Co studiować, by mieć szansę na pracę?

19.11.12, 20:43
Jestem w klasie maturalnej. Od wielu lat marzy mi się praca dziennikarza - prasowego lub radiowego. Uwielbiam pisać, mam tzw. lekkie pióro i bardzo dobrą dykcję. Nie wyobrażam sobie siebie w innej pracy.. Wiem jednak, że po studiach dziennikarskich ciężko będzie mi dostać pracę w tym zawodzie. I wiem, że ciężko być pracującym humanistą. Kombinuje, co mogę studiować, byleby znaleźć pracę - nawet jeśli nie w dziennikarstwie, to dotyczącą kontaktów z ludźmi.
Do tej pory rozważałam (oprócz dziennikarstwa):
- stosunki międzynarodowe
- oryginalną filologie (np. szwedzką lub norweską)
Lubię języki, nie mam problemów (przynajmniej w liceum) z nauką na bieżąco, więc myślę, że z filologią też bym sobie poradziła. Jednak wiem, że filologie są dla pasjonatów - to nie tylko nauka języka, ale też kultury danego kraju.
Czy opłaca się studiować te kierunki? Jeśli nie, to co może studiować humanista, by mieć szansę na pracę?
    • Gość: lkj Tylko i wyłącznie informatyka oraz finanse!!! IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.12, 21:30
      Nic więcej!
      • Gość: qwer Re: Tylko i wyłącznie informatyka oraz finanse!!! IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.12, 21:42
        Te filologie bogatych skandynawskich krajów to nie jest głupi pomysł - i nastawic sie tez na ewentualny wyjazd . Przyjmą cie młodą z otwartymi ramionami tam juz na rynku pracy nikt cie nie oszuka a jak cie przyjmą to nie po to napewno zeby za chwile zwolnic-dodatkowo jest tam socjal o jakim w Pl nawet nieuwierzą

        co ważne
        Unikaj jak ognia śmieciowego kierunku o nazwie stosunki miedzynarodowe chyba ,ze nie boisz sie takich wyzwań jak depresja , kilka lat poszukiwańń pracy , łatka humanisty,mieszkanie z rodzicami do 40-tki itp
        • Gość: Leon Re: Tylko i wyłącznie informatyka oraz finanse!!! IP: *.icpnet.pl 19.11.12, 22:07
          Poszukaj w okolicy jakichś gazet szkolnych, studyjnych itp. Os tego się zaczyna. Załóż bloga i pisz w nim coś sensownego, najlepiej jeszcze udzielaj się na jakichś forach o podobnej tematyce (np. recenzje filmów czy co Cię tam interesuje). 99% pracodawców patrzy na Twoje osiągi. 1% patrzy na papiery - kiedy na dane stanowisko ustawowo wymagane są pozwolenia.

          Ucz się języków, jak humanista jesteś. Po filologii możesz być tłumaczem przysięgłym (jakiś egzamin trzeba chyba zdać) albo lektorem w szkole językowej. Nawiązuj jak najwięcej kontaktów, udzielaj się w jakichś organizacjach. W tym poje... kraju nic nie załatwisz bez znajomości. To co studiujesz nie ma znaczenia.
          • Gość: wqe Re: Tylko i wyłącznie informatyka oraz finanse!!! IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.12, 23:06
            jezeli myslicie ze ukonczenie finansów lub informatyki da wam tu dobrą prace to jestescie w nielada błędzie . Jeżli chodzi o kierunki ekonomiczne ich absolwenic królują na bezrobociu wg danych statystycznych (wg plotek sa to humanisci)
            Informatycy -ha wiecie ilu ich juz jest -teraz kazdy studiuje informatyke! tak jak niegdyś marketing lub socjologie . Historia koło zatoczy . Ja znam juz informatykow ktorzy szukaja pracy dłuzej niz 6 miesiecy w duzych miastach lub pracują w sklepie komputerowym na umowie zlecenie -1500 . Zostań dobrym programistą -to róznica
            • Gość: Thomas Andrews Re: Tylko i wyłącznie informatyka oraz finanse!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 19:21
              W zeszłym roku skończyłem dziennikarskie studia licencjackie. Jako dziennikarz debiutowałem na II roku studiów w tygodniku lokalnym. W czasie wakacji pisałem więcej tekstów i zdecydowałem, że studia skończę zaocznie. To był dobry pomysł, bo z dyplomem w ręku miałem ponad rok doświadczenia w zawodzie. Byłem najbardziej doświadczonym dziennikarzem na swoim roku. A teraz? Jest najprościej mówiąc do dupy. Ciągle mam tylko umowę o dzieło, w zeszłym miesiącu dowiedziałem się, ze dopóki najstarszy dziennikarz w redakcji nie pójdzie na eweryturę, to ja nie mam szans na etat. Umowa o dzieło na początku mi nie przeszkadzała, bo pobierałem jeszcze kredyt studencki a i tak się cieszyłem, że mam gdzie pisać i - choć grosze - trochę mi za to płacili. Kiedy teraz przelądam oferty pracy dla dziennikarzy/redaktorów, to widzę, że najlepiej poza "lekkim piórem" mieć doświadczenie w tworzeniu stron internetowych. Dziennikarstwo przenosi się do internetu, dlatego pomyśl o studiach, które zapewnią Ci odpowiednią wiedzę informatyczną. Od kilku wykładowców usłyszałem też opinię, że tak naprawdę, dziennikarz zaczyna zarabiać sam na siebie dopiero po trzech latach pracy. Wcześniej to tylko dorabianie na weekendowe piwo i papierosy.
              • Gość: Monia Może Filologię z drugim językiem albo 2 kierunki? IP: *.static.wszop.3s.pl 25.01.13, 09:24
                Skoro obawiasz się Dziennikarstwa to może rzeczywiście jakąś filologię, ale np. angielską (to zawsze się przyda) z chińskim czy hiszpańskim. Te dwa języki są ostatnio coraz bardziej poszukiwane przez pracodawców. Albo studia tłumaczeniowe - translatoryka.
                Ja też się zastanawiam nad podrasowaniem języka, bo wiem że choćby przez brak znajomości angielskiego dobre oferty przechodzą mi koło nosa.
                Albo jeśli nie chcesz rezygnować z Dziennikarstwa (skoro to Twoja pasja to może jednak warto je wybrać), możesz równolegle studiować dwa kierunki. Coraz więcej osób tak robi i dają radę a dzięki temu po 3 latach studiów będziesz miała dużo lepsze wykształcenia.
                Najlepiej wybierz uczelnię, która oferuje oba te kierunki - z pewnością będzie Ci łatwiej wówczas dogadać się z wykładowcami i przepisać powtarzające się przedmioty!
    • buka100 Re: Co studiować, by mieć szansę na pracę? 28.01.13, 14:57
      Piszesz, że nie wyobrażasz sobie innych studiów niż dziennikarstwo, to po co się zastanawiać. Jeżeli to jest Twoją pasją i wiesz, że postarasz się zrobić wszystko, żeby osiągnąć sukces, to głowa do góry:). Najważniejsze jest tylko, żebyś już w czasie studiów zgłaszała się na praktyki i staże (na początku często bezpłatne). Udzielaj się w gazecie uczelni, gdzie mogą pisać wszyscy, czy radiu studenckim. Warto także brać udział w kołach studenckich.

      Bardzo wiele zależy od tego, czy rzeczywiście chcesz to robić i podjąć się darmowej pracy, żeby później to zaoowocowało. Kiedy zdobędziesz pierwsze doświadczenie i skończysz studia, to znajdziesz pracę swoich marzeń. Media, to naprawdę duże możliwości- trzeba tylko chcieć i mocno się starać...

      Jeżeli chodzi o filologie, to również nie jest zły pomysł, jednakże weź pod uwagę, że to nauka nie tylko języków ale kultury, historii, czy literatury. A to już niekoniecznie musi być przyjemne. Moim zdaniem lepiej zapisać się na kurs języka, czy samemu się uczyć, ponieważ pracodwaca doceni znajomość języka, a nie ukończenie filologii.
    • buka100 Re: Co studiować, by mieć szansę na pracę? 30.01.13, 15:11
      Pewnie, że lepszym rozwiązaniem są kierunki ścisłe, dające tytuł inżyniera, jednakże nie każdy ma predyspozycje do wykonywania takiego zawodu i nie każdy poradzi sobie na studiach... A jeżeli dziewczyna mówi, że właśnie to ją pasjonuje, to dlaczego nie miałaby iść w tę tronę. Jeżęli jest kontaktowa, ambitna, zaradna i przebojowa, a do tego lubi wyzwania, to ma szansę.

      I nie zgadzam się z twierdzeniem, że bez wykształcenia można znaleźć dobrze płatną pracę... No chyba, że się zrobi kurs na wózek widłowy. Nie każego, to jednak pasjonuje...

      Ludziom bez wykształcenia udaje się naprawdę rzadko i raczej nie w tych czasach, no chyba, że mają za sobą dobre plecy.
      • Gość: www Re: Co studiować, by mieć szansę na pracę? IP: *.vfserver.com 30.01.13, 15:21
        nie wiem co studiaować -bardzo trudne pytanie

        wiem za to co NIE studiować - stosunki miedzynarodowe i miedzyludzkie, pedagogiki , zarzadzania,humanistyczne i społeczne
    • beatabc94 Re: Co studiować, by mieć szansę na pracę? 30.01.13, 20:22
      Miałam pomysł, aby studiować dwa kierunki, ale niestety zasoby finansowe mojej rodziny nie są aż tak duże.. I muszę zdecydować się na jeden. Niestety, nie nadaje się do kierunków ścisłych, a mówienie, że studiowanie kierunków humanistycznych nie ma sensu nie jest dla mnie przekonujące, tym bardziej, że jestem zbyt ambitna, by tak myśleć ; ) Jakiś czas temu cudem załapałam sie na zajęcia w Polskim Radiu i tam mi szczerze powiedziano, że studiowanie samego dziennikarstwa nie da mi pracy i aby odnaleźć się w tym zawodzie trzeba znać dobrze języki i studiować obojętnie jaki kierunek, byleby być specjalistą w jakieś dziedzinie.. Te zajęcia kompletnie pomieszały mi w głowie..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja