Drażliwy temat - amfa....

27.07.04, 09:42
Przeraziłam się ostatnio, kiedy usłyszałam od jednej ze studentek UJ, że
kiedy zbliża się sesja, to wszyscy po prostu biorą amfetaminę i
podążają "wyuczeni" na egzamin. Nawet na egzaminie nie trudno było zauważyć
takich "zdolnych". Ciekawe, ilu z nich się dostało i czy pamiętają swój
egzamin. Pytam studentów i obeznanych w temacie: czy branie narkotyków to
powszechne zjawisko na studiach (interesuje mnie przede wszytskim Wawa i
Kraków)? Czy zależy to od uczelni, srodowiska itd czy nie ma żadnej
zależności? Mnie samej to przeraża, bo w moim poprzednim środowisku przed
trudnym sprawdzianami co najwyżej piło się dużo kawy lub brało Plusssssz
Activ :)
    • mjb84 Re: Drażliwy temat - amfa.... 27.07.04, 10:06
      To zalezy, u mnie niczego takiego nie widac (UJ). Nie wydaje mi sie, zeby w
      Krakowie to bylo zjawisko powszechne, raczej chyba marginalne (nie
      kilkadziesiat, a kilka, moze kilkanascie %), ale moze to zalezec tez od
      kierunku; czesciej jesli duza konkurencja, prestiz i duza ilosc nauki na pamiec
      (np. prawo, medycyna).
      • Gość: Xerxes Re: Drażliwy temat - amfa.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.07.04, 12:26
        Te dwa kierunki - prawo i medycyna - to jedyne o takiej reputacji.Nie wiem na
        ile zasluzonej. Jesli idzie o medycyne to slyszalem podobne rzeczy o UJ, ale
        tylko od jednej osoby.
        • anlee Re: Drażliwy temat - amfa.... 27.07.04, 17:26
          prawo i medycyna???
          Przeciez sa to wlasnie kierunki na ktorych zjawisko to jest rzadkoscia!!!
          Politechnika i Rolnicza-tam wlasnie biora!
          • Gość: Xerxes Re: Drażliwy temat - amfa.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.07.04, 19:59
            Ze poetycko ujme... Dmuchamy w skrzydla plotki:)
    • tawananna Re: Drażliwy temat - amfa.... 27.07.04, 20:03
      Nie martw się i nie przerażaj :). Na pewno nie ma kierunków, gdzie WSZYSCY
      biorą i WSZYSCY zdają egzaminy dzięki amfetaminie. Takie osoby są, ale to od
      Ciebie zależy, z kim z Twojego kierunku będziesz utrzymywała bliższe stosun ki,
      w jakim środowisku będziesz się obracać.

      O prawie i medycynie też słyszałam - być może jedynym źródłem popularnej opinii
      jest fakt, że to kierunki wymagające mnóstwa nauki na pamięć. A prawda pewnie
      jak zwykle leży po środku - czyli są tacy, którzy biorą i tacy, którzy od
      narkotyków trzymają się z daleka.
      • Gość: mike Re: Drażliwy temat - amfa.... IP: *.chello.pl 27.07.04, 20:36
        > A prawda pewnie
        > jak zwykle leży po środku - czyli są tacy, którzy biorą i tacy, którzy od
        > narkotyków trzymają się z daleka.

        Nieprawda. Kuzyn siostry kolezanki, ktorego kolega kuzyna bratanka studiuje
        na prawie, mowi, ze wszyscy biora. Informacja jest wiec pewna. Chlopak sam ma
        ksywe "odkurzacz" i to nie dlatego, ze lubi porzadek.

        ;)
        • tak_zwany Re: Drażliwy temat - amfa.... 27.07.04, 22:16
          "Kuzyn siostry kolezanki, ktorego kolega kuzyna bratanka"

          Znakomite, po prostu znakomite... Zdrowo się uśmiałem, szczere gratulacje!
    • Gość: gostek Re: Drażliwy temat - amfa.... IP: *.pl / 195.205.11.* 27.07.04, 21:02
      Nie badz przerazona tylko zdaj sobie sprawe, ze w dzisiejszych czasach narkotyki
      to zadna rewelka tylko normalka w niektorych srodowiskach. Jesli chodzi o
      powszechnosc fety wsrod studentow to bez wzgledu na miasto/uczelnie z pewnoscia
      najwiecej dmuchaja studenci medycyny i prawa - tak bylo zawsze i tak bedzie, bo
      oni maja najwiecej tzw. wkuwania. Bialkuja tez czesto studenci innych kierunkow,
      gdzie trzeba sie sporo uczyc (w sensie pochlaniac duzo wiedzy w nieduzym czasie)
      np. biologii. Ja sam jestem studentem informatyki i u nas wiecej sie
      mysli/pracuje niz uczy, stad nie ma koniecznosci speedowania (w celach
      naukowych, bo oczywiscie wszedzie sa goscie, ktorzy speeduje np. na imprezach,
      bo lubia). Jedynie czasami, jak kogos najdzie chec, to robiac np. projekt na
      zaliczenie mozna sobie przypalic dobrego ziolka, bo przyjemniej wtedy sie
      wspolpracuje z komputerem :))) . Do nauki (bo de facto studenci informatyki tez
      sie ucza) to nie jest dobry plan. Jednak na politechnice wiekszosc zadan
      studenta informatyki to siedzenie przy kompie i programowanie, wiec u nas
      marihuana jest (ze tak powiem) na porzadku dziennym.

      P.S. Moje prywatne przekonaniu nie kwalifikuje ganji do kategorii 'narkotykow',
      ale powszechna opinia karze zaliczac ja do tzw. narkotykow miekkich, wiec przy
      okazji tego tematu wspomnialem o tym :)
      • Gość: Azi Re: Drażliwy temat - amfa.... IP: 195.116.133.* 27.07.04, 21:23
        przeciez ganja jest mniej szkodliwa niz papierosy? :]
        a prawda jest taka, ze wszystko zalezy od osoby. Jest slaba psychicznie zacznie brac, jest mocna to sobie poradzi i bez srodkow wspomagajacych.
      • Gość: majk Re: Drażliwy temat - amfa.... IP: *.chello.pl 27.07.04, 22:58
        >Jesli chodzi o
        > powszechnosc fety wsrod studentow to bez wzgledu na
        > miasto/uczelnie z pewnoscia najwiecej dmuchaja studenci
        > medycyny i prawa - tak bylo zawsze i tak bedzie, bo
        > oni maja najwiecej tzw. wkuwania.

        Kolega slusznie prawi. Po trzech latach studiow, to rano z lozka wstac nie moge
        jak kreseczki nie wciagne.
        • Gość: rasta Re: Drażliwy temat - amfa.... IP: *.net / *.crowley.pl 29.07.04, 15:34
          na ekonomicznych sie nie bierze, jest to zle widziane kiedy ktos bez amfy nie
          potrafi sobie poradzic. ekonomia tez jest wymagajaca, mamy srednio od 6-12
          examow na semestrze w tym polowa matematyczna a reszta pamieciowa.
          co innego trafka i alkohol na imprezce. tego sotatniego jest naprawde duzo :)))
          ale coz, pohandlowac ze wschodem potem mozna :)))
          pozdro
Pełna wersja