Rzucić studia czy nie?

IP: *.icpnet.pl 11.11.12, 17:21
Witam wszystkich.

Obecnie jestem na 5 roku czy jak kto woli na 2 semestrze 1 roku 2 stopnia ;) studiuję na politechnice i rzygać mi się już chce tą uczelnią. W kółko ta sama bezsensowna teoria i mam poczucie marnowanego czasu. Kolejny raz przerabiamy tematy, które już były wałkowane w poprzednich latach albo znowu liczymy jakieś dziwadła i nikt na sali nie wie, o co chodzi.

W wolnym czasie zajmuję się tworzeniem stron internetowych, baz danych, aplikacji internetowych, for, serwisów i tego typu rzeczami się zajmuję. Pracuję sobie w pewnej firmie od trzech lat w wolnym czasie (tzn kilkanaście godzin w tygodniu, bo na więcej uczelnia nie pozwala), a także działam na własną rękę. Jestem już trochę znany w środowisku branżowym i dostaję maile z pytaniami, czy zrobię coś na zlecenie. Ale kiedy, skoro znowu muszę poprawiać jakieś sprawozdanie, bo doktor się jakiejś pierdułki doczepił... albo zakuwać trzeba jakieś obliczenia... załamka... znajomi po studiach pracy znaleźć nie mogą, a ja klientów odprawiam z niczym, bo czasu nie mam!!!! Nauka teoretyczna mi ciężko idzie, ogólnie to człowiek czynu jestem, a jak mam siedzieć na wykładzie to od razu mnie d... swędzi :) moja dziewczyna też ma ciężko z pracą i kasa by się przydała. Na ogół to wiedza z uczelni niewiele mi się przydaje, a wszystko co istotne muszę się nauczyć po zajęciach samemu.

Niby rok tylko został ale ta mordęga mnie dobija. Mógłbym się przenieść na zaoczne, ale musiałbym kiblować całe 2 lata i jeszcze płacić za to. Mogę też rzucić wszystko w cholerę i założyć własną firmę, bo umiejętności mam i klientów też. Boję się jednak, że idioci będą mieli potem tytuł mgr inż, a ja tylko inż. Tak, tak, uczelnie kończą ludzie nie znając podstaw HTML, CSS i myślą, że są informatykami, bo mają mgr inż. przed nazwiskiem. I też boję się, że jak teraz nie skończę tych studiów to nigdy, bo już za stary na to będę.

Co byście zrobili na moim miejscu?
    • Gość: Tawananna* Re: Rzucić studia czy nie? IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.12, 18:12
      Zaciśnij zęby i skończ to, choćby i chodząc wyłącznie na to, na co chodzić absolutnie trzeba. Przeżyjesz, rok Cię nie zbawi, zwłaszcza że już masz dużo kontaktów zawodowych - a zawsze możliwe, że za ileś lat żałowałbyś decyzji o rezygnacji. Weź pod uwagę, że mimo wszystko nigdy nie będzie Ci tak łatwo skończyć tych studiów jak teraz.

      • clas_sic nie 11.11.12, 22:01
        "Rok nie wyrok"
        Mimo, że to cię teraz mocno uwiera to skończ, choćby na samych "3". Przykładaj minimum wysiłku, ale nie zawalając wszystkiego i skończ to. Jak pisała Tawananna - zdobyty dyplom może ci się kiedyś przydać (masz przed sobą jeszcze wieeeele lat pracy zawodowej, o co nasze władze zadbały), a nawet gdybyś potem próbował wrócić na studia, to po tym co dzieje się ostatnio w nauce polskiej śmiem twierdzić, że za czas jakiś może być różnie przy próbach dostania się na SUM...
        • Gość: 12 Re: nie IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.12, 23:57
          Jak juz jestes tak daleko to skoncz to . Wiadomo ,ze dzisiaj mało kto bedzie na to patrzył ale noz kiedys ten tytuł mgra ci sie do czegoś przyda - np trafisz do urzędu . Ja np swoim dyplomem podpieram szafkę żeby mi się nie kiwała - uważam ,ze warto było studiować 5 lat na uniwersytecie -mam chociaż tą satysfakcje, że ukończyłem
      • brego3 Re: Rzucić studia czy nie? 07.12.12, 15:11
        Dokoncz studia!!!!!!!!!!!!
    • Gość: informatyk Re: Rzucić studia czy nie? IP: *.opera-mini.net 12.11.12, 00:07
      Wal uczelnię i doktorków - stare pierdoły, które znają swoją dziedzinę tylko z pożółkłych podręczników z czasów swoich studiów. Masz rację, że marnujesz tam czas. Jeśli masz już klientów i jesteś dobry w swoim fachu, to dyplom magistra nie jest Ci do niczego potrzebny. Co najwyżej tylko do tego, żeby się dowartościować, tak jak te głupki co nie znają HTML i CSS. Lepiej poświęcić czas na polepszanie swoich umiejętności w fachu, w którym już pracujesz. Głupki po studiach będą mieli tytuł magistra, a ty umiejętności i kasę. Będą patrzeć na ciebie jak na Boga gdy zrozumieją, ile jest wart ich tytuł. Jak będziesz dobry w swoim fachu, to nikogo nie będzie interesować, czy jesteś magistrem, inżynierem czy masz tylko maturę. Naprawdę, wiem, co piszę. Za parę lat sam przyznasz, że dyplom jest potrzebny Ci tylko do tego, żeby mieć czym d... podeprzeć. Nie ma sensu się męczyć, marnować czas, pieniądze i zdrowie tylko po to, żeby mieć jakiś głupi dyplom bez żadnej wartości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja