Polonistyka na UW ????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 22:55
Co jest z ta polonistyką ????? Jakie plotki krążą o studentach polonistyki na
UW??? Od pazdziernika rozpoczynam studia na tym kierunku i jestem ciekawy co
to za opinie ???

Proszę o odpowiedzi studentow UW jak i osoby ktore cokolwiek wiedzą na ten
temat !!!
    • Gość: Kacperek Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 22:57
      Wiem ze nie sa to pochlebne slowa !!! :(((
      • Gość: m. Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 00:02
        Jakies glupoty mowisz...

        Ja bym sie chciala dowiedziec czy mozliwe jest ze na wieczorowa polonistyke
        zostana jakies miejsca dla tych co dostali decyzje NIE?
    • Gość: KAsia Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.siemiatycze.sdi.tpnet.pl 30.07.05, 12:45
      POchlebnie czy nie nie ma sie czym przejmować!
      Do zobaczenia w pazdzierniku :)
    • Gość: Kacperek Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 13:06
      Swoja drogą mam nadzieje ze nie bede jedynym przedstwicielem plci meskiej na
      tych studiach ( bede na polonistyce dziennej )czułbym sie jakos tak
      nieswojo ;)))))) Pozdrowienia dla przyszlych kolezanek i byc moze przyszlych
      kolegow :)))) ktorzy beda ze mna studiowali ten zacny kierunek na Uniwersytecie
      Warszawskim :]
      • Gość: KAsia Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.siemiatycze.sdi.tpnet.pl 30.07.05, 14:10
        NIe będziesz jedynym mężczyznom, zapewniam :) NA liście naliczylam ich
        przynjamniej 40 :D
        • Gość: pelargonia Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 13:58
          "mężczyznom"- rozumniem celownik liczby mnogiej...
        • Gość: liliana Re:do kasi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.05, 21:30
          40 ale na dziennych? czy na dz, wiecz, i zaocz czyli na 500 osob?:/
    • Gość: Aga Re: Polonistyka na UW ???? IP: 194.146.128.* 01.08.05, 22:30
      Jestem po pierwszym roku polonistyki UW. Jedynym facetem na roku nie będziesz,
      ale możesz być jedynym w swojej grupie!;)))
      Poza tym - przeżyłam rozczarowanie sposobem prowadzenia przedmiotów
      literaturoznawczych, językoznawstwo jest o wiele sensowniejsze (poza wykładami
      z GOJPu). Ogranizacyjnie jest chaos, każdy walczy o swoje, rozpychanie się
      łokciami jest czymś niezbędnym, a panie sekteratki są postrachem wszystkiego,
      co się rusza. Ale i tak nie rezygnuję...
      • Gość: znawca Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.chello.pl 02.08.05, 01:21
        Wreszcie ktos przynajmniej czesciowo potwierdzil moje wypowiedzi na temat
        polonistyki UW.
        • Gość: Aga Re: Polonistyka na UW ???? IP: 194.146.128.* 02.08.05, 08:58
          A jakie to były wypowiedzi?
          • in_di_ra Re: Polonistyka na UW ???? 02.08.05, 12:19
            A ja chciałam zaczac w przyszłym roku.
            Mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle. Nie moze byc skoro jest tylu chetnych:)
            • Gość: m. Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 16:17
              Ja na wieczorowe. Moze ktos cos konstruktywnego jeszcze napisac? O co chodzi z
              tym rozpychaniem i walczeniem o swoje?
              • Gość: Aga Re: Polonistyka na UW ???? IP: 194.146.128.* 02.08.05, 17:13
                Jest bardzo słaba organizacja i obieg informacji, a sekretariat czynny trzy
                razy w tygodniu, więc kolejki zaczynają się tworzyć co najmniej pół godziny
                przed jego otworzeniem. Poza tym przy zapisach na egzaminy też trwa walka o
                ogień i "kto pierwszy, ten lepszy".
                • Gość: m. Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 17:49
                  Nie wiem o co chodzi w zyciu studenckim wiec nie wiem po co sie stoi w kolejce
                  do sekretariatu ;) Wiec po co?
                  A i na egzamin sie zapisuje do roznych osob, ze kto pierwszy ten lepszy? bo
                  chyba nie moze byc takiej sytuacji, ze ktos go nie zdaje ;)
                  A ksiazek w bibliotece wystarcza czy jak to jest?
                  • Gość: Aga Re: Polonistyka na UW ???? IP: 194.146.128.* 02.08.05, 18:10
                    Aha, właśnie - książki w bibliotekach też zdobywa się przemocą, i w
                    wydziałowej, iw BUWie. I nigdy nie starcza egzemplarzy (a niektórzy wywalają z
                    ćwiczeń za brak tekstu na ławce...).
                    A do sekretariatu stoi się po: indeks, kartę egzaminacyjną, aby złożyć podanie
                    o akademik/stypendium/indywidualny tok studiów/ wyjazd na Eramsusa, o
                    przepisanie przedmiotów z drugiego kierunku i żeby dowiedzieć się CZEGOŚ
                    PEWNEGO w milionie kwestii, o których nikt poza panią sekretarką nie ma
                    pojęcia.
                    Jeśli chodzi o egzaminy - np. na pierwszym roku egzamin z historii literatury
                    jest u róznych osób i miejsc starcza dla wszystkich, ale chodzi o to, by nie
                    trafić do egzaminatora, który zje cię na dzień dobry albo żeby termin jednego
                    egzaminu nie pokrywał się z terminami innego.
                    • Gość: m. Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 22:45
                      Dobra chyba pakuje sie w to ostatecznie ;) Te kolejki mnie nie przerazaja tak
                      jak to, ze nie bede miec tekstu. Pamietam stres jak na polskim bylismy
                      wyrzucani z lekcji za brak tekstu, a co za tym idzie nie mielismy notatek, a
                      wiec ocena niedostateczna. Bede szybsza od innych mam nadzieje, to bedzie
                      prawdziwa szkola zycia ;)
                      Idzie ktos jeszcze na wieczorowe?
                      • Gość: Aga Re: Polonistyka na UW ???? IP: 194.146.128.* 02.08.05, 23:15
                        Ale tylko niektórzy u nas wywalają za brak tekstu, ważne, żeby na nich nie
                        trafić...;)
    • another_story Re: Polonistyka na UW ???? 03.08.05, 12:26
      Czy może mi ktoś uświadomić, dlaczego mojego nazwiska nie ma na liście
      przyjętych, mimo że spełniam obecne wymagania punktowe? Sprawa nie posiada już
      niby znaczenia (w międzyczasie dostałam się na swój wymarzony UJ), ale jestem
      trochę zdziwiona.
      • Gość: m. Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 12:53
        Dziwne, moze sie pomylili. Sprawe na pewno latwo by bylo wyjasnic, ale jak sie
        nie starasz juz to i tak ma male znaczenie ;)
        A wie ktos czy trzeba zaplacic za semestr i dowod wplaty zaniesc razem z
        dokumentami podczas zapisywania sie? A moze trzeba doniesc to pozniej?
        Nie znalazlam takiej informacji na stronie wydzialu. A i nie wiem czy sie
        oplaty nie zmienily czy nadal beda obowiazywac takie jak w zeszlym roku. Wie
        ktos?
      • Gość: m. Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 15:05
        Chyba juz wiem, proponowali tylko tym, ktorzy zlozyli dokumenty na zaoczne lub
        wieczorowe... Chociaz to tylko domysly.
        • another_story Re: Polonistyka na UW ???? 03.08.05, 16:10
          Też mi się tak właśnie wydaje. Niech im będzie.
          Pozdrawiam ;).
    • Gość: m. Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 11:21
      Blagam niech ktos mi powie, bo pani w sekretariacie nie znala odpowiedzi:
      - czy lektorat jest na pierwszym roku?
      - do kiedy trzeba wplacic pieniadze na wieczorowe?
      • Gość: Aga Re: Polonistyka na UW ???? IP: 194.146.128.* 06.08.05, 09:19
        Pani w sekretaracie czegoś nie wiedziała??? Przecież one wiedzą wszystko.;)
        Ale ja wiem, przynajmniej połowicznie. Lektoratu na pierwszym roku nie ma.
    • Gość: KOPYTKO Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 15:37
      Ha do mnie przyszedł list, że mogę się ubiegać o wieczorowe lub zaoczne na uW
      na polonistyce. Niech mnie pocałują w noc. Moim zdaniem te studia będąc
      płatnymi mijają się z celem.
      • Gość: m. Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 18:15
        A moim zdaniem wieczorowe sie wcale nie mijaja z celem. Doucze sie za rok i
        sprobuje na dzienne. Tez dostalam dzis zawiadomienie wiec je doniose i bede
        studentka polonistyki ;)
        Dzieki Aga za odpowiedz.
        • Gość: Aga Re: Polonistyka na UW ???? IP: 194.146.128.* 06.08.05, 18:27
          Jak chcesz się za rok przenieść, to dbaj o średnią, bo przenoszą max. trzy
          osoby. Reszta musi jeszcze raz robić 1 rok.
          • Gość: m. Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 22:39
            Bede sie starac o wysoka srednia, ale podejrzewam, ze az tak genialna nie
            jestem, wiec poprawiam mature. Poki co ciesze sie i z wieczorowych, jaka ulga
            gdy ma sie juz pewne miejsce na studiach ;)
    • Gość: MM Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 18:26
      Właśnie skończyłam studia magisterskie na Wydziale Polonistyki UW. Co do spraw
      organizacyjnych to rzeczywiście na wydziale jest straszny bałagan. Trudno jest
      się czasem zorientować w szybko zmieniających się zasadach regulaminu
      studiowania. Utrudnieniem jest niewątpliwie to, że w Sekcji Toku Studiów
      studenci przyjmowani są tylko trzy razy w tygodniu i to w dość okrojonych
      godzinach. Zawsze był też spory problem z dostaniem się na zajęcia. Teraz
      jednak tworzone są tzw. grupy dziekańskie, co oznacza że każdy ma z góry
      zapewnione miejsce na zajęciach obowiązkowych. Oczywiście nie zawsze godziny
      tych zajęć są dla studentów korzystne, ale przecież zawsze jest szansa zamiany
      z kimś z innej grupy. Poza tym mając już plan zajęć obowiązkowych można łatwiej
      dostosować sobie do niego zajęcia dodatkowe.

      Sekretarki wcale nie są postrachem!! Wręcz przeciwnie - wiele da się z nimi
      załatwić. Ręczę, że nie raz wyciągały nas już z opresji! Zresztą nie zawsze
      można je winić za cały panujący na uczelni bałagan... Niewątpliwie więcej
      czasu i życzliwości mają one dla tych studentów, których zdążyły już poznać,
      czyli tych którzy studiują już 2-3 lata. Zwykle kojarzą każdego z imienia i
      nazwiska. To miłe....

      Wiele dobrego da się również powiedzieć o większości wykładowców - na mało
      którym wydziale są oni tak przychylni studentom. Ale naturalnie zajęcia z tego
      samego przedmiotu mogą różnie wyglądać w zależności od tego, na kogo się trafi.

      Uciążliwe jest korzystanie z wydziałowych czytelni - głównie z powodu
      panującego tam hałasu. Pod tym względem o wiele przyjemniej jest w
      językoznawczej. Tu też znacznie sympatyczniejsze i pomocne są bibliotekarki.
      Zresztą warto odwiedzać mniejsze biblioteki osiedlowe i nie zdawać się tylko na
      wydziałowe czy BUW. W mniejszych wypożyczalniach często znajduje się to, czego
      co akurat jest potrzebne. Zawsze można też zapisać się do Biblioteki Narodowej.
      Tam jest właściwie wszystko...

      Repertuar zajęć na Polonistyce jest dość urozmaicony. Zresztą studiując a UW
      można sobie przecież w zależności od indywidualnych zainteresowań szukać zajęć
      na wszystkich innych wydziałach i wpisywać te przedmioty do swojego indeksu, za
      co, oczywiście, są przyznawane punkty jak za zajęcia wydziałowe. Dlatego też
      studia mogą wyglądać zupełnie inaczej w przypadku różnych osób. Wiele zależy od
      studenta, a dla chcącego... Wystarczyn trochę cierpliwośc, a i czasem przydadzą
      się też silne łokcie... :) Na pierwszym czy drugim roku może się to wydawać
      straszne, ale później tego typu trudności pojmuje się już w kategoriach
      humorystycznych... Zresztą nie można od razu wczuwać się w sytuację ofiary
      losu. To, że raz powiedzą, że coś jest niemożliwe nie znaczy, że tak jest
      naprawdę, a przynajmniej w praktyce... Zwykle "kombinerstwo" popłaca! Dotyczy
      to nie tylko dostania się na zajęcia.

      Z tym, że na polonistyce jest strasznie dużo czytania nie ma co przesadzać -
      zresztą sami wykładowcy zdają sobie sprawę że nikt nie przeczyta wszystkich
      pozycji z listy lektur. Zwykle na egzaminach dają dość szerokie pole manewru.
      Rzadko udaje się jednak zdać (zwłaszcza ustny),będąc kompletnie zielonym! To
      może grozić kompromitacją... Trzeba mieć jakieś ogólne pojęcie, żeby
      przynajmniej nie mówić głupot (na tym punkcie profesorowie są wrażliwi!), albo
      mieć wybitny talent do "wodolejstwa". W ciągu paru lat kilkoro znajomych mi
      osób zrezygnowało ze studiów, ponieważ uważali, że są one zbyt wymagające. Moim
      zdaniem egzaminy tam nie są zbyt trudne (a nie należę do kujonów... ).Co więcej
      nawet te, które obiegowo występują w funkcji straszaków np. z gramatyki
      opisowej i historycznej czy językoznawstwa niejednokrotnie okazują się
      łatwiejsze od innych. Nieco więcej trzeba popracować, żeby mieć oceny bardzo
      dobre i zasłużyć sobie nimi na stypendium naukowe (warto o nie powalczyć -
      dodatkowe kilkaset złotych miesięcznie zawsze się przyda!). Najważniejsze jest
      to, żeby być w miarę systematycznym i na bieżąco chociaż częściowo
      przygotowywać się do zajęć. Zaległości bardzo potem ciążą.
      Wydaje mi się, że zwykle najgorzej radzą sobie Ci, którzy przyszli na te studia
      np. dlatego, że kiedyś np. spodobał im się jakiś wiersz Lechonia, czyli po
      prostu nie mieli lepszego pomysłu na to, co ze sobą zrobić po liceum. Zajęcia
      z tymi, którzy nie maja nic ciekawego do powiedzenia mogą być nudne...
      Trafienie do grupy z przewagą takich ludzi czasem zakrawa na życiową tragedię,
      bo zupełnie traci się wiaręw swoje pokolenie, a w najlepszym razie jest to
      stracone półtorej godziny. Wykładowcy martwą się, że zniesienie egzaminów na
      studia wyższe sprawi, że właśnie takim osobom łatwiej będzie się dostać na
      Polonistykę i obniży to poziom zajęć... Oby nie okazało się to prawdą. Wskazane
      jest więc jakieś zainteresowanie sprawami kulturowymi czy językowymi. Ci,
      którzy przekonają się, że to nie dla nich niech czym prędzej szukają nowych
      studiów, żeby nie męczyć siebie i innych... Ale to tak, jak wszędzie - trzeba
      mieć jakieś predyspozycje. Nawet jeśli na początku nie posiada się szerokiej
      wiedzy, co jest zresztą zrozumiałe, to przynajmniej trzeba mieć w sobie jakąś
      chęć jej zdobywania. Bez odrobiny zainteresowania każde studia będą nudne.
      Zresztą trzeba sobie uświadomić, że wszystkie opisywane tu problemy dotyczą w
      zasadzie wszystkich uczelni na wszystkich kierunkach...

      Co ważne - rynek pracy dla tych którzy ukończyli polonistykę nie jest
      najgorszy. W ramach filologii polskiej można sobie wybierać spośród kilku
      specjalizacji. Warto ukończyć nawet dwie lub więcej. Nie każdy musi być też
      nauczycielem. Można wybrać specjalność wydawniczo edytorską, animację kultury,
      logopedię i in. Po ukończeniu studiów można mieć zatem specjalizację w kilku
      zawodach.

      Jeśli chodzi o samych studentów, to Polonistyka jest rzeczywiście babska(co nie
      oznacza, że nie ma tam wcale facetów!). Ale przecież nie żyje się tylko swoim
      wydziałem czy grupą dziekańską. Będziecie się stykać z różnymi ludźmi.
      Dodatkowo wynajdywanie sobie zajęć na innych kierunkach sprzyja nawiązywaniu
      kontaktów. A to oczywiście jednen z najważniejzych aspektów studiowania :) Pod
      tym względem uważam swje studia za udane!

      Poza tym wszystkie niepochlebne opinie na temat studentów polonistyki to
      bzdura. Nie ma co generalizować. Nie można scharakteryzować polonistów w ogóle
      poza tym, że częściowo pokrywają się ich zainteresowania. To baaardzo duży
      wydział i trudno jest tam nie znaleźć sobie towarzystwa, które by odpowiadało.
      Zresztą co roku odchodzą stamtąd studenci i w ich miejsce wchodzą nowe osoby,
      więc jeśli nie będzie Wam odpowiadać towarzystwo to przecież nie będą to „jacyś
      studenci”, ale ludzie z Waszego i najbliższych mu roczników. To Wy tam teraz
      studiujecie i tworzycie życie wydziału. Ja nawiązałam tam mnóstwo świetnych
      znajomości, czego i Wam życzę.

      PS. Jak widać studia na tym wydziale wyrabiają pewne nawyki - chcąc nie chcąc
      człowiek zawsze się rozpisze... :)
      • in_di_ra Re: Polonistyka na UW ???? 26.08.05, 18:41
        Hehe, a to pocieszenie:)
        Tak sobie pomyslałam ze od przyszłego roku zaczne polonistyke jako drugi
        kierunek.TEraz dostałam sie na slawistyke a to ten sam wydział i moze nie bedzie
        zle w kwestiach organizacyjno-administracyjnych.
        Polonistyka rulz:D
        To chyba dziedziczne, moja mama jest polonistka:D
    • Gość: magda Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 00:54
      Jak wygląda egzamin na polonistykę?

      Chcę spróbować w tym roku (postanowienie noworoczne) - ale brak mi pewności
      siebie.
      • Gość: Aga Re: Polonistyka na UW ???? IP: 194.146.128.* 05.01.06, 10:54
        A jaka matura - nowa czy stara? Bo ja nowa, to na UW nie ma egzaminów, liczy
        się tylko wynik z polskiego. A jeśli stara, to jest test - śmiesznie prosty.
        • Gość: magda Re: Polonistyka na UW ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 02:12
          stara matura...
          zmiana o 180 stopni w życiu - ten pomysł z polonistyką - masz może wzór takiego
          testu?
          Chciałabym zobaczyć jak to wygląda.
          A egzaminy ustne?
          Z języków? itp..???
          • Gość: Aga Re: Polonistyka na UW ???? IP: 194.146.128.* 06.01.06, 10:30
            Nie ma ustnych. Testami nie dysponuję, ale były tam pytania w stylu: "Jaką
            częścią mowy jest >>trzeba<<?" czy Którą z wymienionych książek napisał
            Konwicki?" - zawsze są cztery możliwości i tylko jedna prawidłowa, co bardzo
            ułatwia sprawę;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja