boje sie rozmowy kwalifikacyjnej na swps

IP: *.icpnet.pl 11.05.05, 18:48
duzo osob jej nie przechodzi???
    • Gość: :) Re: boje sie rozmowy kwalifikacyjnej na swps IP: *.icpnet.pl 11.05.05, 22:01
      b
      • Gość: loczki Re: boje sie rozmowy kwalifikacyjnej na swps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 22:30
        trzeba zrobić z siebie strasznego durnia, żeby nie przejść...

        będzie dobrze, nie bój się:)
        • Gość: Czasia a polityka, co z polityką??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 23:05
          A co jeśli interesuje się psychologią, natomiast w ogóle nie orientuje sie w
          polityce i nic o niej nie wiem?? Mam szanse??
          • Gość: Richelieu* Re: a polityka, co z polityką??? IP: *.localdomain / 80.48.249.* 12.05.05, 20:14
            co to znaczy nic nie wiesz o polityce? A kto wie? Trzeba by mieć mózg metr na
            metr żeby wiedzieć kto z kim i przeciw komu.
            Zaraz wybory prezydenckie. Jeśli wiesz komu oddasz swój głos i dlaczego, z
            naciskiem na dlaczego, bo większość ludzi pojęcia o tym nie ma, to spoko.

            I choć rozumiem kompletne olanie przez młodzież polytyki, to jednak jeśli
            przewiduje się na wstępnym pytania o TE sprawy, to po co jęczenia? Od jęczenia
            wiedzy nie przybędzie, pooglądaj dziennik i poczytaj strony "z kraju i ze
            świata" w serwisach, te które Cię zawsze nużyły, bo wolałaś Charaktery.

            Wiem, że na SWPS można wygrać stypendium i konkurencja jest duża, więc wstępny
            może sprawić kłopot. Ale jeśli masz pieniądze to myślisz, że będą maglować?
            Zapytają jak się nazywa prezydent Rosji i premier GB i cześć.
            • Gość: Czasia Re: a polityka, co z polityką??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 20:49
              NIC znaczy naprawde NIC :( A świadczyć o tym może na przykład chociażby to, że
              ja jestem tą większością ludzi, którzy nie potrafią odpowiedzieć na kogo oddać
              głos i DLACZEGO. Rozmowa za niecały tydzień, 18 maja a oglądanie wiadomości
              itp. może jeszcze coś pomóc?? Naprawde się boje, a jeśli zapytają mnie
              cokolwiek z polityki BĘDĘ MILCZEĆ, bo wymyślanie jakichkolwiek bajek jest bez
              sensu. A MOŻE JEST SZANSA, ŻE SIĘ NIE ZAPYTAJĄ O POLITYKE? HELP...
              • Gość: Richelieu* Re: a polityka, co z polityką??? IP: *.localdomain / 80.48.249.* 12.05.05, 21:46
                Chcesz mieć to stypendium czy nie chcesz?

                Przyjmują jak leci tcyh, którzy zapłacą. To w konkursie o stypendium jest duży
                odsiew. No i masz bć politologiem czy psychologiem?

                pytanie główne, co robiłaś dotąd?
                A fakt, że znajdujesz się w większości nie znającej powodu głosowania na
                delikwenta Iksińskiego, wcale nie świadczy o tym, że nie wiesz NIC. Bo lwia
                część tej większości powiedziałaby, że właśnie świetnie się w polityce
                orientuje. Kwestia podejścia. Nie myśl o polityce tylko skup się na
                psychologii, bo na bank Twoje przerażenie na tej śmiesznej rozmowie
                kwalifikacyjnej będzie widać. A nawet kiedy będzie widać to i tak lepsza osoba
                nieśmiała i przestraszona niż arogancki co pozjadał wszystkie rozumy.
                I nie jęcz.
                Bo w obecnej sytuacji politycznej nawet odpowiedź na pytanie kto jest
                premierem, może budzić wątpliwości
                • Gość: Czasia Re: a polityka, co z polityką??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 22:25
                  Szczerze to nie licze na żadne stypendium, nawet o nim nie myślałam, mam czy go
                  nie mam to i tak mam za co studiować. Więc płacić będę. A znając swoje emocje
                  to przerażona i zestremowana to napewno będę. A to przecież utrudnia nawet
                  efektowne myślenie, w końcu są psychologamii więc powinni zrozumieć co to stres
                  robi z człowieka, hehe więc w tym przypadku moja trudność wyrażania myśli
                  <oczywiście spowodowana stresem, a nie niewiedzą> powinna być zrozumiana z
                  zakresu polityki. ;) ale jak ja się boje tego wszystkiego.. zresztą wydawałoby
                  się, że skoro prywatna to ważne tylko, że ma się kase, ale w tym przypadku
                  wątpie.. w końcu gdyby tak było to po co byłaby ta głupia rozmowa!?
    • Gość: Zosia Re: boje sie rozmowy kwalifikacyjnej na swps IP: *.icpnet.pl 12.05.05, 10:32
      a czego tam sie bac to szkola prywatba
      • Gość: Czasia Re: boje sie rozmowy kwalifikacyjnej na swps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 18:44
        czego się bać - tego że się źle wypadnie i wtedy marzenia o psychologii pękają
        jak bańka! Bo nie wydaje mi się, że wszyscy ją przechodzą...
    • Gość: kiep nad kiepy Re: boje sie rozmowy kwalifikacyjnej na swps IP: *.p-s-inter.net 12.05.05, 19:36
      Ja tez sie strasznie boje... A nuz przyjma ? :o
    • Gość: andy Re: boje sie rozmowy kwalifikacyjnej na swps IP: *.gdynia.mm.pl 12.05.05, 20:43
      Jak można się bać romowy kwalifikacyjnej na tak bezdennie słabej szkole jak
      SWPS?!?! TAM DOSTAJE SIĘ KAŻDY!!!!
      • Gość: Czasia Re: boje sie rozmowy kwalifikacyjnej na swps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 20:45
        aha... może bez przesady!!!
        • Gość: x Re: boje sie rozmowy kwalifikacyjnej na swps IP: *.icpnet.pl 13.05.05, 00:29
          a
      • Gość: A. Re: boje sie rozmowy kwalifikacyjnej na swps IP: *.aster.pl 13.05.05, 15:57
        Bezdennie słaba to ta szkoła nie jest kolego.Psychologia jest naprawdę
        zawodowa.Fakt, że łatwo się tam dostać, to w końcu prywatna uczelnia i nie mogą
        zbyt wiele osób nie przepuścić, bo tracą na tym kasę, to logiczne. Jednak z
        drugiej strony wątpię, by przepuszczali ludzi, którzy rzeczywiście nie wiedza,
        po co ida na dany kierunek, w tym przypadku na psychologie. Drugim faktem jest
        też niestety, ze na uczelniach prywatnych studiuje również taki pokrój osób,
        którzy studiuja by tylko studiowac.A to według mnie mija się z celem. Dlatego
        załozycielu topiku:nic się nie bój, jeśli naprawde interesuje Cię psychologia,
        masz jakiekolwiek pojęcie o niej, potrafisz przytoczyć jakąs ulubioną ksiązkę,
        jeśli wykazesz że naprawde to jest to , co chcesz robic w zyciu, to bedzie
        dobrze. I niestety Cie nie pociesze, ale musisz przełamac ten strach przed
        rozmowami, czy to z profesorami, czy z pracodawcami, bo im wiecej lat bedziesz
        miał, tym ich bedzie wiecej:)
        pozdrawiam
    • kitty82 nikt nie przechodzi:)w tej renomowanej uczelni 13.05.05, 17:28
      jest gorzej niz na renomowanych uczelniacg jesli chodzi o rekrutacje
Pełna wersja