Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek sens?

29.07.04, 19:42
Zdaję w tym roku amturę i myśle o prawie.Ale czy waszym zadniem prawnik to w
Polsce zawód z przyszłością??
    • Gość: kielonq Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.net-serwis.pl 29.07.04, 19:51
      ja studiuje procz pedagogiki prawo, ale nie bede prawnikiemm.... :>
      • xeniii Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 04.08.04, 23:18
        Gość portalu: kielonq napisał(a):

        > ja studiuje procz pedagogiki prawo, ale nie bede prawnikiemm.... :>


        Ja też studiuje prawo ale prawnikiem nie będę..:))))))))))))))
        • Gość: Tomcio Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 23:00
          Ja też studiuję prawo jako drugie i nie chcę być prawnikiem (tzn. znać prawo
          ale z naciskiem na coś innego).
    • tak_zwany Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 29.07.04, 19:52
      Jedna rada. Nie myśl o studiach w kategorii studia=zawód, czyli prawo - będę
      prawnikiem, historyk - będę historykiem, socjolog - będę socjologiem...

      Patrz na studia pod kątem wiedzy, którą Ci dadzą, czy możliwości, które otworzą.
      Czy pozwolą Ci się rozwinąć intelektualnie? Czy dadzą jednocześnie wiedzę i
      wszechstronność? Nie ujmuj studiów wąskotorowo...

      W prawie nie jestem ekspertem, więc nie będę się wypowiadał...
    • Gość: hey Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.chello.pl 29.07.04, 20:26
      Jezeli prawo:
      a) Cie interesuje,
      b) czujesz, ze bedziesz sie mu w stanie poswiecic,
      c) wydaje Ci sie, ze moglbys byc dobrym prawnikiem,
      to jak najbardziej ma to sens.
    • Gość: Zenek Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.04, 21:27
      Mnie to az dziwi ze ktos nie zacznie robic oryginalnych polaczen, np. prawo -
      elektronika. Moznaby reprezentowac firmy w procesach zawierajacych watki
      technologiczne (od patentow po pozwolenia ktore w branzy hi-tech sa czesto
      niezwykle istotne; a takze jak sie dwie firmy informatyczne pokloca :-))). Albo
      prawo-medycyna - znakomity kandydat do spraw karnych z duza iloscia dowodow od
      medykow sadowych (wzglednie, jako czlonek zespolu).
      • tak_zwany Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 29.07.04, 21:33
        Cóż, ja mam kolegę, który planuje studiować oprócz socjologii inżynierię
        procesową. Inny studiuje socjologię i informatykę (rewelacyjne połączenie)...
        • Gość: Richelieu* Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: 195.117.90.* 29.07.04, 21:55
          co chcesz od socjologa i informatyka? znam jeszcze lepsze połączenia np.
          socjologia i architektura

          zaś prawo jest ulubione jako 2. kerunek przez politologów i historyków
          • Gość: Jelonek Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 23:02
            i ekonomistów :)
        • www.psrp.org.pl www.psrp.org.pl 30.07.04, 18:26
          studiowanie prawa ma sens bo studia te ucza odpowiedniego podejscia do trudnej,
          przeregulowanej rzeczywistości społecznej, daja świadomość swoich praw i sa na
          tyle uniwersalne że pasuja idealnie w połączeniu z każdymi innymi
          • xeniii Re: www.psrp.org.pl 04.08.04, 23:15
            www.psrp.org.pl napisał:

            > studiowanie prawa ma sens bo studia te ucza odpowiedniego podejscia do
            trudnej,
            >
            > przeregulowanej rzeczywistości społecznej, daja świadomość swoich praw i sa
            na
            > tyle uniwersalne że pasuja idealnie w połączeniu z każdymi innymi


            Tylko dlatego jestem na prawie ze daje ono mozliwość realizacji w wileu
            dziedzinach i jest to przedmiot humanistyczny a poza tym narzie mnie "odrzuca"
            od prawa ale zobaczymy na 2 roku może zmienie zdanie.
      • wrona18 Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 29.07.04, 21:33
        Drogi Zenku, czytasz w moich myslach:P Całkiem poważnie zastanawiałam się
        kiedyś nad tym żeby studiowac prawo a potem medycynę. Ale to pozostało tylko w
        sferze marezń...na widok krwi mdleję;/
      • Gość: eM Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 29.07.04, 21:42
        nie ma takiego zapotrzebowania - nikt do tych celow nie
        wezmie "prze"kwalifikowanego czlowieka - wystarcza stosowne "podyplomowe" (dla
        kwestii patentowych) - oraz konsultacje (w kwestiach sadowych) -
        • Gość: Zenek Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.04, 23:00
          Ojej... nie chodzi mi o papierek!!!

          Czlowiek ktory ma doglebna wiedze na temat dziedzin na granic ktorych sie
          porusza, to nie to samo co jakis papierek ze studiow podyplomowych. Takze
          chodzilo mi raczej o KOMPETENCJE i potencjal w trudniejszych
          procesach/ugodach/negocjacjach.
          • Gość: eM Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 29.07.04, 23:53
            skad Ci sie ten papierek (z tych "egzotycznych polaczen"?) wzial, nie wiem - w
            praktyce (w wymienianych przez Ciebie przykladach) dziala sie tak, jak jest
            napisane w moim poprzednim poscie -

            kompetencja,wiedza (a najbardziej juz potencjal) z trybem/rodzajem i innymi
            terminami kojarzonymi ze studiami nie ma nic wspolnego - i w zadnym punkcie
            tego nie kwestionuje -


          • Gość: eM Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 29.07.04, 23:59
            tak k'woli uzupelnienia - kwestiami patentowymi zajmuja sie specjalisci z
            dziedziny bedacej przedmiotem postepowania patentowego po stosownym doszkoleniu
            w zakresie prawa o wlasnosci intelektualnej, ktore odbywa sie w ramach studiow
            podyplomowych - tak zdobyta wiedza jest absolutnie wystarczajaca -

            jak mowi jedna z wielkich zasad matematyki - nie nalezy mnozyc bytow ponad
            konieczna potrzebe -
    • tak_zwany Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 30.07.04, 00:22
      Przecież możesz chyba wyrzucić tak na dobre, bez śladu?
      • r.richelieu Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 30.07.04, 00:25
        mogę, jednak każda rozmowa dotycząca studiów, nawet gadanie o dupie maryni,
        jest mniej więcej na temat. Mało tego, jeśli nawet i nie na temat bezpośrednio,
        ale kilka osób się zainteresuje to też szkoda wyrzucać. Z restrykcjami trzeba
        powoli, bo fanatycy są niebezpieczni

        co nie zmienia faktu że właśnie Cię wyrzuciłam i mnie też ;)
        • Gość: eM Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 30.07.04, 00:29
          szalejesz kardynale - ta władza...
          • Gość: Richelieu* Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: 195.117.90.* 30.07.04, 00:34
            sam chciał po moim sugerowaniu, że autorowi burdel na kółkach robimy w wątku, o
            i teraz znowu

            już nie będę
            eM, a w ogóle to z czego ten egzamin za tydzień gdy staniesz ostatni raz przed
            tymi co Cię kosili przez 5 lat?
            • tak_zwany Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 30.07.04, 00:43
              No, nareszcie to wygląda jakoś... I bardzo dobrze. Ale uważam, że w sumie to
              moderator pownien wywalać tylko ewidentny spam i złamania regulaminu... Dobra,
              dość o tym, bo się kolejne zrobi :-)
            • Gość: eM Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 30.07.04, 00:48
              nie, nie - juz przed "plutonem" egzaminacyjnym w Krakowie stawac nie bede -
              dyplom juz w teczce jakis czas zalega -
              - teraz to juz tak na powaznie bedzie - jak to ktos "mundry" z powiazaniami z
              pewna "pierwsza wysoce odlegla od ksztalcenia" szkola pisal - "zycie mnie
              weryfikowac zacznie" -

              i tak mi juz teskno za Krakowem - nie bedziemy sie codziennie widywac - a nawet
              jeszcze rzadziej...
              • wrona18 Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 30.07.04, 10:01
                Powodzenia na tym egazminie dla eM:] Nie wiedziałam, że na temat studiowania
                prawa można tak szeroko pisać:>
                • Gość: Odpowiedź Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.aine.pl 30.07.04, 11:09
                  Nie ma najmniejszego, mało tego w pewnej gazecie przeczytałem że właściwie
                  studentom prawa doradza się studiowanie ekonomii taki zestaw może zwiększyć ich
                  szanse na rynku pracy.
                  Generalnie nie ma kogoś takiego jak prawnik. Po studiach trzeba zrobić
                  aplikację, po aplikacjach państwowych (sądowa, prokuratorska) bardzo trudno
                  dostać asesurę zaś aplikacja radcowska jest płatna.
                  Niestety młodzi ludzie jak co roku rzucają się na ten kierunek, bo jest modny i
                  ma opinię perspektywicznego, ale to tylko moda i opinia, bo fakty są inne.
                  • Gość: ddr Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.man.busko.pl 30.07.04, 11:47
                    haha jesli studiowanie prawa nie ma sensu, to chyba wg Ciebie zadne studia nie
                    maja sensu.. wybralem prawo z pelna swiadomoscia malych szans na aplikacje, bo
                    ten kierunek daje tez wiedze praktyczna ktora przyda sie w wielu zawodach.. na
                    pewno wieksze szanse na prace (sensowna) niz po historii, politologii itp
                    • tak_zwany Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 30.07.04, 12:06
                      Tia, przy takim podejściu jeżeli się na AM lub informatykę nie dostało to
                      najlepiej usiąść i płakać, że perspektyw nie ma. Heh, to taki specyficzny sposób
                      myślenia - studia = zawód. Trochę z innego ustroju, jak na mój gust, ale ciii,
                      nie róbmy tu awantury. Nie będę się powtarzał, wielokrotnie pisałem na temat
                      tego, aby studiwać to, co człowieka interesuje (podziwiam podejście osoby z
                      filologii klasycznej). Tak na marginesie dodam, że póki poziom prawodastwa i
                      biurokracji w naszym kraju się nie zmieni (a w to nie wierzę), pracy dla dobrych
                      prawników nie zabraknie...
                      • a.kleo Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 30.07.04, 19:08
                        tak_zwany napisał:
                        wielokrotnie pisałem na temat
                        tego, aby studiwać to, co człowieka interesuje (podziwiam podejście osoby z
                        filologii klasycznej).

                        Całkowicie poperam. Ludzie! studia to pięc lat waszego życia, (praca pewnie
                        jakies następne 30-40) próbujcie chociaż robić coś co was interesuje.
                        Na studiach miacie się rozwijać, poszerzać horyzonty. Jak się ma do czegoś
                        serce to potem można coś z tą wiedzą zrobić, jak nie to po nie wiadomo jak
                        prestiżowych studiach niczego sensownego się nie zrobi.
                • Gość: eM Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 30.07.04, 11:28
                  alez nie ma zadnego egzaminu juz - koniec - finito -
                  po prostu mi sie za tydzien (-jeden dzien) doroslosc zaczyna - juz bez znizek
                  studenckich, tylko za pelna oplata ;] (a moze nie... chyba sa jednak jakies
                  ulgi)-

                  a co do pisania - na kazdy temat mozna szeroko - nawet o uprawie buraka w
                  Pcimiu - trzeba cwiczyc ;-] -

                  nie krzyw sie tak bardzo( :], :>) , ze tak malo prawnikow tu Ci pisalo (zaden?)
                  reszta tez chciala dobrze - nawet wyrzucila wpisy "absolutnie nie na temat",
                  zeby Ci ulatwic -
                  • Gość: Richelieu* Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: 195.117.90.* 30.07.04, 12:21
                    aaa, Pan Szanowny 26 lat kończy ;))) rówieśnik i to prawie idealny
                    zniżki.. nie wiem dlaczego prawo (właśnie, prawo) robi nas tak w balona. Wiem
                    że 26-latkom i starszym posiadającym legitymacje studenckie wolno jeździć na
                    połówki według ogromnie przeważającej większości konduktorów, bo ci nie patrzą
                    na datę urodzenia lecz na ważnośćpieczątek/. Jednak ostatnio w pociągu
                    przeżyłam szok straszliwy gdy mojemu koledze kazał płacić mandat bo 26 lat
                    skończył a studentem jeszcze jest. Taki młody przejęty rolą kanara to teraz
                    szaleje
                    • Gość: eM Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 30.07.04, 12:44
                      przepraszam za wprowadzenie w blad - 26 to za jeszcze sobie daruje przez jakis
                      czas - wchodze jednak w okres przejsciowy miedzy dwoma rodzajami legitymacji -
                      no i pojawi sie tez problem z uznawalnoscia - stad te znizki...

                      ale one w takim szerszym kontekscie mialy byc -

                      obawa mieszana z nostalgia za tym, co jeszcze bede miec przez kilka dni przeze
                      mnie przemawia -

                      nicto - i tak bedzie fajnie, jak to sie dawniej zwyklo mowic - a nawet lepiej -

                      M.
                      • Gość: Richelieu* Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: 195.117.90.* 30.07.04, 12:52
                        i ważność legitymacji kończy Ci się w środku wakacji?
                        • e-m Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 30.07.04, 12:57
                          ok - konkretnie - zmieni sie jej przynaleznosc narodowa (stad ten kolor) - ta
                          (choc jestem w jej posiadaniu tylko dzieki popularnej historii o przygodzie z
                          pralka) juz nie bedzie miala znaczenia -
                          • Gość: Richelieu* Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: 195.117.90.* 30.07.04, 13:01
                            ok, ok, bo wyjdzie żem taki upierdliwiec
                            swoją drogą miałam jednak nadzieję że są tu rówieśnicy stąd ten nagły wybuch
                            radości i zainteresowania ;)
                            ale nic to, sza
                            • Gość: eM Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 30.07.04, 13:12
                              swobodnie mozna tylko przedszkolem zawiadywac - ;-)- dzieki temu nikt tu nie
                              protestuje, gdy mu pani cala rozmowe - "łup" do kosza ... ;-)
                              • Gość: gosc Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.08.04, 21:54
                                hah nie masz sobie czym głowy zawracac jesli nie masz znajomosci na wydziale
                                prawa na uw,( przynajmniej tak jest w wawie dostaja sie ludzie ktorzy maja
                                rodzicow prawnikow, mysle ze prawo to najbardziej "korupcyjny" kierunek)
                                • tak_zwany Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 04.08.04, 22:31
                                  Jakieś dowody? Fakty? Statystyki? Bo ja znam prawo UW niemal "na żywo" (mam tam
                                  sporo znajomych). I twierdzę, że najzwyczajniej w świecie bredzisz, powtarzasz
                                  opinie zasłyszane u "przyjaciół królika", frustratów, którzy się tam nie
                                  dostali, ew. sam jesteś takim frustratem...
                                • xeniii Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 04.08.04, 23:13
                                  Gość portalu: gosc napisał(a):

                                  > hah nie masz sobie czym głowy zawracac jesli nie masz znajomosci na wydziale
                                  > prawa na uw,( przynajmniej tak jest w wawie dostaja sie ludzie ktorzy maja
                                  > rodzicow prawnikow, mysle ze prawo to najbardziej "korupcyjny" kierunek)



                                  Niestety masz racje. Ja jestem po I roku prawa z tym ze wieczorowego i co?
                                  Ludzie z dziennych nie zdaja sesji, albo "zdaja" :))) nie wiadomo kiedy, część
                                  z nich otwarcie mowi że miala załatwiane....kiedyś tylko o tym słyszałam ale
                                  jak tam "w środku" tego jestem to mi słabo....Nie dość , że najbogatszy
                                  wydział to i najbardziej skorumpowany...
                                  • psyche84 Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 05.08.04, 08:37
                                    Bredzicie...Ja studiuje na dziennych, a nie jestem z Wawy i mam zadnych
                                    koneksji prawniczych...Tego typu teksty sa dla mnie smieszne, bo zlej
                                    baletnicy...;P
                                    • psyche84 Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 05.08.04, 09:13
                                      Bredzicie...Ja studiuje na dziennych, a nie jestem z Wawy i nie mam zadnych
                                      koneksji prawniczych...Tego typu teksty sa dla mnie smieszne, bo zlej
                                      baletnicy...;P
                                      Mala poprawka, gwoli lepszego zrozumienia autorki postu ;P
                                      • Gość: student prawa Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.chello.pl 05.08.04, 09:24
                                        Potwierdzam to co napisala psyche84. Studiuje na WPiA UW na dziennych juz kilka
                                        lat - dostalem sie bez zadnych ukladow i nie mialem ustawionych zadnych
                                        egzaminow (bo niby jak?). Wsrod moich znajomych nikt nie ma rodzicow
                                        adwokatow/radcow/sedziow/notariuszy/znajomych profesorow, a tez sa na dziennych
                                        i sesje jakos zdaja (choc czasami komus jakis "wrzesien" sie przytrafia ;).
                                        Oczywiscie, to ze nie znam nikogo, kto sie dostal ze wzgledow na uklady nie
                                        oznacza, ze problem nie istnieje, ale na pewno nie na taka skale, o jakiej
                                        pisze autor/ka kilka postow wczesniej - to raczej margines. Zapewne WPiA nie
                                        odbiega bardzo w tym wzgledzie od innych wydzialow - bo niby czemu by mialo?
                                        • Gość: student prawa Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.chello.pl 05.08.04, 09:37
                                          Wydaje mi sie, ze powodem zlej slawy WPiA jest wielkosc wydzialu. Powiedzmy, ze
                                          na kazdym wydziale ma cos zalatwiane na lewo 5% studentow (to tylko strzal -
                                          nie mam zielonego pojecia ile osob korzysta z jakichs ukladow). Na wydziale,
                                          gdzie jest 100 osob na roku, bedzie wiec to tylko 5 studentow z kazdego
                                          rocznika. Na WPiA na pierwszy rok przyjmuje sie okolo 1500 studentow.
                                          Przekreciazy wszelakich wychodzi wiec 75. Choc procentowo tyle samo co na innych
                                          wydzialach, to liczba moze szokowac.
                                          • Gość: student prawa Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.chello.pl 05.08.04, 09:39
                                            Zapomnialem:
                                            No i rzeczywiscie wychodzi na to, ze na WPiA korupcji jest "najwiecej" :D
                                            • Gość: Odpowiedź2 Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.aine.pl 05.08.04, 09:55
                                              Podtrzymuję swoją wypowiedź nie ma sensu, zresztą popatrz na Warszawę dwa
                                              wydziały uniwersyteckie i z cztery na uczelniach niepaństwowych.
                                              Oczywiście geniusze sobie poradzą, ale ile tych geniuszy będzie i czy Ty nim
                                              będziesz to inna sprawa. Reszta bedzie musiała się przekwalifikować.
                                              • Gość: ddr Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.man.busko.pl 05.08.04, 10:01
                                                dwa
                                                wydziały uniwersyteckie i z cztery na uczelniach niepaństwowych.
                                                z czego liczy sie tylko UW :P
                                                • xeniii Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 05.08.04, 12:02
                                                  Nikt nie twierdzi przecież, że każdy student studiów dziennych na wydziale
                                                  prawa UW miał "załatwione" lub "kupione" studia bo tak nie jest, ale jest to
                                                  cholernie skorumpowany wydział i mówie to teraz po I roku wcześniej nie chciało
                                                  mi się w to wierzyć. Ale znam parę osób i wiem o niektórych jak to
                                                  sie "dostali" . Wydaję mi się , że jednak jest bardziej skorumpowany od innych
                                                  wydziałów nie przez to , że jest tak liczny ale przez to ,że ma tzw."renomę" i
                                                  niestety ambicje rodziców lub samych studentów sięgają wyżej niż się nadają.
                                                  • tak_zwany Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 05.08.04, 12:14
                                                    Hmmm, to skoro jest to aż taki szeroki zakres, to może ktoś opisze konkretną
                                                    sytuację? Bez nazwisk, ale dosyć dokładnie. Bo na razie to mamy tu tylko
                                                    powielane opinie...
                                                  • psyche84 Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 05.08.04, 12:30
                                                    to nie slyszales? znajomy znajomego slyszal,ze ktos tam komus cos powiedzial,
                                                    zeby ktos tam komus cos zalatwil ;D

                                                    ale tak serio, w sumie tez mnie dochodzily sluchy co do sum, jakie trzeba bylo
                                                    zaplacic, zeby sie dostac ;)
                                                  • Gość: student prawa Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.chello.pl 05.08.04, 12:55
                                                    Moze ktos przypadkiem zna obowiazujacy cennik ;)?
                                                    Placi sie za samo dostanie sie na studia dzienne, czy za dostanie sie z
                                                    gwarancja ukonczenia? Niech ktos poda ceny - bardzo jestem ciekaw jak sie one
                                                    maja do kosztu studiow wieczorowych (7200 pln x 5 = 36 000 pln).
                                                  • Gość: przyklad Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 00:32
                                                    Ok chcecie przyklad, to macie przyklad. Nie mam interesu w tym by Wam sciemniac
                                                    i opowiadac zmyslone historie bo szczesliwie dostalam sie tam gdzie chcialam i
                                                    nie mam na co narzekac. Sama zdawalam na prawo i na wlasne oczy zobaczylam jak
                                                    wygladaja ludzie, ktorzy maja ambicje zostac prawnikami. Oczywiscie nie chce
                                                    generalizowac, bo to by bylo niesprawiedliwe, ale jesli bedziemy miec takich
                                                    ptrawnikow jak Ci z egzaminow to pewno sie niewiele w tej Polsce zmieni. Coz,
                                                    jesli widze chlopaka (gosc 1,90m, solidnie zbudowany, z wygladu ma jakies 20
                                                    lat i zdaje sie byc powazny), ktory nie potrafi sobie wypelnic druczku na
                                                    przelew a zrobienie wyspisu z dowodu jest dla niego wielkim problemem no to
                                                    halo. Za niego wszystko zrobila mama. On napisal tylko egzamin. Nie sadzicie,
                                                    ze akurat prawnik powinien miec glowe na karku i potrafic wypelnic podstawowy
                                                    papier?
                                                    A co do korupcji. Jestem zszokowana tym, ze jak dotad nie bylo jakiejs wiekszej
                                                    afery zwiazanej wlasnie z kupowaniem miejsc na studia. Mielismy juz afere z
                                                    wykradzionymi pytaniami maturalnymi, byla afera z kupowaniem matury, to moze
                                                    czas na afere ze studiami? Bo to co sie dzialo przechodzi wszelkie moje
                                                    wyobrazenia. Niesmacznie mi gdy sobie pomysle ze przyjdzie mi studiowac z
                                                    ludzmi, ktorzy nie mieli skrupolow zaplacic. I to duzo kasy. O prawie mowi sie
                                                    ze lapowki sa rownowartoscia dobrej klasy samochodu albo ze wrecz daje sie
                                                    kluczyki. Osobiscie nie znam "od podszewki" takiego przypadku, wiec nie chce
                                                    sztucznie nakrecac opinii. Osobiscie dam Wam przyklad z innego bardzo
                                                    obleganego kierunku.
                                                    Otoz kolezance (bliskiej, wiec informacje pewne) zabraklo 2 punktow. Poszla do
                                                    pan w dziekanacie i powiedziala, ze chcialaby napisac odwolanie, czy moga jej
                                                    dac jakis druczek. Owe panie powiedzialy jej, ze w takim przypadku musi
                                                    rozmawiac z rektorem. Poszla. Wchodzi. No i przedstawia problem: chcialam
                                                    napisac odwolanie, czy moge dostac druczek? Na to odpowiedz ksiedza, rektora:
                                                    ale to prosze pani kosztuje. Ona pyta: dobrze, no to ile? 3 czy 4 zl? A na to
                                                    wielebny X: nie, nie prosze pani. to kosztuje 20.000. Podziekowala mu i wyszla.
                                                    I teraz ja sie pytam: jak mozna miec taka czelnosc? Jak mozna byc tak glupim by
                                                    zupelnie obcej osobie zaproponowac tak wprost lapowke? Przeciez mogl trafic na
                                                    kogos kto by mu ta kase dal a nastepnie zglosil cale zajscie na policje. Obecne
                                                    przepisy uznalyby przeciez za winnego tylko tego kto ja przyjal. Nie wiem czemu
                                                    nikt takich rzeczy nie zglasza. Nie wiem czemu ja tez tego nigdzie nie
                                                    zglaszam. Wszyscy narzekamy na korupcje, a tak naprawde jestesmy z nia
                                                    oswojeni. Nasz brak akceptacji wyraza sie jedynie tym, ze sami nie uciekamy sie
                                                    do dawania lapowek. Polska jest chora na korupcje i nie wiem kiedy to sie
                                                    zmieni.
                                                    A prawo jest swoistym paradoksem: ci, ktorzy maja w przyszlosci dbac o jego
                                                    przestrzeganie, juz na wstepie je lamia. Egzaminy obrzydzily mi prawo. Chyba
                                                    jestem za porzadna na taka gre :/
                                                  • Gość: Azi Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: 195.116.133.* 16.08.04, 01:45
                                                    Wszystko ma swoja cene a takie praktyki to zadna nowosc i nie zdziw sie, ze ludzie ktorzy zaplacili za wejscie na panstwowa uczelnie, z niej nie wyleca :]
                                                    Zaciera sie pomalu granica pomiedzy uczelniami panstwowymi a prywatymi. Pieniazki robia swoje...
                                                  • psyche84 Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek 16.08.04, 08:41
                                                    Gość portalu: przyklad napisał(a):

                                                    > Egzaminy obrzydzily mi prawo. Chyba
                                                    > jestem za porzadna na taka gre :/

                                                    No przepraszam Cie bardzo,ale to jest z lekka zalosne c...Ty jedna porzadna i
                                                    madra, a reszta to banda nieukow,ktorzy aby gdziekolwiek sie dostac musza
                                                    uruchomic jakies znajomosci lub slono zaplacic. Zastanow sie nad wlasnymi
                                                    sadami, bo jak na razie wyladowujesz na nas tylko swoja frustracje, po jak
                                                    mniemam niezdanym egzaminie. Nie neguje tego, ze czesc ludzi miala egzaminy
                                                    ustawione, ale nie przesadzajmy...A zreszta...myslcie co chcecie..Pozdrawiam..

                                                    Studentka dzienna WPiA UW ;P
    • Gość: speen Re: Czy studiowanie prawa ma jeszcze jakikolwiek IP: *.lodz.mm.pl 16.08.04, 21:30
      wrona18 napisała:

      > Zdaję w tym roku amturę i myśle o prawie.Ale czy waszym zadniem prawnik to w
      > Polsce zawód z przyszłością??

      Ma coraz mniejszy sens. Musisz się naprawdę dobrze zastanowić czy bedzie cie to
      w 120 % interesowało. bo inaczej mozesz skończyć jak ci goście tutaj:
      serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2229737.html
      (górne zdjęcie).
Pełna wersja