Tok studiów - rok.

IP: *.blich.krakow.pl 14.01.13, 10:55
Cześć. Czy może mi ktoś wytłumaczyć jak to jest z zaliczeniem semestru, albo inaczej, z niezaliczeniem jakiegoś przedmiotu na sesji skoro w regulaminie jest napisane, że "Jednostką zaliczeniową w ramach toku studiów jest rok studiów." , "Student zobowiązany jest do zaliczenia roku studiów najpóźniej do konca roku akademickiego, w
którym uzyskał wpis. "
Chodzi mi o taką sytuację, ze dajmy na to, nie zaliczę przedmiotu na sesji zimowej. I czy w takim razie chodzę dalej i zaliczam to samo na kolejnej sesji, czy jak ?
Z góry dzięki za odpowiedź. ;)
    • motylanoga71 Re: Tok studiów - rok. 14.01.13, 12:26
      zapewne we wrzesniu jest "zbiorcza" sesja poprawkowa, i jesli przedmiot przewiduje poprawke to zaliczasz go podczas "kampanii wrzesniowej". Jesli macie do tego punkty etcs to moze sie zdazyc ze wystarczy ci punktow zeby przejsc na nastepny rok i w razie niepowodzenia (czego nie zycze) bierzesz sobie dodatkowo przedmiot ktorego nie udalo sie zaliczyc.
      • Gość: Mr Dyzio Re: Tok studiów - rok. IP: *.opera-mini.net 14.01.13, 17:23
        Jak masz wpłacone czesne, to bez obaw - semestr już masz zaliczony, mimo że może nawet o tym nie wiesz. Tak wygląda w Polsce edukacja wyższa - posmarujesz, to jedziesz. W razie problemów gruba koperta do dziekana, a że dziekan też człowiek i bidulek oczywiście mało zarabia, więc na pewno powita cię z szerokim uśmiechem i pożegna z jeszcze szerszym. Tak się załatwia takie sprawy, jeśli jeszcze o tym nie wiesz.
        • Gość: sandra Re: Tok studiów - rok. IP: *.blich.krakow.pl 14.01.13, 17:50
          Z tym, że to są studia stacjonarne, więc nie ma czesnego:).. Niestety, nie znam się na "tego typu" sprawach, chociaż domyślam się, że wszystko można w ten sposób załatwić.
          • Gość: pączek Re: Tok studiów - rok. IP: *.opera-mini.net 14.01.13, 20:17
            Myślisz, że na stacjonarnych nie ma kopert? Heh, to popytaj, w jaki sposób twoi starsi koledzy załatwiają różne sprawy. Koleżanki, jak ładne, to czasem też w inny sposób. Studia może inne, ale wykładowcy przecież ci sami. Czujesz bluesa? Więcej chyba nie muszę ci tłumaczyć, jak jesteś inteligentna, to sama się połapiesz. W kwestii stawek jak szukasz źródła informacji, to jak wyżej - starsi koledzy i koleżanki będą najlepszym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja