Dodaj do ulubionych

Jakie kierunki są przyszłością?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 20:55
Słyszałam że:
-medycyna (prawie jak zawsze) oraz pielęgniarstwo (ale tylko za granicą)
-informatyka
-ochrona środowiska (podobno..??)
-geologia
może cos jeszcze?
Obserwuj wątek
    • Gość: fifi Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: w3cache.* / *.2-0.pl 05.07.05, 22:12
      Filozofia. Daje wszechstronne wykształcenie, od logiki po filozofię polityki,
      uczy dostrzegać problemy tam, gdzie inni ich nie dostrzegają, uczy technik
      rozwiązywania problemów bardzo abstrakcyjnych, dzięki czemu te techniki dają
      się przenosić na problemy konkretne, uczula na precyzję rozumowania.

      Konkretnych wiadomości potrzebnych w pracy i tak trzeba się uczyć dopiero w
      pracy, po studiach - bo każda branża zmienia się bardzo szybko i żadne studia
      nie przygotowują do wykonywania zawodu (może z wyjątkiem prawa, medycyny i
      architektury). Natomiast umiejętności filozoficzne są wszechstronnego
      zastosowania.
      • bad_habit Re: Jakie kierunki są przyszłością? 06.07.05, 16:09
        Gość portalu: fifi napisał(a):

        > Filozofia. Daje wszechstronne wykształcenie, od logiki po filozofię polityki,
        > uczy dostrzegać problemy tam, gdzie inni ich nie dostrzegają, uczy technik
        > rozwiązywania problemów bardzo abstrakcyjnych, dzięki czemu te techniki dają
        > się przenosić na problemy konkretne, uczula na precyzję rozumowania.
        >
        > Konkretnych wiadomości potrzebnych w pracy i tak trzeba się uczyć dopiero w
        > pracy, po studiach - bo każda branża zmienia się bardzo szybko i żadne studia
        > nie przygotowują do wykonywania zawodu (może z wyjątkiem prawa, medycyny i
        > architektury). Natomiast umiejętności filozoficzne są wszechstronnego
        > zastosowania.


        a gdzie znajdziesz pracę po filozofii???TO jest kierunek do studiowania dla hobby,a nie zarobku w późniejszym czasie:)
        Vis maior!
        • Gość: fifi Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: w3cache.* / *.2-0.pl 07.07.05, 22:57
          W różnych miejscach. Nie znam bezrobotnych filozofów. Za to znam wielu, którzy
          porzucili studia doktoranckie, bo im zaczęło dobrze iść w biznesie. Potrafią
          odkryć niszę na rynku, której inni nie odkryli. Znam dwóch wysokich oficerów
          policji, kilku wysokich urzędników państwowych (a także polityków), właściciela
          firmy wykonującej przewierty pod drogami (to on kieruje inżynierami, a nie
          inżynierowie jego firmą), właściciela firmy software'owej, szefów działów
          informatycznych przedsiębiorstw, redaktorów wydawnictw, dziennikarzy (są
          wszechstronniej przygotowani do tego fachu niż absolwenci politologii lub
          dziennikarstwa) itd. Znam też studentów zaocznych filozofii, których szefowie
          (prywatnych firm) opłacają czesne, bo uważają, że po studiach będą
          inteligentniej rozmawiać z klientami, co się firmie opłaci.

          Hobbyści starają się zaczepić na uczelni. Niektórym się udaje, ale oczywiście
          tylko garstce.
    • Gość: elmoro Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 22:41
      Zarzadzanie i MArketing bedzie zawsze na topie !!! Tylko nie jakis marketing na
      nie panstwowej tylko na konkretnej uczelni. Ludzi zarzadzajacych potrzeba
      bedzie zawsze ! Mowicie ze tego jest juz tyle ze pracy juz nie ma !! nie prawda
      jesli ktos jest dobry to prace znajdzie... AHA jeszcze jedno( nie wiem czy was
      to interesuje ale mnie tak) otóż w USA ZAWSZE bedzie potrzeba managerow i ludzi
      do zarzadzania.

      Poza tym to prawda jest taka ze nie ma przyszlosciowego kierunku jesli jestes
      dobry w tym co ctudiujesz to napweno sobie poradzisz jak nie w naszym
      skorumpowanym kraju to za granica.Przyszlosciowe jest jedno i to jest PEWNE !!!
      JEZYKI OBCE !!! to tyle...
    • Gość: Flower Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.piekary.net / *.netia.piekary.net 05.07.05, 22:48
      prawda jest taka, ze najwieksze bezrobocie jest po kierunkach: pedagogika,
      politologia, socjologia, psychologia. Nasz kraj rozwija sie w gospodarce
      wolnorynkowej dopiero od 15 lat!potrzeba nam moim zdaniem ŚWIETNYCH
      ekonomistów, prawników, inżynierów...aby budować to wszystko co zostalo
      zaprzepaszczone..trzeba gonić czas. Dobry kierunek to medycyna.Ludzie, trzeba
      wiedzieć ze potrzeba nam socjologów, psychologów, filozofów...ale świat trzeba
      tworzyć a nie tylko opisywać.
    • Gość: p@sztet Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 00:07
      Na pewno przyszłościowa zawsze będzie medycyna, informatyka. Zarządzenie tylko
      wówczas jeśli połączymy to z innymi studiami np. technicznymi, samo zarządzanie
      nie ma sensu. "Przyszłościowe" na pewno będą każde studia techniczne (może poza
      wyjątkami np. górnictwo).
      Śmieszą mnie opinie, że taka super jest np. politologia, socjologia czy
      stosunki międzynarodowe. Wspomniane "stosunki" wbrew pozorom nie będą znowu
      niewadomo jak potrzebne, każdy wiąże to z UE, ale różowo nie jest (może
      przynajmniej będzie). Z resztą z absolwentami politologii już jest
      nienjalepiej... Po prostu wspomniane kierunki nie dają nic konkretnego, ci
      którzy wybiją się po takich studiach to będą jednostki.
      Co zaś do filozofii, śmieszne jeśli nazwać ją najlepszymi studiami, może dają
      pewne pojęcie o świecie, ale sama filozofia jest nic nie warta i w zasadzie
      studiować ją można dla samego siebie (jeśli te studia połączymy z innymi to coś)
      , tak samo "połączyć" z innym kierunkiem trzeba studia lingwistyczne, bo same w
      sobie są niewarte.
      Prawo zawsze będzie cenionym zawodem, ale niestety trzeba mieć sporo szczęścia
      i... cierpliwości, bo robota nudna jak flaki z olejem (dla mnie przynajmniej).

      Co zaś do ochrony środowiska, sam wskazałbym to jako ciekway kierunek, ale
      opinie jakie słyszałem są zupełnie inne, podobno nie ma po tym pracy, a jak
      jest to nieciekawa, ciężko mi napisać coś od siebie na ten temat.

      Na pewno przyszłościowe będą: turystyka, hotelarstwo,
      • Gość: PAPEK Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 21:00
        Poszedłem tam, dostałem sie przy okazji, BO TO LUBIE interesuje sie geografią a
        studia te związne są własnie z tą dziedziną, jest tam również ekonomia miast i
        regionów administracja nieruchomościami, prawoznwstwo zagospodarowania
        przestrzennego, wiec wiedza duuuzo bardzej perspektywiczna i ogolniejsza niż na
        samej geografii, wiec sie pytam co po tym mozna robic, bo po samej geografii
        raczej mnie.... nie uważasz ?! :>
        • Gość: Richelieu* Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 07.07.05, 21:17
          ja nie uważam, chociaż fakt, że wykształconych ludzi po gospodarce jeszcze nie
          ma, rynek jeszcze na nich nie zareagował, to droga szeroooka. W tym sęk, że to
          wszystko co obiecują ludziom na gospodarce, że będą plany kreślić na przykład,
          to pic na wodę, a każdy urbanista będzie miał ubaw.

          Napisałeś, że wiedza dużo bardziej perspektywiczna i ogólniejsza. Teraz
          przeczytaj to jeszcze raz. Ogólna jest właśnie geografia, aż za bardzo, a
          gospodarka przestrzenna kieruje studenta na drogę planisty, którym nie będzie.
          Może być najwyżej zarządcą nieruchomości jeśli zda egz i jeśli zdąży z nim do
          zamknięcia drogi do tego zawodu nie-prawnikom i nie-budowlańco-architektom.
        • Gość: Papi Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 22:51
          No ja własnie tez sie dostalam na gosp. przestrzenna na SGGW i jestem bardzo
          szczesliwa. Chce studiowac to co lubie (zawsze kochalam matme i gegre) i mysle,
          ze ze znalezieniem pracy tez nie bedzie problemu. Bo przeciez jak sie czegos
          tak bardzo pragnie.... Znam wiele osob, ktore pchaja sie na najbardziej
          oblegane kierunki, tylko dlatego, bo jest to modne... i "przyszłosciowe" ;)
    • Gość: Liwia Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.midicom.loc / *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 11:38
      a ja studiuję rosjoznawstwo na UJ nie będę zachęcać zbyt gorliwie bo nie chę
      sobie robic konkurencji ale prawda jest taka że program jest kapitalnie
      skonstruowany elementy ekonomiczne sbombinowane z humanistycznymi praktyczna
      nauka dwu języków wschodnich(rosyjski, ukraiński) nie ustępuje kierunkom śćiśle
      lingwistycznym dobra kadra możliwość wyjazdu I myśle sobie że idealnie by bylo
      dodatkowo polaczyc to np. z marketingiem, w celach asekuracyjnych zrobic kurs
      pedagogiczny i już tylko obserwowac co sie bedzie dzialo na polu wymiany polsko-
      rosyjskiej prognozy są obiecujące mimo licznych konfliktów trzeba czekać ale ja
      patrze raczej z optymizmem na swoją przyszlośc
          • quille Re: Jakie kierunki są przyszłością? 13.07.05, 13:52
            > Dla mnie kierunkiem bez najmniejszej przyszlosci jest: EUROPEISTYKA
            > Jezeli ktos naprawde chce pracowac w instytucjach UE to powinien isc na prawo,
            > ekonomie, zarzadzanie,...
            > CO wy ludzie chcecie robic po takim kierunku???

