na matematyke latwo sie dostac , prawda?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 15:33
przedmioty scisle typu chemia fiza mata nie maja raczje wziecia. Pytam bo
niejestem pewna jak mi na maturze pojzie, moge sie na czym glupim wylozyc. z
mojej wiedzy i rozumowania wynika ze latwo sie jest dostac, i latwo
wyleciec, to chyba tez zalezy od uczelni, no coz na agh sie nie wybieram bo
nie zdaje matury z fizy ani infy ( swoja droga ciekawe, dla tych ze stara
matura jeste tam egzamin z maty, a od mojego rocznika wymaga sie jeszcze
matury z fizy lub infy, ze niby my sie wiecej mielismy w tym 2letnim liceum
nauczyc, niz oni w 4?). NO wiec jak? tlumow tam pewnie nie ma, ale chcialabym
jakies opinie uslyszec. dzieki z gory
    • Gość: Include Re: na matematyke latwo sie dostac , prawda? IP: 195.136.213.* 01.04.05, 15:47
      Hehe, niezłe podejście :P
      Po pierwsze matematyka jest jedynym z najtrudniejszych kierunków do studiowania,
      więc wylecisz najdalej po kilku miesiącach :P
      Po drugie obecnie egzamin z matematyki ma charakter testowy, czyli jeśli nie
      jesteś świetna z maty i nie jesteś inteligenta to go po prostu nie zdasz , o
      dostaniu się nie wspominając < polecam CEWM z UW :P >
      A po trzecie na matematykę idzie sporo ludzi którzy natłukli sporo punktów a nie
      dostali się na informatykę :)) Tym bardziej Twoje szanse są prawie zerowe.
      Moja rada jest taka : matematykę i informatykę zostaw ludziom o naprawdę sporych
      czachach i niesamowitych zdolnościach abstrakcyjnego myślenia //lol
      No chyba,że myślisz o jakieś Wyższej szkole czy innym czymś pochodnym :P
      • Gość: Tawananna* Re: na matematyke latwo sie dostac , prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 15:53
        Racja co do tych informatyków.

        I jeszcze jedno - że zacytuję za studentami matematyki - matma na studiach ma
        naprawdę niewiele wspólnego z tym, co było w liceum. Inny poziom abstrakcji ;).
      • Gość: maturzystka Re: na matematyke latwo sie dostac , prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 16:01
        "> Po pierwsze matematyka jest jedynym z najtrudniejszych kierunków do
        studiowania, więc wylecisz najdalej po kilku miesiącach :P"

        hehe, fajnie wiedziec
        co do trudnosci studiow to wiem, milion razy slyszalam :) egzaminow teraz nie
        ma prawie nigdzie, matura sie liczy ( nawet na uw, choc tam oprocz maty biora
        jeszcze 2 przedmioty). chodze do klasy mat inf, i cos tam o matmie wiem...;p,
        zdaje rozszerozna, no i zobaczymy. ale zdziwily mnie te odpowiedzi troche. np
        takie uniwersytety jak wroclaw czy slaski zastrzegaja sobie ze nie przyjmuja z
        matura z maty podstawowoa napisana ponizej 50%, hehehe, wiec wywnioskowalam, ze
        skoro kryteria nie wydaja sie pod niebiosa wysokie, to uczelnie nie spodziewaja
        sie tlumow. zta infa nie pomyslam hehe, moze i racja

        nie szukam szkoly gdzie mnie na pewnoe przyjma bo taka juz anlazlam [hehe mam
        nadzieje], na ae przyjmuja na podstawie matur z jezyka obcego i maty, to niemam
        szans sie nie dostac ;p
        pozdrawiam, i dzieki za komentarze :)
    • Gość: Tawananna* Re: na matematyke latwo sie dostac , prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 15:50
      Jakichś niewiarygodnych tłumów to nie ma, dużo zależy pewnie od uczelni, ale
      nie jest też chyba matematyka kierunkiem, gdzie przyjmują wszystkich jak
      leci... Nie mam pojęcia, na ile łatwo się dostać, znam natomiast osobę, która
      się nie dostała (poszła na zaoczne, radziła sobie bez problemów) - jakiś czas
      temu na UAM, o ile dobrze kojarzę, drastycznie zmniejszono liczbę miejsc i
      przez to konkurencja była większa.

      Jeśli chcesz szukać "pewniaka", to np. na Politechnice Poznańskiej od dłuższego
      czasu przyjmują niemal wszystkich, zwłaszcza w pierwszym naborze.

      Najwięcej chętnych - z wymienionych przez Ciebie kierunków - jest chyba na
      chemię.
    • quille Re: na matematyke latwo sie dostac , prawda? 01.04.05, 15:55
      w 2letnim liceum?

      wydawało mi się że licea są teraz 3letnie, ale może się mylę
      • Gość: maturzystka Re: na matematyke latwo sie dostac , prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 16:03
        ok, 2.5 letnim- 1 i 2 kalsa, wrzesien- grudzien , przerwa swiateczna, styczen
        luty, ferie dwutygodniowe, marzec, 2 tygodnie kwietnia. ale w roku 2005
        edukacja w szkole to juz tylko w cudzyslowiu jest
        • Gość: lok Re: na matematyke latwo sie dostac , prawda? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 01.04.05, 16:47
          a myslisz że jak bylo liceum czteroletnie to się uczyliśmy od poniedzialku do
          niedzieli i od września do czerwca?

          też wtedy były przerwy świąteczne (niesmaowite, prawda?) i nauka w maturlanej
          klasie była parodią (przynajmniej u mnie - historyk i polonistka, którzy
          prowadzili dwa przedmiorty które zdawałam na maturze poszli na L4)

          i bez przesady, mieliście przecież 3 lata gimnazjum
          • Gość: maturzystka Re: na matematyke latwo sie dostac , prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 17:16
            ok, ok, w kazdym razie liceum jest o rok krotsze :)
            gimnazjum- to ty nic nie wiesz?? to tylko sposob milego spedzania czasu, gdzie
            uczniowie graja w karty na lekcjach, a oceny dostaje sie za przychodzenie do
            szkoly. czyms takim jak podstawa programowa nie przejmuje sie prawie zadan
            nauczyciel, takze konczymy je z umyslami czystymi jak snieg :)
            a poza tym to nie jest sedno sprawy ;p
          • Gość: Motylek Re: na matematyke latwo sie dostac , prawda? IP: *.244.144.208.ip.tnp.pl 01.04.05, 17:33
            Hehe 3 lata gimanzjum hehehe dobre :) Chyba tylko Ci co chodzili do gimanazuj,
            wiedzą jat o wyglada :D Sztuczne przedłużenie podstawówki a idąc do liceum umie
            się umnie niż po 8-letniej podstawowce :)
            Poza tym rok w liceum a rok w gimnazjum to tak jakby porównać rok na studiach z
            rokiem w liceum - niebo a ziemia. I zgadzam sie - przez 2,5 roku kiedy
            byliśmy "przygotowywani" do matury na prawde cieżko się dobrze wszystkiego
            nauczyć. Poza tym tak na prawde to o wszelkich wymaganiach, formie matury i o
            wyglądzie rekrutacji na studia (np jakie rpzedmioty trzaba zdawać chcąć isc na
            dany kierunek)dowiedziliśmy się dopiero bedąc w 3 kalsie liceum. Więc jeżeli
            koleżanka bedąc w humanie w 3 kalsie dowiedziała sie ze na socjologie musi
            zdawać matematyke to wg mnie było coś nie tak. Pozdrawiam
            • Gość: Tawananna* Re: na matematyke latwo sie dostac , prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 21:06
              > Poza tym tak na prawde to o wszelkich wymaganiach, formie matury i o
              > wyglądzie rekrutacji na studia (np jakie rpzedmioty trzaba zdawać chcąć isc na
              > dany kierunek)dowiedziliśmy się dopiero bedąc w 3 kalsie liceum.

              Niestety, to dotyczy także iluś roczników wstecz :(. Ja miałam pecha (pecha?
              chyba nie, jak patrzę na to, co działo się później) być drugim rocznikiem,
              który poszedł taką starą-nową ścieżką edukacji i miał zdawać starą-nową maturę.

              Ósmą klasę kończyliśmy testami kompetencji (podobnymi do tych gimnazjalnych,
              choć o węższym zakresie tematycznym), potem pierwsza klasa liceum i
              przygotowania do starej matury... minął jeden semestr nauki, wymyślono maturę
              nową, nakupowaliśmy wszelkich możliwych sylabusów... do nowej matury
              przygotowywaliśmy się równo dwa lata, bo gdzieś w połowie trzeciej klasy stało
              się jasne, że się nie odbędzie - jedynie rocznik przed nami (ci to dopiero
              mieli źle, do ostatniej chwili nie wiedzieli, co będą zdawać) będzie miał
              możliwość wybierania.

              Ciekawe, ile lat minie aż licealiści będą wiedzieli, co i jak będą zdawać w
              momencie wybierania liceum ;).
    • Gość: Motylek Re: na matematyke latwo sie dostac , prawda? IP: *.244.144.208.ip.tnp.pl 01.04.05, 17:35
      Też uważam za niesprawiedliwe to ze starzy maturzyści chcąc isć na AGH nie byli
      katowani fizyką (oczywiscie mowie o wstępnych i rekrutacji:)). Ja chciałam iść
      na matematyke stosowaną ale nie zdaje fizyki ani inf więc sie moge pozegnac.
      • Gość: maturzystka Re: na matematyke latwo sie dostac , prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 20:57
        ja tez chcialam na stosowana!ja sie nawet zastanawialam nad tym by poswiecic 2
        miesiace z zycia po maturze i zdac z egzamin z infy[ jakas wiedze niby juz
        posiadam], ale... skoro moga isc gdzie indziej,gdzie to nie jest wymagane, to
        nie bede sie katowac. btw a ty gdzie sie wybierasz?
        pozdrawiam
Pełna wersja