WAM SIE TEŻ CZASEM NIE UDAJE???

IP: *.ssnet.pl 09.05.05, 20:33
dzis dowiedziałam się, że nie jade na sypendium do Austrii. Pół roku zyłam
nadzieją na ten wyjazd, a tu w sekundę wszystko rozleciało się jak banka
mydlana. No- i nie będę sobie studiowac w Wiedniu...:(
    • semantics Re: WAM SIE TEŻ CZASEM NIE UDAJE??? 09.05.05, 22:14
      Mi tez sie czasem nie udaje- to normalne.

      Klaraa, moze pompatycznie to zabrzmi ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Moze mialas tam
      nie jechac zeby przezyc cos innego?

      A na jakie stypendium chcialas jechac Erasmus?
      • Gość: klaraa Re: WAM SIE TEŻ CZASEM NIE UDAJE??? IP: *.ssnet.pl 09.05.05, 22:35
        tak, na Erasmusa. nie ma tego złego.. pozdownieniaa. Choć może być cos
        fajniejszego niż wiosna w Wiedniu??
        • semantics Re: WAM SIE TEŻ CZASEM NIE UDAJE??? 10.05.05, 12:44
          Klaro,
          Erasmus, to nie az takie wielkie stypendium- moze sama sie zainteresuj- bezposrednio na uniwerku tam
          ( lub na jakims innym, bo rozumiem ze ma byc niemiecko jezycznie) - studia w Austrii i Niemczech sa
          bezplatne, poza oplatami semestralnymi (ktore czasem obejmuja tez bilet semestralny na wszystkie
          srodki transportu) wynoszacymi od 30 do 200 euro, zawsze sobie trzeba to utrymanie jakos zapewnic.
          Popytaj, popisz mejle- moze akurat cos sie znajdzie. A wiosna jest pieknie w Salzburgu, Berlinie, orlando,
          Nothingham... etc. Zalezy jak na to spojrzysz.
          A jeslimoge spytac- czemu akurat Wieden? Blizej do rodzinnego miasta czy jakies inne powody?
          • Gość: klaraa Re: WAM SIE TEŻ CZASEM NIE UDAJE??? IP: *.ssnet.pl 11.05.05, 14:48
            hihi, no tak- zalezy jak się na sprawę spojrzy. Wiedeń jest sam w sobie piękny,
            i tyle.Pokombinuję z czyms innym, nie ma się co użalać nad sobą. Wczoraj byłam
            w Krakowie, który jest równie czarujący jak Wiedeń- zresztą starzy bracia po
            jednym cesarzu!! wiosna jest faktycznie piękna. pozdrawia seeeerdecznie
Pełna wersja