Kto poznal milosc swego zycia na studiach??

IP: *.5com.pl 10.09.04, 14:18
sloneczko swieci,do konca wakacji troszke czasu,wiec poki co lightowy temacik
zapodaje:)
    • Gość: spidi gonzalez Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 15:44
      La la la, la la la la la la la la, la la la la la la la la, la la la la la la la
      la.
      teraz kazda dziewczyna studiuje (no wejdz sobie do biedronki czy innego sklepu
      znajdz mloda kasierke i spytaj co studiuje - nie mam nic przeciwko pracy przy
      kasie tylko chodzi o losowa probke ze spoleczenstwa), wiec studia nie sa juz
      miejscem gdzie trafiaja ludzie na poziomie, trafia tam kazdy, czy dawniej tez z
      ust panienki-studentki dochodzily nieustannie takie slowa: zajebiscie, kurwa,
      chuj, pizda itp. ?
      • Gość: qqq Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: 83.238.41.* 10.09.04, 15:50
        Gość portalu: spidi gonzalez napisał(a):

        > La la la, la la la la la la la la, la la la la la la la la, la la la la la la
        l
        > a
        > la.
        > teraz kazda dziewczyna studiuje (no wejdz sobie do biedronki czy innego sklepu
        > znajdz mloda kasierke i spytaj co studiuje - nie mam nic przeciwko pracy przy
        > kasie tylko chodzi o losowa probke ze spoleczenstwa), wiec studia nie sa juz
        > miejscem gdzie trafiaja ludzie na poziomie, trafia tam kazdy, czy dawniej tez
        z
        > ust panienki-studentki dochodzily nieustannie takie slowa: zajebiscie, kurwa,
        > chuj, pizda itp. ?




        niestety masz racje
        • Gość: spidi gonzalez Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 16:48
          chyba bede musial sie wybrac na szukanie milosci swego zycia do torunia.
          tam oprocz standardowych papierow przy skladaniu podania na studia na uczelni
          ksiedza rydzyka trzeba zalaczyc opinie proboszcza (zrodlo:
          www.wsksim.edu.pl/info.php?id=rekrutacja ) oby wiecej takich uczelni :D
          • Gość: gfdhfghrdf Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: 193.0.117.* 10.09.04, 16:56
            na pewno nie richelieu bo ona ciagle bez faceta. daltego sie tyle udziela na
            foroom.
            • Gość: Richelieu* Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: 195.117.90.* 10.09.04, 17:23
              faktycznie, do szkółki rydzyka bym się nie nadawała, brr

              a co do.. albo facet albo foroom? vov, co za imperatyw rozłączności
              • Gość: spidi gonzalez Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 17:30
                Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                > faktycznie, do szkółki rydzyka bym się nie nadawała, brr

                podziekuj mi ze dalem ci mozliwosc wypowiedzenia sie o tej szkolce, dzieki takim
                deklaracja nie spadniesz z opa;)
                • Gość: SZARLATAN Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: 83.238.41.* 10.09.04, 17:34
                  Richelieu* pasowalaby do tak_zwanego dyskutowaliby sobie o socjologii
                  • Gość: Richelieu* Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: 195.117.90.* 10.09.04, 18:21
                    a z Tobą o czym można dyskutować? o wróżeniu z fusów czy chiromancji?
                    • Gość: SZARLATAN Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: 83.238.41.* 10.09.04, 20:35
                      te wróżenie z fusów nawet ciekawe jest
                • Gość: Richelieu* Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: 195.117.90.* 10.09.04, 18:12
                  co to jest opa? okręgowa przychodnia alergologiczna?
                  • Gość: spiidi gonzalez Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 18:18
                    op, opiekun (drzewiej: operator [np.kanału irc])
                    • Gość: Richelieu* Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: 195.117.90.* 10.09.04, 18:31
                      łiii, ja tu mogę nic nie mówić, nawet jest to wskazane, ale ja lubię Was
                      Huncwoty i Łapsterdaki
                      • Gość: spidi_gonzalez Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 19:28
                        pamietaj ze byk, kicha2004 i jeszcze jakies inne smieszne nicki z neoplusa to
                        nie kto inny jak ja. tak wiec jest oczywiste ze mam prawo pierwszej nocy i wara
                        innym od ciebie!
                        • Gość: Richelieu* Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: 195.117.90.* 10.09.04, 20:01
                          ani z Ciebie angielski władca ze średniowiecza ani ze mnie joanna d`arc
                          • Gość: Richelieu* Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: 195.117.90.* 10.09.04, 20:19
                            a byk i kicha 2004 to nie Ty chyba, że masz owsiki w d. i nosi Cię po mieście
                            • Gość: spidi_gonzalez Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 20:37
                              a jednak ja:)

                              dam ci pare darmowych rad (moze sie tobie kiedys przydadza), techniku
                              informatyki (kocham cie). neostrada ma zmienne ip, jak sie wlacza kompa, albo
                              np.przelacza miedzy kontami w windows xp to zawsze inne sie dostaje.
                              domyslam sie, ze jako opiekun masz wglad w pelen ip bez gwiazdek, a wiec:
                              nslookup w windows xp albo ping we wszystkich windach pozwala zamienic nazwe
                              domenowa na liczbowe ip. tu masz przydzial ip dla neostrady (domena
                              xx111.neoplus.adsl.tpnet.pl)
                              83.31.0.0 - 83.31.255.255 - Warszawa
                              83.30.0.0 - 83.30.255.255 - Katowice
                              83.29.128.0 - 83.29.255.255 - Lódź
                              83.29.0.0 - 83.29.127.255 - Kraków
                              83.28.128.0 - 83.28.255.255 - Lublin
                              83.28.0.0 - 83.28.127.255 - Rzeszów
                              83.27.128.0 - 83.27.255.255 - Poznań
                              83.27.0.0 - 83.27.127.255 - Wrocław
                              83.26.128.0 - 83.26.255.255 - Bydgoszcz
                              83.26.0.0 - 83.26.127.255 - Olsztyn
                              83.25.128.0 - 83.25.255.255 - Gdańsk
                              83.25.0.0 - 83.25.127.255 - Szczecin

                              potwierdzic to mozesz tutaj ripe.net/db/whois/whois.html sprawdzajac
                              pojedynczy ip.

                              have a nice weekend
      • kociamama Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? 11.09.04, 08:52
        A co masz przeciwko pani kasjerce? JA moge ja tylko podziwiac, ze godzi studia
        i prace. I lepiej byc pania kasjerka niz nie pracowac w okresie studiow i
        pasozytowac na rodzicach.

        To taki typowo polski wynalazek, ze student nie pownien pracowac tylko sie
        opie...c (ups, skupic na nauce). W calej Europie Zachodniej i USA i Kanadzie
        ludzie łacza prace i szkole. A jaka prace mozna znalezc bez doswiadczenia i
        wyksztalcenia? raczej nie dyrektora koncernu.

        Co wiecej, kazda praca jest cennym doswiadczeniem, nawet jesli nie jest
        zwiazana z kierunkiem studiow, bo swiadczy o waznych cechach osobowosci:
        zaradnosci i pracowitosci.

        A Ty, masz poglady typowego POlaka, ktory sam nic nie znaczy, ale lubi sie
        wywyzszac. Ciekawe co sobie wpiszesz do CV w miejsce ZATRUDNIENIE jak cale
        studia przebumelujesz.

        POzdrawiam,
        KOCiamama.
        • klymenystra Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? 11.09.04, 15:44
          ciekawe, jak polaczyc prace ze studiami dziennymi :/ bo nie mowie o takiej
          pracy jak korki czy lekcje. ani skrecanie dlugopisow. trza byc dyspozycyjnym,
          niestety

          a co do tematu- moja mama poznala ojca. i vice cersa.
          • popatrz_na_mnie Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? 11.09.04, 19:13
            Czyli rozumiem,że "udzielanie korepetycji albo skręcanie długopisów" to nie
            jest praca,tak?A może to zajęcia dodatkowe,taka praca społeczna? Jasne,lepiej
            siedzieć na dupie i nic nie robić,tylko pasożytować na rodzince(jak ktoś tu
            ładnie napisał :) )

            Znam kilka par,które są już ze sobą dłuuugo i poznały się właśnie na studiach.A
            miesiąc temu jedna z tych par poszła do ołtarza :)
            • klymenystra Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? 12.09.04, 10:15
              alez nie :) mowie o pracy na etat na przyklad, bo korki czy dlugopisy to
              dorabianie sobie- w taki sposob raczej sie nie da utrzymac. o tym mwoie-
              zaoczni i wieczorowi maja wieksze mozliwosci- i czesto po prostu nie maja
              innego wyjscia.
          • kociamama Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? 12.09.04, 09:28
            Wiekszosc studiow dziennych mozna polaczyc z praca. Sa rozne opcje dla
            studentow w zaleznosci kto, co umie.

            Zaczynajac od korkow i chalupnictwa jak sama mowisz, poprzez prace w szkolach,
            szkolach jezykowych, w supermarketach (np. weekend, pakowanie do siatek, albo
            ukladanie towaru na polkach), miejscach zalatwonych przez technoservice (czy
            inne studenckie biuro pracy), az do regularnej pracy na pol czy caly etat w
            zaleznosci od ilosci godzin na uczelni, lub prowadzenia wlasnej firmy.

            Na wiekszosci kierunkow od trzeciego roku wzwyz godzin jest bardzo malo, takze
            spokojnie mozna pracowac.

            Co do milosci, to poznalam na studiach, ale nie na moich, bo u mnie same baby.

            POzdrawiam,
            KOciamama.
            • klymenystra Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? 12.09.04, 10:20
              a co z tymi, ktorzy ciagna dwa kierunki na raz? albo maja tyle zajec, czy tez
              studia bardzo trudne, ze w weekendy musza poswiecac czas na nauke, czy tez- co
              chyba wazne :/- na odpoczynek
              wg mnie czlowiek powinien sie usamodzielnic jak najwczesniej, ale najwazniejsze
              jest zdobycie wiedzy- doswiadczenia tez, tyle ze nie kosztem nauki, a w
              wakacje. nie wiem, co bedzie miec ze studiow ktos, kto po poludniu uklada towar
              w hipermarkecie, a w weekend pracuje w szkole jezykowej :/

              pocieszajce ze mimo studiow na ktorych same baby da sie znalezc milosc :)
              • Gość: Richelieu* Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: 195.117.90.* 12.09.04, 14:20
                w najbardziej zapełnionych okresach byłam tłumaczem. Brałam materiały do domu,
                a "przerabiałam" na okienkach ;) Faktem jest, że najwięcej potu zużyłam na
                przekonanie, że jednak na technicznym języku się znam, chociaż faktem jest, że
                go dopiero się uczyłam i zaczynając wiele znaczeń nie znałam nawet po polsku ;)

                W szkole językowej można, jednak mogą zażądać uprawnień pedagogicznych.

                Tyle w kwestii języków
                • klymenystra Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? 12.09.04, 22:27
                  tlumaczenia to dobra rzecz i mam zamiar sie za nie wziac- nie sa jednak tym,
                  czym "zwykla" praca dla ktorej trzeba poswiecic czas potrzebny na nauke..
              • kociamama Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? 12.09.04, 21:59
                Co to znaczy studia bardzo trudne? Wydaje mi sie, ze jesli wybiera sie studia
                zgodnie ze swoimi zainteresowaniami to nie sa takie trudne. A jak sie jeszcze
                wykorzystuje wiadomosci nabyte na studiach w praktyce, moze to tylko pomoc.

                Gorzej z dwoma kierunkami. Ale mniejsza o to, my point initially was, ze nie
                mozna kogos deprecjionowac za to ze jest kasjerka i studijue, ale wrecz
                przeciwnie, nalezy go (ją) podziwiac, ze godzi prace ze szkola.

                POzdrawiam,
                KOciamama.
                • klymenystra Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? 12.09.04, 22:29
                  alez oczywiscie. tylko ze z rozmowy wyniklo, jakby ci niepracujacy byli gorsi:)
                  a studia trudne to te, gdzie duzo trzeba na pamiec - wg mnie np medycyna. czy
                  tez zwyczjanie- ktos jest mniej zdolny - wiec nauka idzie duzo trudniej. albo
                  tez- nie ze swojej winu- nie jest na kirunku na ktorym chcialby byc.

                  nie rozumiem- czemu pierwsza odpowiedz byla nie na temat i wynikla taka dyskujs
                  a?
        • Gość: spidi Re: Kto poznal milosc swego zycia na studiach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 15:21
          a umiesz czytac ze zrozumieniem? dla takich cymbalow jak ty specjalnie
          poswiecilem cale zdanie w pierwszym poscie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja