Nawigacja

IP: *.net / *.net 04.04.05, 17:30
Witam serdecznie. W tym roku piszę maturkę i już zdecydowałem się, w którą
stronę iść dalej. Mam pytanie do studiujących na Nawigacji na Akademii
Morskiej w Gdyni. Modlę się o to, żeby paru takich się znalazło :)
Przejdźmy zatem do konkretów:
1. Czy dużo miejsc jest przygotowywanych co roku na ten wydział?
2. Czy dużo więcej niż miejsc jest chętnych?
Wielu rzeczy już się dowiedziałem, ale jak coś mi jeszcze przyjdzie na myśl
zapytam.
Pozdrawiam
    • Gość: Sagi Re: Nawigacja IP: *.net / *.net 08.04.05, 21:01
      Naprawdę nikt nic nie wie? :(
      To może niech wpiszą się ci, którzy też się wybierają na nawigację. Może wiedzą
      coś, czego ja nie wiem. :)
      • Gość: Ann Re: Nawigacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 09:52
        Na prawde chcialbys plywac..?
        • Gość: Sagi Re: Nawigacja IP: *.net / *.net 11.04.05, 15:57
          Szczerze?
          Więc tak: nie chcę pracy za biórkiem, siedzieć 8h przed komputerem, przed
          stosem papierów.
          Lubię pływać, lubię wodę, lubię przedmioty ścisłe (nie znaczy to że jestem z
          nich super :) ), lubię podróżować.
          Poza tym nie znalazłem nic innego dla mnie.
          Może sobie dziwnie to wymyśliłem, ale uważam, że zawsze można zmienić studia. A
          żony jeszcze nie mam, więc wiele do gadania nie ma, czy będę w domu czy nie :D
          • Gość: Ann Re: Nawigacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 17:15
            No ja wlasnie w domu mam takiego jednego... poznalismy sie gdy on byl na 3
            roku... Mi nie przeszkadzal jego zawod, bo mnie tez czesto w domu nie ma... On
            tym zyje... Kocha swoja prace, razem zeglujemy itd... Ale - ostatni rejs
            pokazal, ze nie jest tak rozowo... Ze wiele (baaardzo wiele) zalezy od tego, z
            kim sie trafi na statku... Za miesiac wraca i bedzie szukal pracy tu, na
            ladzie... Moze gdzies razem wyjedziemy... Najczesciej placa w dolarach, a z nim
            kiepsciutko, wiec nawet nie mozna powiedziec, ze kokosy zarabia (w koncu tu nie
            ma zadnego ubezpieczenia, na emeryture tez trzeba odlozyc)... Nie jest to warte
            tego, czym jest okupione... A rejs jako kadet, bardzo rozni sie od rejsu za 1
            czy 2 ofa.
            Nie chce odradzic Tobie tych studiow... Ale moze po roku rozpocznij kolejne,
            jakas ekonomie na przyklad... Nigdy nie wiesz, co sie przyda pozniej...
            My im starsi jestesmy ;), tym bardziej cenimy sobie nasze wlasne miejsce... A
            jak sie pojawia dzieci, to rowniez maz nie bedzie tracil tych cennych chwil
            zwiazanych z pierwszym slowem itd...
            • Gość: Sagi Re: Nawigacja IP: *.net / *.net 11.04.05, 21:37
              Rozumiem cię, bo moja kuzynka ma męża, który w domu jest może max 2 miechy w
              roku. Czytałem pare opinii, na innych forach. Ludzie narzekali, że nie mają
              czasu dla rodziny i pływanie nie jest takie cudowne jakie wydaje się w
              marzeniach. Przemyślę twoją radę o studiowaniu dwóch kierunków, bo nie wątpię,
              że będę chciał w przyszłośći zapuścić korzenie.
Pełna wersja