Gość: ola
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
11.12.04, 22:36
Mam taki właśnie dylemat. Dwa lata temu rozpoczęłam zaocznie studia na
administracji. Teraz chciałabym rozpocząć drugi kierunek, ale dziennie i nie
wiem na co się zdecydować Myślałam o filologii słowiańskiej albo o prawie.
Może mi coś poradzicie? Jak to jest w ogóle na tej filologii, bo trochę sie
przestraszyłam jak zobaczyłam plany zajęć na tym kierunku. Rosyjski,
chorwacki, czeski, słowacki prawie równocześnie to chyba jednak za dużo. Z
kolei co do prawa, to słyszałam, że absolwenci magisterskich studiów
administracyjnych mogą potem dorobić dwa lata prawa.