czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 15:31
bardzo lubie wódeczke i chciałabym w pierwsza noc w akademiku<niedziela 3
pazdziernika>kupic finlandie i zaproponowac popijawe moim nieznaojomym 2
kolezanka z pokoju:)bo ujrze je wtedy pierwszy raz na oczy!!czy sie zrażą moja
osobą lub od razu zrobie sobie opinie alkoholiczkki????jak wyczuc czy sa na to
gotowe czy to piepszone kujonki które nie umieja sie bawic??:)
    • slea Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? 29.09.04, 15:38
      też się wprowadzam w niedzielę do akademika ale mam nadzieję, że nie trafie na
      Ciebie
      zamiast wódeczki proponuję kupić słownik ortograficzny
      pozdrawiam
      • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 15:43
        nie bądz taka sztywniara slea!!!!:)a za błedy nie odpowoiadam jestem
        dyslkektyczką:)i do tego z paranoją!!pozdrowienia<ja mam nadzieje ze trafimy
        razem miałby mnie kto poprawiac>całuski;)
        • Gość: Aga Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: 193.0.68.* 29.09.04, 15:55
          Czy w tym kraju jest ktoś, kto nie jest dyslektykiem??? Co sie komuś zwróci
          uwagę na błędy (skądinąd to dośc nieeleganckie), to okazuje się, że dyslektyk.
          Co to się porobiło...;)
          • slea Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? 29.09.04, 16:00
            nie zwróciłam uwagi tylko doradziłam lepszą (moim zdaniem) inwestycję niż
            wódeczka :)
          • melgarga Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? 29.09.04, 17:51
            Gość portalu: Aga napisał(a):

            > Co to się porobiło...;)

            Jak to co? Dyslektycy i dyslektyczki. ;)
        • slea Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? 29.09.04, 15:59
          Nie jestem sztywniarą tylko nie spodobało mi się że od razu nazywasz
          kogoś "piepszoną kujonką" :)
        • Gość: dany mozesz mi sie oddac przed ta edukacja IP: 66.225.241.* 29.09.04, 16:01
          mozemy sie napic dla przedluzenia zabawy (a nie po to zeby pokonac obrzydzenie
          jak to czesto w akademikach bywa)
          • Gość: paranoja Re: mozesz mi sie oddac przed ta edukacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 16:35
            nie raczej ci sie nie oddam bo mam chłopaka;)
            • Gość: zbych raczej IP: *.aster.pl 29.09.04, 18:53
              "raczej" - więc się staraj, może odda się na samym wstępie...
              ale musisz się postarać ! :)
              • Gość: paranoja Re: raczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 22:12
                zbychu nie wyobrazaj sobie;)bo napewno nie nawet nie ma sie co starac!!!
    • Gość: Richelieu* Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: 195.117.90.* 29.09.04, 16:01
      wódka jak każdy mocny alkohol wymaga umiarkowania, jeśli jedyną rozrywką staje
      się ostre chlanie to chlejący jest już alkoholikiem. Najbardziej pieprzone
      kujonki 3 października nie będą miały niczego do kucia, jednak picie na umór i
      posiadanie radochy z tego, kto dłużej się utrzyma jesyt oznaką szczeniactwa, a
      nie wyluzowania. Bawić się zaś nie potrafi ten, kto wymaga kopa alkoholowego,
      bo na trzeźwo jest sztywny. Biedactwo.

      Jeśli to nie wątek podpucha to wydaje mi się, że koleżanki wystąpią o zmianę
      pokoju zaraz po 3 października. W akademiku raczej nie mieszkają kujony, chyba,
      że biedne, a szkoła nie ppodwyższyła cen.
      • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 16:36
        no i co z tego
        > wódka jak każdy mocny alkohol wymaga umiarkowania, jeśli jedyną rozrywką staje
        > się ostre chlanie to chlejący jest już alkoholikiem????
        ja mam ochote sie zabawic w pierwsza noc czy to cos złego??ludzie nie piszcie
        jak nie odpowiadacie na moje pytania:)pozdrowienia
        • Gość: Richelieu* Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: 195.117.90.* 29.09.04, 16:59
          Złego nie. kłopot się robi gdy usiłujesz innych przerkonać do własnego stylu
          życia, a jeśli Ci to nie wychodzi nazywasz ich pieprzonymi kujonami. Wódka jest
          dla ludzi, chlanie na umór dla bydła. Mieszkanie w kilka osób w pokoju am to do
          siebie, że trzeba się wzajemnie do siebie dopasowywać. Kiedy ktoś nie chce się
          dopasowywać to wynajmuje pokój w pojedynkę. Ja na przykład nielubię mieszkać z
          kimś w pokoju, choć z mieszkaniem dłużej niż okres wakacji nie miałam do
          czynienia. Potem się człowiek raczej przyzwyczaja. Ważne by to było wzajemne
          przyzwycajenie się, a nie zastraszenie dwóch osób przez jedną.

          Czy wypada popić ostro. Nie wypada. Nie masz pojęcia kim są Twoje
          współlokatorki i czy nawet 1 (jedyny) kieliszek nie jest ich pierwszym. Zasady
          dyplomacji są po to by zczynać od łagodnej wersji samego siebie, nawet jeśli
          jesteś bardzo niegrzeczną dziewczynką, nie mówiąc o tym, że chlejesz. Typowym
          trunkiem studenckim jest piwo i to ono może się pojawić na imprezie akademikowo-
          integracyjnej. wódka może być zbyt wielkim szokiem dla pierwszorocznych, a zbyt
          duże ilości wódy codziennie są szokiem dla każdego.

          A alkoholizm nie przekłada się bezpośrednio na ilość a na częstotliwość
          wynikającą z niemożności normalnego funkcjonowania. Tak jak ja nie mogę
          funkcjonować bez kawy, tak alkoholik nie może funkcjonować bez wódy. Z tym, że
          u alkoholików nie musi być to objawem codziennym, zaczyna się imprezą na której
          obowiązkowo chlanie, a kończy kilka tygodni później gdy po raz pierwszy nie
          będzie czuł potrzeby klina klinem wybijania. Studenci chlejący przy każdej
          sposobności alkoholikami jeszcze być nie muszą, ale mają wszelkie ku temu
          predyspozycje. Jak narazie są pijakami nie alkoholikami.
          • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 17:11

            > Złego nie. kłopot się robi gdy usiłujesz innych przerkonać do własnego stylu
            > życia, a jeśli Ci to nie wychodzi nazywasz ich pieprzonymi kujonami. Wódka jest
            >
            > dla ludzi, chlanie na umór dla bydła

            bez urazy:)ale twoje wywody maja to do tego ze sa po pierwsze za długie po
            drugie matkuja:)<nie tylko objawia sie to przy moim pytanku>;)aaa i wcale nie
            chce nikogo przekonac do własnego stylu tylko chce po prostu ich zapytac czy sie
            nie napija ze mną gdyz chce oblac to ze sie dostałam i mieszkam w
            akademiku<ponoc picie samemu szkodzi>?a moze jednak znajde tam bratnia dusze?!!!
            a poza tym jak ktos pije bo lubi na umór nie jest 'bydłem'to jego sprawa,jak to
            lubi a nie wyrzadza tym nikomu krzywdy<tylko sobie;)>
            pozdrowinia dla richelieu!!!
            • Gość: Richelieu* Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: 195.117.90.* 29.09.04, 17:52
              no ok, ok. Dwa kieliszki lub trzy piwa to nie jest materiał na upicie się. A
              mówię o upijających się studentach, których potem trzeba prowadzać. I słuchać
              ich śpiewań, opierać się molestowaniom lub wręcz po pysku dawać

              no i jak ktoś faktycznien pija na umór i jest nawet "tylko" pijakiem, to nie
              jest jego wyłączna sprawa. Staje się niebezpieczny dla otoczenia i to otoczenie
              musi ponosić konsekwencje jego lekkomyślności.
              Jeśli studia są okresem gdzie raczej łatwo o imprezy i wódkę, to jeśli na
              początku pierwszego roku masz ochotę na ostrą popijawę to za rok co będzie?
              Za dużo jest w Polsce alkoholików i jakby za mała świadomość konsekwencji u
              tych, którzy z alkoholikami nie mieli do czynienia.

              Popatrz, nawet chłopcy, którzy generalnie więcej piją i dłużej się uzależniają,
              mają takie samo zdanie jak ja, że piwo ok, ale wóda, na pierwszym spotkaniu już
              nie
              • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 21:20
                na serio richelieu juz nie mam watpliwości ty chyba jestes matka całego narodu
                :) wiesz gdyby naprawde wszystko było jak opisujesz'Jeśli studia są okresem
                gdzie raczej łatwo o imprezy i wódkę, to jeśli na
                > początku pierwszego roku masz ochotę na ostrą popijawę to za rok co będzie?
                > Za dużo jest w Polsce alkoholików i jakby za mała świadomość konsekwencji u
                > tych, którzy z alkoholikami nie mieli do czynienia.'
                -to wiekszość osób która skonczyła studia to alkoholicy<pewnie ci spod budki z
                piwem co zbieraja grosze na wino maja doktorat>;)
                aaa i chyba nigdy nie mieszkałes w akademiku bo troche takie imprezy to tam
                realia z tego co pisza inni:)całuski
                • Gość: Richelieu* Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: 195.117.90.* 30.09.04, 00:44
                  o, właśnie Paranojo, pięknie się wydałaś ;)

                  Jeśli twierdzisz, że po studiach na których jest dużo imprez wszyscy studenci
                  są alkoholikami znaczy to, że nie wyobrażasz sobie imprez bez alkoholu lub z
                  małą jego ilością. No i jakość. Przeciętny student pija piwo, wódkę traktując z
                  rezerwą, choć nie przeczę, że pojawia się, ale w niewielkich ilościach jako
                  składnik napoju. Dużo też mody, bo na przykład żubrówka z sokiem jabłkowym to
                  dość popularny trunek, ale to też jest wódka z sokiem. Zresztą dziewczyna
                  pijąca nierozcieńczony mocny alkohol to bardzo przykry widok. Chłopak też,
                  jednak przyzwolenie społeczne na upicie się jest daleko większe dla mężczyzn. A
                  z mojego punktu widzenia przyzwolenia tego nie powinno być dla żadnego
                  pijaństwa. Pomijając fakt, że kobieta szybciej się uzależnia.
                  • melgarga Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? 30.09.04, 12:15
                    Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                    > Jeśli twierdzisz, że po studiach na których jest dużo imprez wszyscy studenci
                    > są alkoholikami znaczy to, że nie wyobrażasz sobie imprez bez alkoholu lub z
                    > małą jego ilością. No i jakość. Przeciętny student pija piwo, wódkę traktując
                    > z rezerwą

                    Abstrahując od tego czy wódkę wypić dnia pierwszego, drugiego czy 22, chciałbym tylko zauważyć, że piwo jest także alkoholem ;) i od niego również można się uzależnić. Alkoholikiem nie zostaje się dlatego, że pije się mocne alkohole i zawsze upija... Kilka wypowiedzi w tym wątku świadczyłoby o tym, że ich autorzy chyba nie zdają sobie z tego sprawy.
                    • Gość: Richelieu* Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: 195.117.90.* 30.09.04, 15:34
                      oczywiście, że piwo to też alkohol, jednak dużo więcej jego trzeba do upicia
                      niż wódki. Jeśli ktoś wypija co imprezę za dużo piwa, to też jest pijakiem,
                      jeśli bez tego piwa wytrzymać nie może dłuższy czas jest już alkolikiem
                      • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:57
                        richelieu pracuje w aa chyba :)no raczej!!!
                        • Gość: Richelieu* Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: 195.117.90.* 30.09.04, 21:08
                          żeby tam w aa, się nie nadaję, bo tam trzeba cierpliwości do pacjentów. Z
                          mojego punktu widzenia, elektrowstrząsy czy inne radykalności, a gdy nie pomaga
                          to zrzucać ze skały w Tajgecie jak Spartanie i po kłopocie
                          mam kontaktów za dużo z alkoholikami i mnie odrzuca na kilometr. Alkoholik w aa
                          to jest już alkoholik ucywilizowany i zupełnie niegroźny, ba, nawet kulturalny,
                          bo sam chce się leczyć. Ja już dałabym im leczenie, podatnicy płacą żeby leczyć
                          czyjeś radosne skłonności.
                          odrzuca mnie każdy upity: student, robotnik, szef korporacji, lekarz, prawnik.
                          Tyle, dziwne, że Ciebie nie odrzuca
                          • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 21:11
                            wiesz ja naprawde lubie wódke!!i poprostu mnie nie odrzuca bo nikogo nie
                            potempiam gdyz sa momenty ze sama tak wygladam:)))
                            • Gość: Richelieu* Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: 195.117.90.* 30.09.04, 21:31
                              nieważne czy lubisz, ważne ile wypijasz. Bo można lubić, a mimo to wypijać mało
                              mają świadomość niebepieczeństwa przedawkowania
                              • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 21:33
                                blabla
                  • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:56
                    richelieu nie matkuj bo to juz nudne sie robi<na początku było jeszcze
                    smieszne>a teraz załosne;)trudno' Zresztą dziewczyna
                    > pijąca nierozcieńczony mocny alkohol to bardzo przykry widok. 'DLACZEGO?
                    jezeli dziwewczyna ma mocniejsza głowe i pije i dobrze jej z tym<dobrze sie
                    bawi>nikogo nie krzywdząc to przykry widok???Ty chyba z jankowskim w seminarium
                    byłes<chociaz nie on wolał bawiących sie z nim pijacych chłopców>-to odpada;)
                    pozdrowionka
                    • Gość: alex Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.icpnet.pl 30.09.04, 21:25
                      może nie tyle przykry widok co żałosny.
                      A dziewczyna wracająca z imprezy i rzygająca to już tragedia.
                      Tragedią są też zarzygane kible w akademikach.
                      • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 21:32
                        zeby rzygac to trzeba nie umiec pic:)ja 'rzygałam'<cytuje>dla mnie wymiotowac
                        to słowo:)ale dość o tym...raz i wiecej juz nie bo wiem jak pic by dobrze sie
                        bawic i sprawia mi to przyjemność!!!nie bój nic alex ja'kibli'nie obrzygam:)))
                        pozdrowienia
                      • Gość: Richelieu* Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: 195.117.90.* 30.09.04, 21:32
                        żałosny, racja. Tyle, że upita dziewczyna jest żałosna, a upity chłopak i
                        żałosny i niebepieczny
          • Gość: KLaudia Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 00:17
            Popieram!
            Richelieu na prezydenta!!!
    • Gość: Student Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.ipartner.com.pl 29.09.04, 17:09
      Jasne ze mozna sobie popic w pierwsza nocke w kademiku a nawet trzeba ale
      proponuje piwko ;-) z wódą troche za ostro jak na poczatek ;-)
      • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 17:13
        tylko w tym problem ze za piwem nie przepadam chociaz pochodze ze 'stolicy
        polskiego piwa żywca':))))całuski
        • Gość: Student Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.ipartner.com.pl 29.09.04, 17:20
          a winko ;-)? u nas w akadmiku bardzo popularny jest komandos ehehe za ok 4 zł
          lub czerwona wisienka za 3,80 a ekskluzywnym napojem jest np. Canelli za 9 zł
          eheh :-) widac ze osoby ktore sie wypowiadały w tym temacie powyzej słabo znaja
          realia akademika u nas w zeszłym roku były biby 2 razy w tyg. i wszyscy
          spokojnie zaliczali sesje :-) grunt to dobra organizacja czasu :-) pozdrawiam
          • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 17:29
            winko już lepiej ale jednak wodeczka wygrywa!!!!!organizacja czasu??czyli kiedy
            jes ten czas na nauke??preosze o podpowiedz;)jak nalepiej sobie go
            zoorganizowac???dzieki z gory za odpowiedzi:)pozdrowionka
            • Gość: Student Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.ipartner.com.pl 29.09.04, 17:45
              Trudno mi słońce na takie pytanie odpowiedziec poprostu to zalezy od planu
              zajec :-) My w zeszłym roku mielismy zajecia od poniedziałku do czwartku :-)
              najgorszy dzien to był wtorek i czwartek wobec czego "odstresowywalismy" sie
              własnie we wtorek wieczorem (w środe na zajecia szlismy zawsze na kacu ;-) i w
              czwartek (w piątek leczenie kaca ,w sobote mały rozruch w niedziele lekka nauka
              w poniedziałek ostre kucie no bo wiadomo ...paskudny wtorek....)...... wszystko
              dało sie pogodzic oczywiscie zalezy jaki kierunek ja studiuje socjologie :-)
              oczywiscie przy takim akademickim grafiku cizko jest o niebotyczna srednia ale
              niektorzy wyrabija na 3,7 -4,0 ....... aczkolwiek w tym roku raczej
              ograniczymy imprezowanie bo ile mozna ;-)....... poza tym mieszkanie w
              akademiku to piekna sprawa .... wspolne gotowanie obiadkow ,zdarza sie seks pod
              prysznicem ,podgladanie kolezanek albo zawody po pijaku typu "kto ukradnie
              potajmnie długopis portierowi" czy wyjmowanie drzwi z futryn zeby potem ochrona
              miała co robic :-) eheehe istny cyrk na kółkach :-) bo studia to ludzie i wazne
              zeby sie zgrac :-) oczywiscie niektorzy powiedza ze to prymitywne ale trzeba
              sie kiedys wyszalec :-) a zycie w akademiku tak wyglada :-) obowiazkowo w
              kazdym jest rowniez tzw. "melina" gdzie mozna kupic prawie wszystko od alkoholu
              po .... inne uzywki .... to dla tych ktorym nie chce sie wychylac nosa np. w
              chłodne zimowe wieczory z tym ze oczywiscie jest marża (np. piwko 50 gr drozsze)

              pozdro
              • Gość: Student Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.ipartner.com.pl 29.09.04, 17:50
                Wódeczka pojawiała sie rzadko ...... bo droga a poza tym "trzaska po łepetynie
                ostro" a studenci musza zachowac jasnosc umysłu ;-) tak ze wodeczke polecam
                rzadko :-) na jakies specjalne okazje typu urodzinki czy zaliczenie sesji :-)
                • Gość: rasta uwaga dot. trzaskania rpo łepetynie IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 11:52
                  bardziej od wodki trzaskaja po łepetynie winka proste: mocne wisienki, byki,
                  komandosy nawet rozcienczane cola.
                  z wodeczek trzaskaja wodeczki rozrabiane spirytusem "Royal", mniej "Biała
                  Damą", generalnie czeski spirytus lepszy a wynalazki w postaci np. Kukulek lub
                  cytrynowek przednie :)))
                  z akcyzowych wodek ostro trzaska Bols. Najlepsza Wyborowa i Sobieski.

                  Ogolnie w akademikach pijemy szajs. Na powitanie przywoze do akademika
                  ukrainska paprykowa Medoraję, niestety jechalem tam juz na oparach kasy wiec
                  nie zakupilem ani Stolnicznaje, Piercowki, Pierwaka cy tez Nimiroffa. A to
                  sluszne nie trzaskajace po lepetynie wodeczki.

                  rasta fachowiec...
        • Gość: wiewiorka Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 18:39
          Ooo:) Pozdrawiam siostre z Żywca;) Ja jednak zdecydowanie popieram rodzimą
          produkcje i ponad wodke stawiam piwo - zdecydowanie Żywca:)

          Co do ostrego picia, to nie widze w tym wiekszego sensu, ale mozna sprobowac
          postawic - tylko niekoniecznie wychlać do dna;) Kieliszek czy dwa,
          jakis "bruderschafcik" chyba nikomu nie zaszkodzi, a moze pomoze sie
          zaprzyjaznic;)))
    • Gość: fred Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.09.04, 17:15
      A jak tam twoja paranoja po wódeczce?
    • Gość: Tawananna* Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.04, 00:36
      A ja zgadzam się tu w wielu kwestiach z Richelieu i trochę nie rozumiem, czemu
      tak bardzo się oburzyłaś na jej rady - przecież sama pytałaś się, czy wypada...

      To, że Twoje współlokatorki mogą odmówić udziału we wspólnym piciu wódki nie
      znaczy jeszcze, że są "pieprzonymi kujonkami, które nie umieją się bawić". Raz,
      że są ludzie, którzy dobrze bawią się i bez alkoholu. Dwa, że jak już pisano
      wyżej, typowo studenckim alkoholem jest piwo, ew. wino, wódka nie jest już tak
      częsta, bo droga i sporo osób się nie przepada. Weź też pod uwagę, że Twoje
      koleżanki mogą też nie mieć ochoty na szaleństwa pierwszego dnia, bo będą czuły
      się troche zagubione w nowym mieście, przed rozpoczęciem studiów.

      Zgadzam się z tym, co pisze Richelieu, że według zasad dyplomacji dobrze jest
      zaczynać od łagodnej wersji samego siebie. Piszesz o tym, że tyle słyszałaś o
      realiach akademika i tamtejszych imprezach - ale co innego picie i wygłupy z
      przyjaciółmi, a co innego proponowania chlania wódy pięć minut po poznaniu się.
      Akademiki zresztą też mają różną atmosferę, nie w każdym ludzie piją codziennie
      na umór, poza tym tym się różnią studenci od facetów spod budki z piwem, że
      wiedzą, kiedy upijać się można, a kiedy nie...

      Jeśli już koniecznie chcesz pić pierwszego dnia, to zgadzam się z Wiewiorką -
      nie ostro, ale po kieliszku, a najlepiej zamiast wódki jakiś inny alkohol.

      Pozdrowienia
      Taw z frakcji prorichelieuowskiej:)
      (jak Ty jesteś matką całego narodu to mnie już chyba zostanie tylko ojciec;D).
      • Gość: Richelieu* Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: 195.117.90.* 30.09.04, 00:55
        mogę być matką Królów
        wtedy i wilk syty i owca cała będzie ;)
        Tobie przypadnie rola ojca Narodów, hehe


        i
        student nie różni się od faceta spod budki z piwem, i jeden i drugi piją dla
        podtrzymania kontaktów towarzyskich i pokazania swojego cool oblicza. Te same
        zasady wpadania w nałóg, z małą różnicą. Młody organizm jest mniej
        przyzwyczajony i wpada w nałóg szybciej, co skutkuje tym, że student ma większą
        szansę stać się alkoholowym menelem niż facet spod budki.

        na mieszkaniu kilkuletnim w akademikach się nie znam, ale znam się na
        alkoholizmie. Chociaż jakby policzyć wszystkie tygodnie w akademikach, ba, w
        chatkach stud z dużo gorszymi i.. hehe bardziej integrującymi warunkami, to
        wyszło by mnóstwo czasu.
        • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 21:03
          no sorry ja pije bo lubie!!i nie jestem alkoholiczka wiec o co chodzi???
          i
          > student nie różni się od faceta spod budki z piwem, i jeden i drugi piją dla
          > podtrzymania kontaktów towarzyskich i pokazania swojego cool oblicza. Te same
          > zasady wpadania w nałóg, z małą różnicą. Młody organizm jest mniej
          > przyzwyczajony i wpada w nałóg szybciej, co skutkuje tym, że student ma
          większą
          >
          > szansę stać się alkoholowym menelem niż facet spod budki.
          no nie wiem obraziłes wiekszosc studentow to sie im nie spodoba:)ZNAJDĄ cie!!!:)
          całuski
          • Gość: Richelieu* Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: 195.117.90.* 01.10.04, 22:12
            Alkoholik pierwszą rzeczą jaką robi to pije ulubiony trunek. Na smutek trunek,
            z radości trunek, na dzień dobry trunek. Zaś na zwrócenie mu uwagi, by przestał
            tyle pić reaguje złością, w zaawansowanych przypadkach agresją.
            • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 22:28
              blablabla sorry ale nie mam ochoty czytac o alkoholizmie to naprawde
              nudne!!!!!!wiec jezeli maszz tyle tylko do powiedzenia to lepiej nie
              pisz!!pozdrowionka
              • Gość: Richelieu* kwiecie polskiej młodzieży, paranojo IP: 195.117.90.* 01.10.04, 22:53
                serce rośnie gdy widzi się takich świeżoupieczonych studentów jak Ty
                (przepisałam to zdanie z jakiegoś dziadoskiego pisma dla kujonów)
                czaderska z Ciebie dziewucha, teraz w tym akademiku będzie jazda. Tylko wiesz
                co stara, finlandia to szajs dla wydelikaconych panienek, żyto nasze polskie to
                jest dopiero odjazd, a nie się w jęczmienie bawić.
                czym zakąszasz? najlepszy jest śledź nieobrany ze skóry, do żyta pasuje

                A w ogóle te tutaj na forum to gadają takie głupoty, że szok, dewoty jedne. Nie
                dały se nigdy po szyi to nie kumają czaczy. Tylko nos w książkę i zakuwać,
                pieprzone kujony. Co mi tam buda, grunt się wyluzować. Tylko, stara, skręca
                mnie gdy pomyślę, że każą mi się w tej budzie uczyć.
                • Gość: paranoja Re: kwiecie polskiej młodzieży, paranojo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 11:57
                  jestem w szoku ze ktoś taki ułożony jak ty:))u mie tak pisac
                  hahahahahahahabuabuahaha
                  • Gość: Richelieu* Re: kwiecie polskiej młodzieży, paranojo IP: 195.117.90.* 02.10.04, 14:27
                    stara, gdy jestem ułożona, ale nie u ciebie a u kumpla, to nawet zajawki nie
                    trza by skumał w czym rzecz. I z czego trzęsiesz brzuchem? Idź se pieprznij
                    szczocha i walnij gruche to zajarzysz.

                    a rónica jest taka, że ja znam i slang młodzieżowy i czystą polszczyznę, a
                    tobie ani jedno ani drugie nie wychodzi

                    i teraz ten śmiech powodujący odruch wymiotny: buahahaha
                    • Gość: paranoja Re: kwiecie polskiej młodzieży, paranojo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 14:35
                      gruchy nie walne bo troche mam fifule a nie gruche a jezeli ty masz to i to to
                      powo0dzenia!!!aaa i zajawka po byku:)buahahahaaaa
              • tak_zwany Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? 01.10.04, 23:36
                W sumie dobra taktyka. Lepiej nie wiedzieć o niewygodnych dla siebie rzeczach...
      • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 21:01
        ojciec tez jest ok!!ale i tam mam własne zdanie:)aa co do'Taw z frakcji
        prorichelieuowskiej'to widac nie musiałas pisac:)te długie nudne
        wypowiedzi...ale piszcie co uwazacie kazdy ma swoje zdanie:)pozdrowionka
        • Gość: rasta paranoja jest cool....paranoja IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 09:47
          widze ze wypowiedzi powyzej trzech zdan bardzo Cie mecza...z ciekawosci: co
          studiujesz, kto Ci dal indeks?
          • Gość: paranoja Re: paranoja jest cool....paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 21:36
            wiem:)a co studiuje to bys sie zdziwił!!!!całuski
            • Gość: rasta Re: paranoja jest cool....paranoja IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 12:43
              racja!!! juz wole nie wiedziec !!! psychicznie chyba nie jestem przygotowany do
              takiego szoku :))))
            • Gość: Richelieu* Re: paranoja jest cool....paranoja IP: 195.117.90.* 02.10.04, 14:31
              to mamy się przygotowywać na twoje płacze za pół roku z okazji nie zaliczenia
              sesji? Jeszcze nie zaczęła a już studiuje, fascynujące
              pierwsza jesteś do wysiadki, bo pijanych studentów wykładowcy nie tolerują
              • Gość: paranoja richelieu stara panna!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 14:43
                ogien !!!! richelieu zajmij sie sobą!musoisz byc strasznie makabryczna jak nic
                nie robisz tylko na necie siedzisz pewnie w realu bys siedziała cicho!!!
                • tak_zwany Re: richelieu stara panna!!!!! 02.10.04, 15:49
                  Hmmm, nie wiedziałem, że na studia przyjmują od razu po przedszkolu...
                  • Gość: paranoja Re: richelieu stara panna!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 15:54
                    to nie mój tekst czytałam wczesniej na forum:)
                • Gość: Richelieu* paranoja pijaczka IP: 195.117.90.* 02.10.04, 16:02
                  dlaczego cicho? na nachlanych pijaków jedyny sposób to kopa w dupę, związać
                  ręce i łeb pod kran, a gdy nie pomaga to środek nasenny i lulu.
                  łagodne tłumaczenie nie pomaga
                  • Gość: Richelieu* paranoja pijaczka ? skąd IP: 195.117.90.* 02.10.04, 16:04
                    ale Ty oczywiście pijaczką nie jesteś, bo po pierwszych zajęciach stwierdzisz,
                    że w swoim pociągu do wódki jesteś osamotniona i zaprzestaniesz chlania
                    • Gość: paranoja richelieu załosna:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 17:32
                      boze na serio ale masz problemy!dziewczyno daj sobie spokój z tymi pijakami
                      alkoholikami itp chyba miałas z tym złe doswiadczenia z młodosci nikt cie nawet
                      nie zapraszał na imprezy bo wiedziała jaka jests pomylona!!bo jak ktos chce
                      napic sie flaszke:)nie znaczy ze jest pijakiem a poza tym jest kyu temu
                      okazja-nowe miejsce zamieszkania i moja w tym głowa zeby kogos znalezc do
                      wypicia:)nic sie nie bój!!!a teraz na seri martwie sie o ciebie powinnas zgłosic
                      sie do najblizszego specialisty od spraw zwiazanych z rozdwojeniem jazni:)
                      pozdrawaiam i powodzenia tam napewno ci pomoga!!!
                      • Gość: Richelieu* a chcesz piaskiem w oko? IP: 195.117.90.* 02.10.04, 19:45
                        z jaźnią masz rację. Kto to powiedział, że tyle razy żyjemy ile języków znamy

    • Gość: spider Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.icpnet.pl 30.09.04, 02:04
      Tak to jest jak się wyrwą biedne dzieci z wioch, same bzdury w głowie, trzeba
      było zostać u siebie i pić przed sklepem.
    • megg1 Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? 30.09.04, 10:41
      aaa ja kce takiej wspólokatorki!!!!!!!! w jakim akademiku mieszkasz??
      • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 21:06
        megg jakby sie napiła to uwiez ze ja tez chce byc z tobą!napisz gdzie jaki DS
        masz i gdzie??jak nie ten sam to i tak wpadne na impre:))
        • Gość: megg1 Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.elomza.pl / *.elomza.pl 01.10.04, 09:40
          w moim ds byłam tylko raz więc nie wiem czy ta impra by wyszła a tak w ogóle
          mieszkasz w wawie czy gdzie indziej/
    • Gość: rasta 3 grosze by rasta IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 12:31
      zgadzam sie z czcigodna Matka Narodu co do upijania sie na dzien dobry ze
      wspolokatorkami. Jesli masz z nimi mieszkac caly rok lepiej poznac sie na
      trzezwo.
      Osobiscie lubie sobie czasami popic, co nie jest rownoznaczne z upijaniem sie.
      Alkohol czy inne narkotyki sa dla ludzi, ale tylko dla tych co pija lub biora z
      wlasnej woli, nie bedac pod presja otoczenia. Zmuszanie lub co gorsza
      ocenianie kogos wg indywidualnego stusunku do uzywek jest mocno nie fair i
      dlatego myslenie w stylu: nie pijacy=kujon uwazam za prymitywne.

      Niektorzy potrafia bawic sie bez alkoholu ale przewazajaca wiekszosc potrzebuje
      kilku procentow zeby sie wyluzowac. Nie widze w tym nic zlego. Cenie ludzi,
      ktorzy maja odwage cywilna i potrafia odmowic a zaznaczam, ze to z reguly ja
      polewam i rozkrecam imprezki.

      Student tym rozni sie od menela, ze zalewa pale co jakis czas a nie codziennie
      rano.

      Picie u mezczyzn czesto jest sportem i rywalizacja, ktora po pewnym czasie i w
      pewnych warunkach (np. zwiazek) traci na znaczeniu. Sam ostatnio balowalem
      ostro w bieszczadach a wczesniej w beskidach i podziw maturzystow, ktorzy
      widzieli ile drinkowalismy mile polechtal moje ego. Tylko jest jeden szkopul:
      zeby skutecznie dobrac sie do maturzystek czy tez swoich kolezanek z roku nie
      sposob byc w innym wymiarze. Seks po pijaku z ktorego niewiele sie pamieta juz
      mnie nie bawi :))))

      rasta tfu moralizator...
    • Gość: Wik Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 11:10
      No to kup wódeczkę, a po zapoznaniu ze współlokatorkami sama ocenisz, czy
      możecie się napić i w jakiej formie, tzn czy bedzie to czysta wódka, czy tez
      lżejsza mieszanka z soczkiem. Jeśli nawet nie wypijesz w pierwszą noc tej
      swojej finlandii, to i tak pewnie się nie zmarnuje, bo wiele nocy przed Wami, a
      i towarzystwo do wypicia się znajdzie...Powodzenia.
      • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 21:38
        dzieki wilk:)wreszcie normalna wypowiedz!!!!!!richelieu i cała ta frakcja
        powinni sie od ciebie nauczyc!!całuski
        • tak_zwany Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? 01.10.04, 21:42
          Wytłumacz mi w takim razie, po co zadajesz pytania, skoro czekasz tylko na
          wygodne dla Ciebie odpowiedzi? Pozostali odpowiedzieli Ci w bardzo sensowny
          sposób, a że nie jest to to, co chciałaś zobaczyć... Cóż, to już Twój problem,
          nie ich...
          • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 21:49
            piszesz'Pozostali odpowiedzieli Ci w bardzo sensowny
            > sposób, a że nie jest to to, co chciałaś zobaczyć...'w jednej wypowiedzi wyzej
            pisze ze moga pisac co chca<a jezeli ty nie czytasz to nie moja wina>:)a po za
            tym chodzi o to ze powinni sie uczyc wypowiedzi bardziej i to bardziej krutszych
            a nie długich i nudnych!!no sorry to ze chce sie napic wódki nie mówi od razu ze
            jestem alkoholiczka itp<a oni tak twierdza> dadadada
            • tak_zwany Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? 01.10.04, 21:53
              Jeżeli tak to zrozumiałaś, to masz problem z rozumieniem tekstów dłuższych niż
              trzyzdaniowe. Uprzedzam, że może być to poważnym problemem na studiach... Hmmm,
              a poza tym to wygląda na to, że najłatwiej przychodzi Ci posługiwanie się
              monosylabizmami, skoro "długie wypowiedzi są nudne"...
              • Gość: paranoja Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 22:26
                jak zwał tak zwał:))))))))))))))))))))))))
    • magda94 Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? 02.10.04, 18:40
      Najgorsze jest to, ze rodzice utrzymuja kochane dzieci na studiach, przesylaja
      tyle kasy, ile tylko moga, zeby synkowi lub coreczce niczego nie brakowalo
      podczas ciezkiej nauki, a oni przepijaja 3/4 z tego. Mnie byloby glupio chlac
      za pieniadze rodzicow. Pojdzcie do jakiejs roboty i zobaczcie, czy tak latwo
      wam bedzie pakowac kase w wode (wUUUde)
      • Gość: vetches Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 18:46
        Najgorsze jest to że ktoś kto się naprawdę stara a miał pecha nie dostał się na
        dzienne i ma rok w plecy a taki prymityw fartem został przyjęty i dodatkowo
        zajmuje miejsce w akademiku potrzebującemu go o 1000 razy bardziej.
        • magda94 Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? 02.10.04, 19:14
          tez prawda, ale to kazdy tak mowi, kto sie nie dostal.
          trzeba bylo miec wiecej punktow i sie dostac.
          --to nie mialo byc obrazliwie, bo wiem, ze niektorzy sa naprawde idiotami, a
          sie fartem dostaja (albo, co gorsza, daja w lape lub przedtem byli na kursie za
          niewiadomo ile kasy, na ktorym im wykladowcy z uczelni powiedzieli, co bedzie
          na egzaminie). No ale w wiekszosci przypadkow to jednak dostaja sie ci, co
          wiecej umieli i tyle.
          • tak_zwany Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? 02.10.04, 21:14
            Jesteście sztywnymi kujonami.
            • magda94 Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? 02.10.04, 21:28
              serce mi peklo
    • Gość: Kiep Re: czy wypada w 1 noc w akademiku popic ostro??? IP: *.ds14.agh.edu.pl 05.10.04, 16:44
      Czy wypada wypić pierwszego dnia?
      Ja chlam non-stop od tygodnia
    • Gość: paranoja popiłam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 19:22
      i popiłam wspołlokatorka mniej ale tez !!trafiłysmy na imprezke do 3 roku i
      było zajebiscie!!zycie studentki jest super:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja