kierunek fizyka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 15:33
chodzi o to ze nie dostalem sie tam gdzie chcialem i raczej ide na fizyke nad
ktora sie waham, czy uwazanie ze jest sens studiowania fizyki ?sa tu jacys
absolwenci fizyki ktorzy mogliby mi cos doradzic ?co mozna robic konczac ten
kierunek ?
    • Gość: kohomologia Re: kierunek fizyka IP: *.acn.pl 07.08.04, 19:41
      Wlasnie koncze studia na fizyce na UW. Ja akurat zostaje robic doktorat na
      uczelni, ale po fizyce mozna robic wszystko. Te studia ucza myslec i
      rozwiazywac niestandardowe problemy.
      Mysle ze musisz sie porzadnie zastanowic czy lubisz fizyke i matematyke. Studia
      sa bardzo ciezkie, duzo nauki i sporo osob odpadlo juz po pierwszym semestrze.
      Pierwszy rok to w zasadzie sama teoria. W czasie pierwszego semestru mielismy
      12 godzin matematyki tygodniowo, 8 fizyki i 2 rachunku bledu. A potem siedzialo
      sie cale dnie probujac zrozumiec wyklady. cwiczenia, zrobic zadania domowe i
      nauczyc sie do pieciu kolokwiow (przez kolokwium rozumiem 3-4 godzinny
      sprawdzian w sobote).
      Ale zeby nie bylo bardzo pesymistycznie, daje sie te studia skonczyc. Mnie na
      poczatku bylo bardzo ciezko, bo bylam po biol-chemie i mialam bardzo duze braki
      z matematyki. Ale sie udalo! (no prawie, na razie mam absolutorium, ale jeszcze
      koncze prace magisterska)
      Momentami chce sie to wszystko rzucic, ale pokonanie trudnosci przynosi ogromna
      satysfakcje. Ja nie wyobrazam sobie siebie na innym kierunku...
    • eressea Re: kierunek fizyka 08.08.04, 13:21
      Gość portalu: mietek napisał(a):

      >co mozna robic konczac ten
      > kierunek ?

      Różne rzeczy :-). Zalezy tez jaką wybierzesz specjalność, a jest ich wiele m.in.
      fizyka ciała stałego, doświadczalna, teoretyczna, środowiska, komputerowa,
      medyczna, ziemi i atmosfery, biofizyka, dydaktyka fizyki, akustyka, optyka
      okularowa.
      • Gość: Johnny Re: kierunek fizyka IP: *.fuw.edu.pl 11.08.04, 11:13
        Optyka okularowa ha ha ha. Nieźle się uśmiałem. Nie nie, chyba nie ma takiej
        specjalności ;-)

        W zależności od specjalności można robić wiele rzeczy: od pracy naukowej w
        matematyce (znam teoretyków co się przekwalifikowali) przez szpitale i fabryki
        po Instytut Leśnictwa (to nie żart!). Są maklerzy, nauczyciele, naukowcy,
        informatycy, ekonomiści, meteorolodzy...

        Choć racją jest, że odsiew na samych studiach jest na poziomie 70-80%.
        • eressea Re: kierunek fizyka 11.08.04, 22:12
          Gość portalu: Johnny napisał(a):

          > Optyka okularowa ha ha ha. Nieźle się uśmiałem. Nie nie, chyba nie ma takiej
          > specjalności ;-)

          Chyba jest :-) www.fizyka.amu.edu.pl/
          • Gość: Johnny Re: kierunek fizyka IP: *.acn.pl 13.08.04, 16:21
            Ojej!!!!

            Szukalem jakiegos info na ten temat, ale pozostaje mi domyslac sie co to jest -
            ludzie specjalizuja sie w robieniu okularow??? Aczkolwiek ma to takie srednie
            przekrycie z fizyka (z drugiej strony, nie wiem pod co to podciagnac), ale jak
            widze w ramach Wydzialu Fizyki sa kierunki nie tylko zwiazane z fizyka.

            Dzieki eressea za uswiadomienie mnie, ze nawet cos takiego istnieje 8-0
    • Gość: fifi Re: kierunek fizyka IP: w3cache.* / *.2-0.pl 11.08.04, 23:01
      Zajrzyj na wątek "Jaki kierunek jest najtrudniejszy..."
    • Gość: Adrian Re: kierunek fizyka IP: 81.190.171.* 14.08.04, 17:24
      Mój szwagier skończył fizykę techniczną na PW, i teraz pracuje w Stomilu Olsztyn
      na dozorze jakości produktu, (czy jakoś tak) Zarabia całkiem całkiem, mozna
      znależć pracę, przede wszystkim w przemyśle.
    • Gość: up czy fizyka to dobry pomysł? IP: *.autocom.pl 12.12.04, 17:58
      • eliela Re: czy fizyka to dobry pomysł? 13.12.04, 18:19
        przede wszystkim musisz odpowiedzic sobie,czy faktycznie wyobrazasz sobie
        studiowanie tego kierunku-jest on dosyc specyficzny,zaryzykowałabym nawet
        stwierdzenie-dla prawdziwych pasjonatow.owszem, wszelkich "przypadkowych" jest
        troche na początku, ale uwierz-po pierwszym kolokwium odpadają...
        jesli nie zraza Cię perspektywa logicznego myslenia,składania swiata w porządek
        przyczynowo-skutkowy,wiele godzin wspomnianej juz matematyki,chęc zgłębiania
        wiedzy to...to jest to dobry pomysl.
        jesli jednak fizyka jest tylko kwestią ktorąs z kolei-radze, daruj
        sobie.bedziesz sie tylko męczyl/a na tych studiach.
        fizyka daje horyzonty,jak wspomnieli juz poprzednicy-poza pracą naukowa mozesz
        pracowac w przemysle, technologie(znam paru fizykow-informatykow),nauczycielstwo
        (ciezki kawalek chleba;),oraz tam,gdzie potrzeba inwencji,blyskotliwosci itd.
        czyli wiele opcji.
        pozdrawiam i zycze "dobrego pomyslu":)
        ps.ze mnie jest troche dwukierunkowiec,bo fizyka i medycyna,jednakze daje sie
        to łączyc(z bardzo dobrym skutkiem), z czego wniosek,ze fizyka nie jest
        najtrudniejszym kierunkiem-wszystko zalezy od predyspozycji i...pasji;)
        • Gość: :-) Re: czy fizyka to dobry pomysł? IP: *.autocom.pl 16.12.04, 08:38
          > przede wszystkim musisz odpowiedzic sobie,czy faktycznie wyobrazasz sobie
          > studiowanie tego kierunku-jest on dosyc specyficzny,zaryzykowałabym nawet
          > stwierdzenie-dla prawdziwych pasjonatow.

          A co dokładnie mam przez to rozumieć?
          • eliela Re: czy fizyka to dobry pomysł? 17.12.04, 22:15
            pytasz o róznicę pomiędzy fizyką a np.filologią angielską(bynajmniej bez obrazy
            dla filologii!;), czy o przetrwanie 5 lat na studiach wymagających
            analitycznego,logicznego myslenia,pełnej mobilizacji oraz...chęci, przede
            wszystkim.
            rozumiec przez to masz;) :
            na fizyce będzie ,,męczył się" człowiek niezainteresowany zgłębianiem tej
            dziedziny, aby przejsc przez studia nalezy chciec cos zrozumiec,pracowac nad
            samoodkrywaniem i w pewnym sensie-samouctwem, w mysl opinii Smoluchowskiego:)
            ktos, kto studiuje fizykę bez tego dodatkowego bodzca zwanego pasją po
            prostu...wg mnie traci czas i męczy sam siebie.co pozostaje potem?wspomnienia 5
            lat nauki znienawidzonego po czasie przedmiotu? chyba niezbyt przyjemna
            perspektywa...
            to tylko moje osobiste przekonanie, jesli masz pytania-prosze.rownie ciekawą
            mogłaby byc polemika w tej kwestii.w miarę mozliwosci postaram się rozwiac
            wątpliwosci,mimo ze jestem zaledwie adeptką w dziedzinie fizyki:)
            • tawananna Re: czy fizyka to dobry pomysł? 18.12.04, 08:51
              Ja tylko będę polemizować w jednym miejscu - porównanie z filologią średnie,
              bo - to moja opinia:) - filologia to (także) typowe studia dla pasjonatów, bez
              pasji tu ani rusz, n
            • tawananna Re: czy fizyka to dobry pomysł? 18.12.04, 08:55
              Ja tylko będę polemizować w jednym miejscu - porównanie z filologią średnie,
              bo - to moja opinia:) - filologia to (także) typowe studia dla pasjonatów, bez
              pasji tu ani rusz, nie umiem sobie tego wyobrazić. I, wbrew wszelkim pozorom, u
              nas też jest konieczne logiczne myślenie i, wbrew wszelkim pozorom, mogą
              zdarzyć się nawet książki pełne różnych dziwnych wzorów matematycznych i
              fizycznych ;).

              A wniosek jaki z tego wszystkiego wypływa - studiujmy to, co nas pasjonuje.
              Obecnie studia z miejsca, gdzie rozwija się swoje pasje, zamieniają się w
              naturalną kontynuację edukacji licealnej - wstyd nie iść na studia, i tylko nie
              wstyd studiować coś, czego się nie lubi.

              Pozdrowienia:)

              Tawi
              • eliela Re: czy fizyka to dobry pomysł? 18.12.04, 10:03
                tutaj tylko po części mogę się zgodzić-filologie można studiować nie tylko z
                tak ambitnych i szczytnych pobudek jak pasja.bynajmniej nie wyklucza to
                ludzi,którzy studia filologiczne lub typowo humanistyczne rozpoczęli i zakończą
                z przeswiadczeniem,ze to jest to ,,coś".jednakze warto zauwazyc,iz istnieje duza
                (w stosunku do np.matematyki czy fizyki) grupa osób,ktore studiują filologie z
                względów bardziej mozna by rzec praktycznych: filologie obce jako
                miejsce ,,poczekalni"-nie dostałam/em się tam, gdzie wymarzyłem, to aby nie
                tracic roku postudiuję sobie iberystykę itp. duzy wpływ na pewno ma na to
                uniwersalizm tego typu kierunku(języki obce zawsze potrzebne), ale czy mozna w
                takim samym stopniu wyobrazić sobie np. rok studiowania fizyki w
                ramach ,,poczekalni"? ja osobiscie tego nie zauwazyłam, no moze poza
                nielicznymi, mało chlubnymi wyjątkami,gdy osóbka po 2 miesiącach wylatywała
                bądź na własne zyczenie ,,dobrowolnie rezygnowała ze studiów na tym kierunku";)

                jasne,ze i na kierunkach humanistycznych konieczne jest logiczne myslenie:)
                tylko, delikatnie mówiąc,więcej i na wyzszym poziomie jest ono obecne na chocby
                fizyce.
                wniosek zas ten sam-studia wybierajmy idąc sladem swych zainteresowan, pasji.
                lepszy jest biedny acz wysmienity matematyk niz sfrustrowany,dobrze zarabiający
                ekonomista.
                pozdrawiam serdecznie:)
                • Gość: Tawananna* Re: czy fizyka to dobry pomysł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 10:41
                  Niezupełnie się z Tobą zgadzam. Iberystyka to jeden z najbardziej obleganych
                  kierunków - na niektórych uczelniach i 20 osób na miejsce! - a i na inne
                  filologie często bardzo trudno się dostać. Właściwie trudno znaleźć kierunki
                  językowe (na tzw. renomowanych uczelniach oczywiście ;)) służące za
                  pcozekalnię, może z wyjątkiem kilku filologii wybitnie "nie-trendy", na które
                  zdarzają się drugie nabory - u mnie to wyłącznie slawistyki.

                  Tymczasem fizyka... Na różnych uczelniach bywa różnie, ale np. fizyka
                  techniczna na poznańskiej politechnice (wiem, że to nie czysta fizyka, ale
                  kierunek jednak zbliżony) jest typową poczekalnią, na którą idą wszyscy ci,
                  którzy nie dostali się na inne kierunki albo nie mieli lepszego pomysłu.
                  Poczekalnia zresztą o tyle kiepska, że ci, którzy naprawdę nie interesują się
                  fizyką albo nie zainteresują się nią od początku studiów, wiele czasu raczej
                  nie przeczekają ;). W każdym razie na PP to zjawisko masowe, kończy ułamek
                  ludzi, którzy kierunek zaczynają, a po pierwszym roku grupy były przemieszane,
                  bo z niektórych odpada i połowa osób.

                  A co do logicznego myślenia - nie wątpię, że na fizyce jest go więcej ;), ale
                  filologie często są niedoceniane jako te, na których uczy się tylko języka
                  obcego + literatury i historii danego kraju. A przecież językoznawstwo całe
                  jest pełne logiki, a w podręczniku, z którego teraz się uczę, proporcje wzorów
                  do tekstu są prawie pół na pół ;). Nie wspominając już np. o fonetyce
                  akustycznej, gdzie bez fizyki po prostu się nie da ;).

                  Patrzę na filologie z trochę innej perspektywy niż Ty być może dlatego, że
                  studiuję nie tylko filologię obcą, ale i polską, gdzie nie da się już mówić o
                  praktycznym szkoleniu języka. I, choć osoby średnio zainteresowane naturalnie
                  się zdarzają, to myślę, że dla takich ludzi te studia muszą być męką -
                  masa "niepraktycznych" przedmiotów: literatura, którą od co najmniej kilkuset
                  lat czytają tylko studenci filologii;), jakieś durne informacje na temat
                  fonemów (zamiast po prostu nauczyć wymawiać daną głoskę) i takie tam :). Jeśli
                  nie uwierzysz, że to może być ciekawe i że robisz to dla przyjemności, to
                  będzie koszmarne 5 lat.

                  Za to całkowicie podpisuję się pod Twoim wnioskiem :).
                  • eliela Re: czy fizyka to dobry pomysł? 18.12.04, 17:11
                    tutaj przykładami można żonglować w obie strony.jednak sprawdza się zasada:
                    na ,,renomowanych" uczelniach,na danych kierunkach(bez względu ścisłe czy też
                    humanistyczne) w większości studiują ludzie, dla których był to wybór
                    przemyslany,pociągający za sobą zainteresowania.trudno bowiem dostać się na np.
                    filologię ,,A" w dobrym osrodku akademickim bez dodatkowej motywacji i
                    przekonania, ze się to lubi.inaczej byłaby to forma samoudręczenia w trakcie
                    przygotowywania się do nielubianego kierunku;) albo tez ktos...byłby takim
                    fenomenem, ze miejscem przeczekania byłby kierunek bardzo oblegany,o którym
                    marzy ktos inny:)
                    nie miałam okazji ,,postudiować" sobie filologii w ramach poczekalni,lecz
                    zrobiłam sobie plan B jako asekurację-przyznam,ze własnie filologia obca była
                    deską ratunku.na szczęście swoje(!) nie musiałam z niej korzystac.
                    dla sprawiedliwosci dodać mogę,iz osobiscie lubię głębsze dyskusje ze znajomymi
                    filologami i nie zauwazam razącej róznicy w zdolnosci logicznego myslenia etc.:)
                    choc gdyby postawic studenta fizyki wobec studiowania chocby filologii
                    polskiej, a polonistę wobec fizyki...;)
                    wszystko jednak sprowadza się do predyspozycji,zdolnosci itd. chciałam jednak
                    skłonic do refleksji autora/kę wątku,ze fizyka powinna byc przemyslanym
                    wyborem, a nie rodzajem poczekalni czy ciekawszego pomyslu na wybór kierunku.
                    :)
                    • Gość: Richelieu* Re: czy fizyka to dobry pomysł? IP: 195.117.90.* 18.12.04, 17:14
                      ii, mnie tam jest wszystko jedno czy kierunek ścisły czy humanistyczny
                      przyszłość z tego nieciekawa, bo jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, hehe
                    • Gość: Tawananna* Re: czy fizyka to dobry pomysł? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.04, 17:32
                      > tutaj przykładami można żonglować w obie strony.
                      Racja. Wrednie próbowałam Cię przeżonglować, ale w gruncie rzeczy zależało mi
                      na pokazaniu innego punktu widzenia :).

                      > na ,,renomowanych" uczelniach,
                      Tu można dyskutować, bo np. PP chyba jest dobrą uczelnią, a jednak sytuacja na
                      fizyce jest, jaka jest. Oni po prostu wychodzą z założenia, że lepiej przyjąć
                      tłumy przypadkowych ludzi, a odsiew zrobią i tak :).

                      > zrobiłam sobie plan B jako asekurację-przyznam,ze własnie filologia obca była
                      > deską ratunku.
                      Też miałam taki plan B - tzn. filologia, ale inna :).

                      osobiscie lubię głębsze dyskusje ze znajomymi
                      >
                      > filologami i nie zauwazam razącej róznicy w zdolnosci logicznego myslenia
                      Cieszę się:). Mam też nadzieję, że w moich wywodach nie zauważysz jakichś
                      szczególnych uszczerbków w tej dziedzinie ;).

                      > choc gdyby postawic studenta fizyki wobec studiowania chocby filologii
                      > polskiej, a polonistę wobec fizyki...;)
                      Zawsze chętnie :). Ale faktem jest, że jak już poznaje się na tych studiach
                      kogoś zainteresowanego gramatyką, to potem okazuje się, że np. jest po profilu
                      mat-fiz ;).

                      chciałam jednak
                      > skłonic do refleksji autora/kę wątku,ze fizyka powinna byc przemyslanym
                      > wyborem, a nie rodzajem poczekalni czy ciekawszego pomyslu na wybór kierunku.
                      > :)
                      Absolutnie zgadzam się :). W ogóle nawołuję cały czas (i pewnie mało skutecznie
                      i śmiesznie), by studiować zgodnie z naszymi pasjami... :)
                      • eliela Re: czy fizyka to dobry pomysł? 18.12.04, 22:04
                        Moj przykład pochodził z UW;),ale przecież tego typu sytuacji jest mnóstwo w
                        obie równie słuszne i logiczne strony:)
                        Apele o podążanie drogą zainteresowań a nie innymi ,,bocznymi" ścieżkami jest
                        bardzo potrzebny, dla mnie zaś nie jest smieszny-raczej smutny jest fakt
                        zatracania apetytu na naukę z pasją na rzecz pogoni za modą,opłacalnoscią itd.
                        do studiowania fizyki zaś zapraszam, otwartych umysłow nigdy dosyc w
                        laboratoriach:)co do polonistyki,macie bardzo ciekawe lektury,choc nie wiem
                        dokładnie na którym roku(,,Szkice piórkiem"Bobkowskiego-bardzo pasuje tez i dla
                        adeptów fizyki:)

                        pozdrawiam ciepło
                        • Gość: Tawananna* Re: czy fizyka to dobry pomysł? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.04, 22:33
                          > Moj przykład pochodził z UW;),ale przecież tego typu sytuacji jest mnóstwo w
                          > obie równie słuszne i logiczne strony:)

                          Wiem:). Zatem sugeruję zamknięcie tej części dyskusji ;).

                          > Apele o podążanie drogą zainteresowań a nie innymi ,,bocznymi" ścieżkami jest
                          > bardzo potrzebny, dla mnie zaś nie jest smieszny-raczej smutny jest fakt
                          > zatracania apetytu na naukę z pasją na rzecz pogoni za modą,opłacalnoscią itd.

                          Zatem - apelujmy razem. Niestety, dla wielu osób to JEST śmieszne - no bo jak
                          można studiować taki niepraktyczny kierunek jak polonistyka! Dzieci będziesz w
                          szkole uczyła czy co? A poza tym wogule to taki łatwy kierónek i karzdy by
                          sobie na nim poradził... (czytałeś opinie o polonistyce kiedyś na forum? z
                          fizyką jest chociaż to szczęście, że połowa ludzi wspomina ją traumatycznie i
                          jest pełna szacunków dla tych genialnych ludzi, którzy ją rozumieją, ba! nawet
                          studiują :)).

                          > do studiowania fizyki zaś zapraszam, otwartych umysłow nigdy dosyc w
                          > laboratoriach:)

                          Wiesz, fizyka tak, ale może w _rozsądnych_ ilościach ;).

                          > co do polonistyki,macie bardzo ciekawe lektury,choc nie wiem
                          > dokładnie na którym roku

                          Hmm, nie wiem, na którym, ale wiem, że nie chodzi o pierwszy ;)

                          Pozdrowienia

                          Tawi

    • Gość: NOway Re: kierunek fizyka IP: *.telsten.com / 83.238.68.* 23.12.04, 14:31
      jaka fizyka ?

      Jezli zwykla .. teoretyczne itp.. :( , no to nalezy sie gleboko zastanowic.

      Jestem na II roku Fizyki Technicznej ze specjalnosc Informatyka Stosowana
      Jest to w sumie mieszanka Informatyki I Fizy (z podejsciem typowo przemslowym)
      Jest Strasznie ciezko z 130 zostalo nas 40 osob : ) .. Wlasnie otwieram firme
      w brazy informatycznej . Mam po tym inzyniera ... : ) i jestem happy jak mnie
      nie wywala . Ucze sie na UMK .

      Pozdrawiam

Pełna wersja