Czy ktoś zmieniał uczelnię na 5 roku?

IP: *.kopnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:11
Ze względów osobistych muszę przenieść się na drugi koniec Polski i to
natychmiast. Jestem na 5 roku, został mi jeden ostatni egzamin do zdania i
praca magisterska do obrony, ale nie dam rady bronic się w regulaminowym
czasie, bo nie zdążę jej napisać. I nagle okazało się, że nie mogę dokonczyc
nauki na mojej dotychczasowej uczelni i musze obronic sie gdzie indziej. Czy
ktos wie, czy to jest w ogole mozliwe? 99% programu studiów zrealizowanych na
jednej uczelni, a ostatni egzamin i obrona gdzie indziej? Czy strace rok i
bede musiala od pazdziernika chodzic znowu na piąty? Pomozcie!
    • e_r_i_n Re: Czy ktoś zmieniał uczelnię na 5 roku? 13.04.05, 21:36
      A nie ma najmniejszych szans na dojazd na ten jeden egzamin i obrone na 'stara'
      uczelnie? Bo przy przenosinach musisz sie zapewne dowiedziec, czy nie ma roznic
      programowych (i w razie czego je nadrobic).
      • Gość: Ewa Re: Czy ktoś zmieniał uczelnię na 5 roku? IP: *.kopnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 22:29
        Nie, nie ma szans na dojazd i obrone. Przenosiny sa niodwolalne, z koniecznosci
        zdawania roznic zdaje sobie sprawe, ale chcialabym wiedziec, czy to jest w
        ogole mozliwe? Praktycznie cale studia na uczelni A, a obrona na uczelni B?
    • Gość: TEŻ Re: Czy ktoś zmieniał uczelnię na 5 roku? IP: *.eltronik.net.pl 13.04.05, 22:37
      Nierealne, i trzeba zacząć od zapytania nowej uczelni, dlatego, że twoją pracę
      magisterską pisałaś w okreslonym zakładzie, pod kierunkiem osoby, w uzgodnieniu
      i sprawdzeniu. Kto weźmie na siebie obowiązek przejęcia dotychczasowej pracy?
      Wątliwa zgoda opiekuna nawet jeżeli zgodzi się dziekan. Pomyśl zdecydowanie nad
      indywidualnym tokiem tego V roku, terminy zawsze można uzgodnić,
      zapewniam.Powodzenia
      • Gość: Ewa Re: Czy ktoś zmieniał uczelnię na 5 roku? IP: *.kopnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 22:47
        A gdybym napisala cala prace od nowa? Pod kierunkiem nowego promotora i w nowej
        katedrze?
        Problem tkwi w czynniku osobowym na mojej dotychczasowej uczelni - wiem, ze nie
        obronie sie tu, gdzie studiuje i po prostu musze sie przeniesc.
        • e_r_i_n Re: Czy ktoś zmieniał uczelnię na 5 roku? 14.04.05, 10:25
          Chyba jedyne miejsce, gdzie uzyskasz pewna odpowiedz, to docelowa uczelnia.
    • Gość: Ru Re: Czy ktoś zmieniał uczelnię na 5 roku? IP: *.chello.pl 14.04.05, 16:04
      Zastanawia mnie jedno- jak osoba bedaca juz prawie abolwentem, może byc tak
      niezaradna intelektualnie? Kończysz praktycznie studia i zamiast zodbywać
      informacje w miejscu de\ocelowym to zadajesz pytanie na forum!?! Niestety
      potweirdza to teze iz polskie uniwrsytety wypuszczaja funkcjonalnych
      analfabetów, posiadających wkutą na pamięć wiedzę i zero umiejętności.
      Pozdrawiam smutno.
      • Gość: vivaldi Re: Czy ktoś zmieniał uczelnię na 5 roku? IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.05, 20:41
        A mnie zastanawia co innego, co szkodzi zapytac sie na uniwerku na ktory sie
        przenosi i jednoczesnie na forum? Jakos nie doszukalem sie tutaj zadnego
        analfabetyzmu intelektulango, ktos znalazl sie w takiej a nie innej sytuacji,
        musi podjac decyzje i pyty sie o rade... Jak nie za bardzo wiesz co odpisac to
        moze nastepnym razem nic nie odpisuj geniuszu;-) Pozdrawiam, zdegustowany:-)
Pełna wersja