Składał maturzysta podanie...

IP: 81.15.200.* 13.08.05, 23:31
Witam serdecznie wszytkich przyszlych studentow. Przygldajac sie postepowianim rekrutacyjnym przyszla mi na mysl niezwykle cenna sugestia. Zasatwaim sie od czego w isitcie zalezy wybor kierunku na jaki sie ubiegamy. Jest prawda ze coraz wiecej ludzi sklada podania na roznego rodzaju marketingi ,, prawa itd...sa to wiec kierunki jak najbrdziej praktyczne.Jednak zwrocilem uwage ze takie kierunki jak fizyka ...biologia..historia itds sa stosunkowo malo oblegane, Czy wynikia stad ze tradycja studiwania jakby zupelnie sie odwricla???. Mysle ze kiedy np Kopernik studiowal astronmie to nie daltego ze chcial zbuc na tym kase ale dlatego aby blizej poznac to co powszechnie nazywa sie prawda, zwroccie uwage ze taka fizyka jest chyba nauka ktora dosrcza na jwiecej informacji o rzeczywsctosci a cieszy sie tak mala populraniscia. Czy wynikia stad ze powoli przstaje intersowac nas prawda????
    • Gość: myslak Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 08:39
      Na fizykę jest kiepski nabór co najmniej od 30 lat. Ida tam pasjonaci- a tych
      jest niewielu.
      Poza tym: jesli po tym kierunku jedynym wyjściem jest praca w szkole- nie dziwię
      się, że mają zawsze drugi nabór we wrześniu :)
      Etaty w szkołach są zajęte zazwyczaj dożywotnio ;)
      • Gość: student Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 12:33
        > Na fizykę jest kiepski nabór co najmniej od 30 lat. Ida tam pasjonaci- a tych
        > jest niewielu.
        > Poza tym: jesli po tym kierunku jedynym wyjściem jest praca w szkole

        Mit. Najlepsi chętni mogą prowadzić działalność naukową. W Polsce faktycznie nie najlepiej to wygląda, ale zawsze można wyjechać. A ponadto mogą pracować w niemal dowolnym zawodzie. Absolwent fizyki wysyła silny sygnał do (zorientowanego) pracodawcy - ukończył ciężkie pięcioletnie (a czasem dłuższe) studia ścisłe, ma zdolności analityczne, potrafi rozwiązywać trudne problemy, potrafi się uczyć itd. Sporo ludzi po fizyce ląduje w szeroko pojętych instytucjach finansowych (banki, firmy ubezpieczeniowe). Takiego człowieka łatwo przeszkolić, douczyć odpowiednich rzeczy i uzyskać bardzo wartościowego pracownika, który nie jednokrotnie sprawdzi się lepiej niż absolwent marketingu czy zarządzania. Powiedziałbym wręcz, że jeśli ktoś nie wie, co chce robić w przyszłości, a od matematyki go nie odrzuca, to powinien iść właśnie na fizykę (lub inny kierunek ścisły). Naprawdę ciężko sobie wyobrazić dający większe perspektywy kierunek studiów.
        • Gość: kaś Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 13:00
          tu masz rację drogi Studencie. Mitem i to ogromnym jest to, że po
          typowo "szkolnych" kierunkach jedyną możliwością jest praca w szkole. A to
          błąd. Dostałam się na matematykę w tym roku. Wszyscy co o tym słyszą pytaja się
          mnie "to co potem? chcesz uczyć w szkole?". A po matematyce ma się ogromne
          możliwości. Jest specjalność tepretyczna która przygotowuje do dalszej pracy na
          wyższej uczelni, jest specjalność biomatematyka, czyli matematyka na potrzeby
          badań biologicznych, medycyny, jest specjalność zastosowania rachunku
          prawdopodobieństwa i statystyki przydatna szczególnie tam gdzie trzeba
          zarządzać ryzykiem, jest specjalność matematyka w finansach i ubezpieczeniach,
          po której firmy duzo chętniej przyjmują absolwentów tej specjalności, niż
          absolwentów z AE, jest matematyka z informatyką, aż w końcu nauczycielska. A co
          ciekawsze możesz zrobić owszem uprawnienia nauczycielskie i mieć dwie
          możliwości. Jak ci sie nie uda znaleźć pracy związanej ze swoją specjalnością,
          mozesz zostać nauczycielem (czego nie można powiedzieć o tych kierunkach które
          mają wszystkiego po trochu i przygotowują tylko do pracy w firmie). co do
          fizyki, nad tym też się zastanawialam. na UWr jest też fizyka teoretyczna,
          fizyka doświadczalna, ekonofizyka (czyli połączenie fizyki i ekonomii - uważam,
          że musi być na pewno świetne, na pewno jest super pomysłem), fizyka medyczna. o
          innych takich kierunkach niezbyt się interesuję ale na pewno też jest podobnie.
          A np. wpis w CV o ukonczeniu studiów astronomicznych już na samym pracodawcy
          robi ogromne wrażenie - masz doskonała wiedze z zakresu matematyki, fizyki i
          astronomii.
          • Gość: student Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 14:54
            > Dostałam się na matematykę w tym roku.

            Gratuluję. Jest takie hasło: "matematyk zrobi to lepiej". Dedykuję je wszystkim sprowadzającym studia ścisłe do "szkoły nauczycieli".
            • Gość: kaś Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 22:03
              ;-)

              Dzieki. A Ty co studiujesz? Ja w przyszlosci chciałabym (jak narazie tylko
              chciałabym, nie wiem jak będzie pożniej), zrobic jeszcze 2-gi kierunek.
              Budownictwo lub zarzadzanie i inżynierię produkcji.

              PS. lepsza szkoła niż nic
              • Gość: student Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 23:40
                Matematykę oczywiście! :) Ale miałem też krótką przygodę z fizyką i astronomią, z różnych przyczyn średnio udaną. A dwa kierunki - dobra rzecz.
                • Gość: kaś Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 20:23
                  to jeszcze musze się zapytac. gdzie studiujesz? ;p
                  • Gość: student Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 19:51
                    Dlaczego musisz? Ale niech będzie - w mieście narodzin Kazimierza
                    Kuratowskiego. :)
                    • Gość: kaś Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 12:25
                      z ciekawości (ciekawość pierwszy sytopien do wiedzy).
                      myslalam, ze moze jeszcze przypadek i ta sama uczelnia ;p
                      • Gość: student Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 20:25
                        No i co? No i co? Nie ta sama? :)
                        • Gość: kaś Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 00:29
                          nie
            • Gość: Lol_niezly Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 15.08.05, 00:27
              "a informatyk jeszcze lepiej" haha :D taki dopisek widzialem na plakacie z ww.
              haslem ;)
              • Gość: student Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.05, 20:17
                Gość portalu: Lol_niezly napisał(a):

                > "a informatyk jeszcze lepiej" haha :D taki dopisek widzialem na plakacie z ww.
                > haslem ;)

                To tylko taka propaganda. :P
      • Gość: Kachna Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 20:04
        znam kobiete, ktora po fizyce na polskim uniwersytecie dostala propozycję pracy
        na uniwersytecie w Edynburgu. Ona jednak chyba była w grupie pasjonatów :-)
    • voiceofamu Re: Składał maturzysta podanie... 14.08.05, 10:22
      Gość portalu: lukasz napisał(a):

      > i jak fizyka ...biologia..historia itds sa stosunkowo malo oblegane, Czy wyniki
      > a stad ze tradycja studiwania jakby zupelnie sie odwricla???

      Raczej powiedziałbym, że są to kierunki, na które w zasadzie idą osoby o bardzo
      sprecyzowanych zainteresowaniach. W przypadku biologii (na UAM 4,5 os./miejsce)
      zakres uczelni/kierunków 'towarzyszących' w rekrutacji ogranicza się do Akademii
      Medycznych i Akademii Rolniczych, co zresztą dobrze jest widoczne, gdy osoby
      przyjęte ew. informują nas o swoich decyzjach rezygnacji. Kierunki biologiczne
      zresztą też nie są tak mało oblegane, bowiem na biotechnologię z reguły jest
      więcej niż 13 os./miejsce, ale gdy odliczy się olimpijczyków i maturzystów IB
      często okazuje się, iż ten wskaźnik wynosi 17-20.


      Głos z UAM
      • Gość: lechita Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 10:34
        Przecierz zarówno biotechnologia, biologia, chemia jak i fizyka to beznadziejne
        kierunki po której trudno liczyć na pracę inną niż w szkole jak i laboratorium.
        Moja matka skończyła chemię a teraz pasie świnie w środku miasta! Być może
        lepsza jest już farmacja , ale zresztą w aptekach też duży tłok i więcej jak
        tysiaka w małym mieście się nie wyciągnie.
        • makdalensa Re: Składał maturzysta podanie... 14.08.05, 12:06
          a ja sie nie zgodze z poprzedniczka
          farmacja to bardzo dobry , przyszlosciowy kierunek. moze wlasnie dlatego, ze
          nasze spoleczenstwo sie starzeje bedzie potrzebowalo lekarstw, a po za tym
          zawsze mozna otworzyc swoja dzialanosc gospodarcza.


          A z biologia, fizyka i chemia to sie zgodze po zostaje laboratorium , badz
          szkoła.
          • Gość: C4 Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 12:28
            No ujedyna przyszłość to skończyć biologie chemie lub fizyke i wyjechać bo na
            zachodzie coraz czesciej brakuje osob o takich specjalnosciach w szkołach. A np
            w Angli nauczyciel zarabia lepiej niz w Polsce, standar zycia wiekszy i wogole
            wiem bo bylem tam 3 tygodnie i troche sie pytałem o takie zawody, poszukuja tez
            matematyków.
            • Gość: Lol_niezly Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 14.08.05, 12:41
              Niewazne co mowicie, ja zawsze bede mial szacunek dla fizykow i chemikow ktorzy
              koncza naprawde ciezkie studia ( zwlaszcza Ci pierwsi ) i bardzo czesto robia
              to z pasji.Jesli mialbym kiedys firme to powaznie bym sie zastanowil czy
              zatrudnic fizyka i go "podszkolic" co ma liczyc i analizowac niz jakiegos
              ekonomiste co moze wie jak to sie robi , ale jego umiejetnosci matematycznego
              myslenia sa na stosunkowo niskim poziomie.
              Fizycy nie poddawajcie sie ! <lol>
              Pozdrawiam
              • Gość: C4 Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 12:46
                Tez patrze z podziwem na odoby konczonce szczegolnie fizyke bo maja oni pasje,
                która nalezy pielegnować.
          • Gość: kasia Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 13:08
            Nie zgadzam się! Teraz są takie specjalności, że miodzio. Co powiesz na
            ekonofizyke, czyli połaczenie ekonomii i fizyki? Na pracodawcy wywze to duze
            wrazenie i chcetniej zatrudni ekonofizyka, niz zwykłego ekonomiste. Ekonomia to
            5 lat prawie nic nie robienia (moj brat studiuje). Ekonofizyka to już nie takie
            hop siup. Po przejsciu 5 lat studiów fizycznych, mozna się już później nauczyć
            wszystkiego.
            • Gość: jogomajo Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 17:45
              i nie jestes ani fizykiem, ani ekonomista
              naprawde nie wiem skad niektorzy biora te opowiesci o preferencjach
              pracodawcow... oj, mili panstwo, niedlugo rzeczywistosc was sprowadzi na ziemie
        • voiceofamu Re: Składał maturzysta podanie... 17.08.05, 09:38
          Gość portalu: lechita napisał(a):

          > Przecierz zarówno biotechnologia, biologia,

          Beznadziejne dla osób patrzących z boku oraz idących na te studia bez wyraźnie określonego celu i sprecyzowanych zainteresowań i planów~! Ale czy taka osoba wogóle powinna w takim razie podejmować te studia?

          I jeszcze jedno: obserwując tegoroczną rekrutację odnoszę wrażenie, że szkoły średnie nie uczą myślenia. Jak oceniać sytuację, gdy na oblegany kierunek podanie składa osoba, która z trzech wymaganych przedmiotów na maturze ma tylko jeden z nich zdawany tylko w poziomie podstawowym i tylko z wynikiem niecałych 50%? Zadaję sobie pytanie, ile takich przypadkowych (delikatnie mówiąc) osób ubiega się o przyjęcie na kierunku, które potem ocenia jako beznadziejne (jeśli w końcu je studiuje)?

          Głos z UAM

          Głos z UAM
    • Gość: ktos cos Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 13:51
      No wlasnie fizyka... Teraz mam wielki problem, poniewaz dostalam sie na
      filozofie z kom. spol. na UAM i na fizyke na UWr. Zlozylam na fizyke bo na
      filozofie na UWr sie nei dostalam, a wydaje mi sie to bardzo ciekawy kierunek.
      Jeszcze plus tego kierunku to ze sa to studia licencjackie, takie jak chcialam.
      I teraz nei wiem, bo bardzo marzylam o filozofii, ale koniecznie we Wroclawiu,
      a fizyke lubie, ale nei potrafie rozwiazywac zadan. Wiec zwracam sie z pytaniem
      do studentow fizyki: czy te studia sa naprawde az tak ciezkie? czy dla
      przecietnego umyslu scislego jest mozliwe ukonczenie tych studiow? i czy
      semestr zerowy pomoze w takim wypadku? ( zdawalam matematyke na maturze, wiec
      to na pewno cos pomoze, )
      Mysle ze nei zastanawialabym sie nad pojsciem na fizyke, gdybym w szkole
      sredniej miala normalne lekcje fizyki ( a niestety ich nei mam).
      • Gość: Tawananna* Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.05, 14:27
        Kolejny typ kamikadze, który zrobi wszystko, by studiować w danym mieście, i
        nieważne co, byle tam.

        Dostałaś się na filozofię z komunikacją społeczną (nawet, nawet oblegany
        kierunek), piszesz, że filozofia wydaje Ci się bardzo ciekawa i że o niej
        marzyłaś - jeśli Twoja motywacja to coś więcej niż chwilowy kaprys, to idź na
        filozofię i nie zastanawiaj się więcej!

        Fizyka, jak wielokrotnie pisano na forum, to niekoniecznie studia
        dla "przeciętnego umysłu ścisłego" (ale filozofia jawiła się tu nam jako jej
        humanistyczny - powiedzmy - odpowiednik ;)). Nie rozumiem, jak możesz pisać, że
        lubisz fizykę, ale nie potrafisz rozwiązywać zadań - i jak możesz w tej
        sytuacji myśleć o studiowaniu fizyki. Może się mylę, w końcu humanistka ze
        mnie, ale fizyka to były dla mnie zawsze właśnie zadania. Po to uczyłam się
        całej teorii, by móc wykorzystać ją w praktyce. Nie wiem, czy semestr "zerowy"
        to uczenie rozwiązywania zadań od zera...
        • Gość: PISIEK Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.uk.to 14.08.05, 14:33
          ta mloda kamikadze to moja kochana dziweczyna i prawda jest taka ze chcemy byc razem...dlatego tak myslimy co zrobic..inaa sparwa ze panna w sprwie odlwoania z uwr w przypadku filozfii...moze sie uda...
          • Gość: Tawananna* Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.05, 14:37
            To zastanów się, czy chcesz skazać Twoją kochaną dziewczynę na studiowanie
            przez 5 lat czegoś, do czego nie jest przekonana i z czego nawet nie wie, czy
            jest dobra. Poza tym w poście wyżej nie było mowy o żadnych "dodatkowych
            okolicznościach". Może Ty zrezygnuj ze studiów, na które się dostałeś, i idź na
            fizykę do Poznania? (pewnie jest dodatkowy nabór)

            Z Wrocławia do Poznania są tylko 2 godziny drogi, a nic nie stoi na
            przeszkodzie, by ktoś z Was po roku spróbował się przenieść do drugiego miasta.
            • Gość: Pisiek Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.uk.to 14.08.05, 14:52
              wlalsciwie narazie pozasateje czekac az powiuedza osatecznie czy ja przyjma do tego worcka na filzofie czy nie..ja jestem dobrej mysli i wierze ze wszytko sie ulozy..tyle mam do powiedznia w tej chwili
              • Gość: kk Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 17:52
                hehehe Tawananna studiuje na UAM'ie i nie dziwne że agituje za swoją uczelnia :]:]
    • Gość: Iwka Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 14:47
      bardzo ciekawy temat

      to prawda, teraz tylko nieliczni studiują z pasją.
      Kiedy rozpoczynałam studia na uniwersytecie, a było to parę ładnych lat temu,
      powiedziano nam, że nie są to studia zawodowe i nie przyszliśmy się tu
      przygotowywac do konkretnej przyszłej pracy, tylko studiować- zgłebiac wiedze.
      Studiowanie to myślenie, siedzienie po czytelniach, wczytywanie się w teksty
      źródłowe, własne reflekce, dyskusje itd.
      Mam wrazenie, że teraz wielu studentów zupełnie inaczej do studiów podchodzi,
      traktujac je jako kolejny szczebel na drodze edukacyjnej, etap na
      ktorym "przyuczą się" do konkretnego zawodu, najczęsciej wybiera się te zawody,
      w ktorych mozna liczyć na szybkie spore zyski.

      mam obawy, że jeśli nasz rząd wprowadzi opłaty za studia, to kierunki dla
      pasjonatów zaczną znikac, bo ci, którzy dziś z zainteresowań i pasji wybierają
      te własnie uniwersyteckie kierunki, gdy będa mieli wyłożyć okrągła sumkę za
      studia, być moze też wybiorą coś bardziej konkretnego, będą toczyć wewnętrzną
      walkę między sercem a rozumem. Poza tym pasjonatów jest niewielu, na mało
      oblegane kierunki idą jeszcze ci, którzy wolą studiowac "byleco" niż za studia
      płacić, na zasadzie "lepszy ryudz niż nic", jak przyjdzie im placic wybiorą to
      co jest dla nich bardziej interesujace i przyszlosciowe. Wtedy się może okazac,
      że pewnie naukowe kierunki bez dodatkowej dotacji od państwa nie pociagną dalej.

      moje studia były moja pasją, a jak człowiek cos robi z pasją, to znajdzie
      zatrudnienie i moze zarabiać całkiem sensowne pieniadze
      • Gość: Lol_niezly Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 14.08.05, 17:18
        doskonale powiedziane :]
    • zingeron Re: Składał maturzysta podanie... 22.08.05, 08:29
      Chyba masz, niestety, rację z tym "odwróceniem tradycji studiowania". W
      postawie ludzi, zdających na studia, coraz częściej zauważyć można jakiś IMHO
      wypaczony pragmatyzm. No bo co innego skłania młodych ludzi do studiowania
      marketingu, ekonomii czy zarządzania? Chęć zdobycia lukratywnej posadki,
      wysokiego wynagrodzenia zastąpiły marzenia o zmienianiu świata, tak przecież
      charakterystyczne dla młodych...
      Coraz więcej ludzi wykazuje też tendencję do egotyzmu, no bo cóż innego jak nie
      przerośnięte ego skłania tak wiele osób do studiowania psychologii? Oczywiście
      jest to w pewnym sensie generalizacja i, zapewne, część studentów tego kierunku
      oburzy się na mnie, ale takie jest moje zdanie.
      Zapytam więc za autorem wątku, czy przemiany jakie zachodzą, spowodowane są
      tym, że przestaje nas interesować prawda?
      • Gość: student Re: Składał maturzysta podanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 09:59
        Myślę, że to bardziej jest związane z rosnącą liczbą ludzi wybierających się na studia wyższe albo inaczej: do szkół wyższych. Liczba Studiujących (w klasycznym sensie, zgłębiających wiedzę dla wiedzy, gdy późniejsze zwiększone możliwości na rynku pracy są w mniejszym lub większym stopniu traktowane jako efekt uboczny, choć oczywiście istotny) jest chyba w miarę stała.
    • ginny22 Re: Składał maturzysta podanie... 22.08.05, 12:57
      Widać to nawet na forum gazety czy innych, kiedy licealiści pytają "czy opłaxca
      się studiować to czy to?". Wydaje mi się to smutne i dziwne, bo mam wrażenie,
      że mało kto wybiera kierunek studiów zgodnie z zainteresowaniami, sugerując się
      tylko mglistym przekonaniem, że "po tym będzie praca". przecież kiepski
      prawnik, zupełnie niezainteresowany swoją dziedziną wiedzy nie musi mieć
      większych szans na dobrą i ciekawą pracę niż historyk o szerokich horyzontach.
      Wybieranie studiów zgodnie tylko z koniunkturą to niezawodny sposób na
      frustrację. Podziwiam tych, którzy idą na fizykę, filozofię czy indologię z
      pasji i z głodu wiedzy, bo to uważam za właściwe (zresztą sama tak uczyniłam).
Pełna wersja