Dodaj do ulubionych

studia po czasie

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 13:59
Witajcie!
Mam do Was takie pytanko. CO sadzicie o rozpoczynaniu dziennych studiow w 4-5
lat po maturze? Dostalam sie w tym roku na medycyne. I teraz jakos mi tak
glupio ze w wieku 22/23 lat dopiero zaczynam studia, a wszyscy przeciez beda
okolo 19 miec... Mam sie czym przejmowac? A zaczynam tak pozno, bo przerwalam
po 3 latach nie satysfakcjonujacy mnie kompletnie kierunek na ktorym bylam z
calkowitego przypadku. Dodatkowo jestem na 3 roku ekonomii (wtedy ciagnelam 2
kierunki jednoczesnie) i rok do konca mi zostal...
Ale zaczynam wpadac w paranoje ze bede tam najstarsza, wszyscy sie beda
dziwnie patrzc na takiego odmienca kilka lat po maturze... az sie zastanawiam
czy tam isc wogole jednak :(
Co o tym myslicie?
Dzieki za wszelkie sugestie
Pozdrawiam
apsik
Obserwuj wątek
    • klymenystra Re: studia po czasie 23.08.04, 14:04
      mysle ze nie masz sie czym przejmowac :)))) na pewno nie beda same 19-latki- w
      koncu beda tez ci, ktorzy beda robic drugi kierunek- mozliwe ze nawet w Twoim
      wieku. Ty bedziesz miec wieksze doswiadczenie od tych po liceum wiec na pewno
      bedzie Ci latwiej. nie powinnas sie bac :)))
      pozdrawiam
    • Gość: studentka Re: studia po czasie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 14:25
      nie bój :) co Tyyy
      u mnie na roku dziennie studiuje chłopak, który skończył już inne studia
      (pracuje w weekendy), jest też inny coś koło 30 ;)
      ja sama mam 21 lat i teraz zaczynam drugi kierunek i uważam, że mi będzie
      łatwiej wdrożyć się do nauki nowych przedmiotów niż tym po maturze :P

      ps. jak sobie radziłaś z dwoma kierunkami naraz? ja się trochę boję ;))) na
      szczęście drugi zaczynam na tym samym wydziale, co pierwszy, więc środowisko
      już znane :D
      • Gość: niiika Re: studia po czasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 14:32
        cze.ja zacyznam od pażdziernika studia na informatyce po 5 latach od napisania
        matury wcześniej zróznych względów nie mogłam wydaje mi się że teraz bardziej
        poważnie podejdę do studiów i wyniose z nich maximum pozdrawiam wszystkich
        studentów
    • Gość: ANIAA Re: studia po czasie IP: *.buf.adelphia.net 23.08.04, 15:35
      NO I PO CO LAZISZ Z TYM PO WSZYSTKICH FORACH?
      • Gość: apsik Re: studia po czasie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 13:38
        Do mnie to pytanie?
        A co zakazane jest zadanie pytania na kilku (trzech) forach? Rozni ludzie
        czytaja rozne fora i na kazdym moze odpowiedziec ktos inny... co widac zreszta.
        Kazda odpowiedz moze byc pomocna. A ty nie masz za duzo czasu zeby tak czytac
        wszystkie ze dokladnie wszystko wiesz co ile i gdzie napisalam?
    • Gość: fifi No problem IP: w3cache.* / *.2-0.pl 23.08.04, 20:59
      W USA to jest całkiem normalne. Są nawet specjalne programy stypendialne dla
      kobiet po 40-tce, które po odchowaniu dzieci zabierają się za własne życie.
      Często studia zaczynają emeryci, którzy wreszcie mają czas na hobby. U nas też
      coraz częściej spotyka się studentów w różnym wieku.
    • Gość: apsik Re: studia po czasie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 13:39
      Serdeczne dzieki wszystkim za odpowiedzi :) Jestem podbudowana :)
      • kociamama Re: studia po czasie 24.08.04, 15:13
        ja tez zaczynam nowe studia (dzienne) a mam prawie 25 lat (no i jeszcze te
        pierwsze musze zakonczyc, mam nadzieje ze zabiore sie wkrotce za magisterke...)

        Pozdrawiam cieplo,
        KOciamama.

        P.S. U mnie na roku (drugim) dziennych studiow, byla babka 42-letnia;) Wiec nie
        masz sie co martwic, "gowniaro".
        • Gość: Richelieu* Re: studia po czasie IP: 195.117.90.* 24.08.04, 23:52
          o proszę, i nie szkoda Ci niepełnej dyspozycyjności a co za tym idzie
          mniejszych zarobków? fakt, dzienne, kolejne 5 lat na utrzymniu rodziców

          szpila ;)
          • Gość: dalila Re: studia po czasie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 08:29
            a co ty wiesz o jej sytuacji?
          • kociamama Re: studia po czasie 25.08.04, 10:35
            Drogi Richelieu,

            akurat jestem przeciwnikiem pozostawania na utrzymaniu rodzicow, i utrzymuje
            sie w pelni samodzielnie od II roku studiow (dziennych), bo jest to mozliwe (a
            mieszkam samodzielnie od 4 klasy liceum)
            Pracuje nauczajac angielskiego od 17-go roku zycia, jak i wielu moich
            znajomych, tak, ze nie jestem tu zadnym ewenementem.

            JAko nauczayciel angielskiego zarabiam na wszelkie moje potrzeby (moze sa
            skromne, w Twoim rozumieniu), a 3-letnie studia, gdzie na pierwszym roku jest
            18 godzin nie stanowia zagrozenie dla mojej gotowosci do pracy, bo na studiach,
            ktorych (jeszcze, niestety, ciagle jestem) na V roku mielismy tyle, a na
            pierwszym ponad 30 godzin.

            Student dzienny moze pracowac, (no gorzej jak sie studiuje medycyne), ale
            wszystkie inne kierunki nie przeszkadzaja zorganizowaniu sobie pracy.

            POzdrawiam,
            KOciamama.

            Nic z tej szpili;)

            Ide na studia 3-letnie, zeby rozwiac Twoje obawy
            • Gość: dalila Re: studia po czasie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 12:18
              nie potrzebnie sie tlumaczysz... Twoje zycie i tyle :)
              • kociamama Re: studia po czasie 25.08.04, 13:18
                @Wcale sie nie tlumacze. PO prostu lubuie przelamywac ten mit (tak
                rozpowszechniony, wsrod wykladowcow, pan z dziekanatu i studnetow), ze student
                dzienny nie pracuje. JAk chce to pracuje, i nie mowie jedynie o robocie w
                supermarketach noca za 4zl/godzine, ale przy odrobinie dobrej woli mozna
                znalezc prace zgodna ze swoimi zainteresowaniami, czy kierunkiem stduiow.

                POzdrawiam,
                KOciamama.
                • Gość: Richelieu* Re: studia po czasie IP: 195.117.90.* 25.08.04, 13:49
                  co by tu
                  a, wiem

                  od 4. klasy mieszkasz sama? w mieszczaniu na które nie zarobiłaś samodzielnie i
                  jeszcze długo nie zarobisz
                  i fakt, anglistka czy.. skandy..ja to się pisze. Pomijając norweski
                  angielskiego wszyscy chcą się uczć, aż dziw że do tej pory kiepsko ludzie stoją
                  z nim. Ale taki na przykład historyk, co ma robić jeśli nie w supermarkecie
                  stać na promocji nowej najlepszej i wyjątkowej przepychaczki do kibla za jedyne
                  1999,99999zł
                  • evally Re: studia po czasie 25.08.04, 13:55
                    Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                    > co by tu
                    > a, wiem
                    >
                    > od 4. klasy mieszkasz sama? w mieszczaniu na które nie zarobiłaś samodzielnie
                    i
                    >
                    > jeszcze długo nie zarobisz
                    > i fakt, anglistka czy.. skandy..ja to się pisze. Pomijając norweski
                    > angielskiego wszyscy chcą się uczć, aż dziw że do tej pory kiepsko ludzie
                    stoją
                    >
                    > z nim. Ale taki na przykład historyk, co ma robić jeśli nie w supermarkecie
                    > stać na promocji nowej najlepszej i wyjątkowej przepychaczki do kibla za
                    jedyne
                    >
                    > 1999,99999zł

                    oj, Richelieu, Richelieu :P
                  • kociamama Re: studia po czasie 25.08.04, 14:22
                    Kazdy moze znalezc prace i zadna praca nie hanbi. NIech to bedzie nawet stanie
                    na promocjach.

