Studia - Szkocja czy Polska?

04.02.13, 23:43
Chcę studiować lingwistykę, który kraj wybrać? Może troche głupie pytanie, bo odpowiedź jakby jasna, ale chciałabym poznać wasze zdanie.
    • Gość: Tawananna* Re: Studia - Szkocja czy Polska? IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.13, 02:07
      Jakie języki? Jakie plany zawodowe?

      Wybrałabym studia za granicą, przynajmniej na etapie licencjatu (a w trakcie studiów dodatkowo Erasmus czy inna wymiana w kraju studiowanego języka/ów). Jeśli potem (np. na studiach magisterskich) będziesz myślała o tłumaczeniach, warto będzie rozejrzeć się, gdzie oferowane są studia z językiem polskim (zwłaszcza, jeśli interesowałoby Cię tłumaczenie konferencyjne - tutaj wybór uczelni jest mocno ograniczony). Jeżeli lingwistyka interesuje Cię pod kątem tłumaczeń, musisz zadbać o to, by w ciągu pobytu nie tracić kontaktu z językiem polskim (zwłaszcza sporo czytać po polsku).
      • Gość: Tawananna* Re: Studia - Szkocja czy Polska? IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.13, 02:08
        * pobytu za granicą
        • lixy Re: Studia - Szkocja czy Polska? 05.02.13, 18:16
          Mówię po angielsku, niemiecku i trochę po rosyjsku (nadal się uczę). Niemiecki będę kontynuowała na pewno, ale nie wiem czy na studiach zamiast rosyjskiego nie wezmę hiszpańskiego. (Co lepiej wybrać?)
          Nie wiem jeszcze dokładnie jaki zawód, na pewno nie chcę być nauczycielką. Raczej tłumacz konferencyjny lub przysięgły, sama nie wiem.
          Pozdrawiam :)
          • tawananna Re: Studia - Szkocja czy Polska? 05.02.13, 21:41
            Sprawdź, jakie są możliwości na uczelniach, które wchodzą w grę. I poczytaj o specyfice zawodu tłumacza konferencyjnego i przysięgłego.

            Nie wiem też, czy nie byłoby sensowniej przynajmniej na początku skupić się na dwóch językach (angielskim i niemieckim). Mało który tłumacz tłumaczy więcej niż dwa języki, z wyjątkiem tłumaczy konferencyjnych w instytucjach (którzy jednak wówczas pracują zazwyczaj z kombinacją typu ACCC, ew. ABCC).
            • lixy Re: Studia - Szkocja czy Polska? 05.02.13, 21:43
              Dzięki za odpowiedź. Nadal jednak zastanawiam się nad Polską... średnio chce mi się opuszczać kraj. Nie orientujesz się po lingwistyce na jakich uczelniach są perspektywy pracy?
              Pozdrawiam.
              • tawananna Re: Studia - Szkocja czy Polska? 05.02.13, 23:49
                Jeśli w Polsce, to wybrałabym UW - albo ILS, albo dawne KJS (poczytaj może na forum ang.pl, tam zwykle było sporo informacji o tych kierunkach; ktoś ostatnio pisał tu na forum, że podobno teraz KJS ma sensowniejszy program od ILS - nie wiem). Ciekawy i rozwijający się program tłumaczeniowy jest też np. na gdańskiej anglistyce. Pod kątem tłumaczenia konferencyjnego - mgr w Poznaniu (wydziałowe studia tłum. konf.). Albo magisterska lingwistyka stosowana na UW, a potem roczna podyplomówka EMCI na UW czy za granicą (ale polski A jest mało gdzie). Pod kątem tłumaczenia konferencyjnego warto przejrzeć stronę aiic.net. Jeśli marzyłaby Ci się praca tłumacza w instytucjach, to od rosyjskiego i hiszpańskiego bardziej przyda Ci się francuski (i w Paryżu są dwa prestiżowe ośrodki kształcenia tłumaczy, gdzie uczy się też osoby z polskim jako językiem A). W Polsce z więcej niż dwoma językami raczej jako tłumacz nie będziesz pracować.

                A kraj opuścić warto, bo językowo na pewno bardzo dużo Ci to da. Tylko nie wiem, czy chciałabym wyjeżdżać do Szkocji w celu studiowania innych języków obcych - raczej wybrałabym inny kierunek, a tłumaczeniowo/lingwistycznie kształciła się na etapie studiów magisterskich. Albo odwrotnie - licencjat z lingwistyki w Polsce, a potem wyjazd na mgr nielingwistyczne za granicę + ew. roczne/dwuletnie studia tłumaczeniowe po tym wszystkim.
                • lixy Re: Studia - Szkocja czy Polska? 05.02.13, 23:51
                  Hmm.. mam jeszcze trochę czasu na wybór, ponieważ jestem w 2 klasie liceum, muszę się poważnie zastanowić co wybrać i przede wszystkim jaki kraj.
                  Dzięki wielkie za odpowiedź! :) Jestem bardzo wdzięczna za tyle informacji.
                  • tawananna Re: Studia - Szkocja czy Polska? 06.02.13, 01:37
                    Dobrze, że zabierasz się za poszukiwania z wyprzedzeniem :). Mam nadzieję, że nie zasypałam Cię masą informacji - poprzeglądaj spokojnie różne strony, zapoznaj się z programami nauczania na poszczególnych uczelniach, poszukaj opinii studentów i stopniowo Ci się wszystko rozjaśni. Poczytaj też o różnych zawodach związanych z językami i tłumaczeniem - być może potem okaże się, że interesuje Cię coś zupełnie innego, ale warto wcześniej dowiedzieć się, jaka jest specyfika np. pracy tłumacza konferencyjnego i przysięgłego właśnie (możliwe, że od razu będziesz czuła, że coś Cię interesuje, a coś raczej odpada). Powodzenia!
                    • lixy Re: Studia - Szkocja czy Polska? 07.02.13, 17:17
                      Niestety ja z minuty na minutę zmieniam zdanie z bycia dentystą na bycie pilotem, a zaraz na bycie tłumaczem. Problem w tym, ze jedyne moje dobre strony to angielski i niemiecki. Czuję się w tym jak ryba w wodzie. Jednak teraz dodatkowo uczę się rosyjskiego i nie jest już mi tak łatwo. Boję się, że wiecznie tłumaczenie tekstów mnie znudzi, ale niestety żaden inny kierunek związany z językami obcymi nie przychodzi mi do głowy :( może mogłabyś coś poradzić? Oczywiście jeśli nie, to ja rozumiem, nie chcę zawracać głowy ;)
                      • Gość: Tawananna* Re: Studia - Szkocja czy Polska? IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.13, 17:42
                        Dla mnie od tłumaczenia tekstów dużo ciekawsze jest tłumaczenie ustne, konsekutywne lub symultaniczne. Adrenalina w kabinie to jest to :), tłumaczenia pisemne, które zdarza mi się też popełniać, nie mogą się z ustnym równać i w dużych ilościach znudziłyby mi się pewnie błyskawicznie. Ale znam osoby, które ustnych nie znoszą, a pisemne uwielbiają - to bardzo indywidualna sprawa. W ogóle niestety wybór studiów i zawodu to indywidualna sprawa - to, co dla jednego jest strzałem w dziesiątkę, dla innego może okazać się największym koszmarem (wiem, banały piszę).

                        Inne opcje niż tłumaczenia to np. pójście w kierunku nauczania albo wybór zupełnie innych studiów - możesz filologię/lingwistykę studiować dodatkowo albo też uczyć się języków na własną rękę, będą atutem również w innych miejscach pracy.

                        Jeśli chodzi o to, że rosyjskiego uczy Ci się trudniej - znam sporo osób, które mówią biegle w jednym czy kilku językach, a na jakimś "utknęły", jakoś im "nie podpasował" i zrezygnowały z dalszej nauki. Przyczyny mogą być różne - może to dlatego, że rosyjski zaczęłaś później, a angielskiego i niemieckiego uczysz się pewnie dużo dłużej, może od dzieciństwa. Może jest coś takiego w rosyjskim, co sprawia, że Ci "nie wchodzi" (np. alfabet, wymowa albo to, że dużo słów brzmi "znajomo", a i tak trzeba się ich nauczyć). A może masz kiepskiego nauczyciela, albo uczysz się przy użyciu innych metod niż tych, które sprawdziły się w przypadku dwóch pierwszych języków. Różne mogą by powody :)
                        • lixy Re: Studia - Szkocja czy Polska? 07.02.13, 17:54
                          > Inne opcje niż tłumaczenia to np. pójście w kierunku nauczania albo wybór zupeł
                          > nie innych studiów - możesz filologię/lingwistykę studiować dodatkowo albo też
                          > uczyć się języków na własną rękę, będą atutem również w innych miejscach pracy.

                          Właśnie myślałam, żeby języki studiować dodatkowo, jednak mam problem z tym do czego mogą być dodatkiem :)

                          > Może jest coś takiego w rosyjskim, co sprawia, że Ci "nie wchodzi" (np. alfabet, wymowa albo to, że dużo słów brzmi
                          > "znajomo", a i tak trzeba się ich nauczyć).

                          Dokładnie to! W niemieckim i angielskim jednak mało co brzmi podobnie i to mi wiele ułatwia.

                          Zastanawiam się też nad 'handlem zagranicznym' jednak to należy do ekonomii, a z tego co wiem ekonomiści nie mogą teraz znaleźć pracy. Eh. Ciężkie życie Polaka.
                          • Gość: Tawananna* Re: Studia - Szkocja czy Polska? IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.13, 18:57
                            To może jednak nie rosyjski, a jakiś inny język? (Nie wiem, czy uczysz się go obowiązkowo w szkole, czy też na własną rękę/na kursach, i czy masz jakieś możliwości manewru.) Może francuski/hiszpański? Albo niderlandzki czy któryś ze skandynawskich?

                            Możesz zacząć edukację wyższą od języków, a potem dopiero dodać drugi kierunek, kiedy będziesz wiedziała, co to ma być.

                            Będę trzymać kciuki za dobry wybór :)
                            • lixy Re: Studia - Szkocja czy Polska? 09.02.13, 17:49
                              Dzięki wielkie! Bardzo mi pomogłaś :)
                              Serdecznie pozdrawiam!
    • buka100 Re: Studia - Szkocja czy Polska? 09.02.13, 19:11
      Polecam Tobie ciekawy i wyczerpujący artykuł na temat studiowania w Szkocji. Mam nadzieję, że pomoże:).

      studia w szkocji

      A decyzję musisz podjąć sama, jednakże z rozmów ze znajomymi wiem, że studia w szkocji, to naprawdę fajna sprawa i warto spróbować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja