Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.05, 23:01
Mam bardzo pilną sprawę, może ktoś się orientuje w tej materii.

Mam 35 lat, studiuję na studiach dziennych, nigdzie nie pracuję.
Nie mogę zarejestrować się jako osoba bezrobotna, gdyż forma studiów
dziennych to wyklucza.
Chciałabym dowiedzieć się gdzie i w jaki sposób mogę być ubezpieczona.
Dotyczy to również mojego dziecka.
    • Gość: wawa Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.po.opole.pl / *.po.opole.pl 04.01.05, 08:56
      jeśli chodzi o ubezpieczenie studenta studiów dziennych niepracującego stanu
      wolnego to ubezpiecza go uczelnia. Jeżeli jest pracujący mąż to wtedy mąż w
      zakładzie pracy. Dziecko - nie wiem. Trzeba zapytać w NFZ. Uczelnia nie
      ubezpiecza dzieci studentów - może dziadkowie.
    • Gość: Ola Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 12:43
      Z ciekawości zajrzałam ile lat ma ta stara baba co studiuje... myślałam że z
      60...
      • Gość: Beata Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.05, 14:39
        <<Z ciekawości zajrzałam ile lat ma ta stara baba co studiuje... myślałam że z
        60...<<

        :) :) Ale mnie rozbawiłaś...
        No wiesz, po trzydziestce wśród studentów to już próchniaki jesteśmy ;)
    • Gość: bella Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.icpnet.pl 04.01.05, 16:42
      hej Beata, ja też nie jestem juz najmłodsza, a bardzo chciałabym studiować
      dziennie jeszcze jeden kierunek. Myślałam, że dziene studia można zacząć do 26
      roku zycia. Ale mi dodałaś nadziei :) Powiedz, jak to się robi, żeby móc
      studiować dziennie po 30-stce? I czy na wszystkich uczelniach kierunkach? Bo mi
      zależy na uniwerku we wrocku...
      dzięki z góry :)
      Pozdrawiam :))
      • Gość: Pallo Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 04.01.05, 18:52
        Ja mam 32 lata i studiuje wieczorowo. Jest jeden kolega, ktory jest w moim
        wieku a reszta grupy ma 22-24 lat. Czuje sie troche, jak ich tato;-)
      • Gość: Beata Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.05, 19:32
        Dziwię się ludziom, którzy na podstawie niesprawdzonych informacji podejmują
        życiowe decyzje.
        Przecież nie ma żadnych ograniczeń wiekowych. Nie wiem skąd ten pomysł w ogóle.
        Wystarczy zajrzeć na stronę MENiS i poczytać. Nikt nie zabrania nam studiować.

        :) na sczęście, bo nie każdy miał możliwości studiowania wcześniej...

        Pozdrówka
    • Gość: Zdanka Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.4web.pl 04.01.05, 19:40
      Ubezpiecza cię uczelnia - dają ci kwestionariusz i wysyłają go sami, zazwyczaj
      do PZU. Dziecko powinien ubezpieczyć w takim wypadku ojciec.
      O ile mi waiadomo, jedyne miejsce gdzie jest tzw. limit wiekowy to wydział
      aktorski w Filmówce:)
      • Gość: wawa Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.spm.pl / *.spm.pl 04.01.05, 20:00
        w tej chwili pojawiły się 2 ubezpieczenia
        1) od nieszczęśliwych wypadków, ubezpieczenie dobrowolne studenta albo przez
        uczelnię u wybranego ubezpieczyciela, dotyczy tylko studenta i tylko wypadków,
        albo indywidualnie
        2) ubezpieczenie zdrowotne - gdy nie ma pracującego męża ubezpiecza uczelnia,
        trzeba zgłosić się do dziekanatu w tej sprawie, ubezpieczenie nie dotyczy
        dziecka studentki, jeśli są pracujący dziadkowie oni mogą ubezpieczyć,
        najlepiej zgłosić sie z ta sprawą do NFZ
        • Gość: Beata Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.05, 22:43
          Ubezpieczenie dobrowolne obejmuje studentów cudzoziemców niestety.
          Uczelnia mnie nie ubezpieczy, nie wypełnia żadnych papierów.
          Męża nie mam, jestem stanu wolnego, dziadkowie dziecka są już na emeryturze.

          Jakiś ewenement, nie przewidział mnie system?

          Napisałam do NFZ z zapytaniem, może coś wymyślą tzn. odpowiednio zinterpretują
          ustawę. Musi być jakieś wyjście...
          • Gość: wawa Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.spm.pl / *.spm.pl 04.01.05, 22:54
            czyli chodzi o ubezpieczenie zdrowotne - w tym wypadku jeśli jesteś
            niepracująca to uczelnia ma obowiązek cie ubezpieczyć!!!!! Prawdopodobnie w
            dziekanacie znajdziesz potrzebne ci dokumenty - zgłoszenie do ubezpieczenia na
            takim rózowym druczku. Uczelnia dalej wysyła go sama. Co do dziecka - w tym
            wypadku jesli rodzice pobierają emeryturę to może przez ZUS można je
            ubezpieczyć. I nie wierz że uczelnia nie ubezpiecza studentów, powyżej 26 roku
            życia student niepracujący musi być ubezpieczony przez uczelnię!!!
            • Gość: wawa Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.spm.pl / *.spm.pl 04.01.05, 22:55
              i nie jest to ubezpieczenie dobrowolne ale obowiązkowe
              • Gość: Zdanka Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.4web.pl 04.01.05, 23:07
                Oczywiście, że tak jest. Ubezpiecza uczelnia , ty natomiast wypełniasz właśnie
                ten wspomniany różowy druczek i poświadczenie, że nie jesteś ubezpieczona
                gdzieś indziej z tytułu zatrudnienia i cos tam jeszcze...Jesli uczelnia cię
                nie ubezpieczyła, nie masz też legitymacji studenckiej, tak? Bo kolejny stempel
                w legitymacji studenckiej otrzymujesz własnie po zapłaceniu składki
                ubezpieczeniwowej i przyniesieniu potwierdzenia owej wpłaty...Zdaje się, że już
                czas, abyś zrobiła awanturę w dziekanacie, bo mamy...styczeń.
                • Gość: wawa Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.spm.pl / *.spm.pl 04.01.05, 23:25
                  bzdura, legitymacja studencka to jedno, uczelnia wydaje ją bez łaski 1
                  października i podbija co semestr. A składkę się płaci tylko na ubezpieczenie
                  wypadkowe co jest zupełnie dobrowolne i nie ma wpływu na podbicie legitymacji.
                  A ubezpieczenie zdrowotne opłaca uczelnia ze swoich środków i te pieniądze są
                  później refundowane przez ministerstwo. Jeżeli nie załatwisz sprawy
                  ubezpieczenia zdrowotnego to będziesz miała problemy u lekarza, a za pobyt w
                  szpitalu zapłacisz z własnej kieszeni. Uczelnia cie ubezpieczy do czasu
                  ukończenia studiów bądx skreślenia z listy studentów
                  • Gość: ZdANKA Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.4web.pl 04.01.05, 23:32
                    To, że u Ciebie to bzdura, nie znaczy, że to bzdura na calym świecie.
                    • Gość: wawa Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.spm.pl / *.spm.pl 04.01.05, 23:35
                      możliwe, ale jeśli kogoś sie informuje to zgodnie z przepisami prawa a nie na
                      podstwie swojego widzimisię. Ubezpieczenie zdrowotne jest określone przpisami
                      ministerstwa i uczelnie samowolnie nie moga postępować
                      • Gość: Richelieu* Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: 195.117.90.* 04.01.05, 23:49
                        z tym że do ubezp. zdrowotnego można mieć dochody do połowy minimalnej
                        miesięcznej, można być zatrudnionym na umowę o dzieło ( a na zlecenie już nie),
                        można mieć działkę do 1,99 ha i uzyskiwać z niej dochód nie większy niż dochód
                        ustalony przez gus dla 2 ha przeliczeniowych

                        I tylko nie wiem, jak sprawdzają czy czynsze lub dzierżawy przekraczają
                        jednaktą połówkę. Bo gdy ktoś weźmie 2 lokatorów i już ma więcej to na bank
                        powie, że to stryjeczni siostrzeńcy brata córki mojej przybranej matki i z
                        dobroci serca nie biorę ani grosza
                        • Gość: wawa Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.spm.pl / *.spm.pl 04.01.05, 23:57
                          ale mówimy tu o ubezpieczeniu zdrowotnym studenta, który nie ma żadnych
                          dochodów - w prośbie o ubezpieczenie student wyraźnie pisze że nie ma dochodów,
                          na podstawie których może być ubezpieczony. I w tym wypadku nie wchodzi w grę
                          pole, praca, mówimy o studencie bez dochodu.
                          • Gość: Richelieu* Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: 195.117.90.* 05.01.05, 00:01
                            a ja mówię o bezrobotnym, który trzymając się wyżej podanych możliwości może
                            dostać piękne ubezp. zdrowotne mając dochody i to nie 400 zł. Student wypełnia
                            identyczny druk jak bezrobotny i podpisuje identyczne oświadczenie o nie
                            posiadaniu
                            • Gość: Zdanka Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.4web.pl 05.01.05, 00:07
                              Ok, ale teraz to właściwie coś mi przyszło do głowy...Piekielnie dawno nie
                              byłam u lekarza, niegdyś studenci posiadali tzw. książeczki zdrowia studenta,
                              które były ich "przepustką" do lekarza. Po reorganizacji Funduszu Zdrowia
                              zlikwidowano te ksiązeczki. Co teraz przedkłada się lekarzowi, wie ktoś?
                              • Gość: Richelieu* Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: 195.117.90.* 05.01.05, 00:56
                                książeczki nadal bywają w niektórych szkołach, choć u mnie służą jedynie do
                                wpisywania zwolnień lekarskich lub przyczyn zwolnienia z wf na semestr na
                                przykład
                                a to tylko dlatego, że pomimo rozwiązania NFZ nadal ŚKCh korzysta z kart
                                chipowych
                              • Gość: Ula Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.devs.futuro.pl 05.01.05, 01:38
                                Gość portalu: Zdanka napisał(a):

                                > Ok, ale teraz to właściwie coś mi przyszło do głowy...Piekielnie dawno nie
                                > byłam u lekarza, niegdyś studenci posiadali tzw. książeczki zdrowia studenta,
                                > które były ich "przepustką" do lekarza. Po reorganizacji Funduszu Zdrowia
                                > zlikwidowano te ksiązeczki. Co teraz przedkłada się lekarzowi, wie ktoś?
                                Mnie ubezpiecza tata u jednych lekarzy daje więc leg. ubezpiecz. dla członków
                                rodziny pracownika a inni mi mówią, że jak studiuje to wystarczy podbita
                                legitymacja i to jest mój dowód ubezpieczenia
                                • Gość: wawa Re: Stara baba na dziennych, skąd ubezpieczenie? IP: *.spm.pl / *.spm.pl 05.01.05, 16:10
                                  uczelnie nadal wydają książeczki zdrowia, tylko że przy likwidacji przychodni
                                  studenckich mało kto ich żąda. Student posługuje się zazwyczaj legitymacja
                                  studencką, przy ważniejszych sprawach potrzebna jest książeczka rodzinna
                                  zdrowia (otrzymuje ją rodzic ubezpieczający). Jeżeli student jest ubezpieczany
                                  przez uczelnie (od 26 roku życia) to otrzymuje zaświadczenie o wpłacaniu
                                  składek przez uczelnię.Np. w szpitalu obowiązkowo żadają rodzinnej książeczki
                                  zdrowia - inaczej przyślą rachunek. Myślę ze sprawa została wyczerpana.
Pełna wersja