                    Co do hidtoryka, to pytanie, co w ogole moze robic historyk? MOze byc
                    dziennikarze, nauczycielem, pracownikiem naukowym, biurowym, archeologiem. W
                    zaleznosci od zainteresowan mozna szukac pracy z tym zwiazenej.

                    MOzna pisac do gazet, uczyc historii (tak, ludzie biora korki nawet z tego),
                    zatrudnic sie do pracy biurowej, w zaleznoci od tego, co lubi. Naturalnie nikt
                    nie przyjdzie na uczelnie i nie powie: A teraz drodzy studenci napiszcie
                    artykul do gazety na taki a taki temat, a my wam go wydamy i sypniemy kasa, o
                    nie. Trzeba sie czyms interesowac i cos napisac, apotem to probowac rozsylac do
                    gazet, ktore taki artykul moze zainteresowac. (Znajoma tak robi, wiec nie jest
                    to niemozliwe, a za artykul placa niezle.

                    Pozdrawiam,
                    KOciamama.

          • Gość: jz166 Re: studia po czasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 13:49
            Richelieu,

            a mozesz sie chwile zastanowic,zanim palniesz cos takiego
            ani to madre ani smieszne



            • Gość: Boa dusiciel :) Re: studia po czasie IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 25.08.04, 15:20
              Baba to jednak najbardziej jadowite stworzenie na swiecie ;)
              • Gość: dalila Re: studia po czasie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 15:34
                generalnie przestan wciskac te swoje pierdoly we wszystkie watki Richelieu :)
                zamiast ilosci liczy sie jakosc, wiec postaw na madre wypowiedzi, a nie na
                liczne wypowiedzi.
    • Gość: studentka;) czym tu sie martwic?? IP: 193.151.48.* 25.08.04, 16:07
      Dziewczyno! Po pierwsze nie sadze,aby taka mala roznica wieku byla zauwazalna,
      ja mam kolezanki np.10 lat starsze od siebie i sie swietnie rozumiemy. Nie
      sadze tez,zebys z wygladu byla "stara".... wiec skad w ogole takie kompleksy???
      Bardzo Ci sie chwali,ze zaczynasz nowe studia i nie wyobrazam sobie,zeby ktos
      mogl to uznac za "dziwne"...

      Pozdrawiam serdecznie :)
      -tegoroczna maturzyska
    • Gość: andrzejbobyk Re: studia po czasie IP: *.localdomain / 212.244.168.* 25.08.04, 19:51
      sluchaj. po mojemu dobrze jest studiowac to co sie lubi jak w Twoim przypadku medycyne. lecz skoro juz jakies zaczelas to ja bym je ukonczyl no chociazby tylko z lic tak aby w razie jakichkolwiek problemow miec juz jakies studia. ale zrobisz jak zechcesz. piszesz ze jestes na 3 roku moze da sie napisac lic wiem ze nawet jezeli sa to jednolite to w niektorych przypadkach jest to mozliwe.
      co do wieku to nie pekaj!!!! beda juz na studiach wiesz o co chodzi jak wygladaja kolosy i examiny wiec bedziesz lepsza pod tym katem od innych.
    • tawananna Re: studia po czasie 30.08.04, 03:38
      Zgadzam się z tym, co napisało parę osób przede mną - niczym się nie przejmuj,
      ludzie zaczynają studia w różnym wieku, a 22/23 to przecież nie starość :D, są
      i osoby dużo starsze. Ponadto chciałam zauważyć, że medycyna to kierunek, na
      który wiele osób dostaje się za którymś podejściem, w związku z czym wątpię,
      byś była tam jedyną osobą w tym wieku. A ludzie będą patrzeć na Ciebie raczej z
      podziwem, że kończysz ekonomię i jeszcze chce Ci się dalej studiować :).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka