Rezygnacja ze studiow ....

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 17:14
Czesc
Mam nadzieje ze mi pomozecie ...
Jestem na pierwszym roku administracji zaocznie.
Chce zrezygnowac z tych studiow i isc gdzies indziej.
Musze napisac do dziekana list w ktorym dam jakis powod dlaczego rezygnuje to
On wtedy MOZE odda kase , zalezy jaki powod. Prosze co napisac tu chodzi o
2000 zl ... Sprawa bardzo pilna.

Pozdrawima i dziekuje za kazda odpowiedz ;-)
KarKan
    • Gość: m Re: Rezygnacja ze studiow .... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.10.04, 19:57
      Ojej, widzę, że jesteś w identycznej sytuacji jak ja. Po pierwszym zjeździe
      dotarło do mnie, że kierunek, który wybrałam to totalna pomyłka. Poprosiłam o
      przeniesienie na inny, ale nie ma już miejsc. Kasy nie chcą zwrócić. Nie wiem
      czy jest jakaś szansa na jej odzyskanie. Ja napisałam w podaniu prawdę-że
      dokonałam błędnego wyboru. W jakiej jesteś szkole? Jeśli nie chcesz pisać na
      forum, napisz na maila: mg85@o2.pl
    • Gość: Asia Re: Rezygnacja ze studiow .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 22:46
      Hey,hey,

      Spokojnie. Po pierwsze był to pierwszy zjazd, a początki są czasem naprawdę
      ciężkie. Szansa na odzyskanie forsy nie jest za wielka, bo uczelnia już pewnie
      odpowiednio te pieniądze już zagospodarowała, więc może być trudno ją odzyskać.

      Dlaczego sądzicie, że TO NIE TO... Kwestia zajęć, organizacji, profesorów,
      ludzi na roku etc...

      Nagłe decyzje nie są dobre, co nie znaczy, ze radzę studiować coś,co kogoś
      zupełnie nie interesuje. W końcu z jakiegoś powodu zdecydowaliście się na te
      studia. A jaki jest wasz nowy wymarzony kierunek?
      • Gość: vetches Re: Rezygnacja ze studiow .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 08:18
        Ja zrezygnowałam z zaocznych.Napisałam że to w pewnym sensie marnowanie kasy,
        namiastka studiów.Pomimo tego że się za nie płaci są na gorszym poziomie niż
        bezpłatne dzienne.Mam na myśli zaplecze książkowe,dojście do wykładowców itd.
      • Gość: m Re: Rezygnacja ze studiow .... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.10.04, 08:38
        Hej Asiu,
        niestety mam 100% pewności, że popełniłam błąd dokonując wyboru kierunku :(
        Nie ma mowy, żebym pojawiła się na kolejnym zjeździe, bo to dla mnie po prostu
        katorga :) Nie mogę sobie darować, że od razu nie poszłam na co naprawdę mnie
        interesuje-psychologię. Nie umiem tego wytłumaczyć. Po prostu byułam głupia...
        Dziękuję teraz Bogu za moich najkochańszych i najbardziej wyrozumiałych na
        świecie rodziców, którzy zamiast mnie zabić jeszcze mnie pocieszają!
        Może jest wśród Was ktoś, kto znalazł się w podobnej sytuacji i jakoś z niej
        wybrnął?
        Pozdrawiam serdecznie!
Pełna wersja