toya1985 01.09.04, 09:57 a szczególnie mnie interesuje co ciekawego możecie powiedzieć o stosunkach międzynarodowych Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: rasta Re: co sądzicie na temat AE w Krakowie? IP: *.net / *.crowley.pl 01.09.04, 11:52 szczurki, szczurki, wyscig tam juz trwa, ciekawe kiedy kaza sobie placic za notatki jak na SGHu... Odpowiedz Link Zgłoś
toya1985 Re: co sądzicie na temat AE w Krakowie? 01.09.04, 14:49 a z jakiego kierunku jesteś? nie strasz, że tam już jest tak źle!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rasta Re: co sądzicie na temat AE w Krakowie? IP: *.net / *.crowley.pl 01.09.04, 15:50 z Ekonomii ale mam mase znajomych ze stosunkow, mieszkam w akademiku. podobne rzeczy dzieja sie na ekonomii na GAPie oraz na finansach(chociaz na finansach nie przesadzaja tak jak MSG i GAP). grunt to nie dac sie takim szczurkom, zostac soba, korzystac z krakowa i zycia. do tego uczyc sie z glowa a nie co zaserwuja. ale nie martw sie :)) na ae jest fajnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
toya1985 Re: co sądzicie na temat AE w Krakowie? 01.09.04, 17:03 mam nadzieję, ze jst fajnie. A z którego roku jestes? I gdzie najlepiej korzystać z życia i Krakowa? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rasta Re: co sądzicie na temat AE w Krakowie? IP: *.net / *.crowley.pl 02.09.04, 14:17 gdzie najlepiej > korzystać z życia i Krakowa? ;) ojoj tu na kazdym rogu sa knajpy, imprezownie, kluby, kina, teatry, galerie ... i pewnie wszystkiego nie da sie nigdy zobaczyc, w kazdej knajpie napic, to miasto tetni nocnym zyciem, pulsuje nerwowo rannym kacem, wygrzewa sie w lenniwie w poludniowym sloncu...ale po kolei... po grodzie karaka szlajaja sie moczymordy, od knajpy do knajpy, od baru do baru. zaczynamy od florianskiej, po lewej stonie prawie od razu za donaldsem wisi szyld: na bialym tle niebieski krzyz i napis "Przychodnia Towarzyska". Tu sie mozna ostro wyleczyc. Na bramce stoi byly zolnierz, nie wpuszcza ludzi w szerszych spodniach, taki rozkaz, nic nie pomoze, sluzyl w Bosni. W srodku pelno ludzi, juz pierwsze dziewczyny wskakuja na bar, pozniej nie bedzie wolnego stolika, metra kwadratowego wolnej powierzchni, wszyscy tancza wszedzie :)))) Wyskakujemy zeby zaczerpnac powietrza, idziemy w strone rynku, po lewej dawny U- Boot, niewarto, po prawej Pauza, klaustrofobicznie, dobra muza. Skrzyzowanie.Po lewej Carpe jeden, lajtowy klimacik, kanapy, maly parkiet, fajnie. Idziemy dalej lewa strona, dwoch bramkarzy w marynarkach, w srodku R&B, czarno od murzynow, angielski kroluje, piwo 7 zeta. Na koncu Muniak, jazzik tradycyjny, muza na zywo. Rynek: imprezownie: Va Banq, zapchane licealistkami Jaszczury(ochroniarze korzystaja), Faust kolo Empiku na Siennej, Kredens na poczatku Grodzkiej. Harris jazoowy kolo Baranow, obok posterunek a w bramie kiedys nie jeden wieczor do nieprzytomnosci w Tawernie, juz nie ma, a tak przydalaby sie adrenalina pod posterunkiem na bani...Teraz Szewska rozpustna Malenczuk ma racje, Dziewiatka, totalny Mordor, za ciasno, za glosno niektorzy lubia, obok kilka innych imprezowni, rodzynek jazzowy w Piec'artcie a tam Smietana czasami Kennedy. Slawkowska: Jazz rock, jazzu tam zero, rock radzi ale tez inne klimaty, dla kazdego. numer jeden w KRk. alej Carpe dwa, ciezkie klimaty, labirynt, nic nie slysze, czytaj z ruchu ust. A w obok Free Pub, ciezko trafic jakies drzwi bez tabliczki w bramie pod schodami, nie ma juz tego okularnika, barmana z kazdym rozmawial, sympatyczny, wesoly czlowiek, piwo sie skonczylo, teraz potworne drinki, czarna porzeczka, 7- ma rano, panowie zamykamy !! Ale to tylko kilka miejsc i tylko kilka imprezowni. A jeszzce rastafarianski Re na Krzyza, czasami stare filmy ze starego projektora, Pod czerwonym psem na Jana w oknie wystawowym na ulicy, jeszzce Bracka z jej kawiarniami, tam randki zawsze sie udaja, jeszcze Grodzka, jeszcze Golebia, Lans klubowy w Prozaku na Placu Wszystkich Swietych, klubowo bez lansu w Chilloucie na Jana i Ministerstwie na szpitalnej, rozne dziwne dziwnosci w Strefie 22 na rynku. Masa masa innych. A jeszcze Kazimierz, Alchemia, Propaganda, Drukarnia, zapiekanki "full-wypas" w okraglaku na placu zydowskim, lody na Starowislnej... No i maratony filmowe w ARS(aneks reduta sztuka), DKFy w zakurzonym, rozlatujacym sie, kruchym Paradoxie na Krowoderskiej, przedstawienia w Starym, komedie w Bagateli, prace dyplomowe w PWST na Warszawskiej, dzinsy w filharmonii na galerii, bunkier sztuki na szczepanskim, mangha japonska naprzeciwko wawelu. w sumie mase nieodkrytych miejsc i wszystko w jednym miejscu. oczywiscie pomijam juz imprezy w akademikach Merkury, miasteczko AGH, czy dzika Zlota Jesien w Hucie. no coz dzisiaj lekki ucisk czaszkowy, wczoraj Kornet na alejach ... hmmm to juz 4 rok zaczne w pazdzierniku, jeszcze sesje trzeba dozdac, mniej knajp od pazdziernika praca wywalczona na praktykach wakacyjnych. ale trzeba odpoczac od krakowa pochlac w bieszczadach :))) pozdrawiam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
toya1985 Re: co sądzicie na temat AE w Krakowie? 02.09.04, 20:40 doświadczenie rzeczywiście jak na studenta 4 roku;) dzięki za informacje, skorzystam na pewno (nie ze wszystkim, ale tych co warto). Powodzenia na egz. PS a jaki to kierunek? Odpowiedz Link Zgłoś
toya1985 Re: co sądzicie na temat AE w Krakowie? 02.09.04, 22:50 no tak ekonomia;) pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lipek Re: co sądzicie na temat AE w Krakowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 02:08 dupisz fleki- sam żeś szczurek do tego uczyc sie z glowa a nie co > zaserwuja. Rozumię, że ty to robisz z głową. Jaką masz średnią i na jakie nauki zwracasz uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś