Gość: gliwice
IP: *.215.203.34-internet.zabrze.debacom.pl
25.11.12, 23:43
witajcie,
możecie mi wytłumaczyć jak to jest:
otóż jestem studentem I roku Administracji zaocznej. Jestem w grupie A1 (podstawowej).
Oprócz tego są jeszcze 3 grupy B1. Parę tygodni temu nasza grupa dowiedziała się od lektora, iż musimy zdać egzamin końcowy na poziomie B2.
Nikt wcześniej nas o tym nie poinformował, mało tego - przy rekrutacji na stronie uczelni nie widniała żadna informacja na ten temat.
Studenci (większość) będący w grupach B1 są zieloni z angielskiego, lecz musieli zapisać się do tych grup gdyż zdawali jakikolwiek język na maturze.
Sprawa jest na tyle poważna, że ludzie chcą rezygnować ze studiów.
Dla mnie to jest absurd i wina uczelni.
Czy może w tej kwestii wypowiedzieć się osoba, która siedzi w temacie?
Jak to właściwie jest? Jak z poziomu A1 mamy przejść do poziomu B2 - to niemożliwe w ciągu 2,5 roku.