteśmy w stanie wykonywać, żeby zarobić na chleb.

                                                    Zyczę szczęścia i żegnam.

      • Gość: gość Re: wychowanie fizyczne/filologia polska/filologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.12, 12:03
        Z nauczycielami na dzień dzisiejszy jest taki problem ze jest niż. Juz za 3-4 lata jednak będzie spory wyż ( widać to po ilości powstających przedszkoli i wciąz tych placowek jest za mało).
        Z opinii pracujących znanych mi nauczycieli (szkoła podstawowa i gimnazjum) jest tendencja do zwalniania pracowników kontraktowych i z duzym stazem a zatrudnianiem na ich miejsce nauczycieli dopiero co po studiach. Co jest tego przyczyną - płaca. Gminy reperują w ten sposób swój budżet.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka