Kiedy można się NAJWCZEŚNIEJ przenieść???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:12
Chciałabym się przenieść na uniwerek,który jest bliżej mojego domu,ale nie
wiem kiedy jest to NAJWCZEŚNIEJ możliwe.Jedni mówią,że po roku,inni,że po
jednym semestrze.Chcę sie przenieść na ten sam kierunek-studia dzienne...czy
ktos z was orientuje się jak to jest z tymi przenosinami?Z góry dziękuję za
odpowiedź :)
    • Gość: Eva Re: Kiedy można się NAJWCZEŚNIEJ przenieść??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:41
      Nikt nic nie wie? :(
      • slea Re: Kiedy można się NAJWCZEŚNIEJ przenieść??? 24.09.04, 17:04
        Na większości uczelni po zaliczeniu dwóch semestrów. Najlepiej poczytaj w
        regulaminie.
        • Gość: agson Re: Kiedy można się NAJWCZEŚNIEJ przenieść??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 17:10
          teoretycznie mozna sie przeniesc po jednym semestrze - np jesli jestes dobra
          siatkarka lub koszykarka - wtedy moze cie sciagnac azs uniwerku, na ktory
          chcesz sie przeniesc. w praktyce jest to trudne i zostaje przeniesienie po
          dwoch semestrach, a wtedy zasady przeniesien i przepisywania ocen sa bardzo
          rozne. dlatego jak napisala slea - czytaj regulamin, odwiedz dziekanat wydzialu
          na ktory chcesz sie przeniesc.

          powodzenia
    • Gość: Tawananna* Re: Kiedy można się NAJWCZEŚNIEJ przenieść??? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.04, 12:46
      Napisz, o jaki kierunek chodzi i z jakiej uczelni na jaką chcesz się przenosić -
      to na pewno ułatwi nam sprawę :). Generalnie można przenosić się po roku, ale
      wszystko zależy od kierunku, uczelni itd. Ważne jest też, czy przenosisz się z
      uczelni mniej znanej na jedną z lepszych (albo uważającą się za lepszą ;)) czy
      odwrotnie i to, jakie są różnice programowe.
      • Gość: werot Re: Kiedy można się NAJWCZEŚNIEJ przenieść??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 14:08
        Witam!
        Tez chce dowiedziec sie kilku rzeczy odnosnie przeniesienia.
        Obecnie jestem na filo.rosyjskiej i chce przeniesc sie na UJ - jak to zalatwic?
        • Gość: Tawananna* Re: Kiedy można się NAJWCZEŚNIEJ przenieść??? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.04, 20:08
          A na jakiej uczelni jesteś i na którym roku?
    • Gość: Pikor Re: Kiedy można się NAJWCZEŚNIEJ przenieść??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 19:04
      Nie ma regóły. Idź i spytaj tam gdzie się chcesz przenieść - albo zadzwoń.
      Innej rady nie ma.
    • umbra1 Re: Kiedy można się NAJWCZEŚNIEJ przenieść??? 27.09.04, 21:36
      Wydaje mi się ze można już po semestrze, jak ma się to dobrze uargumentowane.
      Czasami zależy to też od pozycji danej uczelni, bo mówi się że z tej lepszej na
      gorzą zawsze przyjmą.
    • Gość: Eva Re: Kiedy można się NAJWCZEŚNIEJ przenieść??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 13:14
      Chcę się przenieść z lepszej uczelni na gorszą(ale bliżej domu...).Może po
      jakimś czasie,gdy zaadaptuję się w nowym środowisku i bardziej perspektywicznie
      podejdę do sprawy nie będzie mnie tak ciągnęło do rodzinki i
      starych,sprawdzonych znajomych...
      • Gość: miu Re: Kiedy można się NAJWCZEŚNIEJ przenieść??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 14:33
        chcesz się przenieść na GORSZĄ, bo bliżej domu ;/ lepiej to przemyśl :)
      • Gość: agson~ Re: Kiedy można się NAJWCZEŚNIEJ przenieść??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 20:03
        spokojnie, tylko bez gwaltownych ruchow. doskonale wiem, co masz na mysli. tez
        na poczatku strasznie tesknilam. jezdzilam co 2 tygodnie do domu (a podroz
        zajmuje mi 5 godz w jedna strone). zaczelam studia w warszawie, zupelnie sama,
        bo moi znajomi z lo studiuja w innych miastach, blizej naszego miasta. a do
        tego jeszcze sprawe pogarszal fakt, ze mieszkalam na stancji, u starszej pani
        (ktora, trzeba jej to oddac, byla bardzo w porzadku). i wtedy tez baaardzo
        intensywnie zastanawialam sie nad przeniesieniem na uczelnie znajdujaca sie
        blizej domu.
        zapewniam, ze po jakims czasie przywykniesz, poznasz ludzi, poznasz miasto i
        bedzie ci lzej. a tempo tych zmian zalezy tez od miejsca, w ktorym bedziesz
        mieszkac. moim zdaniem nic tak nie pomaga na zimowo-semestralna depresje jak
        mieszkanie w akademiku. tu zawsze sie cos dzieje, jest mnostwo ludzi i zawsze
        jest z kim isc chociazby do glupiego kina.

        oczywiscie ze nadal tesknie do rodzicow, do brata, zwlaszcza w czasie sesji :)
        ale teraz jest mi duzo, duzo latwiej i ciesze sie ze pozostalam konsekwentna.

        wiec glowa do gory!

        a tak w ogole - zdradzisz skad i gdzie chcesz sie przeniesc? w moim przypadku
        byl to konflikt na lini warszawa-bydgoszcz. wygrala warszawa i jestem naprawde
        zadowolona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja