AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie

IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.04, 10:58
No właśnie; chciałbym poznać opinie o tym "sławnym akademiku" ludzi, którzy
1)mieszkali tam przez jakiś czas
2)byli tam na imprezie
3)słyszeli od znajomych o tym miejscu
4)odwiedzali ten teren po 21.OO pm ;-)

Z góry dzięki
    • Gość: lolo Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 23:46
      a widziałeś godzinę 21 am :P?
      • Gość: grchw Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 22:16
        eeeee tam co wy za gupoty wypisujecie. To jest spokojna okolica. Ot, przeciętna
        warszawska dzielnica.
    • tak_zwany Kategoria 2), 3), 4) 23.08.04, 00:11
      B-b-b-b-byłem tam na dwóch imprezach... Po drugiej już się tam nie pokazuje, ale
      mniejsza z tym... Przede wszystkim na Kickiego są dwa DS - jeden nieco lepiej
      wyglądający i chyba o nieco wyższym standardzie. W obydwu z tego co wiem jest
      dosyć "imprezowo", ale chyba nie odstają jakoś od akademikowej normy. Ten, który
      ja widziałem (ten gorszy) nie zachęca, ale też nie odstręcza jakoś mocno. Ot,
      kuchnia wyglądała, jakby ktoś "wylał coś na sufit" (brzmi idiotycznie, ale to
      trzeba zobaczyć). Łazienki są zbiorcze dla piętra (chyba jest ich wystarczająca
      ilość). Pokoje są bodajże trzy i czteroosobowe (ja byłem trójosobowym). Jak
      pisałem jest luźno - portierki ganiają, ale jakoś bez przekonania i werwy. Ponoć
      po nocach normą jest, że non stop ktoś siedzi na korytarzu i gada. Moi znajomi,
      którzy tam mieszkali nie mieli jakiś olbrzymich problemów podczas sesji - chyba
      wszystko zdane w pierwszym. Jest tylko jeden przypadek, który najprawdopodobiej
      wyleciał ze studiów, ale moim zdaniem więcej w tym winy jego, niż akademika.
      Pamiętam jednak, że zmieniał akademiki - z Kickiego na Zamenhoffa, więc Kic
      musiał dać mu w kość... (zmiana jednak nie pomogła, ale nie wiem, jak wygląda
      sytuacja na Zamenhoffa).

      Nie wiem, czego oczekujesz od akademika. Jeżeli trochę spokoju od czasu do
      czasu, to mogą być drobne komplikacje, ale z odpowiednią dozą "silnej woli" dasz
      sobię radę. Na zakończenie dodam, że porównałem sobie Kickiego z jednym z DS
      UMCS, gdzie spędziłem noc - UMCSowy zdał mi się (na podstawie obserwacji i
      relacji mieszkańców) znacznie spokojniejszy...
    • Gość: ABeCe Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 01:00
      o samym akademiku to Ci nic nie powiem natomiast Grochow czyli dzielnica, w
      ktorej ten akademik sie znajduje, jest bardzo nieciekawa.
      • tak_zwany Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie 23.08.04, 09:30
        Właśnie, to kolejna ważna sprawa. Napady zdarzają się i to często tuż przy
        akademiku. Do DS idzie się przez bramę przy ulicy, a bramie często czatują
        dresiarze. Jednego z moich znajomych bodajże dwa razy obrobili...
        • Gość: kol Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (- brecht IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 10:36
          rozśmieszacie mnie do łez. tak się składa, że mieszkam za winklem i jak widze
          te lamusy z akademików, to chętnie też bym podszedł i się na was zaczaił. Jesli
          ktoś chrzani, że Grochów jest złą okolicą to niech wyniesie się na
          Zachariasza... nie wchodźcie od Grochowskiej tylko od Siennickiej np. i juz wam
          lepiej na duszy będzie...
          PS. Skąd wy wzięliście przekonanie, że w bramie dresiarze stoją? ja tamtędy
          chodze już pare lat i bardziej obawiałbym się malolatów z Pekina, ale wy pewnie
          pękacie przed wszystkimi.
          3ta się.
          • tak_zwany Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (- brecht 23.08.04, 10:43
            Stąd, że mojego znajomego dwukrotnie "skrojono". I nie tylko jego. Tą właśnie
            metodą, w bramie. A wiesz, u siebie też się nie boję, każdy zgrywa twardziela na
            swoim...
            • Gość: kol Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (- brecht IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 11:04
              mieszkam tu od paru lat - 4, a nie od urodzenia. naprawdę, nie demonizujcie -
              podejdźcie dalej siennickiej róg Kobielskiej - tam można oberwać, ale na
              Kicu...???
              • tak_zwany Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (- brecht 23.08.04, 23:10
                Ja nie demonizuję, opisałem tylko autentyczną sytuację.
          • Gość: ABeCe Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (- brecht IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 15:00
            jasne, Grochow to jest bardzo bezpieczna dzielnica i w ogole nie ma tam
            dresiarzy i przestepcow. Ostatnio jak na wiatracznej goscia z mercedesa dwoch
            dresiarzy wysadzilo to pewnie jego koledzy byli i tylko pozyczyli sobie wozek.
            Nie mowiac juz o imprezie w akademiku przy Kickiego, gdzie okoliczna holota
            rzucala kamieniami w szyby a na sam koniec zabila studenta (to bylo nie
            pamietam dokladnie ale bodajze z 4 lata temu). A i jeszcze kradzieze radia z
            samochodow, ktore sa w tej okolicy nagminne.
            • Gość: kol Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (- brecht IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 09:08
              teraz przesadzasz. są gorsze rejony niż Grochów. a i w samej dzielnicy /osiedlu
              jest różnie. Przejdź się na Chrzanowskiego - bardzo spokojna i zielona ulica
              jakieś 150 m od Kica (akademika), bo jest na rogu z Kickiego.
              Dresiarze są wszędzie...i wszędzie możesz dostać w łeb jak się szwędasz nocą
              albo obwieszasz łańcuchami... a kto zostawia radio w samochodzie? nie znam
              takich...

              a te rewelacje to wyczytałeś pewnie z gazet bo trzęsiesz się przed podróżą na
              Grochów...
              • Gość: ABeCe Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (- brecht IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 10:13
                znam Grochow bo chodzilem dawno temu tam do szkoly. Mam rowniez mieszkanie na
                Grochowie - przy Grochowskiej. Wiec mniej wiecej wiem co mowie. pozdr.
                • Gość: kielonq Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (- brecht IP: *.net-serwis.pl 03.09.04, 21:19
                  dupa dupa dupa, mieszkam niedaleko, chodze tam na pakernie, okolica jak
                  okolica, srednia warszawska, sam akademik chyba spoko, gorzej z
                  towarzystwem... :/
    • psyche84 Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie 23.08.04, 10:30
      a na zamenhofa ktos byl? da sie tam mieszkac? ;)
      • Gość: Zapomniałem Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.04, 19:16
        No to mnie nieźle nastraszyliście. Oczywiście słyszałem, że Praga jest
        niebezpieczna ale nie do tego stopnia. Czy to prawda, że w tramwajach
        jeżdżących w ten rejon zdarzają się częste pobicia?( kilka razy dziennie) ?
        I co na to wszystko policja?
        Z drugiej str. -co na to uczelnia, przecież ci dresiarze itd.
        nie mogą tam się kręcić bezkarnie.
        • Gość: kol Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : zapamiętaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 09:11
          nie, no, przestańcie go straszyć. Powtarzam - może naczytałeś się o Pradze
          czyli szmulkach... Grochów to Praga Płd. Nie pękaj. Każdy akademik jest taki
          sam. Myślisz, że okolica Sabinek na Mokotowie jest lepsza? tam gdzie są
          studenci tam wiadomo, że jest łatwa kaska od nich do wydębienia.... olej to i
          baw sie studenckim życiem a nie analizuj co się stanie. Uwierz mi - oberwać
          możesz przy ludziach w biały dzień - ja dostałem w bańkę pod Rotundą o 13.00 i
          NIKT mi nie pomógł, choć widziało to mnóstwo ludzi...
        • Gość: Ona Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 21:38
          bez przesady!!Jeżdżę tramwajami Grochowską od urodzenia, bo mieszkają tam moi
          dziadkowie i nigdy nie widziałam, żeby kogokolwiek pobili w tramwaju! a co
          dopiero kilka razy dziennie. Faktem są natomiast kradzieże-zrywanie złotych
          łańcuszków czy wyrywanie komórek. To chyba plaga na Pradze Południe-sama
          zostałam okradziona,ale przy Zielenieckiej. Moje koleżanki mieszkają w
          akademiku przy Kickiego i narzekały na brak możliwości nauki-przesiadują
          godzinami w BUW-ie lub wydziałowej bibliotece, bo podobno w akademiku zupełnie
          nie można się "skupić";)A dresiarze mogą się kręcić bezkarnie z tego prostego
          powodu, że mieszkają obok więc po prostu wychodzą "na podwórko", a samo
          noszenie określonego ubioru nie jest wykroczeniem ani przestępstwem:)Co do
          bezpieczeństwa-myślę, że teraz się poprawi, bo przez ostatnie miesiące, ilekroć
          jadę, widzę 2-osobowe patrole polocji oddalone od siebie o ok. 150-200 m.
          • Gość: Zapomniałem Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.04, 17:08
            Dzięki za cenne opinie i zdania.
            Może niektórzy opacznie mnie zrozumieli, bo oczywiście wiem, że akademik to nie
            jest pięciogwiazdkowy hotel ;-) z ochroną itd.
            Bardziej chodziło mi o zdobycie info na temat klimatu tegoż domku studenckiego.
            A jeżeli chodzi o te pobicia-to słyszałem to od znajomych, studiujących na
            SWPS,gdzieś na Chodakowskiej( to niedaleko)
            • Gość: rafal Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.chello.pl 25.08.04, 17:54
              stary, cale zycie (21 lat) mieszkam na grochowie (przy wiatraku=rondzie
              wiatraczna). dojezdam tramwajami na uniwerek (al. waszyngtona do de gaulla) i
              jest spoko. w calym zycou skroili mnie 2 razy tylko. a kroja w calej warszawie!
              nie tylko na grochowie! najwazniejsze to nie lazic po ulicy przygarbionym i
              wystraszonym, ze wzrokiem utkwionym na czubkach wlasnych butow - jak bowiem sie
              tak beidzesz zachwoywal to na bank ktos sprobuje cie skroic i moze nie tylko.
              Raz tylko mailem nieprzyjemna sytuacje w 605(nocny) przy stadionie kiedy kilku
              gosci z nozem sprezynowym chcialo portfel i komorke.... ale jakso sie udalo.
              nie panikuj. a grochow najbezpieczniejszy jest pradakosalnie wlasnie w nocy po
              1:00 am pustki i spokoj, najgorzej jest po zmroku do jakiejs 11 , 12 w nocy...
              • Gość: Zapomniałem Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.04, 19:45
                he,he-dzięki , na pewno skorzystam z twojej rady
                • Gość: meg Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.elomza.pl / *.elomza.pl 03.09.04, 19:01
                  no wreszcie sie dowiedziałam gdzie przyjdzie mi mieszkać..
                  po tym watku spodziewałam sie że napiszecie cos więcej o samym akademiku anie o
                  okolicy w której się znajduje
                  -naprawde pokoje są 4osobowe? na stronie uniwerku przeczytałam że to "trójki"
                  -jakim tramwajem z uniwerku najlepiej dojechać?
                  aha i jeszcze 1 jestem pierwszoroczniakem i się zastanawiam co mam robić? w
                  pazdzierniku pzryjechać zgłosić się czy jakoś wcześniej zadzwonić płaćić jednym
                  słowem czy trzeba jakieś formalności dopełniać zanim tam sie przyjedzie????
                  dzięki
                  • Gość: rafal Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.chello.pl 08.09.04, 18:23
                    jezdzij tramwajami z al. waszyngtona (przystanek 'grenadierow") az do ronda
                    de'agulla (z palma). najwygodniej. moi znajomi z kica tak jezdza wlasnie bo
                    grochowksa nie ma sensu
    • Gość: beebee Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 22:13
      Chciałam sie dowiedziec kilka rzeczy od osób, które kiedykolwiek mieszkały w
      akademiku. Czy po otrzymaniu listu z dziekanatu o tym, że otrzymało się dany
      akademik, można jeszcze przed rozpoczęciem roku prosić o zmianę akademika? Bo
      ja w podaniu prosiłam o inny niz został mi przydzielony, który jest
      umiejscowiony znacznie dalej od tego, o który prosiłam. Aha i czy do 28
      września, kiedy mam zamiar przyjechać do akademika powinnam jeszcze coś zrobić.
      Tzn. załtwić sobie konkretny pokój lub zapłcić za miesiąc " z góry". Dzieki za
      wszelkie informacje i za pomoc.
      • Gość: meg Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.elomza.pl / *.elomza.pl 04.09.04, 14:16
        no ludzie! zlitujcie sie i pomóżcie!
    • Gość: meg Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.elomza.pl / *.elomza.pl 05.09.04, 14:12
      cos znalazłam w necie:
      "Brudne, szare, odrapane bloki, dziurawe ulice, krzywe chodniki i oczywiście
      tajemnicze i przepastne bramy - tak na pierwszy rzut oka wygląda warszawski
      Grochów. Krajobraz urozmaicają za to stojący w bramach żule i wszechobecni
      dresiarze - w wiecznie modnych kreszach. Chodzenie nocą nie należy tu do
      zachowań najmądrzejszych, natomiast pokazywanie się w okolicy "nocnego",
      oznacza bardzo często przyspieszoną wizytę u dentysty. Tak właśnie wygląda
      jedna z najgorszych dzielnic warszawskich , w której widniejący na murze
      napis "GROCHÓW WITA OBCYCH" uświadamia nam, że wchodzimy do niedostępnego i
      hermetycznego świata stołecznego blokowiska.

      Kto postanowił umieścić akurat w tym punkcie Warszawy domy studenckie, nie
      wiadomo.

      Być może akademiki, a przede wszystkim mieszkający w nich studenci mieli
      stanowić „centrum inteligenckie” Grochowa, może był to eksperyment
      socjologiczny, a może po prostu studenci mieli tu odbierać swoją lekcję życia w
      wielkim mieście. Dziś już nikt się nad tym nie zastanawia, pragmatyzm życia
      codziennego wziął górę i nie ma już czasu na analizowanie historii; no może
      przy studenckim piwie pojawia się nieraz dygresja na ten temat.

      Akademiki przynajmniej na pierwszy rzut oka nie odstają od otoczenia. Zwykłe
      szare czteropiętrowce(...)
      DOM CHŁOPA tak zwany "KIC" - DOM STUDENCKI nr 3

      To najbardziej imprezowy akademik w Polsce Już na pierwszy rzut oka widać, że
      poza sąsiedztwem tak naprawdę niewiele może łączyć go z Mariotem.

      Na ścianach niezliczona ilość ogłoszeń, plakatów i mnóstwo kolorowych rysunków
      i napisów. Każde z pięter ma swój własny kolor: czarny, zielony, czerwony,
      żółty. Sami mieszkańcy twierdzą, że najbardziej rozrywkowe jest obecnie piętro
      czerwone, ale czarne również niewiele mu ustępuje. Przymiotnik "imprezowy"
      pasuje do akademika jak ulał. Tu zabawa jest wszechobecna. Imprezy odbywają się
      w pokojach, na korytarzach, i we wspólnych kuchniach. - Po prostu przenoszą się
      w powietrzu - mówi jeden ze studentów mieszkających w Domu Chłopa. I
      rzeczywiście, o ile imprezy zawsze huczne, długie i pełne alkoholu odbywają się
      głównie w weekendy i po sesji ,o tyle swoisty klimat akademika tworzą
      cowieczorne "przesiadówy", a powód - powód zawsze się znajdzie. Wystarczy, że
      pojawi się ktoś z piwem, papierosami albo gitarą i już można siedzieć do
      białego rana. Nawet najbardziej odporni na zabawę, zaczynają traktować
      wspomniane formy studenckiej rozrywki, jako nieodzowny fragment życia
      akademickiego.

      Sześć pryszniców, sześć kuchenek, dziesięć zlewów i osiem toalet na piętro - to
      zmusza do integracji, którą ułatwiają częste awarie oświetlenia - a wiadomo, im
      ciemniej tym przyjemniej.

      Najczęściej już w niedzielę sanitariaty noszą na sobie liczne ślady
      weekendowych imprezek, a konkretniej ślady działalności mocno nawalonych
      uczestników. Ostatnio hitem stało się ogłoszenie administracji, zdobiące
      ściany: "PROSIMY NIE SRAĆ DO KOSZY".

      Przykłady i opisy imprez można mnożyć w nieskończoność, ale na to z pewnością
      zabrakłoby miejsca w gazecie. Kiedyś słyszałem takie powiedzenie, że "KTO NIE
      MIESZKAŁ NA KICU, TEN NIGDY NIE BYŁ PRAWDZIWYM STUDENTEM". Ja w akademiku nie
      mieszkam, ale bywam tam bardzo często i podpisuję się pod powyższym zdaniem
      rękami i nogami."
      • Gość: librero Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 15:51
        Wiesz co, chyba trochę demonizujecie :)

        Przez ponad 10 lat mieszkałam na Grochowie (zreszta 2 przystanki za Kickiego) i
        wiekszosc z przekazywanych tu legend jest sporo na wyrost.
        Zawsze jezdzilam na uczelnie tramwajem - 9 lub 24 do ronda de Gaulle'a, pozniej
        piechota przez Nowy Swiat. NIDGY nikt mnie nie okradl, napadl, pobil. Czesto
        wracalm do domu sama po godz. 3 w nocy i NIGDY nie czulam sie zagrozona (choc
        moze nie bylo to najmadrzejsze). Najwazniejsze, to nie obnosic sie z bizuterią,
        komórką w tylnej kieszeni spodni, otwartą torebką. To fakt, ze kieszonkowcy
        czesto grasują przy przystankach na moscie Poniatowskiego (wyrywają torebki) i
        przy rondzie Waszyngtona (kradną portfele). Z tym, ze takie miejsca sa w kazdej
        dzielnicy i rownie dobrze moga Cie napasc w przejsciach pod Centralnym albo na
        srodku Marszalkowskiej. Noi oczywiscie nikt Ci wtedy nie pomoze, bo wszyscy
        zostana nagle dotknieci zbiorową slepotą :/.
        Ja zostalam "skrojona" raz i nie bylo to na grochowie, gdzie mieszkalam, tylko
        przed wejsciem do bloku mojej babci przy swietokrzyskiej.

        Cheer up. Najwazniejszy jest zdrowy rozsądek.
        • Gość: lbr Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 15:54
          aha, i najwazniejsze, to nie zagapiac sie zbytnio i nie bujac w oblokach,
          jezdzac autobusami/tramwajami. Zlodzieje wlasnie na takich myslacych o
          niebieskich migdalach czychają.
          • Gość: librero raz jeszcz Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 15:57
            czyHają oczywiscie :(
            • Gość: meg Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.elomza.pl / *.elomza.pl 06.09.04, 09:02
              dzieki za wskazówki, mieszkałaś w akademiku na Kickiego? jak tak to prosze
              napisz czy ogólnie trudno tam sie mieszka -wiesz cały ten tłok, kolejki do
              prysznica, do kuchenki, czy moze da sie wytrzymć i nie jest az tak strasznie?
              jaki jetst standard pokoi?
            • Gość: meg Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.elomza.pl / *.elomza.pl 07.09.04, 11:33
              próbuje ratowac ten wątek-pomóżcie!
              • Gość: kasia Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: 212.76.39.* 09.09.04, 08:55
                Mieszkałam na Kicu...25 lat temu. Wtedy plagą były pluskwy, serio, takie żywe,
                gryzące. Horror. Ale tak było kiedyś. Chyba nie wiele ci pomogłam.
                Pozdrawiam
                A, po dwóch miesiącach przeniosłam się na Smyczkową.
                • Gość: meg Re: AKADEMIK NA KICKIEGO (W-WA) : wasze opinie IP: *.elomza.pl / *.elomza.pl 09.09.04, 09:28
                  i tak dziękuję mam nadzieje że nie ma tam ich do dziś :)
    • Gość: kate kic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.13, 22:06
      A ja zaczynam studiować prawo i dostałam Kica xD
Pełna wersja