            na wszystko naraz? po kolei czy równolegle? :> a nie wpadłeś(aś) na to, że na
            europeistyce są elementy tych wszstkich kierunków, w takich proporcjach jak jest
            to potrzebne, żeby własnie pracować np w instytucjach UE? takie kierunki są
            tworzone po to, żeby własnie się ludzie nie miotali po kilku wydziałach
              • Gość: Tawananna* Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.05, 16:16
                > Wiesz co, ty mi nie musisz gadac, jak wygladaja studia na europeistyce. Moj
                > ojciec pracuje w instytucjach europejskich, i sam mowi, ze ludzie po
                > europeistyce nie maja najmniejszych szans...sorry, ale takie sa realia

                LOL. Każdy ma jakiegoś ojca, brata, znajomego czy znajomą znajomej znajomej,
                która pracuje w "instytucjach europejskich". "Instytucje europejskie" to
                szerokie pojęcie, są różne instytucje i różne potrzeby instytucji. Nie
                twierdzę, że europeistyka jest takim superprzyszłościowym kierunkiem, ale czy
                zarządzanie i marketing albo prawo jest?

                A np. europeistyka + prawo to już bardzo dobre połączenie...
                  • tawananna Re: Jakie kierunki są przyszłością? 13.07.05, 16:53
                    > O instytucje europejskie chodzi o prace w Brukseli.

                    Tyle, że w Brukseli są różne instytucje, a w różnych instytucjach są różne
                    stanowiska, na których pracują ludzie z różnym przygotowaniem, po różnych
                    studiach.

                    > A zarzdzanie i marketing to
                    > bardzo dobre kierunki, bo przeciez ktos sie musi zajmowac ustalaniem planow
                    > gospodarczych itp.

                    Ja akurat pisałam o "zarządzaniu i marketingu" jako jednym kierunku;). Mniejsza
                    o to - nie mówię z góry, że to zły kierunek. Ale nie każdy w tych mitycznyc
                    h "instytucjach europejskich" zajmuje się "ustalaniem planów gospodarczych
                    itp." - są potrzebne osoby z różnym przygotowaniem. Poza tym nie każdy
                    absolwent europeistyki marzy o pracy w Brukseli, wbrew pozorom.

                    > a tego nie potrafi student europeistyki

                    Student zarządzania i marketingu też nie potrafi wielu różnych rzeczy. ;)
                      • tawananna Re: Jakie kierunki są przyszłością? 13.07.05, 17:19
                        Jego atutem jest właśnie to, że łączy wiedzę ze wszystkich wymienionych przez
                        Ciebie dziedzin. :)

                        Poza tym zastanawiałabym się nad tym, czy na pewno większą wiedzę z prawa
                        europejskiego ma prawnik - ale tu już musiałaby się wypowiedzieć bardziej
                        kompetentna osoba.

                        Tutaj:
                        www.prawo.amu.edu.pl/content/europeistyka/zasoby/europeistyka_program.pdf
                        jest program europeistyki UAM. Przejrzyj liczbę godzin zajęć z prawa
                        europejskiego, zobacz też wykaz europeistycznych przedmiotów, i porównaj z
                        programem prawa, politologii i innych kierunków. Nie twierdzę, że europeistyka
                        jest rewelacyjnym kierunkiem, ale nie sądzę, by była zdecydowanie gorsza od
                        wyżej wymienionych - i by inne kierunki dawały zbliżoną wiedzę w tej
                        dziedzinie.
                      • quille Re: Jakie kierunki są przyszłością? 15.07.05, 18:43
                        jest dobry dlatego, że zna to wszystko - prawniik nie musi mieć pojęcia o
                        socjologii, geografii czy historii najnowszej, geograf nie zna mechanizmów
                        funkcjonowania unii, czy prawa unijnego, a historyk nie będzie się znał na
                        sprawach gospodarczych czy polityce rolnej unii itp itd

                        ja cały czas powtarzam, że ten kierunek jest po to, żeby nie studiować trzech
                        czy czterech innych
                  • quille Re: Jakie kierunki są przyszłością? 14.07.05, 14:39
                    to jeszcze jedno pytanie: jeżeli europeistyka jest bez przyszlości to dlaczego
                    jest tyle osób chętnych, żeby ją studiować? na UJ ponad 500 zgłoszeń na 60
                    miejsc, na UW kilkanaście osób na jedno miejsce... wszyscy są osiołkami i
                    wybierają pewne bezrobocie zdając tam?
                    • Gość: Richelieu* Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 15.07.05, 19:10
                      Powody wyborów kierunków są idiotyczne, bo niewielu maturzystów wie dokładnie
                      co chce robić w życiu. A ta idiotyczna jest moda właśnie oraz przekonanie, że
                      jeśli jest 5 chętych na miejsce to znaczy, że kierunek jest dobry. W kolejnym
                      roku będzie miał 7 kandydatów, aż do roku załamania, kiedy to przyjdzie moda na
                      nowy kierunek. Samonapędzanie się.

                      Ad geografowie, historycy, szkolne przekonanie o tym, czego uczą się studenci
                      geografii i historii. Szkolne i powszechne niesttey.
                      • quille Re: Jakie kierunki są przyszłością? 20.07.05, 16:27
                        po pierwsze, to nie jest żadne szkolne przekonanie - nie twierdzę, że absolwent
                        kierunku geografia będzie miał opanowaną mapę - TO byłoby myślenie "szkolne".
                        Ale jeżeli jesteś tak pewna, moderatorko, że absolwent takiego kierunku będzie
                        miał taką wiedzę z socjologii, antropologii czy prawa unijnego, to bardzo Cię
                        prosze, wskaż mi przykładowy harmonogram z przedmiotami tego kierunku, gdzieby
                        takie przedmioty były... bo rzucać fraesami to każdy potrafi, ale jak przychodzi
                        do konkretów to już jest gorzej

                        po drugiem, nie twierdzę, że to nie owczy pęd - być może, nie wiem nie pytałam
                        każdego kandydata z osobna, być może że występuje tu podobny syndrom jak kilka
                        lat temu na marketingu i zarządzaniu - każdy szedł, bo było modne

                        ale to nie zmienia faktu, że ja studiuję ten kierunek dlatego, że jestem pewna,
                        że wiedza na nim zdobyta przyda mi się w przyszłej pracy (plus jeszcze to, że
                        mnie to po rpostu interesuje, ale to pomijam, bo nie o tym tutaj mowa)

                        sama nie jestem przekonana na 100% o tym, że ukończenie tego kierunku
                        zagwarantuje mi pracę, ale na Boga, czy ktoś jest w tej chwili w stanie wskazać
                        taki kierunek? wielce wątpliwe

                        i dodam tylko na koniec, że znam wiele osób, które twierdziły, że europeistyka
                        to super, przyszłościowy kierunek, po którym można robić wiele rzeczy, a teraz
                        mówią, że to mało konkretny badziew... a punktem zwrotnym bylo tu ogłoszenie
                        wyników rekrutacji i nieznalezienie własnego nazwiska na liście przyjętych

                        pozdrawiam
                        • Gość: Richelieu* Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 21.08.05, 01:43
                          ad szkolne przekonanie, które było zupełnie na ps i nie w temacie. Chodzi o to,
                          że przeciętny Kowalski tyle wie o studiach geograficznych czy historycznch ile
                          nauczył się w liceum i ciągle jest przekonay, że to ta sama dziedzina tylko
                          rozszerzona.
                          O opanowaniu mapy, cokolwiek ma to znaczyć.. no nie wiem o sso chodzi. Czytać
                          mapę ma dziecko w podstawówce umieć. Kreślić mapę od zera, znaczy od tachania
                          teodolitów, gpsów i meirzenia kątów geograf o specjalizacji innej niż
                          kartografia nie potrafi, choć ma takie podstawy, że raz dwa praktyki
                          specjalizacyjne naumiałby się.

                          Wiedza po kierunku. Jeszcze raz. Absolwent europeistyki ma być może trochę
                          większą wiedzę nt struktur europejskich niż człowiek zwyczajnie się tym
                          interesujący. Europeistyka to nie dłubanie w mediterrawistyce lub
                          fotogrametrii, to rozszerzona część wiedzy ogólnej. I owszem można tą wiedzą
                          ogólną zabłysnąć w towarzystwie, a nawet na rozmowie o pracę. Byłam na mnóstwie
                          rozmów, a żem gaduła straszna to po meriutum przechodziłam do gadania o pupie
                          maryni, czyli o dziedzinie europeistyki właśnie. Jeśli rekrutujący zdradzi się
                          ze swoimi preferencjami politycznymi to można nawet o politykę zahaczyć,
                          naturalnie wazeliniarsko;) Ale jak ma się to do konkretnych miejsc pracy. Ty
                          quille to głupi przykład jesteś, bo jako przyszły prawnik potraktujesz zapewne
                          europeistykę właśnie jako dodatek do brylowania w towarzystwie. Mowa jednak o
                          absolwentach po jednej europiestyce. Gdzie mogą pracować? gdzie nadają się
                          wyłącznie lub prawie wyłącznie oni? Co takiego ma w sobie europeistolog, że
                          jest niby unikatowy dla rynku pracy?
                      • Gość: artur Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 13:04
                        to jest moim zdaniem kwestia zwykłej uczciwości bo oczywistym jest że dopiero
                        student potrafi ocenić pewne rzeczy,potrafi zadać ważne pytania.tego nie zrobi
                        maturzysta.w tym rola dni otwartych uczelni aby wyjaśniać takie rzeczy jak
                        program zajeć.są uczelnie które organizowały ich kilkanaście i takie które wcale
                        nie skupiły sie na tym.rzecz również w tym jak prowadzone sątakie dni.w tym roku
                        byłem na kilka uczelniach(szukałem szkoły) i wrażenia mam różne.generalnie
                        zaryzykowałbym twierdzenie że zależało to od pozycji w rankingach im lepsza
                        szkoła tym więcej mieli do powiedzenia pokazania i bardziej byli otwarci na
                        odwiedzających,chętniej odpowiedali na pytania,sami uprzedzali niektóre
                        wyjaśniając niejasności.w kiepskich wygladało to czasem jak przemarsz przez
                        muzeum.ty ogladasz cieć pilnuje.
        • iza_pedagogika2006 Re: Jakie kierunki są przyszłością? 07.02.06, 17:26
          Pedagogika do kitu i łatwa, chyba ktoś kurde nie wie co do jasnej ciasnej
          pisze. Pedagogika to kierunek na który rocznie stara się ogromna liczba ludzi.
          Np: na UŚ było 23 osoby na jedno miejsce, tak więc hmm ... to tez świadzczy o
          czymś, może też o tym, że być może ludzie przypuszczają, że jest to łatwy
          kierunek, ale zapeniam że naprawdę bardzo trudny i skomplikowany, bo sama
          studiuję to i uważam że jest to wspaniały kierunek dla ludzi którzy czują do
          niego powołanie, ale nie jako nauczyciele lecz jako doradcy zawodowi, czy
          kuratorzy sądowi, czy pedagodzy zajmujący się terpaią i opieką pedagogiczną.
          Ares jesteś bardzo płytki w myśleniu, jeśli uważasz że pedagogika jest do kitu
          i jest łatwym humanistycznym kierunkiem. Na tym kierunku trzeba nie mniej
          myśleć i wytężać umysł jak na technicznych studiach. Jest ogromnie dużo
          chętnych na ten kierunek, ale niewielu go kończy. Przykładowo w zeszłym roku na
          moją uczelnię było 1700 osób a przyjęto 400, no a po semestrze zostało jakieś
          330. Tak więc nie wiem kto jest tak głupi i płytki w myśleniu o pedagogice jako
          najłatwiejszym kierunku. Weź pod uwagę to, że gdyby nie pedagodzy to nie było
          by osób studiujących techniczne kierunki, bo w końcu ktoś musi ludzi uczyć tego
          typu zawodów chociażby ?? Nie uważasz, że aby powstał technik, czy informatyk,
          ktoś musi ich najpierw wykształcić ???

          Brak mi słów już dalej ...
      • jakaa Re: Jakie kierunki są przyszłością? 13.07.05, 17:36
        będą poszukiwani:
        -wykladowcy i nauczyciele akademiccy
        -trenerzy-szkoleniowcy
        -informatycy
        -specjalisci od telekomunikacji
        -biotechnolodzy
        -handlowcy
        -specjalisci od transportu i logistyki
        -specjalisci ds. Unii Europejskiej
        -lekarze domowi, dietetycy, trenerzy fitness, rehabilitanci, fizykoterapeuci,
        masazysci, itp
        -psychologowie i terapeuci
        -pielegniarki i opiekunowie osob starszych
        -farmaceuci
        -pracownicy przemyslu rozrywkowego, turystyki i mass mediow
        :-P
        • jakaa Re: Jakie kierunki są przyszłością? 13.07.05, 17:38
          zawody bez przyszlosci...
          -rolnicy
          -rybacy
          -kowale
          -slusarze
          -ropbotnicy niewykwalifikowani
          -gornicy
          -hutnicy
          -pracownicy przemyslu paliwowego
          -pracownicy przemyslu wlokienniczego
          -pracownicy przemyslu przetworczego
          -inzynierowie-konstruktorzy maszyn
          -projektanci maszyn
          :-P
          • Gość: mikke Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 11:35
            Bez przyszłości to są wszyscy ci którzy ukończyli uczelnię i uwazają że im się
            coś należy. Fakt czasem studia pochłaniają dużo zdrowia, niezależnie od tego czy
            jest to państwowa uczelnia czy prywatna , czy jest to szanowane i renomowane
            PW,SWPS,UW,PJWSTK,SGH,SGGW,UJ,NUL,WIT,WSPIZ czy nikomu nie znana szkoła z Pcimia.
            Ale dyplom niczego nie gwarantuje. Studia jedynie otwierają umysł,zmuszają do
            wysiłku intelektualnego, pokazują inny sposób patrzenia na świat. Jeżeli ktoś
            nie posiądzie umiejętności szybkiej nauki, adaptacji i wykorzystywania swojego
            łba to nawet z najlepszym dyplomem i wyuczonym zawodem nie da sobie rady.
    • Gość: Miki Co mozna polaczyc z turystyka? IP: *.upc-a.chello.nl 14.07.05, 13:49
      Studiuje turystyke, intensywnie ucze sie kilku jezykow obcych. Zastanawiam sie,
      jakie umiejetnosci, oprocz znajomosci jezykow, moga mi byc przydatne, kiedy
      ukoncze studia.
      Zastanawiam sie nad rozpoczeciem nauki na kolejnym kierunku (ewentualnie na
      jakims kursie)
      Moze macie jakies pomysly, z czym mozna by bylo polaczyc studia turystyczne,
      zeby w przyszlosci zwiekszyc swoje szanse na rynku pracy?
      Pozdrawiam.
      • yennn1 Re: Jakie kierunki są przyszłością? 14.07.05, 20:47
        a ja myśle że matematyka. Studenci matematyki mają bardzo dużą wiedze w
        dziedzinie informatyki, analityki, statystyki. Mogą znaleźć prace jako doradcy w
        dużych firmach, robić analizy rynku, nie trzeba kończyć ekonomii żeby dostać
        pracę w tym sektorze. Poczytajcie ogłoszenia.
        • Gość: pyza Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 18:32
          Zgadzam się w zupełności!!!!
          PRZYSZŁOŚĆ
          - matematyka (ale ja bym do tego coś dorzuciła, cokolwiek, matma jest świetnym
          pierwszym kierunkiem, później wszystkie kierunki są prostsze - matma uczy
          logicznego myślenia, dowodzenia, wyciągania wniosków, analiz itp. itd. )

          - rusycystyka (bo po okresie okupacji i obowiązkowego rosyjskiego w szkołach
          ludzie mają brzyda do tego języka. Ci pracownicy którzy są świetni z
          rosyjskiego niedługo już odejdą na emeryturę, a teraz Polacy tylko angielski i
          angielski)

          - inżynierowie - mechanicy ale tylko + znajomośc języka obcego.

          - rehabilitacja - społeczeństwo się starzeje


          BEZ PRZYSZŁOŚCI

          - zarządzanie - hehe wszyscy idą na zarządzanie i niedługo nie będzie kim
          zarządzać :) W każdym bądź razie wśród studentów których znam student
          zarządzania nie cieszy się zbyt wielkim poważaniem chyba że jest świetny.

          - informatyka - już niedługo rynek się przesyci. Musisz być bardzo dobry w
          programowaniu (+ wrażliwość = praca przy witrynach dla różnych firm), lub w
          sieciach (administrator sieci - można kilka firm załapać) lub w bazach danych
          (ale obowiązkowo wykształcenie ekonomiczne)

          - nauczyciele (chyba wszyscy wiedzą że niż demograficzny idzie - młodzi ludzie
          niedzieciaci - robią karierę zamiast pracę dla nauczycieli)



          hmmm.. właściwie to w dzisiejszych czasach wszystko jest z przyszłością tylko +
          język obcy + ogromne zaangażowanie + dodatkowy kierunek albo kilka szkoleń
      • Gość: nowaczek Re: ale o jakiej przyszlosci tu mowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 22:54
        Przeczytałem wszystkie wasze opinie i dochodzę do następujących wnioskow. Wydaje mi się, że najważniejsze jest to, aby robić w życiu to co się lubi i czym się interesuje. Prawda jest taka, że pasjonacji zawsze sobie poradzą. Podobnie jest z filozofią i innymi kierunkami tego typu. Wydaje mi się, że liczy się przede wszystkim osobowość i podejście do pracy. Jeżeli ktoś jest dobry, angażuje się, posiada pewne predyspozycje charakteru to sobie zawsze poradzi (i nie ważne jest czy co skończył). Jasne, część się ze mną nie zgodzi, bo po co. Owszem są układy i część miejsc już jest obsadzona, ale prawda jest taka, że jesteśmy sobie sami winni (uczymy się takiego zachowania od podstawówki). Najpierw sciągamy w szkole, potem na maturze (bo inni też tak robią - tak sądzimy) etc. Potem wszyscy się dziwią jakie to przekręty wychodzą. Jak na razie dostałem się na zarządzanie i marketing na AGH (uczelnia techniczna, ale o to mi chodziło też po części, bo zależy mi na wykształceniu pewnych cech typowo "technicznych"). Mam swoje obawy co do tego kierunku, ale też nie jestem bierny. Uczę się 3 języków obcy (lubię to i wiem, że się przyda - nie jest to więc wbrew sobie). Konsultowałem się z różnymi doradcami zawodowymi (ile osób w ogóle wpadło na pomysł pójścia do Urzędu Pracy i przeprowadzenie testów predyspozycji zawodowej?), to tylko potwierdziło, że powinnienem iść na ten kierunek. Interesuje się szeroko pojętą tematyką gospodarczą itp. Jak się robi to co się lubi, to wtedy najłatwiej jest sobie poradzić. Nie ma więc sensu iść za modą i skoro informatyka jest przyszłościowym kierunkiem to ja też będę to studiował (jeżeli robimy coś wbrew sobie to będziemy najwyżej przeciętnymi fachowcami). Wszelkiej maści kierunki ekonomiczno - zarządzające są tanie do uruchomienia, więc każda prywatna uczelnia je ma, co z kolei powoduje, że magistów zarządzania jest od cholery. Zauważcie jednak, że spora część osób która to studiuje tak na prawdę nie wie dlaczego tam jest. Pozdrawiam
      • Gość: ech Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 11:32
        widze że w polsce to każdy się zna na samochodach , medycynie i edukacji :)
        co tutaj wyrokować co ma przyszłość jak w zasadzie nie wiadomo jak będzie
        wyglądała gospodarka za rok lub dwa, kto i jak będzie rządził. może przestanie
        się budować i architekci będą bez pracy, może kilka szpitali padnie,może
        wreszcie zabiora się za państwową biurokrację i kilka urzędów zniknie (w co
        wątpię), może się UE rozsypie ?? jest dużo tych "może"
        z przyszłościa są ludzie którzy będą umieli sie dostosować do sytuacji która ich
        zastanie. ludzie którzy się kształcą niezależnie czy to jest państwowa czy
        prywatna szkoła. ważne aby się uczyli (!) a nie ściągali i bumelowali. ważne
        żeby wybralui dobre szkoły gdzie realizuje się program a nie jedynie wypełnia
        rubryczki w dokumentacji, a egzamin jest egzaminem a nie parodią.
        • Gość: tomek Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 01:02
          przykro mi ale to bzdura.
          Doskonale wiadomo jak będzie wyglądała gospodarka. Nagle nie przestaniemy
          wydobywać węgla i nie zaczniemy hodować bananów. Rozwój pójdzie w takim
          kierunku jak w każdym cywilizowanym kraju (już widzę komentarze "Polska nie
          jest cywilizowana"). Oczywiśćie mogą zamknąć fabrykę samochodów i pracę straci
          500 mechaników, ale nie oznacza to że zaczną zamykać wszystkie fabryki (w tym
          czasie mogą wybudować 3 takie fabryki)
          Jeszcze uprzedzam, na pewno nie przestanie się budować.
          Taka wypowiedź świadczy tylko wyłącznie o schematycznym myśleniu. Słuchaj a
          może ktoś wymyśli samochody na wodę i upadnie przemysł petrochemiczny? Niestety
          takie zmiany nie zachodzą "na przelomie dwoch lat"
          • Gość: fifi Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: w3cache.* / *.2-0.pl 27.07.05, 08:33
            Owszem, zachodzą. Przypomnij sobie błyskawiczny rozwój telefonii komórkowej,
            która całkowicie zrewolucjonizowała świat. Wcześniej rozwój mikrokomputerów,
            który natychmiast wyeliminował z rynku tych informatyków, którzy umieli działać
            tylko na "Odrze" (ciekawe, czy ktoś pamięta, co to było). O tym, że samochody
            elektryczne już wchodzą do handlu, słyszałem w radio parę dni temu. Pracy w
            nowopowstałych branżach, ani w branżach trwałych, w których metody działania
            zmieniają się z dnia na dzień, nie można nauczyć się na żadnych studiach.
            Jedyna pożyteczna rzecz, której można się nauczyć na studiach, to nauczyć się
            uczyć.
        • Gość: Izzie Re: Czy po analityce medycznej jest praca?? IP: *.penkom.pl / 195.117.197.* 21.08.05, 14:41
          Ciężko się zahaczyć w zwykłym labie bo głowne miejsca zwykle są obsadzone na wiele lat, ale wielkim plusem na tym kierunku jest różnorodność specjalizacji.. (patrz mikroby, med sadowa, toxy, immuno, patologia) praca w szpitalnym labie lub w przychodni jest na najniższym szczeblu jeżeli chodzi o możliwości.
          Odpowiadając na pytanie: praca po analityce medycznej jest, ale trzeba się starać żeby ja zdobyć i juz na studiach o to zabiegać. Pozdrawiam.
      • Gość: studentka Re: T O W A R O Z N A W S T W O IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 10:30
        najważniejsze to studiować to co się lubi,studiowanie "żeby miec papier"jest nic
        nie warte bo te piękne czasy kiedy wystarczyło mieć magistra już dawno się
        skończyły.Trzeba studiować to w czym się jest dobrym.Ale faktem jest że niektóre
        kierunki mają większe szanse rozwoju,mówiąc najprościej wiekszą sznasę na pracę
        itp.Kilka przykładów? Proszę:zarządzanie i marketing-mówi się że poł polski to
        studiuje i tak jest ale kierunek po którym można się
        przekwalifikować,rozwinąć,politologia,europeistyka,socjologia,stosunki
        międzynarodowe,filozofia-beznadzieja
        bo to studia o wszystkim a w gruncie rzeczy o NICZYM,kolezanka po modnych bardzo
        ostatnio stosunkach przez2lata nie znalazła pracy,może się"stosunkować"z mężęm w
        domu...robi teraz podyplomowe z polskiego będzie uczyć w szkole...psychologia
        jest dobrym kierunkiem i trudnym -jest jest troszkę za dużo wiec trzeba cos
        kombinować, na szczęście po psychologii akurat jest duzo możliwości,różne drogi
        itd.,prawo-studiuje duzo osób,ale mimo to jest wiele możliwości,nie kazdy zrobi
        aplikację ale może się rozwijać i przekwalifikować łatwo,praca w
        bankach,wojsku,ważnych instytucjach...medycyna-moim zdaniem bardzo dobry
        kierunek,też bez znajomości ciężko,ale jeśli ktoś jest zdolny uczy się to sobie
        poradzi,to akurat taki kierunek który"nie ogranicza" w żadem sposób,i jak nie w
        Polsce..sami wiecie,języki obce-super sprawa,po samych filologiach,które łatwe
        ne są czeka tylko praca w szkole,albo az jesli ktoś tego pragnie,ale najlepszym
        rozwiazniem jest studiowanie innych kierunków-zgodnie z zainteresowaniami a
        nauka języków we własnym zakresie(certyfikaty)-wtedy można tylko zyskac:)
    • Gość: studentka Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 10:32
      najważniejsze to studiować to co się lubi,studiowanie "żeby miec papier"jest nic
      nie warte bo te piękne czasy kiedy wystarczyło mieć magistra już dawno się
      skończyły.Trzeba studiować to w czym się jest dobrym.Ale faktem jest że niektóre
      kierunki mają większe szanse rozwoju,mówiąc najprościej wiekszą sznasę na pracę
      itp.Kilka przykładów? Proszę:zarządzanie i marketing-mówi się że poł polski to
      studiuje i tak jest ale kierunek po którym można się
      przekwalifikować,rozwinąć,politologia,europeistyka,socjologia,stosunki
      międzynarodowe,filozofia-beznadzieja
      bo to studia o wszystkim a w gruncie rzeczy o NICZYM,kolezanka po modnych bardzo
      ostatnio stosunkach przez2lata nie znalazła pracy,może się"stosunkować"z mężęm w
      domu...robi teraz podyplomowe z polskiego będzie uczyć w szkole...psychologia
      jest dobrym kierunkiem i trudnym -jest jest troszkę za dużo wiec trzeba cos
      kombinować, na szczęście po psychologii akurat jest duzo możliwości,różne drogi
      itd.,prawo-studiuje duzo osób,ale mimo to jest wiele możliwości,nie kazdy zrobi
      aplikację ale może się rozwijać i przekwalifikować łatwo,praca w
      bankach,wojsku,ważnych instytucjach...medycyna-moim zdaniem bardzo dobry
      kierunek,też bez znajomości ciężko,ale jeśli ktoś jest zdolny uczy się to sobie
      poradzi,to akurat taki kierunek który"nie ogranicza" w żadem sposób,i jak nie w
      Polsce..sami wiecie,języki obce-super sprawa,po samych filologiach,które łatwe
      ne są czeka tylko praca w szkole,albo az jesli ktoś tego pragnie,ale najlepszym
      rozwiazniem jest studiowanie innych kierunków-zgodnie z zainteresowaniami a
      nauka języków we własnym zakresie(certyfikaty)-wtedy można tylko zyskac:)
    • Gość: sówka Re: Jakie kierunki są przyszłością? IP: 217.8.188.* 27.07.05, 11:59
      uważam, że medycyna zawsze bedzie dobrym kierunkiem. wydaje mi ise, ze prawo
      tez.jezyki sa bardzo potrzebne w dzisiejszych czasach, ale sam jezyknie
      wystarczy- jest tylko pomoca w pracy z obcokrajowcami. ekonomistów jest duzo i
      nic z tego nie ma, wiec ja od razu odstawilam ekonomie, chociaz zdawalam matme
      na maturze. W OGÓLE TO MUSIACIE MI COS DORADZIC - DOSTALAM SIE NA
      BIOTECHNOLOGIE NA POLITECHNIKE ŚLASKA I JEST JESZCE SZANSA, ZEBYM SIE DOSTALA
      NA ARCHITEKTURE. NIE JESTEM PEWNA NA CO MAM ISC. MOZE WY MI POMOZECIE COS...???
      BUZAIKI. CZEKAM NA ODP.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka