Gość: mis jogi
IP: 81.15.200.*
25.08.05, 23:32
ok..nie dostalem sie z odwolania na dany kierunek...no ale dostalem sie na fizyke na uwr (wszyscy zrszta ktorzy wysali swiadectwa sie dosatli),moja iwedza matematyczna jest znosna, no jakos tam licze, dzonwilem do sekretzra i pytam sie ...wie pan no nie ukrywam ze fizyka nie jest moja miloscia , ale chcialbym sprobowac, czy ktos kto ropoczyna swoja przygode z fiyka ma szanse..a on mi na to..dorgi panie mysle ze tak poniewaz ludzi do grupy tzw ZEROWEJ czyli ze niby od podstaw...czy mam isc, i czy trudno sie utzrymac ??????