Gość: Paweł
IP: 80.50.54.*
29.10.12, 13:57
Witam. Mam pewien problem. Otóż z własnej głupoty i nieodpowiedzialności wybrałem kierunek humanistyczny skazując się na bezrobocie. Wybrałem go z pasji, ale co z tego jak wiem, że nie ma w tym kierunku pracy. Jestem teraz na pierwszym roku, dopiero co zacząłem studiować. Teraz tego żałuję, chcę zrezygnować z tych studiów i iść na informatykę, bo z tego co wiem te studia dają największą szansę na znalezienie pracy w zawodzie, oraz dobry zarobek. Mam teraz taki problem, że nie ma już żadnych rekrutacji na uczelniach państwowych: Politechnika krakowska/ AGH, natomiast jest rekrutacja w lutym na uczelni prywatnej. Jest to Wyższa Szkoła Zarządzania I Bankowości w Krakowie. Studia zaoczne jedynie biorę pod uwagę, ponieważ na dzienne mnie nie stać. Teraz nie wiem co robić. Czy iść w lutym na WSZIB na informatykę, gdzie zjazdy są co 2 tygodnie, czy poczekać ten rok i iść w przyszłym na AGH na zaoczną informatykę, gdzie zjazdy są co tydzień w każdy weekend?
Mam już 22 lata, to mnie tym bardziej dobija, że mam już tyle lat.
Proszę o radę.