Gość: Idealista:D
IP: *.piekary.net / *.internetdsl.tpnet.pl
11.01.05, 22:48
Mam pewien dylemat ( na tym forum zauważyłem, ze nie tylko ja). Nie dostałem
się na wymarzony kierunek – socjologie. Studiuje zaocznie, inny kierunek. Mam
prace (dostaje miesięcznie 1100 zł) zastanawiam się czy nie zdawać na
wymarzony kierunek, zrezygnować z pracy ale studia zaoczne ciągnąć dalej).
Praca nie jest ciężka, biorąc pod uwagę ,ze czasami pracuje 3 godzinny
dziennie. Wiem, ze o taka prace ciężko, mam możliwość awansu, ale co z
młodzieńczymi marzeniami? Czy maja przegrać z realnym życiem? Trochę się
usamodzielniłem - dzięki temu stać mnie na kino, dobra książkę, teatr,
gazety.