Co kazdy humanista wiedziec powinien...

IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.03.05, 12:46
No wlasnie - czeka mnie rozmowa kwalifikacyjna dotyczaca szeroko pojetej "ogolnej wiedzy humanistycznej", co sie pod tym kryje wszyscy wiemy, albo i nie - historia, literatura, filozofia, sztuka, kultura (w tym bierzace wydarzenia kulturalne). Zupelnie nie wiem jak sie do tego przygotowac - ma to nie tak znowu wiele wspolnego z wybranym przeze mnie kierunkiem studiow, wiec moj czas chce poswiecic przede wszystkim na przygotowania bardziej "konkretne" (do egzaminow pisemnych). Moglibyscie cos polecic? 1-2 przegrojowe i ogolne ksiazki, dzieki ktorym przestalabym byc ignorantka w pewnych kwestiach, a jednoczesnie nie zasnelabym nad nimi? I co z bierzacymi wydarzeniami kulturalnymi? Jakas stronka, pismo? Z gory bardzo dziekuje.
    • Gość: niedoszla Re: Co kazdy humanista wiedziec powinien... IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.03.05, 20:51
      Nikt nic nie wie? Nie wierze :(
    • hiii Re: Co kazdy humanista wiedziec powinien... 22.03.05, 21:19
      to nie tak, że nikt nic nie wie. Tylko co tu doradzić? Obycia kulturalnego, ani
      tym bardziej szeroko zakrojonej wiedzy humanistycznej nie da się nauczyć w
      weekend.
      • Gość: niedoszla Re: Co kazdy humanista wiedziec powinien... IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.03.05, 14:48
        Nie w weekend, tylko w 3 miesiace. Tak poza tym skoro wybieram sie na studia humanistyczne, to chyba musze wykazywac zainteresowanie ta dziedzina wiedzy? Tylko, ze jest ona na tyle szeroka, ze pewne jej dzialki sa moja mocna (i to chce studiowac), a inne slaba strona. Chodzi mi raczej o kwintesencje calosci, by nic waznego mi nie umknelo, niz "nauczenie sie szeroko zajkrojonej wiedzy humanistyczej", bo tego nauczyc sie nie da - albo sie jest humanista albo nie.
        • Gość: hiii Re: Co kazdy humanista wiedziec powinien... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 22:58
          Gość portalu: niedoszla napisał(a):

          > Nie w weekend, tylko w 3 miesiace.
          Tak poza tym skoro wybieram sie na studia hu
          > manistyczne, to chyba musze wykazywac zainteresowanie ta dziedzina wiedzy?

          mam nadzieję. Nie oburzaj się. Tak zrozumiałam Twój pierwszy post - jako
          wołanie o pomoc osoby, która chce w krótkim czasie posiąść dużą wiedzę
          niewielkim kosztem. Jeżeli się pomyliłam to przepraszam (i bardzo się cieszę).

          Tylk
          > o, ze jest ona na tyle szeroka, ze pewne jej dzialki sa moja mocna (i to chce
          s
          > tudiowac), a inne slaba strona. Chodzi mi raczej o kwintesencje calosci, by
          nic
          > waznego mi nie umknelo, niz "nauczenie sie szeroko zajkrojonej wiedzy humanist
          > yczej", bo tego nauczyc sie nie da - albo sie jest humanista albo nie.

          tu już zgadzamy się w całej rozciągłości. powodzenia na egzaminach:)

          ps. ze swojej strony polecam "Historię teatru" Browna i "Historię sztuki
          świata" Fleminga&Honoura. Duże to są tomy ale bogato ilustrowane i ciekawe - na
          pewno warte przynajmniej przejrzenia.
    • Gość: krakuska Re: Co kazdy humanista wiedziec powinien... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 22:52
      Wydaje mi się, że dobrze by było poszukac w sieci lub na uczelniach - kilka lat
      temu popularne były testy z wiedzy ogólnej i z umiejętności uczenia się
      (przynajmniej kiedyś były takie na UJ). Może ktoś będzie mógł Ci je jakoś
      przesłać. Ja niestety nie dysponuję takimi testami. Ale życzę powodzenia w
      poszukiwaniach.
    • agataku Re: Co kazdy humanista wiedziec powinien... 22.03.05, 23:12
      hmm... jeśli chodzi o sztukę najnowszą, polecam miesięcznik Arteon - wypożycz
      sobie kilka numerów i przejrzyj, nie musisz się zagłębiać, wynotuj sobie
      najważniejsze trendy i nazwiska, na pewno Ci się przyda.
      literatura - zajrzyj na www.wiw.pl, korzystałam przed maturą - nie ma tam
      szczegółów, ale jest zarys wiadomości, możesz to sobie rozwinąć we własnym
      zakresie.
      aha, jeszcze jedno - na rozmowach z zakresu ogólnej wiedzy humanistycznej
      często (nie musi tak być zawsze!) komisja pyta o zainteresowania kandydata
      (humanistyczne, rzecz jasna) i właśnie z deklarowanej dziedziny zadaje pytania.
      dlatego warto jest się solidniej przyłożyć do jednej z dziedzin. może to być
      teatr, historia sztuki albo muzyki, co wolisz.
      mam trochę materiałów na twardym dysku, podaj maila, chętnie Ci prześlę
      powodzenia na rozmowie
    • Gość: niedoszla Re: Co kazdy humanista wiedziec powinien... IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.03.05, 14:51
      Dzieki wszytski, na pewno skorzystam :) Dzieki za materialy, ale raczej nie skorzystam - sama mam mase roznych rozproszonych wiadomosci. Chyba sie skupie na licealnych podrecznikach do polskiego, mam nadzieje, ze wystarczy.
      • Gość: Tawananna* Re: Co kazdy humanista wiedziec powinien... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 07:24
      • Gość: Tawananna* Re: Co kazdy humanista wiedziec powinien... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 07:30
        > Dzieki za materialy, ale raczej nie sko
        > rzystam - sama mam mase roznych rozproszonych wiadomosci. Chyba sie skupie na
        > licealnych podrecznikach do polskiego, mam nadzieje, ze wystarczy.

        To po co w ogóle się pytasz?:) Miałaś nadzieję, że powiemy Ci, że informacje
        zawarte w podręcznikach do polskiego z liceum wystarczą? Niestety, nie
        wystarczą - zdawałam ustne wstępne na 5 humanistycznych kierunków; wiem, co
        mówię ;).

        A Ty na co zdajesz? Jeśli mamy Ci choć trochę pomóc, ta informacja będzie
        bardzo przydatna.
        • Gość: niedoszla Re: Co kazdy humanista wiedziec powinien... IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.03.05, 10:39
          > To po co w ogóle się pytasz?:) Miałaś nadzieję, że powiemy Ci, że informacje
          > zawarte w podręcznikach do polskiego z liceum wystarczą?

          Pytam, bo nie wiem z czego poza podrecznikami do polskiego korzystac jednoczesnie nie poswiecajac temu calego wolnego czasu (bo jak wspomnialam ten wole poswiecic na przygotowania do egzaminow pisemnych). Moja wiedza jest bardzo wybiorcza - na pewne tematy wiem naprawde duzo, na inne nie wiem prawie nic (np. zuplenie obca jest mi filozofia - bo prostu nie spotkalam nikogo, kto moglby mnie nia zainteresowac). Podobno za to jestem czlowiekiem bardzo oczytanym ;)

          > wystarczą - zdawałam ustne wstępne na 5 humanistycznych kierunków; wiem, co
          > mówię ;).

          W takim razie z czego korzystalas w trakcie przygotowan?

          > A Ty na co zdajesz? Jeśli mamy Ci choć trochę pomóc, ta informacja będzie
          > bardzo przydatna.

          Na filologie (jezyk europejski), profil jezykoznawczy.
          • agataku filozofia 24.03.05, 11:48
            a czytałaś "Świat Zofii"? Czyta się przyjemnie, "liźniesz" trochę filozofii,
            może się nią zainteresujesz, bo książka jest napisana lekko, przyjemnie, ale na
            temat. Polecam.
            • Gość: belcia Re: filozofia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 13:27
              cos ty robila na polskiem, ze filozofii nie znasz? jakies tam podstawy powinnas
              miec, kojarzyc np shopenhauera,platona, taine'a, spencera, no slowem cala ta
              bande, ktora wplywa na swiatopoglad epoki.
              co do lizania swiata zofii, to mi by bylo troche szkoda czasu, jako ze kniga
              gruba dosyc, ale fakt ze czyta sie lajtowo, przeczytaloam jak mialam ok 12 lat
              chyba, i jedyne co mi sie teraz majaczy to futro krolika i troche przygod tych
              hildy (?) i zofii. jak cie filozofia nie interesuje, to poczytaj sobie choc w
              skrocie o najwazniejszych nurtach/myslicielach zebys miala pojecie
              pozdro ;)
              p.s. gdzie na filolofie jest test z wiedzy humanistycznej?
              • Gość: niedoszla Re: filozofia IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.03.05, 13:52
                > cos ty robila na polskiem, ze filozofii nie znasz? jakies tam podstawy powinnas
                >
                > miec, kojarzyc np shopenhauera,platona, taine'a, spencera, no slowem cala ta
                > bande, ktora wplywa na swiatopoglad epoki.

                No taaak, nazwiska kojarze, ale co z tego jak mi sie ich pomysly mieszaja niesamowicie? Kojarze tylko kilka najbardziej podstawowych nurtow, a to przeciez za malo ;) Ale filozofia martwie sie najmniej. Bylo o tym wystarczajaco, wlasnie na polskim, i w tym jednym wypadku mam pewnosc, ze podrecznik wystarczy :) Z reszta - to byl tylko przyklad :)

                > p.s. gdzie na filolofie jest test z wiedzy humanistycznej?

                M.in. na UJ, ale ja nie tam, bo malo jezykoznawstwa :)
                • Gość: belcia Re: filozofia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 14:36
                  wiesz, jeszcze pol roku temu tez chcialam sie pakowac na cos w stylu
                  jezykoznawstwa, wlasnie chcialam cos z jezykami ale nie fillogie, bo
                  historia ,kultura, literatura bardzo srednio mnie bawia, a wlasnie jezyk mnie
                  interesowal. i nigdzie sie nie spotkalam z testem z wiedzy human., to sie
                  zdziwlam. tyle wiem ze na uam jest rozmowa z gramy
                  na uj?? ale jaki kierunek? rozwazalam ujota, ale wlasnie slyszlaam ze tam
                  glownie literatura i to co nie lubie
                  pozdro :)
              • Gość: rembr Re: filozofia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 14:48
                > co do lizania swiata zofii, to mi by bylo troche szkoda czasu, jako ze kniga
                > gruba dosyc
                no jak ktoś ma problem z czytaniem to inna sprawa

                jedyne co mi sie teraz majaczy to futro krolika i troche przygod tych
                > hildy (?) i zofii
                no to słaba jesteś, skoro tylko tyle zapamiątałaś z tej książki, to gratuluję
                jestem wykładowcą na kierunku humanistycznym i tę książkę polecam do czytania
                moim studentom - jeśli potrafią czytać to z pewnością wyniosą więcej, niż futro
                królika.
                • Gość: belcia Re: filozofia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 15:05
                  pewnie ze nasza pytajaca moze sobie przeczytac dzieje filozofii tatarkiewicza,
                  i w cholere innych ksiazek, tylko ja jakos mam dziwne wrazenie, ze ona jest
                  tak jak ja tegoroczna maturzystka. matura za miesiac, egzaminy za chwile=> na
                  zdobycie gruntownej wiedzy malo czasu pozostalo, wiec lepiej niech ma pojecie
                  jako takie niz zadne. zakladam, ze do matury sie jakos uczy, a zeby sie na
                  porzadna uczelnie dostac trzeba zdawac mature rozszerzona=> nauki jest dosc
                  duzo. nie chodzilo mi o problemy z czytaniem, mam nadziej ze juz jarzysz

                  czytalm pare lat temu, filozofia mnie raczej nie interesowalam [ponoc to
                  ksiazka adresowana dla dzieci, nie? tak gdzies czytalam, chyba zreszta dla
                  mlodziezy raczej]
                  prosze mi tu nie pisac ze jestm slaba, bo niejedna ksiazke w zyciu
                  przeczytalam,i nawet niektore dosc dobrze pamietam, a tej akurat nie- jak juz
                  pisalam zajmujaca dla mnie wtedy nie byla
                  tyle, pozdro :)
          • Gość: Tawananna* Re: Co kazdy humanista wiedziec powinien... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 15:30
            > Na filologie (jezyk europejski), profil jezykoznawczy.

            Jaki język? Z dużym prawdopodobieństwem egzaminatorzy skupią się na danym
            kraju/ach - powinnaś wiedzieć coś na temat tamtejszej literatury, kultury,
            filozofii etc. Jeśli profil językoznawczy, może nie ma się czym przejmować i
            skupią się jednak na męczeniu z wiedzy o języku - mam tylko nadzieję, że Twoja
            znajomość tematu wykracza poza podręcznik do polskiego.

            > Pytam, bo nie wiem z czego poza podrecznikami do polskiego

            Jak już jesteśmy przy podręcznikach do polskiego - małe pytanie do innych
            humanistów, bo moje doświadczenia w tym temacie mogą być odosobnione. Co prawda
            podręczniki do polskiego po reformie chyba poszły do przodu, ale za moich
            czasów ;) egzaminowano nie tylko z zawartości podręczników, ba! wykraczano poza
            program liceum. Stąd dziwi mnie to kurczowe trzymanie się podręczników.

            > zuplen
            > ie obca jest mi filozofia - bo prostu nie spotkalam nikogo, kto moglby mnie
            > nia
            > zainteresowac)

            Z filozofii jest taka przyjemnie napisana i zilustrowana;) książka z tej samej
            serii co literatura polska i powszechna Tomkowskiego, wydana chyba w Świecie
            Książki, duży format, sztywna oprawa. Jeśli będę pamiętała, sprawdzę tytuł w
            domu. Książka, nawet przejrzana pobieżnie, daje jakieś podstawy z filozofii i
            jest zrozumiała.

            > Podobno za to jestem czlowiekiem bardzo oczytanym ;)

            Jeśli jesteś bardzo oczytana, to nie masz się czym przejmować - oby tylko nie
            było to oczytanie z jednej dziedziny ;). I co do oczytania - czy obejmuje ono
            tygodniki społeczno-polityczne typu "Polityka", "Wprost" czy "Newsweek"? Jeśli
            nie, polecam ich wnikliwą lekturę przez najbliższe miesiące - dadzą Ci ogólną
            orientację w tym, co się obecnie dzieje w świecie polityki, kultury czy nauki.

            > W takim razie z czego korzystalas w trakcie przygotowan?

            Hmm, sek w tym, że przygotowywałam się niewiele. Jedyne, czemu poświęciłam
            więcej czasu, to konkretna wiedza - bądź to określona w zagadnieniach
            egzaminacyjnych, bądź to intensywna powtórka z językoznawstwa, bądź -
            przygotowanie z zapropoponowanych tematów do rozmowy. Ogólną wiedzą
            humanistyczną nie przejmowałam się, wychodząc z założenia, że jeśli ją mam, to
            mam, a jeśli nie - to przez parę miesięcy jej nie zdobędę. Jedyne, co zrobiłam,
            to byłam na bieżąco z polską literaturą najnowszą (jak nigdy wcześniej i nigdy
            później ;)) i oczywiście z tym, co się dzieje (prasa + telewizja) - ale to
            akurat była czysta przyjemność.
            • Gość: niedoszla Re: Co kazdy humanista wiedziec powinien... IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.03.05, 23:08
              > Jaki język? Z dużym prawdopodobieństwem egzaminatorzy skupią się na danym
              > kraju/ach - powinnaś wiedzieć coś na temat tamtejszej literatury, kultury,
              > filozofii etc.

              To akurat wiem. I nawet wiem, z czego sie przygotowowac, co niniejszym czynie ;) Ale z tego co wiem, interesuje ich niestety nietylko to, co z danym krajem sie wiaze - po prostu musze im udowodnic, ze jestem zafascynowana wszystkimi mozliwymi naukami humanistycznymi, co oczywiscie nie jest prawda ;) Nie o kulture, literature etc. tego kraju sie boje...

              Jeśli profil językoznawczy, może nie ma się czym przejmować i
              > skupią się jednak na męczeniu z wiedzy o języku

              I tu sie mylisz ;)

              > mam tylko nadzieję, że Twoja
              > znajomość tematu wykracza poza podręcznik do polskiego.

              Jezykoznawstwo to moj "konik" i nieobce sa mi lektury z tego przedmiotu obejmujace juz program studiow.

              > Jak już jesteśmy przy podręcznikach do polskiego - małe pytanie do innych
              > humanistów, bo moje doświadczenia w tym temacie mogą być odosobnione. Co prawda
              >
              > podręczniki do polskiego po reformie chyba poszły do przodu, ale za moich
              > czasów ;) egzaminowano nie tylko z zawartości podręczników, ba! wykraczano poza
              >
              > program liceum. Stąd dziwi mnie to kurczowe trzymanie się podręczników.

              Podreczniki do polskiego sa baaardzo rozne. Z reszta korzystam i z tych nowych i z tych starych (czyli reformowalnych i niereformowalnych ;)) Trzymam sie ich kurczowo, bo lepszy rydz niz nic - w koncu to, co sie tam znajduje, to nie tak znowu malo, skoro dalej nie znalazlam czegos w rodzaju "vademecum humanisty" ;) to niech chociaz orientuje sie dobrze w zawartosci podrecznika (nota bene zdecydowanie szerszej niz to, o czym mowilismy na lekcjach) i rozszerze to, w czym czuje sie slaba. Jakas strategie musze przyjac :)

              > Jeśli jesteś bardzo oczytana, to nie masz się czym przejmować - oby tylko nie
              > było to oczytanie z jednej dziedziny ;). I co do oczytania - czy obejmuje ono
              > tygodniki społeczno-polityczne typu "Polityka", "Wprost" czy "Newsweek"? Jeśli
              > nie, polecam ich wnikliwą lekturę przez najbliższe miesiące - dadzą Ci ogólną
              > orientację w tym, co się obecnie dzieje w świecie polityki, kultury czy nauki.

              Oczytana, oczytana, ale nie w gazetach ;) Nauki spoleczne niestety rowniez nie sa moja mocna strona...

              I badz tu czlowieku madry :)
Pełna wersja