wieloetatowcy-ekstremalne przypadki

IP: *.chello.pl 20.09.04, 12:40
Witam. W bazie danych OPI
bazy.opi.org.pl/
natknąłem się na kolesia(pan profesor Turyna), który pracuje na 6(słownie:
sześciu) uczelniach. Pytam się zatem. Jak to jest możliwe? Kiedy on śpi? Czy
ma czas na poranną toaletę? I przede wszystkim jak to się ma do jakości zajęć
i badań(chyba wie z autopsji co to jest) przez niego prowadzonych.
    • Gość: Richelieu* Re: wieloetatowcy-ekstremalne przypadki IP: 195.117.90.* 20.09.04, 13:02
      jeśli w każdej ze szkół ma po 30 godzin na semestr, to wychodzi 12 godzin
      tygodniowo
      a to i tak dobrze, bo są tacy co potrafią pojawić się tylko gościnnie co
      semestr jako vip niby, wygłosić przemiówionko na 45 minut a szkółka już
      umieszcza go na liście profesorów
      • Gość: Student WNE UW Re: wieloetatowcy-ekstremalne przypadki IP: *.chello.pl 20.09.04, 16:45
        Wątpliwe, że tylko po 2h tygodniowo na każdej. Do tego trzeba doliczyć dojazdy,
        wpisy, konsultacje(chyba na każdej uczelni są takowe) i takie tam. Do tego w
        każdej zatrudniony jest jako profesor więc powinien prowadzić badania. A jakiej
        jakości są to badania to już nie chcę wiedzieć. Mam pewne przypuszczenia.
        Ogólnie koleś doi tylko kasę. Żenada. Blee
    • Gość: Clean Re: wieloetatowcy-ekstremalne przypadki IP: 217.153.99.* 20.09.04, 13:10
      Dziwne, ze w WSSE nie "pracuje" :]]
      • Gość: Richelieu* Re: wieloetatowcy-ekstremalne przypadki IP: 195.117.90.* 20.09.04, 13:15
        hehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja