Akademia Świętokrzyska w Kielcach

IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 20.11.04, 16:32
Witam, czy ktoś z was może studiuje na tej uczelni, ka tam jest, łatwo się
dostać, jaki poziom ? dzięki
    • Gość: ddr Re: Akademia Świętokrzyska w Kielcach IP: *.waw.pl 20.11.04, 17:15
      zalezy na jaki kierunek.. na wiekszosc dostac sie bardzo latwo (wyjatki to m.
      in. anglistyka, germanistyka czy fizjoterapia)
      co do poziomu.. zalezy od kierunku.. np na chemii jest ciezko szczegolnie jesli
      chcesz miec dobre oceny (wogole kierunki ścisle duzo lepiej tam stoja niz
      humanistyczne)
      • Gość: rasta kielce IP: *.net / *.crowley.pl 21.11.04, 01:41
        w kielcach 90% zatrudnionych absolwentow skonczylo akademie swietokrzyska lub polibude. czlowiek po sgh-u, uw, uj, ae ma male szanse na zatrudnienie.
        kumoterstwo, korupcja, praktyki w mitexach, exbudach po znajomosci. sorki jesli te slowa zabola ale kieleckie uczelnie to smiech na sali. zero wymagan, zero poziomu, ludzie po zeromskim, sawickiej i sniadku wieja stad byle dalej. malo kto tu wraca a kielczanie studiuja w wawie i krakowie, zostaja tylko synkowie i coreczki dobrze ustawionych tatusiow oraz okoliczne wioski nie orientujace sie w poziomie tu panujacym...

        czasami odwiedzam moj Stok, znowu kogos zajebali za fajke, pokazali w TVN, nic sie nie zmienilo, ja tu nie wroce...

        "mowisz ze nic sie zmieni mamo a ja chcialbym towarzyszyc kormoranom...(o.s.t.r.-jazz w wolnych chwilach)"
        • Gość: Hans głupi czu co? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.11.04, 17:35
          a w Warszawie czy Krakowie to pewnie spokój i błogość
          tam nikogo nie mordują i nie ma napadów na banki he he
          przejdz sie chłopcze po Nowej Hucie albo Pradze koło Różyka

          duże miasto to bagno. Kielce gorsze na pewno nie są pod tym względem.
          • Gość: rasta czytaty czy analfabeta? IP: *.net / *.crowley.pl 22.11.04, 18:19
            a gdzie napisalem ze w wawie lub kraku jest bezpieczniej? napisalem ze w kielcach nie ma miejsca dla ludzi bez plecow.
            tak na marginesie to 2 lata mieszkalem w Nowej Hucie, w tym rok na Os. Jagiellonskim.
            • Gość: Hans Re: czytaty czy analfabeta? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.11.04, 22:28
              z kontekstu twojej wczesniejszej wypowiedzi można tak odczuć
              że w wawie nie ma kumoterstwa i bandyctwa tylko w Kielach

              ja w Wawie jestem od bardzo wielu lat i wiem jakie tu sa
              dopiero numery. Robią w balona tak ludzi z prowincji że głowa mała.
              Ja mam znajomych w Kielcach i żyją tam normalnie i pracuja.
              Nie mam awersji do tego miasta.
              Juz mysle o przenosinach na przesmieścia wawy bo w centrum mieszkać
              to badziewie. Ile tu namnożyło sie bydła to już rekord.

              Kielce czesto wygladaj przy wawaie jak miasto spokoju pomimo
              tego co sie i tak dzieje w Kielach.
              • Gość: rasta Re: czytaty czy analfabeta? IP: *.net / *.crowley.pl 23.11.04, 01:33
                naiwny nie jestem. oczywista chyba sprawa jest, ze w duzych miastach korupcja, kumoterstwo i bandyctwo jest powszechne ale jest jakas przestrzen dla ludzi bez ukladow. w kielcach jej nie ma. taki przyklad: zanjomi ktorym udalo sie zlapac w kielcach na praktyke wakacyjna(oczywiscie nie w stylu kserowanie ksera) w lepszej firmie(np. exbud, mitex, kolporter, cersanit) przyznawali, ze dostali sie po znajomosci. przypadek?
                w krakowie spokojnie znalazlem i praktyke i prace w ciekawej firmie. mialem tez sporo nieglupich ofert z wawy.
                co to znaczy zyc normalnie i pracowac? to jest minimum. dla ambitnych pozostaje szukanie szczescia na zewnatrz.
                pozdro
              • varsovik buraki won 23.11.04, 06:29
                > Juz mysle o przenosinach na przesmieścia wawy bo w centrum mieszkać
                > to badziewie. Ile tu namnożyło sie bydła to już rekord.

                Jak sie wyniesiesz, poglowie bydla sie zmniejszy.
                • Gość: Hans Re: buraki won IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 23.11.04, 16:36
                  ale ty zostaniesz i twoja dresiarska rodzina to i tak dalej będzie bydło he he
        • miss.didi Re: kielce 01.12.04, 23:49
          :) to za ostrego
          a z reszta sie nie zgadzam- raczej pracodawcy maja dosc tych po asu, albo zimie
          czy zipie na polibudzie(zim zlikwidowali chyba zreszta w tym roku). ale to
          tylko takie skromne zdanie innej kielczanki
Pełna wersja