Dodaj do ulubionych

Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na UW?

11.07.04, 17:41
Prosze o opinie osob zainteresowanych tymi kierunkami ewentualnie
studiujących na tych kierunkach?

Annabelle
Obserwuj wątek
      • tak_zwany Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 18:15
        Gość portalu: radczyni napisał(a):

        "italianistyka na pewno ciekawsza"

        Zależy dla kogo. Ludzie, zacznijcie się kierować swoimi zainteresowaniami, a
        nie własne decyzje życiowe poddajecie pod plebiscyt... ("Co wybrać")




        --
        "Rzeczy wielkie wymagają, by o nich milczano lub by w wielkim stylu mówiono: to
        znaczy cynicznie i niewinnie"

        F. N.

        Socjolog
        • Gość: DR_Fiks Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.04, 18:27
          Zgadzam się w 100 % z 'tak zwanym ' . Co tu ludzie wyprawiają !
          Podejrzewam, że częściowo to chęć zaimponowania ( ooo..dostałeś się na kilka
          kierunków) Jeśli ktoś polega bardziej na opinii kogoś niekoniecznie
          wtajemniczonego niż na samym sobie-to serdecznie współczuję. I czy drogiej
          koleżance to coś da, jeśli powiem, że sam wybrałbym hungarystykę ?
          Moim zdaniem, to kierunek 'niszowy', niewiele osób go studiuje, ale co z tego.
          To moja opinia i chyba się na niej nie oprzesz przy składaniu dokumentów.
          Zresztą , nie chcę ponosić odpowiedzialności za twoje życiowe (bądź co bądź)
          wybory . LUDZIE ! DOROŚNIJCIE ! /w grę wchodzą znajomi, rodzice itd a nie
          internauci/ NAJWYŻSZY CZAS NA SAMODZIELNOŚĆ.
          • annabelle Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na UW 11.07.04, 18:59
            Jeju. Przeciez ja was nie pytam co ja wole. Wiem ze wole wegierski i finski bo
            sa po prostu ciekawsze niz wloski. Ale wiem tez ze wiecej prac jest po wloskim.
            Majac takie informacje pozostaje mi zapytac ludzi studiujacych jedno lub drugie
            czy uwazaja ze warto bylo? czy jest poziom jako taki? czy kadra jest przyjazna?
            jak oceniaja sposob prowadzenia zajec.... jednym slowem pytam o wszystko czego
            sama nie moge wiedziec zanim nie sprobuje, a co moze pomoc mi podjac decyzje
            czy sluchac serca czy rozumu... prosze o dalsza pomoc! Annabelle
            • tawananna Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 19:23
              > Jeju. Przeciez ja was nie pytam co ja wole.
              A jak inaczej mamy rozumieć pytanie: Co wybrać?

              Tu nie ma jednej, dobrej odpowiedzi - odpowiedź nosisz w sobie samej, że tak
              filozoficznie to nazwę :). Filologia to nie tylko język, to literatura,
              kultura, geografia, historia tego kraju. Od tego, co wybierzesz, zależy, czy
              przez następne pięć lat będziesz żyła Węgrami czy Włochami. Filologia to
              naprawdę studia dla pasjonatów. Nie radzę patrzeć Ci na to w kontekście pracy
              czy nawet poziomu i kadry - pomyśl, z którym z tych krajów chcesz wolałabyś
              związać swoje życie. Nie patrz też pod kątem tego, który język
              jest "ciekawszy" - zaręczam, że włoski też jest ciekawy, nie ma na świecie
              języków mniej i bardziej interesujących, są tylko takie, które bardziej
              ciekawią CIEBIE. Jeśli wiesz, że wolisz węgierski, a za Twoim zainteresowaniem
              językiem idzie też zainteresowanie krajem i jego kulturą, masz już odpowiedź.
              Nie ma sensu studiować przez pięć lat czegoś, po czym jest niby "więcej prac",
              by po obronieniu pracy magisterskiej przekonać się, że zmarnowałaś ostatnie
              lata, a i pracy znaleźć nie możesz.
                • heksa1 Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 19:44
                  A ja koleżankę rozumiem.Ważne są różne informacje, których nie uzyskasz ze
                  strony internetowej czy w dziekanacie.

                  O italianistyce wiem niewiele.
                  Na Hungarystyce rządzi bardzo niemiła sekretarka.
                  Studenci tego kierunku skarżą się na problemy ze stypendiami i praktyką
                  zagraniczną. Student jest traktowany jako zło konieczne.
                  Natomiast jeśli chodzi o poziom nauki są bardzo zadowoleni.
                  • tawananna Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 19:59
                    > O italianistyce wiem niewiele.
                    > Na Hungarystyce rządzi bardzo niemiła sekretarka.
                    > Studenci tego kierunku skarżą się na problemy ze stypendiami i praktyką
                    > zagraniczną. Student jest traktowany jako zło konieczne.
                    > Natomiast jeśli chodzi o poziom nauki są bardzo zadowoleni.

                    "hekso1, dziekuje bardzo za pierwsza wartosciowa odpowiedz, prosze o jeszcze!!!"

                    Tak_zwany, jeśli o takie informacje tu chodzi to faktycznie, nie mamy co tu
                    szukać. A ja, naiwna, zanim zdecydowałam się na wybór kierunku, przeglądałam
                    programy studiów. I teraz użeram się z niemiłą sekretarką, przerażające! Ale
                    sekretarka może się zmienić, ze stypendiami problemy są zazwyczaj na całym
                    wydziale czy uczelni, a student traktowaniem przejmować się nie powinien.
                    • heksa1 Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 20:06
                      Jasne, że program studiów i kadra to podstawa.
                      Ale wiem o czym mówię.
                      Sekretarka decyduje kto jedzie na praktykę, jak cię nie lubi to masz poważny
                      problem.
                      Jak jesteś biedna, to też nie masz co liczyć na pomoc, bo pani sekretarka nie
                      uznaje nawet decyzji Odwoławczej Komisji Stypendialnej.

                      A w przypadku UW sekretarkę trudniej wywalić niż profesora.
                      • tawananna Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 20:15
                        > Ale wiem o czym mówię.
                        > Sekretarka decyduje kto jedzie na praktykę, jak cię nie lubi to masz poważny
                        > problem.
                        > Jak jesteś biedna, to też nie masz co liczyć na pomoc, bo pani sekretarka nie
                        > uznaje nawet decyzji Odwoławczej Komisji Stypendialnej.
                        >
                        > A w przypadku UW sekretarkę trudniej wywalić niż profesora.

                        Zgadzam się, oj, zgadzam :). Choć z wieloma sprawami warto próbować odwoływać
                        się wyżej, ponad sekretarkę - one też komuś podlegają ;).

                        To informacje, które warto znać, gdy zaczynamy studia, gdy chcemy dowiedzieć
                        się, jak sobie tam poradzić. Mnie trochę przeraża - i chodzi mi o autorkę
                        tematu, nie o Ciebie, Ty przecież starasz się tu pomóc - że można uznać
                        informacje o sekretarce za istotne przy podejmowaniu decyzji o wyborze studiów.
                        Nawet kadra i poziom nie jest tu czymś czynnikiem pierwszej wagi - to ważne
                        wtedy, gdy wybieramy pomiędzy podobnymi kierunkami albo tymi samymi, na różnych
                        uczelniach. Pewnie mam podejście bardzo idealistyczne, ale moim zdaniem
                        zwłaszcza w takiej sytuacji powinniśmy kierować się własnymi
                        zainteresowaniami... W przeciwnym razie pięcioletnie studia mogą zamienić się w
                        pięcioletni koszmar z miłą sekretarką :).
                        • Gość: annabelle Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U IP: *.ustronie.pw.edu.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 20:34
                          jak juz wspomnialam - swoje zainteresowania znam, wiem tez co to filologia po
                          trzech latach tego typu studiow. pytam wiec o to czego nie wiem, czyli realia
                          na konkretnych dwóch kierunkach konkretnej uczelni. dzieki na obmalowanie
                          sekretarki hungary, z moim zaswiadczeniem o dochodach chyba mnie nie polubi:-
                          )
                          prosze o dalsze informacje przede wsystkim teraz o zyciu przcietnego studenta
                          italianistyki
                          • tawananna Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 20:40
                            > wiem tez co to filologia po
                            > trzech latach tego typu studiow.

                            W takim razie przepraszam za zbędne tłumaczenie i moralizowanie :), ale nie
                            mogłam tego wiedzieć :), a wierz mi - zresztą pewnie sama już zdążyłaś to
                            zauważyć - że jest wiele osób, które na filologię idą bez świadomości, w co się
                            pakują ;).

                            Mimo to, będę trwała przy moim stanowisku niczym najtwardszy beton partyjny :),
                            bo jeśli jesteś pewna swoich zainteresowań, nie ma sensu myśleć nad drugim
                            kierunkiem, a jedynie pytać studentów wybranej filologii o podstawowe zasady
                            survivalu :). A, zauważ, tytuł Twojego postu ("Co wybrać...?") zasugerował
                            takie, a nie inne odpowiedzi.
                • tawananna Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 20:05
                  " co moze pomoc mi podjac decyzje
                  czy sluchac serca czy rozumu..."

                  Potem takie osoby - zjawisko popularne ponoć na anglistyce - budzą się po paru
                  miesiącach, kiedy okazuje się, że zgłębianie literatury staroangielskiej i
                  poznawanie tajników fonologii to zajęcie dla pasjonatów, dla osób kierujących
                  się sercem, a nie perspektywami zawodowymi.

                  Piszę ostro, bo uważam, że filologia, w stopniu jak w wypadku mało którego
                  kierunków, wymaga właśnie "serca". Mogę sobie wyobrazić osobę, która przez pięć
                  lat, znudzona życiem i studiami, wkuwa na kolejne egzaminy z prawa, fizyki,
                  medycyny czy socjologii, ale nie mogę sobie wyobrazić filologa, który nie
                  interesuje się krajem, którego kulturę i język zgłębia.

                  I nie wiem, czemu rozum ma przeszkadzać w wybraniu filologii węgierskiej :))
                  • heksa1 Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 20:22
                    Zgadzam się z Tobą prawie zupełnie.
                    Ale pamiętam kiedy ja zdawałam egzaminy. Starałam się dowiedzieć wszystkiego na
                    temat wybranego kierunku.I dobrze trafiłam, jeśli chodzi o wiedzę, kadrę,
                    sekretariat itd.
                    Ale uwierz mi, czasem problemy z sekretarką stają się powodem zwątpienia we
                    własne chęci studiowania na danym kierunku.
                    A ludzi, o których pisałaś jest mnóstwo. Na socjologii spodziewają się, że
                    staną się socjotechnikami, na prawie- gwiazdą amerykańskich dramatów sądowych.
                    Nie można natomiast ganić kogoś, że pyta.
                    • tawananna Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 20:28
                      > Ale uwierz mi, czasem problemy z sekretarką stają się powodem zwątpienia we
                      > własne chęci studiowania na danym kierunku.

                      Zgadzam się :). Tyle, że - powiedz, czy się mylę - jeśli studiujesz coś, co
                      uwielbiasz, po chwili zwątpienia powróci zadowolenie z wybranego kierunku i
                      nawet sekretarkę wybaczysz.

                      Mnie po prostu zdziwiło, zaskoczyło, przeraziło, że ktoś nie uważa za
                      wartościowych opinii radzących wybranie czegoś, czym się bardziej pasjonuje, a
                      zamiast tego czeka na info o sekretarce. Chyba, że autorka tematu już wyboru
                      dokonała (podejrzewam, że hungarystyki) i teraz za pomocą takich drobnych
                      informacji próbuje utwierdzić się w przekonaniu, że jej decyzja jest słuszna.
                      • heksa1 Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 20:39
                        Napisałabym jeszcze trochę o sekretarce, ale nie chcę płoszyć przyszłaych
                        hungarystów:)
                        Anabella chyba napisała, że skłania się ku hungarystyce.
                        I oczywiście najważniejsze są zainteresowania.Ale ja z kolei zdziwiłam się tak
                        ostro sformułowanymi twierdzeniami DR_fiksa, że jeśli ktoś pyta jest błee.
                        Do tego też służy to forum, w regulaminie nie ma zakazu pytania:)
                        Pozdrawiam
                        • tawananna Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 21:23
                          Myślę, że DR_fiks, w swoich - przyznaję - ostrych słowach, napisał sporo
                          prawdy, zwłaszcza w odniesieniu do pierwszego postu Annabelle, z którego
                          wynikało, że szuka na forum odpowiedzi na to, który kierunek jest lepszy.
                          Pomyślałam też, że DR_fiks próbuje po prostu zaapelować do rozsądku autorki
                          tematu i zachęcić ją do samodzielnego myślenia i przeanalizowania własnych
                          preferencji. Ale nie lubię rozważań pt. "Co autor miał na myśli" ;).

                          Też mam wrażenie, że Annabelle woli hungarystykę (to pisanie o sercu i
                          rozumie :)). Jej pierwszy post można było jednak zrozumieć zupełnie inaczej. A
                          swoją drogą, nadal nie rozumiem, dlaczego węgierski miałby być wyborem serca, a
                          włoski - rozumu ;)).
    • Gość: remedios Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U IP: *.chello.pl 11.07.04, 22:39
      Studiuję hungarystykę i jestem bardzo zadowolona.Ogromną zaletą na naszym
      kierunku jest to,że jeśli ktoś ma dobre oceny, na pewno wyjedzie na stypendium
      do Bpesztu( na rok lub poł) lub na miesięczny kurs do Debreczyna
      (rewelacja!!!).Na italianistyce jest dużo mniejsze prawdopodobieństwo wyjazdu.
      Druga zaletą jest to, iż jest nas mało i nie musimy stać w kolejkach do
      sekretariatu.A pani w sekretariacie może nie jest ideałem ale z pewnością jest
      milsza niż panie w innych sekretariatach.
      Mogłabym tyle pisać...ale co Cie właściwie interesuje?????
      • tawananna Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 22:49
        I to dowód na to, że opinie studentów bywają różne i najlepiej jednak kierować
        się samą tematyką studiów ;).

        A ja mam pytanie trochę nie na temat, które pewnie zresztą głupio zabrzmi:
        Czy węgierski jest trudny (tj. trudniejszy w porównaniu ze "standardowym
        językiem europejskim" ;))? Czy rok-dwa nauki (nie na filologii!) wystarcza do
        rozumienia (z pomocą słownika) np. tekstów informacyjnych w gazecie? Rozważam
        pójście na fakultet z języka węgierskiego (kosztem rezygnacji z włoskiego
        właśnie, swoją drogą - choć nie z niechęci do tego języka, lecz do samych
        zajęć), ale kurs trwa bodaj rok czy dwa... nie wiem, czy ma to sens. A języki
        ugro-fińskie kuszą mnie :)
        • tak_zwany Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 22:57
          tawananna napisała:

          "Rozważam pójście na fakultet z języka węgierskiego (kosztem rezygnacji z
          włoskiego właśnie, swoją drogą - choć nie z niechęci do tego języka, lecz do
          samych zajęć), ale kurs trwa bodaj rok czy dwa... nie wiem, czy ma to sens. A
          języki ugro-fińskie kuszą mnie :)"

          Misie... Jak ja Was nie znoszę... Wszędzie wleziecie... Co Was tylko
          zainteresuje, to od razu się za to łapiecie... A jak tak nie mogę!!! ;-)))
          --
          "Rzeczy wielkie wymagają, by o nich milczano lub by w wielkim stylu mówiono: to
          znaczy cynicznie i niewinnie"

          F. N.

          Socjolog
          • tawananna Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 23:08
            > Misie... Jak ja Was nie znoszę... Wszędzie wleziecie... Co Was tylko
            > zainteresuje, to od razu się za to łapiecie... A jak tak nie mogę!!! ;-)))

            :)))) Za to właśnie kocham moje studia :). Może polecisz coś, co może mnie
            zainteresować? :) Ale fakultet z węgierskiego (podobnie jak włoski) jest akurat
            na moim wiodącym kierunku :).

            BTW: i odrobina goryczy - na ten kierunek, na którym mi najbardziej zależy, i
            tak muszę zdawać normalne wstępne :(
            • tak_zwany Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 23:15
              tawananna napisała:

              "Może polecisz coś, co może mnie zainteresować?"
              Grr, chcesz mnie porządnie zirytować? ;-) Hm, rozumiem, że pytanie dotyczy
              socjologii... Nie wiem, jak to wygląda w Poznaniu (nie mylę się, że tam
              studiujesz?). Jak masz inklinacje filozoficzno-teoretyczne, to polecam
              socjologię wiedzy. U siebie mam to jako fakultet, pół grupy to mishowcy i o ile
              na "normalnych" zajęciach udzielam się dosyć często, to na SW boję się
              odezwać...
              --
              "Rzeczy wielkie wymagają, by o nich milczano lub by w wielkim stylu mówiono: to
              znaczy cynicznie i niewinnie"

              F. N.

              Socjolog
              • tawananna Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 23:25
                > Grr, chcesz mnie porządnie zirytować? ;-)

                Jakbyś zgadł ;). Ale poza tym chcę dowiedzieć się, na co warto iść (a na co
                pewnie nigdy bym nie trafiła).

                Hm, rozumiem, że pytanie dotyczy
                > socjologii...

                Myślę, że w tej dziedzinie najlepiej się orientujesz :). Ale jeśli masz jakieś
                rady zupełnie niesocjologiczne, też będę wdzięczna :).

                Nie wiem, jak to wygląda w Poznaniu (nie mylę się, że tam
                > studiujesz?).

                Tak, tak, tak :).

                Jak masz inklinacje filozoficzno-teoretyczne, to polecam
                > socjologię wiedzy. U siebie mam to jako fakultet, pół grupy to mishowcy i o
                ile
                >
                > na "normalnych" zajęciach udzielam się dosyć często, to na SW boję się
                > odezwać...

                Mishowcy są zupełnie niegroźni, naprawdę ;)). Zapewniam :). Rozejrzę się za
                socjologią wiedzy, ale chyba czegoś takiego nie widziałam ani wśród fakultetów *
                (może będzie w tym roku...), ani na specjalizacjach (a program socjologii
                akurat przeglądałam dość dokładnie). Coś jeszcze polecasz? Ja do tej pory
                chodziłam na socjologii tylko na psychologię społeczną i socjologię
                wielokulturowości, chciałabym to nadrobić.

                Jeszcze jedno - co sądzisz o demografii wykładanej na socjologii? Chętnie
                zajrzałabym na zajęcia, ale nie wiem, czy jest po co :).
                • tak_zwany Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U 11.07.04, 23:52
                  O demografii pewnie więcej powie Ci r.richelieu... U mnie jest beznadziejna, ale
                  sądzę, że warto się na to przejść, ewentualne na stratyfikację (struktury
                  społeczne, makrostruktury - różnie się toto nazywa) - daje pewnien "obiektywny"
                  (nie znoszę tego słowa) ogląd społeczeństwa. Ciężko mi mówić, na co warto iść,
                  wszystko zależy od zainteresowań... Jak lubisz teorię to na Historię Myśli
                  Społczenej, Socjologię Klasyczną, Współczesne Teorie Socjologiczne... Jak
                  chcesz coś praktycznego, to trzeba zacząć od statystyki (to mity, że jest
                  koszmarnie trudna, najważniejsze to nie być uprzedzonym...), do tego jakiś kurs
                  metod i technik badań socjologicznych... To są przedmioty podstawowe na
                  wszystkich instytutach socjologii...

                  Jest jeszcze metodologia (właściwie to filozofia nauki), której ja osobiście nie
                  lubię...

                  Tak z ciekawości wszedłem na stronę UAM... Struktura studiów trochę się różni od
                  UW, ale np. kurs WTS jest niemal identyczny... Nieważne, z fakultetów ciekawie
                  wygląda "przemoc ikoniczna",. Mogłabyś też popatrzeć na przedmioty
                  specjalizacyjne - w socjologii każdy znajdzie coś dla siebie...

                  Zawsze możesz pójść na kurs socjologii ogólnej. Najczęściej to jest groch z
                  kapustą, ale można wyrobić sobie ogólne zdanie...
                  --
                  "Rzeczy wielkie wymagają, by o nich milczano lub by w wielkim stylu mówiono: to
                  znaczy cynicznie i niewinnie"

                  F. N.

                  Socjolog
      • annabelle ile znaczy student tu i tam... 12.07.04, 08:40
        dzieki bardzo remedios... powiedz jeszcze jak oceniasz swoje szanse na rynku
        pracy, jakie perspektywy sie otwieraja w trakcie studiowania i w ogole wszystko
        co uwazasz ze przyszly student wiedziec powinien, mozesz napisac mi na
        gazetowego maila jest wolisz.

        i serdecznie prosze opare slow od studentów italianistyki!!!!
        • bellasnella Re: ile znaczy student tu i tam... 12.07.04, 10:08
          hej annabelle :)
          jestem na 4 roku italianistyki, co prawda nie na UW, ale zawsze.
          Nie wiem co chcialabys konkretnie wiedziec, wiec opowiem "o wszystkim" :) nie
          czytalam calego watku wiec wybacz jesli sie powtorze
          Studia sa bardzo ciekawe jesli poszlas na nie dlatego ze kochasz to czego sie
          uczysz.
          Jesli idziesz z bardziej pragmatycznych pobudek ( bo latwiej o prace, bo
          bardziej potrzebni italianisci) bedzie Ci ciezko i juz na literaturze,
          historii, i innych podobnych "kobylach", zaczniesz zastanawiac sie "co ja tutaj
          robie".
          Moje szanse na rynku pracy oceniam dosc wysoko, juz od drugiego roku na brak
          zajec nie narzekam. Ale podejrzewam ze tak bedzie tez z wegierskim, bo takich
          ludzi jest zwyczajnie malo. Grunt to chciec pracowac, zakrecic sie gdzies raz
          za male pieniazki, a potem to juz gorki. Ja na samych korepetycjach niezle daje
          sobie rade. Czasami wpadnie jakies tlumaczenie. Latem pilotowanie wycieczek (
          pilotow z wegierskim jest jak na lekartstwo, tu miala bys z pewnoscia duzo
          ofert. Moze tym warto sie zainteresowac? Place sa moim zdaniem bardzo dobre)
          Wracajac do italianistyki. Ja cenie sobie to iz jest nas malutko na roku (ale u
          hungarystow pewnie tez). A same studia- nie zawsze jest to nauka samego
          jezyka. To mnostwo nieprzydatnych nikomu rzeczy, ale coz zrobic.
          Co chcialabys jeszcze konkretnie wiedziec annabelle?
          I przepraszam za chaos ale dopiero wstalam :)
          Pozdrawiam i zycze slusznego wyboru

          • annabelle zapraszam od razu do tego watku! 12.07.04, 13:50
            dziekuje ci bardzo. z poprzednich watkow powtorze, ze wiem co to filologia i
            caly 'spam' z nia zwiazany, jak rowniez wiem jakie mam zamilowania.
            konkretnie chcialabym dowiedziec sie tego, co nie jest napisane na stronie
            internetowej, czego nie dowiem sie z dziekanacie, a co sprawia ze studiowanie
            ktoregos z tych kierunkow jest przyjemnoscia badz tez meka. tego, czego ty nie
            wiedzialas przed rozpoczeciem studiow a teraz juz wiesz. prosze o dalsze
            opinie. zostal mi 1 dzien na decyzje.......
            • bellasnella Re: zapraszam od razu do tego watku! 12.07.04, 15:03
              annabelle, ale tak nie da sie odpowiedziec na Twoje pytanie.
              Dla jednych studiowanie wloskiego bedzie meka, dal innych sama radoscia. To Ty
              musisz podjac decyzje. Ja nienawidze historii i byla dla mnie meka. Dla Ciebie
              moze byc fantastycznym odkrywaniem. I tak z kazdym przedmiotem po kolei.
              A przed podjeciem studiow wiedzialam ze to jest to co kocham i czym chce
              zajmowac sie cale zycie - i ot. Jestem. Tylko o tym musisz byc przekonana - ze
              chcesz to robic.
    • Gość: aloes Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U IP: *.chello.pl 12.07.04, 22:50
      Jesli chcesz zarabiac kase juz na studiach to italianistyka.bo nikt nie szuka
      korków z wegierskiego.jednak jesli jestes ambitna i zdolna i szybko nauczysz
      sie jezyka weg.(co jest szalenie trudne) mozesz juz na studiach zajac sie
      tlumaczeniami, pracowac w telemarketnigu(rozmawiajac po weg).
      Ludzie z hungarystyki czesto traktowani sa jak elita co jest bardzo mile.To
      jeden z najtrudniejszych jezykow swiata.
      Moza zacznij hungarystyke a na italianistyce zastrzez sobie ze zaczniesz za
      rok.to mozliwe.
      • Gość: studentessa Re: Co wybrać hungarystykę czy Italianistykę na U IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 22:18
        Co za dywagacje??Kurcze-jak wiele mozna napisac nie na temat...??Ok-ja w kazdym
        razie studiuje na uw i zaczne teraz trzeci rok.Coz moge powiedziec-zdawalam na
        studia z checia dostania sie na kierunek jezykowy .Tak tez sie stalo , ze
        wyladowalam na italianistyce i coz-w sumie faktycznie ciezko cos mowic bo kazdy
        ma wlasne odczucia i zdanie...Ale z perspektywy studentki jestem niestety
        srednio zadowolona...Co mnie fascynuje?Sama perspektywa wyjazdow <niestety
        narazie tylko perpektywa ale to zalezy od czlowieka-ja nigdy nie umialam sie
        specjalnie zakrecic i zorganizowac...>, sam kraj , ludzie i ich natura
        <spedzilam tam pol zeszlych wakacji-ale nie polecam jesli nie masz zamiaru
        pracowac bo koszty Cie zjedza...>.To jest super!!I sam jezyk-jest naprawde
        niesamowity jak dla mnie <choc nie znam wegirskiego> Natomiast cala
        otoczka...Wedlug mnie wszystko zalezy od grupy ludzi, ktora z Toba
        studiuje.Zawsze jest to srednio 50 osob.Ja niestety trafilam na "dosc" dretwe
        towarzystwo...Kompletnie nie umiem z nimi znalezc wspolnego jezyka <w 99%
        dlatego , ze to same baby a wsrod bab atmosfera zawsze nieciekawa...>Jasne-jest
        pare bliskich mi osob ale jesli chodzi o studenckie zycie...to ja go nie znam.I
        to mnie boli najbardziej , bo zalozenie moje bylo zupelnie inne.Na starszych
        latach jest ponoc lepiej.Moze to domena naszego pokolenia??Co poza tym-jak ktos
        napisal jest mnostwo niepotrzebnych zajec.Pierwszy ro-jesli zaczynasz wloski od
        zera-to katorga.Istny boj <po ktorym liczba studiujacych z,alala po pierwszym
        roku o ok 50%...>Jesli to przejdziesz-jest ok chyba ze nie masz zaliczonej
        laciny <wtedy to staje sie ponoc koszmarem drugiegi i polowy trzeciego roku>Co
        do wykladowcow-zmieniaja sie ale jest ze 2 czy 3 z powolania reszta niestety
        powinna zaprzestac nauczania...Co jest dobre?Fakt , ze wiazesz choc troche
        swoja przyszlosc z tym wlasnie miejscem-Wlochy sa niesamowite <ale nie wiem jak
        Wegry> i fascynujace...Fakt , ze jest to badz co badz jezyk unijny mysle ze sam
        w sobie niewiele daje.Dlatego tez chyba trzeba w pewnym momencie podjac jakies
        dalsze decyzje tzn zaczac cos jeszcze.Ja chcac to sensownie polaczyc czekam na
        decyzje z europeistyki.Sekretarka?<bo widzialam ze to temat na topie;)> To
        p.Grazynka-osoba moze z pozoru dosc niechetna do pomocy ale nie nalzy sie tym
        przejmowac,trz byc milym i zwyczajnie-chcesz cos zalatwic to idz,przyjmij ton
        potrzbujacej pomocy ale zdecydowanej i tyle!;)Jessli bedziesz miec jeszcze
        jakies pytania <bo sie chyba rozpisalam troszke>postaram sie pomoc.
        Powodzenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka